Gol z połowy boiska! Burak Ince ze Śląska Wrocław zaskoczył Cracovię [WIDEO]

Przemysław Michalak

Opracowanie:Przemysław Michalak

12 kwietnia 2025, 19:40 • 2 min czytania 7

Reklama
Gol z połowy boiska! Burak Ince ze Śląska Wrocław zaskoczył Cracovię [WIDEO]

Takie gole zawsze są warte osobnego odnotowania, zwłaszcza gdy tyle ważą. Śląsk Wrocław prowadził na stadionie Cracovii 3:2, losy meczu ciągle się ważyły i nagle stało się coś takiego.

Reklama

Cracovia miała rzut wolny za połową boiska przy linii bocznej. Wszyscy zawodnicy z pola ruszyli do przodu, za wybicie piłki wziął się bramkarz Sebastian Madejski i zrobił to fatalnie. Zagrał za krótko, piłkę przejął Burak Ince, podciągnął kilka metrów i zdecydował się na strzał z połowy boiska.

Burak Ince ze Śląska Wrocław strzelił gola z połowy boiska

Piłka leciała i leciała, aż wreszcie odbiła się od poprzeczki. Pierwotnie sędziowie uznali, że zatrzymała się na linii bramkowej i gra była kontynuowana, ale po chwili wóz VAR zaczął wszystko analizować i powtórki nie pozostawiły wątpliwości: piłka znalazła się za linią, mamy gola.

Reklama

W tym momencie stało się jasne, że Śląsk tego zwycięstwa nie wypuści i tak też się stało. Wrocławianie wygrali 4:2 i nadal mają realne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO: 

Fot. Newspix

7 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
15
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
25
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont