Ekspert zdiagnozował problemy naszej kadry. „Tego Michałowi Probierzowi nie udało się rozwiązać”

Aleksander Rachwał

11 października 2024, 17:10 • 2 min czytania

Ekspert zdiagnozował problemy naszej kadry. „Tego Michałowi Probierzowi nie udało się rozwiązać”

Były reprezentant Polski, Andrzej Juskowiak, podzielił się swoją opinią na temat gry naszej kadry narodowej. Zdaniem eksperta, drużyna nie zrobiła wyraźnego postępu za kadencji Michała Probierza. – Cały czas brakuje mi dobrego meczu na tle silnego rywala – stwierdził srebrny medalista olimpijski z Barcelony w rozmowie z TVP Sport.

Reklama

Juskowiak uważa, że od momentu awansu na Euro, nie widać, aby cokolwiek zmieniło się w grze ofensywnej naszej reprezentacji.

Każdy z dwóch meczów Ligi Narodów był inny, dalej nie widać powtarzalności i nie wiemy, czego możemy spodziewać się po tym zespole – ocenił były piłkarz. – Od dawna mamy problem ze strzelaniem goli po akcjach i niestety, to się nie zmienia. Kłopoty widać zwłaszcza w spotkaniach z klasowymi rywalami. To coś, czego Michałowi Probierzowi nie udało się rozwiązać – zauważył. Przyczyny takiego stanu rzeczy były napastnik m.in. Sportingu i Wolfsburga dopatruje się w braku zawodników o odpowiednich umiejętnościach.

Reklama

Mamy za mało piłkarzy, których byłoby stać na przeprowadzanie indywidualnych akcji. Potrzebujemy więcej graczy takich jak Zalewski, a decydowanie się na dryblingi i pojedynki indywidualne w reprezentacji nie jest łatwe – stwierdził Juskowiak. – Potrzebna jest do tego odpowiednia mentalność. W polu karnym często jest nas za mało. Nie chcemy ryzykować. Kiedy już skrzydłowy poradzi sobie z rywalami, to w polu karnym jest jeden napastnik pilnowany przez trzech obrońców – ocenił 39-krotny reprezentant Polski.

Zdaniem eksperta, reprezentacja nie korzysta w odpowiedni sposób z umiejętności Piotra Zielińskiego.

Nie umiemy też wykorzystać umiejętności strzału z dystansu Piotra Zielińskiego. Czasami odnoszę wrażenie, że on wykona w akcji wszystko, co najtrudniejsze, by na koniec oddać niecelny lub zbyt słaby strzał. Piotr powinien wykorzystywać ten atut bardziej. Widać u niego brak pewności siebie. Niestety, w ofensywie jesteśmy za mało kreatywni. Brakuje nam wariantów – uważa były piłkarz.

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix.pl

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama