Manchester United pod wodzą Rubena Amorima wygrał zaledwie 10 z 21 meczów we wszystkich rozgrywkach. Nic dziwnego, że nad Old Trafford zbierają się coraz ciemniejsze chmury, a w Portugalczyka zaczynają strzelać pioruny. Jak donosi „Daily Mail”, następca Erika ten Haga zaczyna tracić szatnię.
Bilans Czerwonych Diabłów pod wodzą portugalskiego trenera to: 10 zwycięstw, dwa remisy i dziewięć porażek. Jeszcze gorzej jest, jeśli ograniczymy się wyłącznie do Premier League: cztery zwycięstwa w 14 spotkaniach. Do tego dwa remisy i aż osiem porażek. Marne 14 punktów. Bilans bramkowy 16:23.
To sprawia, że ekipa z Old Trafford zajmuje 15. miejsce w tabeli. Atmosfera wokół klubu pogorszyła się jeszcze bardziej po niedzielnej porażce z Tottenhamem (0:1). Według Chrisa Wheelera z „Daily Mail”, podopieczni Rubena Amorima tracą wiarę w warsztat Portugalczyka.
What group of Man United stars really think of Ruben Amorim’s tactics #mufc https://t.co/xyq53rQP6W
— Chris Wheeler (@ChrisWheelerDM) February 18, 2025
Urodzony w Lizbonie 40-latek, mimo kiepskich rezultatów, uparcie trzyma się systemu 1-3-4-3. Z doniesień „Daily Mail” wynika, że zawodnicy Manchesteru United nie wierzą w skuteczność tej taktyki. Co więcej, uważają, że ich forma spada, a pojedyncze zwycięstwa są efektem indywidualnych umiejętności lub szczęścia, a nie planu na mecz zaproponowanego przez Amorima.
Najbliższą szansę, by udowodnić, że jest inaczej, portugalski szkoleniowiec będzie miał w sobotę 22 lutego, kiedy to Czerwone Diabły zmierzą się z Evertonem.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Black Sabbath i Aston Villa, czyli jak metal łączy się z futbolem
- Trela: Walka o przetrwanie. Bayern Monachium odkłada problemy na później
- Adamczuk: W trakcie strajku piłkarzy chciałem odejść z Pogoni [WYWIAD]
- Legia gra lepiej bez kibiców?
- Pogrzeb Manchesteru City coraz bliżej. Recepty Guardioli nie działają
Fot. Newspix