Kowalczyk: Takie przemowy na Łączy nas Piłka nie powinny się pojawiać

Paweł Wojciechowski

25 czerwca 2024, 17:53 • 2 min czytania

Reklama
Kowalczyk: Takie przemowy na Łączy nas Piłka nie powinny się pojawiać

Eksperci zgromadzeni w studiu Kanału Zero przed meczem z Francją wrócili podczas rozmowy do jednego z filmików, jakie pojawiły się w ostatnich dniach na kanale Łączy nas Piłka. Chodzi o ten, który przedstawiał odprawę przed meczem z Austrią.

Reklama

Temat pojawił się przy okazji motywacji naszych piłkarzy podczas tegorocznego Euro. Część opinii publicznej zarzuca naszym zawodnikom brak wystarczającej chęci do walki, ale Andrzej Twarowski obalił stanowczo tę teorię.

– Nie wyobrażam sobie, że ta drużyna z Francją mentalnie będzie na wakacjach. To jest największy możliwy zaszczyt dla piłkarza aby zagrać w barwach narodowych na wielkim turnieju. Oni na pewno będą wypruwać flaki. Wydaje mi się, że z Austrią ta drużyna po prostu nie wytrzymała ciśnienia. To też było widać podczas przemowy naszego kapitana i wicekapitana. Jak sobie przypomnimy tembr głosu Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego, to ewidentnie ktoś te materiały w PZPN powinien cenzurować, bo to działa na niekorzyść piłkarzy. Ten odbiór jest fatalny – powiedział dziennikarz Viaplay i ekspert Kanału Zero.

– Moment wyjścia na boisko też jest istotny. Pojawiasz się w tunelu i albo masz siekiery w oczach, albo jesteś przepełniony strachem i tak wyglądaliśmy w meczu z Austrią przez pierwsze piętnaście minut – dodał „Twaro”.

Wojciech Kowalczyk stwierdził z kolei z przekąsem, że w PZPN ktoś zawalił jedną rzecz. – Wystarczyło przed meczem wpuścić Kazka Węgrzyna i on by ruszył tę szatnię, a nie jakieś miau, miau. „Łączy nas Piłka” takich przemów nie powinna nawet wrzucać. To jest katastrofa wizerunkowa.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Paweł Wojciechowski

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama