Rzeźnik Podolski znowu w akcji. Bandycki wślizg podczas turnieju towarzyskiego

Michał Kołkowski

11 stycznia 2025, 21:23 • 3 min czytania 167

Reklama
Rzeźnik Podolski znowu w akcji. Bandycki wślizg podczas turnieju towarzyskiego

Lukasowi Podolskiemu znowu zagotowało się pod kopułą. Tym razem postanowił poczęstować bestialskim wjazdem w kolano 23-letniego rywala podczas halowego turnieju towarzyskiego Spodek Super Cup. Sędzia pokazał mu za to żółtą kartkę, ale naszym zdaniem znacznie lepiej by postąpił, gdyby w takiej sytuacji poprosił o wsparcie specjalistów. Najwyższy czas zawinąć już tego pacjenta w kaftan bezpieczeństwa i wyprowadzić z boiska. Wydaje się bowiem, że Podolski ma zamiar przed końcem własnej kariery zakończyć jeszcze karierę komuś innemu.

Tak, tak, znamy wszystkie tłumaczenia, jakie w podobnych okolicznościach serwował nam Podolski w mediach społecznościowych.

„Jestem piłkarzem z ulicy”, „taka jest prawdziwa piłka, to są emocje, nawet w towarzyskich rozgrywkach”, „tylko dzięki stuprocentowemu zaangażowaniu wygrywa się trofea”. A tak w ogóle, to być brutalnie sfaulowanym przez mistrza świata to zaszczyt dla jakiegoś tam Jakuba Siedleckiego z trzecioligowej Wisłoki Dębica. Za każdym razem, gdy Niemcowi przepalają się na boisku styki, to próbuje on to później przedstawić jako normalne zachowanie futbolowego wojownika. Otóż nie, to nie jest normalne. W przypadku Podolskiego granica między walecznością a chamstwem i boiskową bandyterką została już dawno przekroczona.

Zobaczcie zresztą sami:

Reklama

Reklama

Podolski najpierw zmasakrował przeciwnikowi kolano wślizgiem, potem mu nawrzucał, a na koniec jeszcze cisnął w niego piłką. Hat-trick. Kiedy zawodnik Górnika Zabrze rozrabiał w derbowym starciu z Piastem Gliwice (korzystając na pobłażliwości sędziego głównego i arbitrów VAR), to mógł się jeszcze zasłaniać gorącą, derbową atmosferą spotkania. Ale tutaj, w jakimś luźnym, zimowym turnieju, gdzie oponentem jest chłopak z trzecioligowej Wisłoki?

Totalna odklejka, amok.

Lukas Podolski i jego najgorsze boiskowe oblicza. „Chłopu puściły lejce. To chory człowiek”

Podolski stał się naprawdę niebezpieczny dla otoczenia i nie zmieni tego fakt, że po wszystkim zrobił sobie z Siedleckim fotkę i podarował mu swoją koszulkę.

Reklama

Gdyby Lukas ograniczał się wyłącznie do boiskowych prowokacji, to okej – one bywają irytujące, czasami niepotrzebnie zaogniają atmosferę, ale są w gruncie rzeczy niegroźne. Tylko że to 39-latkowi już ewidentnie nie wystarcza. On urządza sobie na boisku polowanie na kości. A im większą bezkarność odczuwa po swoich kolejnych wybrykach, tym bardziej – jak widać na załączonych obrazkach – rośnie u niego żądza krwi.

Szkoda, bo zawodnik o takim dorobku mógłby być wizytówką całej Ekstraklasy. Problem w tym, że Podolski w tej chwili zabiega raczej o status największego chamidła na ligowych boiskach. I, tak szczerze mówiąc, nie widzimy dla niego na tym polu realnej konkurencji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

screen: Szymon Janczyk (X)

Reklama
167 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu
Ekstraklasa

Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda
15
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu