Autodestrukcja. Radomiak gra w dziesiątkę, Kobylak sprokurował karnego [WDIEO]

Konrad Modzel

Opracowanie:Konrad Modzel

16 lutego 2024, 18:59 • 2 min czytania

Autodestrukcja. Radomiak gra w dziesiątkę, Kobylak sprokurował karnego [WDIEO]

Nie o taką wiosnę chodziło kibicom Radomiaka. Ekipa trenera Macieja Kędziorka dostała szóstkę w Krakowie, a domowe starcie z Pogonią również pachnie „tenisowym” wynikiem. Po pierwszej połowie w Radomiu jest 0:3. Bramki strzelali Ulvestad, Grosicki i ponownie Ulvestad. Żeby tego było mało, gospodarze grają o jednego mniej. Z boiska wyleciał bramkarz Gabriel Kobylak.

Reklama

Pierwsze trafienie zapisał Fredrik Ulvestad. Dograł mu Kamil Grosicki, który zrobił to w swoim stylu – szybkie podanie, precyzyjne wykończenie i goście wyszli na prowadzenie. Kilka minut później było już 2:0 dla Pogoni.

Jak doszło do drugiej bramki? Interweniował na przedpolu Gabriel Kobylak, który wyskoczył do piłki i złapał ją do „koszyczka”, ale trafił kolanem nabiegającego Efthymiosa Koulourisa. Efekt? Grek przez chwilę nie podnosił się z murawy, a arbiter po konsultacji VAR wyrzucił bramkarza Radomiaka.

Reklama

Niespecjalnie powodzi się Kobylakowi na wypożyczeniu w Radomiaku. W pierwszym meczu aż sześciokrotnie wyciągnął piłkę z siatki w starciu z Cracovią. Przeciwko Pogoni przedwcześnie zakończył zawody, puścił gola i sprokurował rzut karny.

Z jedenastu metrów trafił Kamil Grosicki. Z jego strzałem nie poradził sobie Filip Majchrowicz.

Na 3:0 strzelił Ulvestad na kilka minut przed końcem pierwszej połowy. Norweski pomocnik zapisał tym samym dublet.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. screen Canal+

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”

Braian Wilma
18
Kowal wydał wyrok na trenera Widzewa. „Właściciel nie będzie się patyczkował”
Reklama
Reklama