Gikiewicz o terminarzu Pucharu Polski: „Dla kogo są te mecze?”

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

04 października 2024, 19:04 • 2 min czytania

Reklama
Gikiewicz o terminarzu Pucharu Polski: „Dla kogo są te mecze?”

No żeby nie było, że tacy marudni jesteśmy. Kilkanaście dni temu trochę ironizowaliśmy na temat wczesnych godzin rozgrywania części meczów Pucharu Polski  w środku tygodnia. Teraz głos podnoszą piłkarze, którzy również polemizują z takim terminarzem tych rozgrywek.

Faktycznie, dla zespołów z mniejszych miejscowości i niższych lig taki przyjazd ekstraklasowicza, albo pierwszoligowca to wyjątkowe święto zdarzające się co kilkanaście lat, a czasem nawet jeden jedyny raz w kilkudziesięcioletniej historii takiego klubu.

Puchar Tysiąca Urlopów

Tymczasem mecze w środku tygodnia o godzinie 12:00, 13:00 albo 14:00, pozbawiają dużej części jego kibiców możliwości przeżywania tego piłkarskiego święta we właściwy sposób. Oczywiście wiadome są ograniczenia związane z często niewystarczającą infrastrukturą, aby móc rozgrywać mecze w późniejszych godzinach. Rozwiązań jednak jest sporo (przesunięcie terminów pierwszych rund PP np. I runda w sierpniu, przeniesienie meczu na weekend, zmiana miejsca rozgrywania spotkania itd.), ale PZPN nie do końca chyba chce w tym temacie grzebać.

Reklama

Pojawiają się jednak kolejne głosy, że takie terminy rozgrywania spotkań mijają się z celem. Rafał Gikiewicz i jego Widzew spotka się w II rundzie tych rozgrywek z trzecioligową Lechią Zielona Góra, a mecz jest zaplanowany na 13:00.

W jednym z wpisów w swoich mediach społecznościowych golkiper łódzkiego zespołu pyta wprost: – Dla kogo są te mecze PP jak grać mamy o 13:00 w czwartek? Nie ma ktoś warunków to grajmy na obiektach przystosowanych do rywalizacji sportowej na takim poziomie.

Giki oczywiście problemu swoim tweetem nie rozwiązuje, ale potwierdza tylko, że warto na ten temat dyskutować i być może spróbować znaleźć lepsze rozwiązanie, nawet jeśli nie zadowoli wszystkich…

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Bundesliga

Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”

Jan Broda
0
Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”
Ekstraklasa

Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos

Jan Broda
4
Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos
Ekstraklasa

Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji

Paweł Paczul
11
Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji

Piłka nożna

Bundesliga

Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”

Jan Broda
0
Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”
Ekstraklasa

Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos

Jan Broda
4
Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos
Ekstraklasa

Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji

Paweł Paczul
11
Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji