Lewandowski bohaterem hiszpańskich dzienników. „To może być historyczny dzień”

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

26 listopada 2024, 10:38 • 2 min czytania

Lewandowski bohaterem hiszpańskich dzienników. „To może być historyczny dzień”

Robert Lewandowski już we wtorek może po raz kolejny przejść do historii futbolu jako jeden z trzech zawodników z trzycyfrową liczbą goli w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach. Polak ma w Champions League 99 trafień na swoim koncie, a odliczanie do setki rozpoczęły też hiszpańskie gazety.

Reklama

Już od samego rana można wypatrzyć Polaka na okładkach „Sportu”, czy „Mundo Deportivo”. Pogoń „Lewego” za osiągnięciem magicznej granicy 100 goli w Lidze Mistrzów rozpala nie tylko kibiców Barcelony. Przed kapitanem naszej reprezentacji dokonali tego jedynie najwięksi, czyli Leo Messi i Cristiano Ronaldo.

– To może być historyczny dzień Lewandowskiego. To jeden z powodów, dla których warto obejrzeć starcie Barcelony z Brestem – zapowiada wtorkowe starcie podopiecznych Hansiego Flicka z francuskim kopciuszkiem dziennik „Mundo Deportivo”.

Reklama

„Euro wyzwanie” – tak dziennikarze „Mundo Deportivo” zapowiadają wtorkowe starcie Blaugrany w piątej kolejce fazy ligowej najważniejszego z europejskich pucharów. Przeprawa może jednak wcale nie być łatwa, bo Brest dość nieoczekiwanie w tabeli Ligi Mistrzów znajduje się na czwartym miejscu, dwa miejsca wyżej od Barcy, mając od niej o jeden punkt więcej. – Zagramy bez Yamala, ale za to z Lewandowskim, który może strzelić swojego setnego gola w Lidze Mistrzów – czytamy w katalońskim dzienniku.

Osiągnięcie magicznej granicy przez polskiego napastnika jest wielce prawdopodobne. Wszak Lewandowski znów jest w rewelacyjnej formie. Strzelił już dwadzieścia goli dla Barcelony w osiemnastu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Prowadzi w klasyfikacji strzelców zarówno w La Liga (15 goli w 14 meczach) jak i w Champions League (5 trafień w 4 starciach)

Początek meczu z Brestem we wtorek 26 listopada o 21:00.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

La Liga

Theo Walcott o Realu Madryt: Nie byłby w TOP 6 Premier League

Maciej Piętak
15
Theo Walcott o Realu Madryt: Nie byłby w TOP 6 Premier League
Reklama
Reklama