Selekcjoneroza to straszna choroba, która z ludzi sympatycznych, otwartych, błyskotliwych potrafi robić facetów, którzy przed kamerami wypadają na złośliwych cyników. Czy ten sam przypadek dotknął Czesława Michniewicza? Biorąc pod uwagę to, jak selekcjoner wypadał w mediach przed, w trakcie i po mundialu – można dojść do wniosku, że tak. A w związku z tym, że pamiętamy jeszcze Michniewicza, który był serdecznym gościem, z piłkarską szyderką i błyskiem w oku, to uznaliśmy, że to dobry moment, by sprzedać trenerowi kilka porad PR-owych.

Siedem porad PR-owych dla Michniewicza, czyli jak walczyć z selekcjonerozą

Zupełnie za darmo, bo – a co tam – nie będziemy za to nasze pitu-pitu kasować. Refleksja na temat obrazu Michniewicza w mediach przyszła nam do głowy po wywiadzie dla TVP Sport. Kto nie widział, ten może nadrobić na stronie stacji.

Ale dobra, przejdźmy do konkretów – co możemy doradzić Michniewiczowi, by lepiej wypadał w relacjach z mediami? I tu nie chodzi o to, by był miły dla dziennikarzy, sprzedał newsa gdzieś na boku czy nawet spotykał się z nimi na wódeczkę. Nie w tym rzecz. Chodzi o to, jak pokierować swoimi wystąpieniami, by zyskać większą sympatię i szacunek wśród kibiców.

1. Nie sprawiaj wrażenia, że nie chcesz tam być

To jest elementarz i nawet głupio nam od tego zaczynać, bo będzie to trąciło jakimś poradnikiem savoir-vivre. Nietaktem jest co chwilę zerkać na zegarek na spotkaniu – chyba, że umówiłeś się na kwadrans i naprawdę za kwadrans musisz wyjść.

Tymczasem Michniewicz w TVP Sport kilkukrotnie sprawdzał, ile czasu minęło. Rzucił, że czas w telewizji widocznie jest z gumy. Dorzucał „ma pan jeszcze dwie minuty”. Wywieranie presji czasu nie ma sensu w takiej sytuacji, a już na pewno nie leży po stronie gościa, a raczej po stronie gospodarza, który musi pilnować ramówki.

Ty zostałeś zaproszony, ty zaproszenie przyjąłeś, więc nie siedź jak na szpilkach z pozą „matko z córką, ile jeszcze, bo zaraz mam samolot”. Abstrahując od tego, że nie jest to zbyt grzeczne wobec prowadzącego (mniejszy problem), to wywierasz słabe wrażenie na widzach, którzy mogą pomyśleć „okej, czyli facet ma coś do ukrycia, skoro chce już się stamtąd ewakuować” (większy problem).

2. Nie każdy chce dla ciebie źle

Świat nie jest czarno-biały. Jeśli ktoś cię skrytykuje, to wcale nie znaczy, że jest twoim śmiertelnym wrogiem. Jeśli zadaje ci pytanie dotyczące negatywnych spraw, to wcale nie znaczy, że cię osądza. Jeśli uważa, że popełniłeś błąd w sytuacji X, to wcale nie jest równoważne z tym, że jest przekonany, iż w sytuacji Y też byś ten błąd popełnił.

Wiemy, że było to już odmieniane przez wszystkie przypadki, ale musimy to napisać – to klasyczny przykład oblężonej twierdzy. My wiemy, że to wynika z tego, że selekcjonerzy – może poza Sousą, który też pracował w dużych klubach na Zachodzie – nie pracowali przed kadrą w miejscach z podobnym ciśnieniem. Michniewicz największą presję miał w Legii, ale to ledwie ułamek tego, co mógł poczuć przy pracy w kadrze.

Dostaje zatem dziesiątki, setki, tysiące informacji o tym, że zrobił coś źle, że mógł zrobić lepiej, a tak w ogóle, to pan jesteś menda. Czy można od tego ześwirować? Owszem, można. Ale warto zachować umiar. Nie każdy jest twoim wrogiem, nie każdy chce dla ciebie źle. Pewnie część krytyków wygłasza negatywne opinie, bo cię po prostu nie lubi. Bywa i tak. Ale istnieje grupa ludzi (pewnie nawet jest ich całkiem sporo), którzy jednocześnie chcą dobrze dla ciebie, kadry, polskiej piłki, ale i widzą błędy, niedoskonałości lub po prostu chcą pewne kwestie wyjaśnić.

3. Odpowiadanie na pytanie jest lepsze niż kontrowanie pytania

W sumie wracamy do punktu pierwszego, zaczepiamy o punkty drugi, ale znów – to już nawet mamy mówiły, że nie odpowiada się pytaniem na pytanie.

Michniewicz lubi wchodzić w szermierki słowne. Czy jest w tym dobry? Zależy, jaki ma oręż w ręce, ale generalnie jest bystrym i błyskotliwym gościem, który nie da się zaprowadzić w kozi róg. Problem polega na tym, że w wywiadzie – zwłaszcza w takich okolicznościach, gdzie krytyka w społeczeństwie jest ogromna – nie zawsze chodzi o to, by wygrać szermierkę słowną. To nie konkurs na debaty oksfordzkie. Nie musisz się pieklić o to, że najlepsza riposta przyszła ci do głowy dwie godziny po wywiadzie, pod prysznicem, kwadrans przed pójściem spać.

W takim wywiadzie masz wypaść dobrze. Masz zyskać sobie kilka punktów poparcia wśród kibiców, zyskać przychylność prezesa PZPN, społeczeństwa, piłkarzy, może nawet mediów. Niekoniecznie kajać się, nadstawiać kark i posypywać głowę popiołem. Ale na pewno nie próbować za wszelką cenę wygrać dyskusję z dziennikarzem. Zwłaszcza wtedy, gdy dziennikarz nie jest nastawiony na wojenkę i nie chce za każdym razem sprowadzać dyskusji do tego, kto ma rację.

4. Walka z dziennikarzami nie ma sensu

Znacie kogoś, kto na wojence z mediami coś ugrał? Pewnie znajdzie się dosłownie kilka przypadków. A znacie selekcjonerów, którzy ugrali coś na wojowaniu z dziennikarzami? No tutaj już nie znajdziecie pewnie nikogo.

I nie chodzi nam o to, by prężyć muskuły całej branży i pokazywać, że jesteśmy jakąś niesamowitą siłą. Ale próba walki z dziennikarzami jest z góry skazana na porażkę. Wreszcie przyjdą gorsze wyniki, kiedyś przyjdzie czas rozstania z obecnym klubem czy federacją, a wtedy media przyłożą ci trzykrotnie mocniej niż temu, który żył z mediami w neutralnych relacjach.

Spróbujcie sobie przypomnieć w głowie osobę z polskiej piłki, która miała zły PR, a na skutek wojenek z dziennikarzami jej wizerunek uległ poprawie. Macie kogokolwiek w zanadrzu? Jedno nazwisko? Może dwa? To i tak macie pojemną głowę i dobrą pamięć, bo nam trudno sobie przypomnieć kogokolwiek. Jako selekcjoner zawsze będziesz pod ogromną presją i ludzką rzeczą jest czasem pękać. Jedni uczą się tego szybko, inni nieco wolniej, jeszcze ktoś inny nie nauczy się tego nigdy. Warto mieć natomiast w głowie, że każdy taki boks nie z jednym czy dwoma dziennikarzami, a ze znaczną częścią branży, to strzał we własną stopę. Nawet jeśli wypunktujesz jednego czy drugiego, to ostatecznie nic na tym nie ugrasz w szerszej perspektywie. Nie chodzi o to, by splunięcia traktować jak deszcz. Chodzi o to, by nie otwierać frontów tam, gdzie ich nie ma.

Poza tym – praca dziennikarza sportowego jest świetna pod tym względem, że nas właściwie nikt nie weryfikuje. Napiszemy, że ktoś na pewno wygra, a jednak przegra? Trudno, niewielu będzie pamiętać. Powiemy, że kadra musi grać skrzydłami, a ostatecznie nie przyniesie to pozytywnego skutku? Nie będzie to nasza wina. Ktoś napisze, że Bereszyński nie może grać na lewej obronie, a zagra na tej pozycji świetny turniej? Może nikt nawet tego nie wyciągnie.

Selekcjoner próbował tak podgryzać w wywiadzie, gdy mówił „nie chcieliście Grosickiego w kadrze, a teraz pytacie dlaczego Grosicki grał tak mało”. No i okej, ma rację. Tylko jakie to ma znaczenie dla widza?

5. Pewne rzeczy po prostu trzeba wyjaśnić

Jasnym jest, że Jacek Kurowski w TVP Sport musiał zapytać o kwestie premii dla kadry za mundial. To prawdopodobnie najgłośniejszy temat ostatnich dni – nie tyle w polskiej piłce, co po prostu w całej Polsce. Jeśli zatem siada przed tobą w studiu człowiek, który może mieć największą wiedzę obok premiera i prezesa PZPN na temat premii, to musisz go o to zapytać. Gdyby Kurowski nie poświęcił kilku czy kilkunastu minut na ten temat, to by się po prostu skompromitował jako dziennikarz.

To tak, jakby mieć w studio Roberta Lewandowskiego i nie zapytać go o łzy po golu z Arabią Saudyjską. Jak rozmawiać z Wojciechem Szczęsnym i nie pogadać o rzutach karnych. Wiadomo, że trener odpowiada za kwestie piłkarskie, za taktykę, wybór składu, ale w ostatnich dniach namnożyło się tak wiele teorii, tez, wiarygodnych lub nie historii, że Michniewicz musiał doskonale zdawać sobie sprawę z tego, że będzie o to pytany. I tylko od dociekliwości dziennikarza będzie zależało to, ile pytań poświęci na temat premii.

Kurowski pytał. Przedstawiał selekcjonerowi różne scenariusze, które przewijały się w mediach i chciał zweryfikować, czy są one prawdziwe. Jedni odbiorą to jako atak na selekcjonera, ale czy to czasem nie jest bardziej wyciągnięcie pomocnej dłoni? Michniewicz mógł wreszcie publicznie powiedzieć: jak było, co jest bzdurą, na ile on sam brał udział w negocjacjach z premierem, jak ważny to był temat dla kadry, ile miał dostać sztab, ile chciał Michniewicz z tej premii.

To była raczej okazja do przedstawienia prawdy, a nie ustawienie selekcjonera pod ścianą i wykonanie wyroku. Podobnie było ze słowami Lewandowskiego i Zielińskiego na temat stylu gry kadry.

6. Tłumacz

Wiecie, które fragmenty w tym wczorajszym wywiadzie dla TVP Sport są najlepsze? Te, w których Michniewicz tłumaczy, wyjaśnia i objaśnia. Gdy mówi o tym, dlaczego z Meksykiem wielokrotnie próbowaliśmy dalekiego podania. Albo gdy tłumaczy, dlaczego z Francją grało nam się łatwiej z piłką na własnej połowie i dlaczego Zieliński miał więcej miejsca w okolicach koła środkowego. I gdy wyjaśnia zmiany w poszczególnych meczach. Albo jak odkrywa karty w kontekście relacji w tej grupie zawodników.

Po pierwsze – daje mięso i konkrety, czyli coś, co kibice i dziennikarze lubią. Ale po drugie – przedstawia swój plan. Nawet jeśli ten plan nie był doskonały (choć ostatecznie przyniósł awans – może i z pewną dozą szczęścia, ale cel został zrealizowany), to był JAKIŚ. Niektórzy sprowadzali Michniewicza do roli gościa, który wchodzi do szatni i mówi „panowie, kiełbasy w górę, bronimy szczelnie, atakujemy rzadko, piła do Robercika i jakiś do będzie, hopsa!”. A przecież dobrze wiemy, że Michniewicz to nie jest taktyczny ignorant, który na słowo „taktyka”, odpowiada „tak tyka zegar, hehe”.

Ale Michniewicz musi odpracować to, co stracił w oczach ludzi. Pamiętacie, jakim echem rozeszło się to, jak w studiu Kanału Sportowego opowiadał o taktyce Legii, rozstawiał jakieś kubki na stole i mówił co, jak, dlaczego? Mało się tak otwartych trenerów, którzy są w stanie opowiadać o taktyce w sposób zrozumiały dla kibica. Bez tych wszystkich pół-przestrzeni, pół-stref, pół-prawych stoperów. Michniewicz to potrafi, więc niech spróbuje zyskać sobie przychylność kibiców w taki sposób. A jeśli nie przychylność, to chociaż zrozumienie.

7. Ludzie lubią ludzi nieperfekcyjnych

Wiecie dlaczego konkursy talentów wygrywają na ogół wcale nie ci najlepsi, a ci z najciekawszą historią? Bo nie są perfekcyjni. Łatwiej się utożsamić z bohaterką „Top Model”, która w siebie nie wierzyła, wywróciła się na wybiegu, a poza tym rzucił ją chłopak, niż z perfekcyjną dziewczyną, która robi nienaganny catwalk w pierwszym odcinku, a poza tym hasała już po wybiegach w Wiedniu i Berlinie, a chciałaby dzięki programowi dostać się na wybieg do Mediolanu.

I Michniewicz musi budować podobną otoczkę. Niekoniecznie „tak, robiliśmy wszystko perfekt, sztab top, ale no takich mamy piłkarzy, co ja panu powiem, panie redaktorze…”, a raczej „zrealizowaliśmy cel, natomiast nasza taktyka nie była idealna, można było lepiej zestawić środek pola, z perspektywy czasu mogliśmy dokonać lepszej selekcji graczy, zrobiłby inne zmiany”.

Gdy pod koniec rozmowy w TVP Sport selekcjoner mówi, że dałby więcej minut Grosickiemu, że najpierw wpuścił by Grosika, a później Zalewskiego, to widzimy faceta, który nie ma problemu z przyznaniem się do błędu. Jasne, każdy jest mądry po meczu, ale nie każdy potrafi przyznać się do błędu. Nie trzeba się nawet samobiczować i grać kartą litości, ale nie ma nic złego w tym, by powiedzieć co zrobiłeś źle. Nawet nie tyle, co nie ma nic złego – za to też można zdobyć punkty wśród publiki.

CZYTAJ WIĘCEJ O MISTRZOSTWACH ŚWIATA:

Suche Info
27.01.2023

Tomasz Kędziora przed testami medycznymi w PAOK Saloniki

Tomasz Kędziora wylądował w Grecji, niebawem przejdzie testy medyczne przed wypożyczeniem do PAOK Saloniki.26-krotny reprezentant Polski z greckim klubem zwiąże się półrocznym kontraktem. PAOK Saloniki zajmuje 3 miejsce w lidze ze stratą 6 punktów do liderującego Panathinaikosu.O Tomasz Kędziora έφτασε στο αεροδρόμιο «Μακεδονία» της Θεσσαλονίκης για λογαριασμό του ΠΑΟΚ. Ο Πολωνός διεθνής αμυντικός θα υπογράψει συμβόλαιο εξάμηνης διάρκειας#PAOK #Transfers #Football #Kędziora pic.twitter.com/4xeuTApRjZ— Stavros Sountoulidis […]
27.01.2023
Anglia
27.01.2023

Kiwior na ławce, a wielki Nathan Ake eliminuje Arsenal z Pucharu Anglii

Na boisku Haaland, De Bruyne, Saka, Trossard, a bramkę decydującą zdobywa… Nathan Ake. Ot, taki to był mecz. Jeżeli ktoś oglądał kilka dni temu spotkanie Chelsea z Liverpoolem, to mógł mieć przerażające deja vu. Sporo przepychanek, niedokładności, spowalniania gry, jakby na boisku były zupełnie inne drużyny. Zabrakło też emocji, ale zapewne Pepowi Guardioli nie robi to różnicy. Manchester City triumfował w końcu 1:0 i wywalczył awans do kolejnej […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Reprezentanci Urugwaju ukarani za zachowanie po meczu z Ghaną

FIFA 27 stycznia zadecydowała, w jaki sposób ukarze zawodników Urugwaju za skandaliczne zachowanie po ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Po meczu z Ghaną, który był jednocześnie ostatnim w fazie grupowej mundialu Urugwajczycy swoim zachowaniem naruszyli normy obowiązujące podczas zawodów piłkarskich. Edinson Cavani udając się do szatni przewrócił monitor VAR, Jose Gimenez wykrzykiwał obraźliwe hasła pod adresem sędziego prowadzącego spotkanie oraz uderzył łokciem jednego z oficjeli FIFA. […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Gole w Ekstraklasie? To trzeba usiąść na spokojnie

Pierwszy dzień rundy wiosennej Ekstraklasy od razu oddzielił letnich obserwatorów od prawdziwych koneserów. Dwa mecze, dwa razy po 0:0, żadnego gładkiego wprowadzenia. Zostają tylko najwytrwalsi.Oczywiście lekko się droczymy, bo spotkanie Stali Mielec z Lechem Poznań wcale nie było takie słabe. Długimi fragmentami oglądało się je całkiem przyjemnie, okazji z obu stron nie brakowało. Przede wszystkim jedni i drudzy chcieli grać w piłkę, a to już sporo w naszej lidze.Stal Mielec […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Kontrowersje w meczu Stal Mielec – Lech Poznań

Spore kontrowersje wywołały decyzje arbitra spotkania Stali Mielec z Lechem Poznań. Wydaje się, że Paweł Raczkowski dwukrotnie pozbawił piłkarzy Kolejorza dwóch rzutów karnych.Pierwsza kontrowersja miała miejsce w okolicach 30. minuty, kiedy to Michał Skóraś przedzierał się przez pole karne Stali. Piłka kozłująca się po zagraniu pomocnika Lecha trafiła w rękę Kasperkiewicza, jednak sędzia Raczkowski nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki. #STMLPO #ekstraklasa @CANALPLUS_SPORT @_Ekstraklasa_ […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Kownacki z dubletem, Fortuna wygrywa dzięki Polakowi

W świetnej formie znajduje się Dawid Kownacki, w ligowym starciu przeciwko FC Magdeburg zdobył dwa gole.Wynik końcowy spotkania to 3-2 dla Fortuny Dusseldorf, tak więc dwa trafienia Kownackiego bezpośrednio przyczyniły się do zwycięstwa. Polak już w pierwszej połowie mógł skompletować hat-tricka, jednak na początku spotkania nie wykorzystał rzutu karnego. TOOOOOOOOOOOR FÜR DIE FORTUNAAAAA!!!!!#f95 | 🔴⚪️ | #F95FCM (34.) pic.twitter.com/p67V5CflPR — Fortuna Düsseldorf LIVE (@F95Live) January […]
27.01.2023
Anglia
27.01.2023

Kiwior na ławce, a wielki Nathan Ake eliminuje Arsenal z Pucharu Anglii

Na boisku Haaland, De Bruyne, Saka, Trossard, a bramkę decydującą zdobywa… Nathan Ake. Ot, taki to był mecz. Jeżeli ktoś oglądał kilka dni temu spotkanie Chelsea z Liverpoolem, to mógł mieć przerażające deja vu. Sporo przepychanek, niedokładności, spowalniania gry, jakby na boisku były zupełnie inne drużyny. Zabrakło też emocji, ale zapewne Pepowi Guardioli nie robi to różnicy. Manchester City triumfował w końcu 1:0 i wywalczył awans do kolejnej […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Gole w Ekstraklasie? To trzeba usiąść na spokojnie

Pierwszy dzień rundy wiosennej Ekstraklasy od razu oddzielił letnich obserwatorów od prawdziwych koneserów. Dwa mecze, dwa razy po 0:0, żadnego gładkiego wprowadzenia. Zostają tylko najwytrwalsi.Oczywiście lekko się droczymy, bo spotkanie Stali Mielec z Lechem Poznań wcale nie było takie słabe. Długimi fragmentami oglądało się je całkiem przyjemnie, okazji z obu stron nie brakowało. Przede wszystkim jedni i drudzy chcieli grać w piłkę, a to już sporo w naszej lidze.Stal Mielec […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Ekstraklasa wróciła w ekstraklasowym stylu

No cóż, jednak nie zamiata się ligą, kiedy wystawia się po przerwie zimowej środkowego pomocnika, który przez rok nie grał w piłkę, Machado i Semedo na skrzydłach i dwumetrowca na szpicy, który dał się zapamiętać głównie ze strzału w aut. Królowa transferowej egzotyki z rundy jesiennej, a więc Miedź, przekazała dziś tytuł Radomiakowi, który przeprowadził zimą radomiakowe ruchy i to do potęgi. Choć legniczanie nie skompromitowali się na boisku, to jeszcze daleko im do miana solidnej drużyny, która może się utrzymać. Jeśli […]
27.01.2023
Tenis
27.01.2023

Wielkie Szlemy maluczkich. Kraje-outsiderzy z triumfami w turniejach wielkoszlemowych

Jan Zieliński i Hugo Nys awansowali wczoraj do finału wielkoszlemowego Australian Open w deblu. Jeśli tam wygrają, to dla Polski będzie to szósty triumf w turnieju tej rangi we wszelkich odmianach gry (singiel, debel i mikst). Dla Monako, które reprezentuje Hugo, może być jednak pierwszym. Byłby to, oczywiście, najmniejszy kraj w historii z takim sukcesem. Ale jakie jeszcze państwa, które z tenisem się nie kojarzą, odnosiły wielkie sukcesy w erze […]
27.01.2023
Live
27.01.2023

LIVE: Bez goli, bez emocji, bez sensu. Ekstraklasa wróciła w swoim stylu

Doprawdy sami nie wiemy jak to wszystko wytrzymaliśmy – Ekstraklasy nie oglądaliśmy od początku listopada. I, cholera, stęskniliśmy się. Dlatego przez cały ten piątek wypatrywaliśmy momentu, w którym mała wskazówka na zegarze wskaże szóstą, a my będziemy mogli zasiąść do starcia Miedzi Legnica z Radomiakiem Radom. Z kolei późniejsze partidazo między Stalą Mielec a Lechem Poznań jawi się już jako słodka nagroda za te paskudnie długie oczekiwania. Odpalamy pierwszy w tym roku […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Mądrze biegasz, lepiej punktujesz? Analiza raportów fitness w Ekstraklasie

Przez całą rundę jesienną Ekstraklasy zbieraliśmy dane, które liga przesyłała zainteresowanym w specjalnych raportach. Na podstawie informacji ze 146 meczów pierwszej części sezonu (w przypadku sześciu brakuje danych, jeden został przełożony) przedstawiamy zestawienie dotyczące tego, jak się biega w polskiej lidze.– Samo bycie na boisku, samo bieganie, nic nie da. Musisz biegać intensywnie, musi to być zaplanowane – mówił nam Kamil Kuzera, gdy rozmawialiśmy w Turcji […]
27.01.2023