Po wczorajszym meczu Jagiellonii wygranym 3:1 z Backą Topolą, Adrian Siemieniec doczekał się miłych słów od Tomasza Hajty, eksperta Polsatu Sportu.
Dwie polskie drużyny grają na wiosnę w pucharach. Jest to dla nich nie lada wyzwanie – trzeba połączyć grę w lidze wraz z “Europą”. Na razie idzie im nadspodziewanie dobrze, gdyż w 1/8 finału Ligi Konferencji mamy dwóch przedstawicieli.
– Przez tego polskiego Nagelsmanna zmieniła się narracja innych trenerów w Polsce – zaczął Hajto. – Do tej pory było: “Ojejku, spotkanie ze śmiercią, puchary, kwalifikacje do kwalifikacji. Za krótką kadrę mam by grać w lidze i pucharach.” Co robi Siemieniec? On nie narzeka. On mówi: dobra, potrzebny jest lepszy instrument, żeby grać, ale nie wymienia go za 5 milionów euro tylko 100 tys. złotych. On nie narzeka, że nie ma transferów, że nie ma Romanczuka. W końcu jest trener, który nie płacze w każdym wywiadzie, jak to jest ciężko, bo puchary.
Tomasz Hajto PŁACZE w studiu Ligi Konferencji
“Przez tego 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐍𝐚𝐠𝐞𝐥𝐬𝐦𝐚𝐧𝐧𝐚 zmieniła się narracja innych trenerów w Polsce…”
#UECL pic.twitter.com/L9rXXiiNtm
— Polsat Sport (@polsatsport) February 20, 2025
Dzisiaj o 14 poznamy przeciwników Jagiellonii i Legii w kolejnej fazie rozgrywek Ligi Konferencji Europy.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Baćka Topola obita po raz trzeci. Oby ostatni
- Piłkarz z europejskiego poziomu. Czurlinow powinien dać Jagiellonii jeszcze więcej
- Pięć polskich klubów w Europie? Jesteśmy najbliżej w historii!
- Galaktyczny Mbappe, czyli pochwała cierpliwości
Fot. Newspix