Szczęsny w końcu doczeka się debiutu w Barcelonie? Media wskazują termin

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

16 listopada 2024, 17:23 • 2 min czytania

Szczęsny w końcu doczeka się debiutu w Barcelonie? Media wskazują termin

Po półtora miesiąca od przyjścia do Barcy, polski bramkarz nadal czeka na okazję, by stanąć między słupkami w oficjalnym meczu. Katalońskie media nie mają wątpliwości, że wydarzy się to najpóźniej w styczniu – wtedy drużyna Hansiego Flicka rozpocznie rywalizację w Pucharze Króla.

Reklama

Jak dotąd niepodważalnym numerem jeden w bramce Blaugrany jest Inaki Pena. Hiszpan nie potrzebował zastępstwa ani w meczach La Liga, ani w Lidze Mistrzów, nawet gdy Flick zdecydował się na pewne rotacje w składzie na mecz z Crveną zvezdą. Biorąc jednak pod uwagę grę na trzech frontach, prawdopodobne jest, że Szczęsny w końcu otrzyma swoją szansę. Zdaniem katalońskiego „Sportu”, okazją do tego będzie rozpoczęcie przez Barcę zmagań w Pucharze Króla.

Hiszpański dziennik wskazuje, że po przerwie na mecze reprezentacyjne, nie powinno być już wątpliwości co do dyspozycji polskiego bramkarza.

Reklama

Wkrótce minie półtora miesiąca odkąd Szczęsny podpisał kontrakt z Blaugraną, a cały okres przygotowawczy powinien już pozwolić mu na przyjęcie odpowiedniego, meczowego rytmu gry. Teraz decyzja o tym, kto będzie nadal bronił bramki Barcy, spadnie na barki Hansiego Flicka. Na razie wydaje się, że Inaki Pena nadal będzie podstawowym bramkarzem, a moment Szczęsnego nadejdzie w styczniu, wraz z debiutem Barcelony w Pucharze Króla – czytamy.

Jak na razie, Barcelona z Inakim Peną w składzie imponuje formą. Dopiero ligowa porażka z Realem Sociedad sprzed tygodnia przerwała serię wysokich zwycięstw ekipy Hansiego Flicka na którą złożył się między innymi triumf 4:0 nad Realem Madryt.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

La Liga

La Liga

Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”

Mikołaj Duda
0
Ter Stegen zabrał głos po kontuzji. „To dla mnie wyjątkowo trudne”
La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
60
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama
Reklama