Ekstraklasa 6. Kolejka

Lukasz Sekulski 58"
Iban Salvador 90"
Marcel Regula 20"

Wisła Płock znowu to robi! Hładun i Nalepa dają jej wygrać 

Jakub Białek

25 sierpnia 2025, 21:21 • 3 min czytania 28

Reklama
Wisła Płock znowu to robi! Hładun i Nalepa dają jej wygrać 

Wisła Płock wygrała z Zagłębiem Lubin, co oznacza, że po sześciu kolejkach ma dokładnie tyle samo punktów, co w feralnym sezonie 22/23, który zakończył się spadkiem. Od siódmej serii gier zaczęła się wówczas długa droga w dół „Nafciarzy”. Piszemy to tylko po to, żeby u nikogo w tym uroczym mazowieckim mieście nie pojawiły się myśli, że zespół Mariusza Misiury na serio może powalczyć o złoty medal. Nie warto odlatywać, ale nie można też nie docenić tego, co robi beniaminek.

Reklama

Choć dziś akurat trudno było zakochać się w grze lidera z Płocka. Może nie był to poziom niedzielnych meczów, ale „Nafciarze” i tak musieli namęczyć się (i nas), żeby podnieść z boiska komplet. Wyczyn ten nie byłby możliwy, gdyby nie dwa kardynalne błędy piłkarzy Zagłębia.

Wisła Płock – Zagłębie Lubin 2:1. Piękny sen beniaminka trwa

Zacznijmy od Nalepy. Piłka po strzale Kuna trafiła najpierw w nogę, a potem w rękę obrońcy. W rękę, która odstawała od ciała i była nienaturalnie ułożona, dodajmy. Defensor zrobił ruch, jakby zgłaszał się do tablicy. I to dlatego, kiedy futbolówka dotknęła jego kończyny, sędzia Arys wskazał na jedenastkę. Tak Wisła strzeliła na 1:1 (karnego wykorzystał Sekulski).

Reklama

Kolejny błąd przyszedł już w doliczonym czasie gry. Salvador, który chwilę wcześniej postraszył gołębie strzałem rzutu wolnego, posłał celną bombę na bramkę Zagłębia. Czy zanosiło się na gola? Nie, bo ośmiu na dziesięciu bramkarzy w tej lidze spokojnie odbiłoby ten strzał. Rzecz w tym, że akurat Hładun widocznie do nich nie należy, bo piłka przelała mu się po rękach. Tak „Nafciarze” zdobyli bramkę na 2:1.

A już się wydawało, że stracą punkty. Byłoby to trochę pokraczne, no bo jak to – wygrywasz z Rakowem, Legią czy Koroną, by nie potrafić później opędzlować u siebie Zagłębia? Jasne, podopieczni Ojrzyńskiego spuścili ostatnio łomot Lechii, strzelając jej aż sześć goli, ale to nie tak, że w tym meczu obudził się w nich jakiś ofensywny demon. To dalej była ta sama drużynka – toporna, niezbyt kreatywna, nastawiona na bronienie jednobramkowego prowadzenia, na które wyszła po szybkiej akcji Sypka, Radwańskiego i Reguły.

Reklama

Takie podejście zemściło się na Zagłębiu. Już pod koniec pierwszej połowy było tak cofnięte, że Wisła nie wychodziła z jego połowy. Gospodarze nie grali dziś z takim rozmachem jak w poprzednich meczach, a gościom czasem pomagało szczęście. Na przykład jak wtedy, gdy po interwencji głową na murawie położył się Jakuba, a później… Nowak strzelił dokładnie w jego nogę. Młody piłkarz z Płocka był tak pewny powodzenia akcji, że aż rozpoczął cieszynkę, z której musiał po chwili zrezygnować.

Wisła nie zamierza się zatrzymywać. Cokolwiek wydarzy się w następnej kolejce, za tydzień nadal będzie liderem Ekstraklasy. Jest się z czego cieszyć. Oby tylko nie za dużo myślała o tym, co wydarzyło się w sezonie 22/23.

5
Leszczyński
5
Lecoeuche
yellow-card
6
Edmundsson
4
Kaminski
5
Sangre
3
Custovic
6
Nowak
5
Kun
4
Pacheco
4
Jimenez
6
Sekulski
1
K. Arys 5

Zmiany:

icon-swap
Matchoi
5
Quentin Lecoeuche
icon-swap
Krystian Pomorski
Jorge Jimenez
icon-swap
Iban Salvador
Lukasz Sekulski
1
+
icon-swap
B. Nastić
D. Kun

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Reklama

Fot. newspix.pl

28 komentarzy
Jakub Białek

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 23 sierpnia 2025 18:00
Sędzia:
K. Arys

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
16
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont