Kolejny odcinek sagi o Kucharskim i Lewandowski. Telefony w rękach biegłych

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

17 maja 2024, 18:15 • 2 min czytania

Kolejny odcinek sagi o Kucharskim i Lewandowski. Telefony w rękach biegłych

Nie kończy się konflikt pomiędzy kapitanem reprezentacji Polski, a jego dawnym menedżerem. Cezary Kucharski nadal może liczyć na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ prokuratura przekazała do analizy telefony Roberta Lewandowskiego, celem potwierdzenia autentyczności nagrań rozmów pomiędzy stronami postępowania.

Reklama

Zgodnie z poleceniem sądu, Prokuratura Regionalna w Warszawie wysłała w dniu 9 maja 2024 roku oryginały nośników, czyli zabezpieczone telefony z rozmowami, do badania do Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie, celem uzyskania ekspertyzy fonoskopijnej – mówił dla sport.pl prowadzący sprawę, prokurator Mirosław Iwanicki.

Sąd ma poważne wątpliwości co do prowadzonego dotychczas postępowania, w którym Kucharski jest oskarżony o szantażowanie piłkarza Barcelony. Wcześniej już próbowano udowodnić, że nagrania dostarczone przez Lewandowskiego są autentyczne, jednak ekspertyzy Laboratorium Kryminalistycznego w Poznaniu i Biura Ekspertyz Sądowych w Lublinie nie rozwiały wątpliwości. Sąd zgodził się z linią obrony, która prosiła o kolejne badania.

Reklama

Te zlecono, lecz raporty przygotowane w Instytucie Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. Jana Sehna i Polskim Towarzystwie Kryminalistycznym PTK w Warszawie okazały się niepełne. W związku z tym i zgodnie z informacjami przekazanymi przez sport.pl, nagrania, tym razem na bazie oryginalnych nośników, kolejny raz zbada Biuro Ekspertyz Sądowych w Lublinie.

Strony postępowania oczywiście nie są zgodne w kwestii prawdziwości nagrań, które mają być głównym dowodem w sprawie o szantaż.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama