Mariusz Lewandowski: Chcę zobaczyć nasz plan na Euro

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

07 czerwca 2024, 15:08 • 2 min czytania

Były reprezentant Polski i były trener ekstraklasowych drużyn w rozmowie z TVP Sport liczy na to, że już w dzisiejszym meczu towarzyskim z Ukrainą zobaczy, jak nasza reprezentacja chce grać na Euro. Mariusz Lewandowski wierzy, że wszystko, jak to zwykle bywa, będzie zależeć już od pierwszego meczu.

Mariusz Lewandowski: Chcę zobaczyć nasz plan na Euro
Reklama

– Chciałbym zobaczyć drużynę, która ma plan na mistrzostwa Europy. Dobrze by było, gdyby trener Probierz przekazał zawodnikom to, co ma w głowie i byłoby to widoczne już w spotkaniu z Ukrainą. Będziemy grać jednak z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Oglądałem ostatni mecz z Niemcami i uważam, że ukraińska reprezentacja może być „czarnym koniem” mistrzostw – przekonuje Lewandowski i zaznacza, że w meczach turniejowych będziemy musieli jakoś zaskoczyć naszych przeciwników.

Wydaje mi się, że wszystko będzie zależeć od pierwszego meczu, jak zawsze. Spotkania z Holandią nie możemy przegrać – trzeba dobrać odpowiednią taktykę i wejść tak, żeby się nie dać zepchnąć do defensywy. Jeśli gralibyśmy w niskiej obronie, musimy mieć plan, żeby wychodzić do szybkich ataków. W ten sposób możemy zaskoczyć rywali. Gdy dobrze wejdziemy w mecz i pierwsi zdobędziemy bramkę, doda nam to skrzydeł do zrobienia dobrego wynik – wierzy były piłkarz Szachtara Donieck w rozmowie z Przemysławem Chlebickim.

Reklama

Biało-Czerwoni już dziś zagrają w meczu kontrolnym z Ukrainą. Początek spotkania na Stadionie Narodowym w Warszawie zaplanowano na godzinę 20:45. W poniedziałek nasza reprezentacja zmierzy się jeszcze towarzysko z Turcją, a już w przyszłą niedzielę rozpoczną swoją rywalizację w mistrzostwach Europy meczem z Holandią.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

EURO 2024

EURO 2024

Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana

Wojciech Piela
8
Śledztwo wokół strefy kibica EURO 2024. Wiceprezydent Lublina zatrzymana
Reklama
Reklama