Po cierpliwym budowaniu ataków, mijaniu formacji, grze skrzydłami i szczelnej obronie, wiele drużyn w 3. kolejce mistrzostw świata przeszło do zdecydowanej ofensywy. Nie oznaczała ona jednak szaleńczych ataków, lecz wyczucia momentów, kiedy można najbardziej zagrozić przeciwnikom. Ostatnia, kluczowa seria gier fazy grupowej mundialu zapewniła widzom dominację wielkich oraz szybkie kontrataki małych, czemu przyjrzymy się dokładniej w tej analizie.

Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu

Taktyczne podsumowanie 3. kolejki mundialu

W grupie B Anglicy w meczu z Walią, pomimo kilku zmian w składzie, kontynuowali swój sposób gry z poprzednich spotkań. Znów wyraźnie widoczna była asymetria ich ustawienia (o czym TUTAJ), dzięki której budowali grę po jednej stronie boiska i kończyli na drugiej. Połączenia między poszczególnymi zawodnikami były na tyle mocne w każdej strefie boiska…

źródło: InStat

…że „Lwy Albionu” zagrażały Walijczykom po podaniach w pole karne z wielu kierunków. Jeśli następowała zmiana strony gry, zawodnik z piłką na przeciwległym skrzydle otrzymywał takie samo wsparcie. Kadra Anglii pod wodzą Garetha Southgate’a dysponuje szerokim wachlarzem wariantów ofensywnych i w niewielkim stopniu przypomina poprzednie reprezentacje…

…co celnie podsumowuje mapa podań w ostatnim spotkaniu przed erą Southgate’a oraz w meczu z Walią sprzed kilku dni. Obecnie Anglicy dbają o konstrukcje akcji od własnej bramki, dzięki czemu zawodnicy z przednich formacji zyskują większą swobodę, poruszając się między strefami.

 

źródło: Bartosz Bartłomiejczyk

W grupie A z kolei jeden z najlepszych przykładów gry pozycyjnej zaprezentowała reprezentacja Holandii. Podopieczni Louisa van Gaala atakują zarówno szeroko, jak i głęboko, dlatego pojawia się przestrzeń do wejścia między formacje przeciwnika. Holendrzy mogą ją wykorzystać po grze kombinacyjnej wewnątrz bloku defensywnego rywali oraz poza nią. Bardzo charakterystycznym obrazkiem w meczu z Katarem były wbiegnięcia ofensywnych graczy za ostatnią linię obrony gospodarzy, a konsekwentna penetracja przyniosła „Oranje” trzy punkty w ich ostatnim meczu grupowym.

Przenosząc się do grupy E, Niemcy w meczu ostatniej szansy z Kostaryką przedstawili „odwróconą piramidę”. Za konstrukcję akcji w niskich strefach odpowiadało zaledwie dwóch obrońców i jeden pomocnik, a reszta partnerów ustawiała się licznie i szeroko pod polem karnym Kostarykańczyków. Przeciwnicy, starając się odeprzeć ataki „Die Mannschaft”, formowali blok o podobnym kształcie, lecz pierwszorzędnie bronili sektora środkowego, gdzie okazje na zdobycie bramki są najlepsze.

Niemcom udawało się przedrzeć za skomasowaną obronę Kostaryki dzięki rotacjom na skrzydłach. Jeśli gracz z piłką mógł odwrócić się twarzą w kierunku bramki „Los Ticos”, jeden z partnerów z dala od futbolówki wykonywał ruch po skosie za linię obrony, podobnie jak Holendrzy.

Mapa połączeń między piłkarzami Hansiego Flicka pokazuje, jak trudno sforsować niski i statyczny blok obronny, który nie pozostawia przestrzeni za swoimi plecami. Wówczas ruchy bez piłki w tłoku nie umykają uwadze przeciwników.

źródło: InStat

Wobec ustawienia Kostaryki na szesnastym metrze od własnej bramki, Niemcy wykonywali wiele „wczesnych” dośrodkowań z dalekich stref, lecz do drugiej połowy meczu nieliczne dotarły na 5. metr, między obrońców a bramkarza. Rolę prawoskrzydłowego pełnił lewonożny Leroy Sane, który często „ścinał” w kierunku osi boiska, dlatego z jego wyjściowej pozycji posłano mniej podań w pole karne.

W niemieckiej drużynie aż sześciu/siedmiu graczy ustawiało się w tzw. drugiej strefie, czyli pomiędzy liniami obrony i pomocy rywala. Te z kolei występowały bardzo blisko siebie, nie pozwalając mistrzom z 2014 roku na zagrania prostopadłe. To zaś powodowało, że Niemcy zmuszeni byli do wycofywania piłki do obrońców…

…co stanowiło sygnał do pressingu dla Kostarykańczyków. Zawsze jeden z nich doskakiwał do przeciwnika z futbolówką i wywierał na nim presję.

Jeśli podania Niemców przeszyły formację pomocy Kostaryki, obrońcy zdecydowanie opuszczali swoją strefę i grali na wyprzedzenie. W przypadku skutecznego odbioru piłki, gracze z Ameryki dysponowali dużą wolną przestrzenią w strefie środkowej oraz na obu skrzydłach.

Pomocnicy Kostaryki w fazie obronnej bardzo mocno zawężali swoje ustawienie do koła środkowego, uniemożliwiając Niemcom rozwój akcji przez sąsiednie strefy. Dzięki temu po przejęciu piłki mieli w tym miejscu aż czterech zawodników i napastnika do utrzymania posiadania. Rolę skrzydłowych mogli wówczas pełnić wahadłowi, którzy stawali się skrzydłowymi po wbiegnięciach w drugie tempo. Realizacja tej taktyki przyniosła Kostaryce bramkę wyrównującą oraz sprawiła, że podopieczni Luisa Fernando Suareza zdominowali Niemcy i zdobywali nawet gola na 2:1.

Hiszpania natomiast, podobnie jak Anglicy, zastosowała ustawienie asymetryczne. Prawy obrońca „wcinał się” blisko osi środkowej, zaś lewy odpowiadał za szerokość i wysokość ataku…

…lecz rotacje wewnątrz tego systemu sprawiły, że również i tu powstawała odwrócona piramida – podobnie jak w przypadku Niemców. Wobec przeciwników „La Furia Roja”, czyli Japonii, można z kolei użyć porównania do Kostaryki. Piłkarze Hajime Moriyasu odwzorowywali blok Hiszpanii, ale zabezpieczali najpierw strefy środkowe.

W tej strategii wykorzystywali średnie i niskie ustawienie w 5-4-1. Formacje obrony i pomocy znajdowały się bardzo blisko siebie, co w znacznym stopniu utrudniało Hiszpanom swobodne poruszanie się pomiędzy liniami.

Podopiecznych Luisa Enrique wyróżnia jednak to, że potrafią odpowiednio szeroko ustawić się bez piłki, stworzyć miejsce wewnątrz i wykorzystać je, wbiegając tam z futbolówką oraz bez niej. Przy linii bocznej grę rozszerzali skrzydłowi, np. Dani Olmo, skupiali na sobie uwagę wahadłowych Japonii, lecz tym razem nie zawsze udawało się skorzystać ze zwolnionej przestrzeni. Spożytkował ją dopiero sam Olmo pod koniec meczu, kiedy szeroko rozstawił się boczny obrońca, Dani Carvajal.

Jaki pomysł na atak miała Japonia? Bardzo konkretny. Blokowała wszystkie sektory boiska w okolicach linii środkowej i wyczekiwała aż Hiszpanie wycofają piłkę do stoperów. Moment ten stanowił sygnał do pressingu, kiedy ofensywni zawodnicy „łapali” krycie indywidualne i wypychali przeciwników w okolice ich własnego pola karnego.

Tam pressing Japończyków nie dosyć, że nie słabnął, to stawał się nawet bardziej intensywny. Dzięki temu bramkarz Unai Simon w 48. minucie wybił piłkę górą do bocznego obrońcy, co było kolejną dobrą okazją dla Japonii do narzucenia wysokiej presji. Po tym zagraniu Ritsu Doan przejął futbolówkę i nie potrzebował kolejnego zagrania do partnera. Znajdował się na tyle blisko bramki, że sam umieścił piłkę w siatce.

źródło: InStat

Wysoki pressing pozwolił Japonii sześciokrotnie odebrać piłkę na połowie Hiszpanii, dwa razy uderzyć na bramkę, co przyniosło efekt w postaci gola Doana.

Japonia była skuteczna nie tylko po wysokim odbiorze piłki, lecz także w okolicach strefy środkowej. Po odzyskaniu posiadania pierwsze podanie posyłane było do przodu, aby wyjść ze strefy piłki, gdzie znajdowało się więcej rywali. Wówczas środkowy napastnik utrzymywał futbolówkę, a partnerzy z pomocy zdecydowanie wybiegali na wolne pole, dając opcje zagrania prostopadłego. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na niewielką odległość pomiędzy Japończykami, która pozwoliła im szybko skomunikować się, gdy nadeszła taka potrzeba.

Wypady Japonii z kontratakami kończyły się w samym polu karnym, gdzie wbiegało aż czterech zawodników, a piąty obsługiwał ich podaniem. Kolejna piątka graczy ubezpieczała ich działania pod piłką, dzięki czemu podopieczni Moriyasu zachowywali balans między atakiem i obroną.

 

Kolejnym zespołem po Hiszpanii, Niemczech, Holandii i Anglii, który dominował z futbolówką po swojej stronie, była Argentyna. Piłkarze Lionela Scaloniego budowali grę w podobnym proporcjach – trzech lub czterech graczy odpowiadało za konstrukcję akcji w niskich strefach, a powyżej nich występowało sześciu napastników, dzięki czemu „Albicelestes” wypełniali wszystkie przestrzenie wokół bloku obronnego Polski. Ustawieniem „Biało-czerwonych” było płaskie 4-4-2, które względnie łatwo można przejść dzięki podaniom prostopadłym…

…i zepchnąć do niskiej obrony. Argentyńczycy wciąż dysponowali wtedy graczami pomiędzy liniami, a także w bocznych sektorach, gdzie pojawiało się więcej wolnego miejsca do oskrzydlenia akcji, by następnie wejść w pole karne.

Taka sytuacja powodowała, że Polacy schodzili dziewięcioma zawodnikami pod piłkę i w przypadku przejęcia startowali do kontry z okolic dwudziestego metra od własnej bramki. Gracza rozpoczynającego szybki atak oraz skrzydłowego dzieliło do Roberta Lewandowskiego ok. 20 metrów, co uniemożliwiało im sprawną współpracę, kiedy czas działania stanowił klucz do sukcesu.

Kapitan „Biało-czerwonych” był wielokrotnie odizolowany od reszty zespołu, otrzymał zaledwie jedenaście podań i przeciwstawiał się dwóm lub trzem rywalom. Ci, nawet w obliczu umiejętności RL9, byli w stanie otoczyć napastnika i odebrać mu piłkę.

Należy w tym miejscu zauważyć, że ustawienie dwóch stoperów i defensywnego pomocnika nie stanowiło zapory nie do przebicia. Tercet ten pozostawiał ogromne wolne przestrzenie na skrzydłach, gdzie aż prosiło się wysłać skrzydłowych. W tym celu na placu gry pojawili się w drugiej połowie Michał Skóraś i Jakub Kamiński, lecz tak głęboko schodzili do defensywy, że nie mogli błyskawicznie przenieść się na połowę Argentyny po przejęciu piłki.

Zespoły Japonii i Kostaryka niewątpliwie pokazały jakich składników potrzeba, by wyprowadzić kontratak z własnej strefy obronnej. Owszem, wystąpiły przeciwko bardzo silnym rywalom, lecz ci pozostawiali dużo miejsca na własnej połowie, na co – w przeciwieństwie do reprezentacji Polski – drużyny z Azji i Ameryki miały pomysł i go zrealizowały.

***

Podziękowania za pomoc merytoryczną dla Filipa Nowickiego

Marek Mizerkiewicz

Weszło
30.01.2023

Powrót do przyszłości. Neapol znowu ma prawo czuć się wielki

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To supernapastnik – Victor Osimhen, który w masce ochronnej prowadzi Napoli po mistrzostwo Włoch, a w niedzielę pomógł mu w tym superrezerwowy – Giovanni Simeone.Neapol od dziesiątek lat żyje przeszłością i nic dziwnego, skoro o teraźniejszości najczęściej szkoda nawet gadać. Po cudownych latach świetności miasta, w pewnym momencie historii jednego z największych i najpiękniejszych w Europie, pozostały wspomnienia. XX wiek to bieda i rozczarowanie. II wojna światowa. Cholera. Trzęsienie ziemi. Mafia. […]
30.01.2023
Weszło
29.01.2023

Jak oddać 20 strzałów i zremisować 0:0? Niedzielny wykład Realu Madryt

W niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu zobaczyliśmy interesujący wykład. Gospodarze pokazali wszystkim, że można oddać mnóstwo strzałów na bramkę przeciwników, przeważać przez większość spotkania, a i tak bezbramkowo zremisować. Wystąpienie ciekawe, interesujące, ale z pewnością niepotrzebne w sytuacji Królewskich.Kubo pokazał, że dużo potrafiDziś faworyt był oczywisty i nikt nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Z tego względu Real Sociedad przystępował trochę w roli drużyny, która przy dobrych wiatrach może miło się rozczarować. […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Nicolo Zaniolo chce odejść z AS Romy

Szykuje nam się kolejny sensacyjny transfer na sam koniec zimowego okienka. Dyrektor sportowy AS Romy Tiago Pinto potwierdził, że Nicolo Zaniolo chce odejść z klubu.Zaniolo kilka lat temu został okrzyknięty jednym z największych talentów włoskiej piłki. Niestety jego rozwój poważnie zahamowały kontuzje, więc kariera nie do końca potoczyła się tak, jakby sobie tego życzył. Jednak w obecnym sezonie zdrowie mu dopisywało i pozwoliło rozegrać 17 spotkań […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Walerian Gwilia na wylocie z Rakowa

Wygląda na to, że to koniec przygody Waleriana Gwilii w Rakowie Częstochowa. Janekx89 poinformował na Twitterze, że lider Ekstraklasy jest blisko rozwiązania kontraktu z reprezentantem Gruzji. Gwilia zdecydowanie nie może uznać pobytu w Częstochowie za udany. 28-latek trafił do Rakowa w sierpniu 2021 roku i nie spełnił oczekiwań. Jeszcze w poprzednim sezonie Marek Papszun dość często korzystał z jego usług, ale w tym obecnym sytuacja znacznie się zmieniła. Gruzin rozegrał jak do tej pory cztery spotkania, […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Jagiellonia porozumiała się z Udinese ws. transferu Kowalskiego

Wygląda na to, że kolejny młody talent opuści Ekstraklasę. Według Tomasza Włodarczyka Jagiellonia Białystok porozumiała się z Udinese w sprawie transferu 17-letniego Mateusza Kowalskiego.Utalentowany napastnik pokazał się szerszej publiczności w lipcu, kiedy to zdobył bramkę w wygranym 2:0 meczu z Piastem Gliwice. Była to jego pierwsza bramka w pierwszym meczu rozegranym na poziomie Ekstraklasy. 17-latek nie utrzymał jednak formy strzeleckiej i na ten moment ma na swoim koncie dwa trafienia w tym […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Media: Marc Gual może trafić do Legii Warszawa

Wygląda na to, że Legia Warszawa szykuje prawdziwą bombę na letnie okienko transferowe. Z informacji przekazywanych przez Bartosza Ignacika z Canal + wynika, że drużynę Wojskowych ma zasilić Marc Gual.Dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński już od dłuższego czasu usilnie poszukuje środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Mówiło się już o wielkich powrotach Tomasa Pekharta czy Aleksandra Prijovicia, ale jak do tej pory nic z tego nie wyszło. Nowy snajper ma trafić na Łazienkowską dopiero latem.Według Bartosza […]
29.01.2023
Weszło
25.12.2022

Cash miał słabszą jesień, ale i tak jest najlepszy. Cieszy stabilizacja Gumnego

TOP10 najlepszych polskich bramkarzy minionego roku już wybraliśmy. Czas na obrońców – i zaczynamy klasycznie, jak komentatorzy przy wymienianiu nazwisk wyjściowej jedenastki, od prawej obrony. Zaskoczenia nie ma w kwestii numeru pierwszego, choćby życzymy panu z miejsca numer dwa, by w kolejnym roku dał nam podstawy do tego, by mocniej się nad tym wszystkim zastanowić.– Prawa strona jest zaklepana – mówił Bartosz Bereszyński w „Foottrucku”. Trochę mu się dostało […]
25.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
24.12.2022

Salt Bae. Kim jest człowiek, który zakłócił świętowanie reprezentacji Argentyny?

Po finale mistrzostw świata zapracował na miano największego atencjusza mundialu. Ciemne okulary, charakterystyczny zarost i ubiór. Chodzi o piłkarza? Ależ skądże, w tym przypadku mamy do czynienia z kimś spoza przemysłu sportowego. Mowa o kucharzu-celebrycie, który zdaniem wielu narusza granicę dobrego smaku i zachowuje się niewłaściwie. Znany jest pod pseudonimem Salt Bae, ale większość kojarzy go z bycia człowiekiem, który dobija się do piłkarzy, żeby zrobić sobie z nimi fotki.Co warto o nim wiedzieć? Skąd się […]
24.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
23.12.2022

Randal Kolo Muani – bohater tragiczny mundialu w Katarze

Mógł zostać bohaterem całej Francji i to na wieki. Mógł sprawić, że najlepszy piłkarz w historii futbolu i cała Argentyna zalaliby się łzami. Mógł, ale tego nie zrobił. Emiliano Martinez okazał się lepszy. Randal Kolo Muani zapewnił za to sobie i swoim rodakom nieprzespane noce oraz smutek, jaki będzie towarzyszył każdemu wspomnieniu dotyczącemu mistrzostw świata w Katarze. Bez względu na to 24-latek jest jednym z największych wygranych tego mundialu i choć mógł stać […]
23.12.2022
Weszło
23.12.2022

Infantino o polskich sędziach: „Po co ja tyle płacę za te technologie, jak oni tak sędziują?”

W środę w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbył się briefing prasowy z polskimi sędziami finału mistrzostw świata. Na pytania dziennikarzy odpowiadali: Szymon Marciniak (arbiter główny), Tomasz Listkiewicz i Paweł Sokolnicki (asystenci boczni) oraz Tomasz Kwiatkowski (VAR). Opowiadali oni o kulisach pracy w trakcie finałowego spotkania. Mówili też o tym, co działo się po konkursie rzutów karnych. O używaniu języka polskiego w trakcie finałuSzymon Marciniak: W takiej bezpośredniej komunikacji […]
23.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
21.12.2022

Premia za angielski, obietnica złożona bratu, harówka rodziców. Historia Emiliano Martineza

Gdyby zakończył karierę na początku czerwca 2020 roku, byłby to news do umieszczenia gdzieś obok doniesień o spadku cen w punkcie skupu żywca. Prawie nikogo by ten fakt nie interesował i trudno się dziwić. W tamtym momencie już blisko 28-letni bramkarz w całej seniorskiej karierze klubowej miał na koncie zaledwie 103 mecze, podczas gdy taki Gigi Donnarumma przekroczył setkę spotkań przed dwudziestymi urodzinami. I nagle karta całkowicie się odwróciła, czego […]
21.12.2022
Weszło
21.12.2022

Co warto wiedzieć o Enzo Fernandezie?

Każdy mundial stanowi nowe rozdanie i odkrywa przed nami karty w postaci zawodników. Selekcjonerzy w większości przypadków zabrali talie składające się 26 kart. Nie brakowało dwójek, trójek, dziesiątek, królów, ale na katarskim stole pojawiły się również nowe asy. A wśród nich Enzo Fernandez, który był wielkim objawieniem turnieju i pociechą Albicelestes. Nie da się ukryć, że również piłkarzem, którego wartość wystrzeliła w kosmos i jego nazwisko jest już pogrubione w notesach […]
21.12.2022