Widzew ma nowego trenera!

Kamil Gapiński

Opracowanie:Kamil Gapiński

17 marca 2025, 12:52 • 2 min czytania 28

Reklama
Widzew ma nowego trenera!

To pierwszy obcokrajowiec na ławce trenerskiej klubu od prawie czterech lat i czasów Enkeleida Dobiego. Szkoleniowcem łódzkiej drużyny został Zeljko Sopić. 50-letni Chorwat podpisał 2,5-letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon.

Reklama

Ostatnim klubem, jaki szkolił Sopić, była HNK Rijeka, z którą zdobył wicemistrzostwo Chorwacji. Łącznie prowadził ten zespół w 44 spotkaniach, osiągnął w nich średnią dwóch zdobytych punktów na mecz. Został zwolniony w sierpniu ubiegłego roku i od tego czasu pozostawał bezrobotny.

Wcześniej trener z Bałkanów zasiadał jeszcze na ławce m.in. takich zespołów, jak Lokomotiva Zagrzeb, NK Rudes, Sabah FK czy NK Gorica. Z tym ostatnim zespołem udało mu się utrzymać w chorwackiej ekstraklasie:

– Zeljko pokazał swoje możliwości, gdy przejmował drużynę będącą na ostatnim miejscu w tabeli z ogromną stratą do innych, a mimo to wywalczył utrzymanie. W dodatku stworzył zespół, który grał atrakcyjną dla oka piłkę, z bardzo ofensywnym nastawieniem. To jest futbol, który chcę wprowadzić również w naszym w klubie. Zeljko Sopić to trener pełen charyzmy oraz energii. Wierzę, że wspólnie napiszemy historię sukcesu w Widzewie Łódź – powiedział dla oficjalnej strony klubu Mindaugas Nikolicius, dyrektor sportowy łodzian.

– Cieszę się, że trafiam do klubu z tak bogatą historią. Wiem o tym, że Widzew kilka lat temu musiał się odbudowywać, wiem też, jakie są obecnie aspiracje. Bardzo istotna w mojej pracy jest motywacja płynąca ze strony kibiców. Wszystko, co robimy jako drużyna, robimy tak naprawdę dla nich. Na ostatnim meczu w sobotę widziałem, jak fani kochają ten klub i myślę, że będą go wspierać niezależnie od sytuacji. To dla mnie bardzo cenne doświadczenie – dodał z kolei sam Sopić.

Reklama

Chorwat zastąpi w Widzewie Patryka Czubaka, który prowadził drużynę w ostatnich trzech spotkaniach i zdobył w nich cztery punkty. Jak informuje oficjalna strona klubu, Czubak, podobnie jak większość członków dotychczasowego sztabu, w nim pozostanie  – jedynie Tomasz Kmiecik wróci do swoich zadań w Akademii Widzewa.

Fot. www.widzew.com

28 komentarzy
Kamil Gapiński

Kibic Realu Madryt od 1996 roku. Najbardziej lubił drużynę z Raulem i Mijatoviciem w składzie. Niedoszły piłkarz Petrochemii, pamiętający Szymona Marciniaka z czasów, gdy jeszcze miał włosy i grał w płockim klubie dwa roczniki wyżej. Piłkę nożną kocha na równi z ręczną, choć sam preferuje sporty indywidualne, dlatego siedem razy ukończył maraton. Kiedy nie pracuje i nie trenuje, sporo czyta. Preferuje literaturę współczesną, choć jego ulubioną książką jest Hrabia Monte Christo. Jest dumny, że w całym tym opisie ani razu nie padło słowo triathlon.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
15
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
25
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont