Media: Bayer Leverkusen oferuje 15 milionów euro za Ansu Fatiego

Damian Popilowski

Opracowanie:Damian Popilowski

11 czerwca 2024, 21:49 • 2 min czytania

Reklama
Media: Bayer Leverkusen oferuje 15 milionów euro za Ansu Fatiego

Ansu Fati prawdopodobnie nie zagrzeje miejsca w Barcelonie po powrocie z wypożyczenia. Pomimo złego okresu tego piłkarza, wciąż jednak znajdują się na niego chętni – jak donosi „Sport”, Bayer Leverkusen gotów jest zapłacić za niego 15 milionów euro. 

Ansu Fati zapowiadał się na jednego z piłkarzy, którzy mogą zmienić piłkę nożną, lecz póki co – piłka nożna zmieniła jego. Liczne kontuzje ostatecznie zakończyły się wypożyczeniem do Brighton, lecz nawet tam 21-latek był zupełnie bezbarwny i z całą pewnością nie może tego okresu zaliczyć do udanych. Nie dziwi więc, że angielski klub nie zdecydował się na wykupienie zawodnika, który teraz wraca do Barcelony.

Według poprzednich doniesień, Hansi Flick zamierzał przyjrzeć mu się bliżej w treningu, lecz serwis “Sport” podał teraz ciekawą informację – uratować karierę tego piłkarza chce rzekomo Xabi Alonso. Pomimo licznych urazów Fatiego, Bayer Leverkusen ma za niego oferować nawet 15 milionów euro. W grę wchodzi także wymiana za… za Jeremiego Frimponga.

Kluczowa może okazać się wola samego zawodnika, który jakiś czas temu deklarował, że niezależnie od okoliczności, chciałby spróbować swoich sił w Barcelonie.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

La Liga

La Liga

Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu

Jan Broda
2
Trzęsienie ziemi w Bilbao. Valverde odchodzi z Athleticu
La Liga

Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka

redakcja
2
Laporta wygrał wybory w Barcelonie na boisku. Przesądził sukces Flicka
La Liga

Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”

Jan Broda
2
Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”
Ekstraklasa

Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”

Jan Broda
19
Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”