Tajemnicza kara Janży. Trzy mecze pauzy za… rozmowę z dziennikarzem?

Jakub Białek

Opracowanie:Jakub Białek

16 kwietnia 2025, 21:54 • 2 min czytania 16

Tajemnicza kara Janży. Trzy mecze pauzy za… rozmowę z dziennikarzem?

Erik Janża otrzymał w środę od Komisji Ligi karę trzech meczów zawieszenia. To pokłosie czerwonej kartki, jaką dostał już po meczu z Zagłębiem Lubin. Cała sprawa jest owiana tajemnicą. Nigdzie nie podano do oficjalnej informacji, ani za co Słoweniec zobaczył czerwo, ani jaki jest powód trzech spotkań dyskwalifikacji.

Reklama

O karze dla lewego obrońcy poinformował Górnik Zabrze. W komunikacie klubu brakuje jednak szczegółów.

Reklama

Trzy mecze pauzy dla Erika Janży

Słoweniec rozegrał pełne 90 minut w meczu z Zagłębiem. Co wydarzyło się po zakończeniu spotkania? Z odpowiedzią przychodzi Rafał Musioł z „Dziennika Zachodnego”, według którego doszło do absurdalnej historii w drodze zawodników do szatni.

Paweł Malec, a więc arbiter zawodów, nie miał generalnie swojego dnia. Dość stwierdzić, że przyznaliśmy mu za spotkanie Górnika z Zagłębiem notę 2 (w skali szkolnej). Oburzeni poziomem sędziowania byliśmy nie tylko my, ale także Erik Janża, który w rozmowie ze znajomym dziennikarzem w ostrych słowach oceniał pracę arbitra.

Pech piłkarza polegał na tym, że jeden z członków zespołu sędziowskiego, a konkretnie sędzia techniczny, usłyszał te niepochlebne słowa i uznał, że… są one kierowane pod jego adresem. W ten sposób rozjemcy wpisali do protokołu meczowego czerwoną kartkę dla Janży. Wpisali, bo – zdaniem „Dziennika Zachodniego” – sam piłkarz nie został o tym fakcie nawet poinformowany bezpośrednio po całym zajściu, informacja dotarła jedynie do kierownika.

Ze względu na typ przewinienia, Komisja Ligi musiała zająć się tą sprawą z automatu. Najłagodniejszą karą przewidywaną przez taryfikator były właśnie trzy mecze wykluczenia.

W taki sposób Janża otrzymał trzy tygodnie wolnego. W tym czasie Górnik zmierzy się ze Stalą Mielec, Widzewem Łódź i Jagiellonią Białystok.

WIĘCEJ O GÓRNIKU ZABRZE:

Fot. newspix.pl

16 komentarzy

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Węgierski talent zagra w Premier League. To środkowy pomocnik

Maciej Piętak
2
Węgierski talent zagra w Premier League. To środkowy pomocnik
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama