Jude Bellingham poznał wreszcie karę, która ma odcierpieć za chamskie odzywki do sędziego, za które wyleciał z boiska podczas ostatniego ligowego spotkania z Osasuną (1:1). Anglikowi groziła wielotygodniowa kara, ale ostatecznie gracz Królewskich odpocznie tylko w dwóch najbliższych ligowych meczach.
To ostatni akt (choć Real zapowiada jeszcze apelację) wielkiej sagi, w której analizie została nawet poddana różnica między angielskim “fakami”. Reprezentant Anglii ostatecznie opuści dwa najbliższe mecze ligowe – z Gironą i Betisem. W raporcie Komisji Zawodniczej, która nałożyła na pomocnika Królewskich karę czytamy: – Na podstawie zdjęć i opinii eksperta przesłanych przez Real Madryt, nie udało się udowodnić, że powiedział „F*ck Off” zamiast „F*ck You”. Przyjmuje się, że raport sędziego jest prawdziwy i odwołanie nie zostanie uwzględnione.
“F*ck you”, “F*ck off” i polska “k***a”. Hiszpańskie media tłumaczą kartkę Bellinghama
Choć strata Bellinghama jest problemem dla Carlo Ancelottiego, to zdecydowanie częściej włoskiemu szkoleniowcowi sen z powiek spędza raczej obsada defensywy, w której co rusz ktoś wypada. Anglika, nawet jeśli przy nieznacznym obniżeniu wartości sportowej, są w stanie zastąpić inni zawodnicy, bo z przodu siła rażenia Królewskich jest olbrzymia. W defensywie takiego komfortu nie ma.
Kibiców Realu niepokoi jednak brak chłodnej głowy u największych gwiazd. W tym sezonie Vinicius nazbierał już w lidze pięć żółtych kartek i czerwoną (w 18 meczach), a Bellingham trzy żółte i czerwoną (w 20 spotkaniach).
Najważniejsi piłkarze Królewskich nie potrafią utrzymać nerwów na wodzy, kiedy gra nie układa się po ich myśli. Do tego Real wciąż jest na wojennej ścieżce z sędziami, zarzucając im stronniczość niemal co kolejkę. A kluczowe rozstrzygnięcia przecież dopiero przed nami…
BREAKING: Jude Bellingham suspended for TWO matches. @tjcope pic.twitter.com/VcKT6Ff4ig
— Madrid Xtra (@MadridXtra) February 19, 2025
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Trela: Walka o przetrwanie. Bayern Monachium odkłada problemy na później
- Adamczuk: W trakcie strajku piłkarzy chciałem odejść z Pogoni [WYWIAD]
- Legia gra lepiej bez kibiców?
- Pogrzeb Manchesteru City coraz bliżej. Recepty Guardioli nie działają
fot. Newspix