W meczu na szczycie Ekstraklasy Jagiellonia Białystok zmierzy się dziś z Lechem Poznań. Podopieczni Adriana Siemieńca spróbują przed własną publicznością zrewanżować się Kolejorzowi za klęskę 0:5 w poprzednim spotkaniu. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec mistrzów Polski przed dzisiejszym meczem?
Siemieniec w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na osłabienia swojej drużyny.
– Na pewno sytuacja zdrowotna mogłaby być lepsza, to muszę przyznać – zaznaczył trener, cytowany przez klubowe media Jagiellonii. – Jesteśmy w bardzo intensywnym okresie, to już dwunaste spotkanie w niedługim czasie. Ten ostatni okres kosztował moich piłkarzy bardzo dużo, nie tylko pod względem psychicznym, ale również zdrowotnym. Nie chodzi tylko o kwestie związane ze strukturą mięśniową czy stawową, ale także o liczne starcia, które miały miejsce na boisku. Mecze są bardzo wymagające, a napięty terminarz powoduje, że zawodnicy nie mają czasu na regenerację. Zaledwie 72 godziny po ostatnim spotkaniu musimy być gotowi na kolejny bardzo trudny mecz. […] Najbardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku Dusana Stojinovicia, który już w ostatnim meczu grał z urazem. Dodatkowo pojawił się problem zdrowotny u Sławka Abramowicza, częściowo oczekiwany, ale i tak musimy zobaczyć, czy uda nam się go postawić na nogi.
Mimo to szkoleniowiec ekipy z Podlasia spodziewa się, że mecz z Lechem będzie toczony na dużej intensywności.
– Lech to drużyna, która potrafi narzucić wysokie tempo gry i jest w dobrej formie. Zdaję sobie sprawę, że będą chcieli wykorzystać fakt, że mamy w nogach trudne, czwartkowe spotkanie, a oni koncentrują się tylko na lidze. Mają swoje aspiracje mistrzowskie i na pewno będą chcieli na naszym boisku wygrać. Ale my również jesteśmy bardzo mocni u siebie i zamierzamy to potwierdzić. Chcemy udowodnić, że potrafimy wygrywać nawet w tak wymagających momentach – powiedział Siemieniec. – Wiem jedno: jako trener Jagiellonii jeszcze nie wygrałem z Lechem. Co prawda graliśmy już z nimi dwa razy na wyjeździe, a wiadomo, że teren w Poznaniu jest jednym z najtrudniejszych w lidze. Chciałbym jednak, by to się zmieniło i byśmy zaczęli udowadniać swoją wartość w bezpośrednich starciach z zespołami, które sąsiadują z nami w tabeli. Czeka nas trudny mecz, ale zrobimy wszystko, by był trudny również dla Lecha.
W tej chwili liderem Ekstraklasy jest Lech Poznań. Jaga traci do Kolejorza dwa punkty i plasuje się na trzecim miejscu w tabeli.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- „Odpłynął, dostał burę”. Jak Mariusz Fornalczyk został czołowym skrzydłowym ligi
- Niezwykły wyczyn Majchrowicza. Nikt w XXI wieku nie miał lepszej skuteczności
- Królewski nie wytrzymał. Nazwał kibica idiotą i kazał mu “wyp…lać”
fot. NewsPix.pl