Potencjalny inwestor Pogoni kusi. „Wyobraźcie sobie wznoszenie pierwszego trofeum”

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

13 grudnia 2024, 22:49 • 2 min czytania

Reklama
Potencjalny inwestor Pogoni kusi. „Wyobraźcie sobie wznoszenie pierwszego trofeum”

Nazwisko Alexa Haditaghiego obiegło w ostatnich dniach media w kontekście potencjalnego przejęcia przez Kanadyjczyka Pogoni Szczecin. Biznesmen był niedawno obecny w Szczecinie, gdzie spotkał się z władzami Pogoni, a teraz postanowił zabrać głos na łamach polskich mediów, by nakreślić swoją wizję prowadzenia klubu. – To nie jest dla mnie biznes, to szansa, aby zostać częścią czegoś wyjątkowego – przekonuje Haditaghi w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z Goal.pl

Reklama

Potencjalny inwestor potwierdził, że spotkał się w Szczecinie z szefostwem Pogoni, przy okazji komplementując obecnego właściciela klubu, za to, co udało mu się do tej pory zbudować. Choć transakcja jeszcze nie została jeszcze sfinalizowana, Haditaghi rozpoczął już umizgi w kierunku szczecińskich kibiców odwołując się do tego, czego w historii Pogoni najbardziej brakuje.

– Spacerując po mieście, byłem zachwycony jego historią, charakterem, połączeniem Szczecina z klubem. To nie jest tylko klub, to bijące serce miasta. Nie da się nie zakochać w marzeniu dotyczącym tego, co można by tu zrobić. Wyobraźcie sobie Pogoń wznoszącą pierwsze mistrzowskie trofeum. To byłoby zwycięstwo nie tylko klubu, ale i całego miasta. To wizja, która mnie pociąga, właśnie dlatego chcę wejść w ten klub. Moim celem nie jest tylko uratowanie Pogoni, a zaprowadzenie jej w miejsce, gdzie jeszcze nie była – stwierdził Haditaghi.

Kanadyjczyk zapowiedział, że chciałby ściągnąć zimą kilku piłkarzy i zakończyć sezon w pierwszej czwórce oraz powalczyć o Puchar Polski. Podkreślił jednak, że istotny jest dla niego rozwój akademii, która według niego ma potencjał, by stać się wiodącym ośrodkiem w Europie.

I to wszystko brzmi bardzo przyjemnie. Ale Kanadyjczyk potrafi kreślić nie tylko piękne wizje, ale też przerażające. Takie jak, co się stanie, jeśli klub nie dojdzie z nim do porozumienia.

Reklama

– Jeśli nie dojdzie do porozumienia, przyszłość Pogoni będzie niepewna. Klub może być zmuszony do sprzedania 5-6 najlepszych piłkarzy, aby uregulować zobowiązania. To z kolei osłabi potencjał zespołu i uniemożliwi walkę o najwyższe lokaty. Taki scenariusz “zdewastowałby” i kibiców, i miasto, które mocno się przecież angażuje. Nie chcę stać z boku i się temu przyglądać. Moja propozycja to zachować to, co zbudowano do tej pory i wznieść projekt na jeszcze wyższy poziom. Chodzi mi o to, aby marzenia fanów o wielkości Pogoni nie były przeszłością, a przyszłością. Coraz bardziej konkretną z każdym kolejnym rokiem – zadeklarował biznesmen, co sprawiło wręcz wrażenie mocno zawoalowanej groźby.

WIĘCEJ O POGONI SZCZECIN NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi

Mikołaj Duda
17
Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
11
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła