Co wydarzyło się w Częstochowie? Nie mamy pojęcia. Czy to mityczny pocałunek śmierci, może klasyczne zlekceważenie rywala albo zbyt szybko zdobyte bramki ustawiły mecz? Raków strzelił Jagiellonii dwa gole w dziesięć minut. Goście wyglądali przez większość meczu niezwykle mizernie. A mecz kończy się remisem.

Raków chciał wyjść z roboty po dziesięciu minutach

Jagiellonia, graliście w to kiedyś? – chciało zapytać się po pierwszych dziesięciu minutach, kiedy Raków w banalny sposób zdobył dwie bramki i pomyślał sobie chyba, że jest już po meczu. Jego rywal – by tak rzec – przez bardzo długo nie zamierzał zmieniać nastawienia drużyny Marka Papszuna. Oglądaliśmy ten mecz, oglądaliśmy – nijak nie widać było, że Jagiellonia może zrobić tu cokolwiek.

Maciej Stolarczyk wyszedł niby ofensywnie, z trójką nominalnych napastników, z Jesusem Imazem wklejonym w linię pomocy, grającym bardziej na pozycji numer osiem. Ale co z tego, skoro Bida był tak łatwy do przesunięcia jak dmuchany flaming nad rzeką, Cernych potykał się na piłce, a Gual… No, jemu także nie wiele wychodziło, ale zdążył jeszcze odkupić winy. Wahadła w zasadzie nie działały. Nie było nie tyle okazji, co nawet zalążków okazji. Pierwszą połowę Jaga kończyła z trzema próbami strzałów. Imaz najpierw zaliczył pionową główkę (taką niemalże pod kątem prostym), potem obił plecy Gwilii, Nastić kopnął w Arsenicia. I to byłoby na tyle.

Raków robił w ofensywie niewiele więcej – sam kończył 45 minut z czterema strzałami – ale Raków mógł też być w pozycji: no dobra, my swoje zrobiliśmy, czekamy na was. Bramki? Jak wspomnieliśmy – częstochowianie nie musieli się nawet specjalnie trudzić. Pierwsza to efekt szybkiej wymiany na linii Czyż – Piasecki – Nowak, wykończonej przez tego ostatniego. Druga… istny absurd. No bo tak – najpierw Piasecki jednym ruchem nogi załatwił pół linii defensywnej, przetaczając piłkę pomiędzy nogami Skrzypczaka. Sam nie zdążył oddać strzału, ale zrobił to Czyż – na wślizgu. Piłka trafiła w słupek, można było ją wybić, ale co zrobił Nastić?

No… jakimś cudem wbił ją sobie do bramki.

Wiadomo, akcja działa się szybko, piłkarze Rakowa zrobili z białostockiej defensywy kilka wiatraków, ale jak można aż tak nie połapać się w wydarzeniach boiskowych? Jak można tego nie ekspediować? Nie mamy bladego pojęcia. Czyste złoto dla wszelkich profili w stylu „out of context Ekstraklasa”.

I tak się to toczyło – Raków kontrolował zawody, nie atakował, a Jagiellonia bardzo szybko traciła piłkę, gdy chciała coś zrobić. Aż do drugiej połowy, gdy nagle z dystansu przyfanzolił Nene, który pojawił się na boisku po przerwie. Obrona powinna do niego szybciej doskoczyć? To jasne. Trelowski popełnił błąd, bo miał piłkę na rękach? Też ciężko z tym dyskutować. Niemniej honory należą się rezerwowemu Jagiellonii, który dostał nagrodę za swoją decyzję. Widział, że z gry nic nie wychodzi, więc spróbował indywidualnego błysku. I podłączył w ten sposób Jagę do prądu.

Ale też nie było tak, że nagle obejrzeliśmy wielki zryw, po którym szybko zaczęło się palić w dupce Rakowowi. Przeciwnie – mecz w zasadzie dalej wyglądał tak samo. Owszem, Jadze wychodziło trochę więcej, atakowała trochę częściej, traciła piłki trochę później, ale wciąż nie miała wielkiej kontroli nad tym spotkaniem. I w końcu wcisnęła po stałym fragmencie gry – a te nieoczekiwanie są zmorą częstochowskiej drużyny w tym sezonie (to już czwarty gol stracony w ten sposób). Pospisil dobrze wrzucił, Gual zgrał w punkt, Imaz skorzystał ze sprzyjających okoliczności. Raków nagle zorientował się, że w tym meczu jednak można stracić punkty. 

Największe pretensje Marek Papszun będzie miał pewnie do Mateusza Wdowiaka, który zmarnował trzy sytuacje. O ile dwie pierwsze – gdy został wypuszczony na wolne pole, ale pudłował – można mu jeszcze wybaczyć, o tyle w trzeciej nie miał prawa zachować się tak samolubnie, jak się zachował. Wypuścił sobie piłkę i aż prosiło się podać ją do będących w środku Piaseckiego czy Nowaka, którzy mogli mieć patelnię. Zamiast tego pomocnik wolał strzelać sam, z ostrego kąta – i cóż za zaskoczenie, nie trafił. To wymowny moment meczu, pokazujący, jak pewnie poczuł się już Raków. Wdowiak wolał pomyśleć o swoim dorobku, przełamaniu po dwóch zmarnowanych akcjach, a nie o tym, co najlepsze dla jego zespołu. Trochę stresu Jaga najadła się też w momencie, gdy Alomerović powalił w polu karnym Koczerhina – pewnie była jedenastka, lecz wcześniej Ukrainiec przyjął sobie piłkę ręką.

I to byłoby na tyle. Brawa dla Jagiellonii – niewiele jej się udawało, mogła pomyśleć, że mecz jest już przegrany, a mimo to próbowała. Czasem pokracznie, czasem komicznie, ale w ostatecznym rozrachunku – skutecznie. W ten sposób podopieczni Macieja Stolarczyka uniknęli czwartej porażki z rzędu.

WIĘCEJ O MECZACH EKSTRAKLASY:

Fot. newspix.pl

Suche Info
29.09.2022

Badania: zawodnicy Premier League są najczęściej kontuzjowanymi piłkarzami TOP5 lig

Aż 1231 kontuzji dotknęło zawodników Premier League w poprzednim sezonie – donosi BBC Sport. W żadnej innej topowej lidze Europy nie odnotowano tylu urazów. Według raportu najwięcej urazów doznali zawodnicy Chelsea i ich łączna liczba wyniosła 97. Za nią w zestawieniu znaleźli się zawodnicy Manchesteru United (81 kontuzji) i Liverpoolu (80). Być może jedną ze składowych sukcesu Manchesteru City i zdobycia przez „The Citizens” mistrzostwa kraju […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Manchester United chce ściągnąć kolejnego piłkarza z Eredivisie

Cody Gakpo jest kolejnym celem transferowym Manchesteru United – donoszą holenderskie media. Pomocnik PSV jest w świetnej formie, a gorącym zwolennikiem jest sprowadzenia jest Erik ten Hag. Holender mógł trafić do Manchesteru już tego lata. „Czerwone Diabły” spodziewały się, że uda się taniej wykupić Anthony’ego z Ajaksu Amsterdam, ale ostatecznie Brazylijczyk kosztował tak dużo, że klub nie znalazł już środków na kolejny wydatek na piłkarza drugiej […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Piłkarz Liverpoolu okradziony. Był w domu z dzieckiem w trakcie napaści

Alex Oxlade-Chamberlain i jego partnerka zostali okradzeni przez włamywaczy, którzy wdarli się do ich domu. Złodzieje skradli m.in. biżuterie i markowe torebki. O sprawie donoszą liverpoolskie media. Do włamania miało dojść we wtorek o 22:45. Złodzieje wdarli się do domu piłkarza oraz Perrie Edwards (piosenkarka zespołu Little Mix) w Wilmslow w Cheshire. Para była w domu w trakcie włamania, a ich trzynastomiesięczny syn spał. Złodzieje zabrali z rezydencji między innymi biżuterie, markowe torebki […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Poważny uraz obrońcy Stali Mielec

Dominikas Barauskas doznał poważnego urazu kolana. To oznacza, że litewski obrońca Stali Mielec w tym roku już nie zagra w piłkę i wróci najwcześniej w rundzie wiosennej tego sezonu. Barauskas był podstawowym stoperem ekstraklasowej Stali. Poza meczami, w których pauzował przez drobne problemy ze zdrowie, grał w ustawieniu z trójką w tyłach w ekipie Adama Majewskiego. Teraz jednak mielczanie będą musieli radzić sobie bez niego. Obrońca Stali doznał bowiem urazu kolana […]
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Pogoda dla bogaczy. Zimna wojna między PSG a Barceloną

Nasser Al-Khelaifi usilnie komunikuje, że nie w smak mu hegemonistyczne zapędy Realu Madryt, renesans siły Barcelony i konkurencja hiszpańskiej La Ligi. Katarczyk kręci nosem na politykę „magicznych zastrzyków finansowych” i apeluje do europejskich organów kontrolujących światek futbolu o uważne przyjrzenie się ostatnim wydarzeniom na Półwyspie Iberyjskim. Oto bogaci gryzą się z bogatymi.  – Czy to sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe. Czy legalne? Nie jestem pewny. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. […]
29.09.2022
Ekstraklasa
29.09.2022

Błanik: To najlepszy czas w mojej karierze, a może być jeszcze lepiej

Dawid Błanik zimą 2018 roku zamieniał GKS Tychy na Pogoń Szczecin po zaledwie jednej pełnej rundzie na pierwszoligowych boiskach. Przeskok okazał się zbyt duży, a wychowanek AKS-u Mikołów musiał przejść potem przez cztery kluby I ligi, żeby wreszcie ponownie zameldować się na boiskach Ekstraklasy. W barwach Korony Kielce 25-letni skrzydłowy pokazuje, że tym razem chyba jest gotowy na ten poziom. Rozmawiamy z nim o udanym początku sezonu, wyhamowujących […]
29.09.2022
Ekstraklasa
28.09.2022

Jak zagraniczni ligowcy poradzili sobie w przerwie na kadrę?

Już w piątek wraca ekstraklasowe granie, a zagraniczni ligowcy w międzyczasie bronili barw narodowych. Przynajmniej niektórzy. Jak to się dla nich skończyło? Cóż, bywało różnie. Jedni na pewno dobrze zapamiętają końcówkę września. Inni natomiast będą woleli o niej zapomnieć i z ogromną chęcią wrócą na polskie podwórko. Do drugiej grupy niewątpliwie należą Jesper Karlstrom i Mikael Ishak. W końcu obaj piłkarze Lecha pojechali na zgrupowanie Szwecji z ogromnym bananem […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Mucha: Miszta ma większe umiejętności od Tobiasza, ale ważna jest też głowa

Gościem programu „Tylko Legia” na Kanale Sportowym był Jan Mucha. Były piłkarz stołecznego klub wypowiedział się na temat temperamentu Josue, meczów z Lechem i potencjału młodych bramkarzy Legii Warszawa. O czwartej kartce w sezonie, które oznacza zawieszenie Josue… Na pewno jest to piłkarz, którego trzeba cały czas hamować i z nim rozmawiać. Pamiętam, jak byłem w sztabie za trenera Vukovicia i tych rozmów było bardzo dużo i on rozumiał to, że my nie chcemy […]
28.09.2022
Weszło
28.09.2022

Piasecki: Napastnik w Rakowie ma dużo więcej zadań niż tylko strzelanie goli

Jak na razie w tym sezonie Ekstraklasy strzelił najładniejszego gola. W meczu Rakowa z Radomiakiem popisał się efektownymi nożycami. Rok temu również jego trafienie przewrotką zostało uznane bramką sezonu. Porozmawialiśmy z Fabianem Piaseckim m.in. o tym, skąd wziął się u niego patent na tak piękne trafienia. Było to też o jego przełomowych momentach w karierze, rywalizacji wśród napastników Rakowa i specyficznej taktyce, w której napastnicy muszą uczyć się wszystkiego od nowa. 27-latek […]
28.09.2022
Piłka nożna
24.09.2022

„Gdy zobaczyłem, ile trenują na obozie Sivassporu, trochę mnie to przeraziło”

Gdy Karol Angielski przychodził do Radomiaka, wielu kibiców tego klubu kręciło nosem. Dwa lata później napastnik z Kielc odszedł do Sivassporu za 650 tys. euro, ustanawiając klubowy rekord sprzedażowy. Dziś rozmawiamy z nim o kulisach transferu do Turcji, problemach w radomskiej szatni w ostatniej rundzie, przeskoku treningowym, kuriozalnej prezentacji, pokojach modlitw na stacji benzynowej i występie z CFR Cluj w koszulce za dużej o kilka rozmiarów. Zapraszamy.  Twój agent Daniel Weber w transferowym […]
24.09.2022
Weszło
23.09.2022

Probierz przywitał się z młodzieżówką. Porażką

Szybka informacja dla tych, którzy obawiali się o Michała Probierza, gdy ten został selekcjonerem młodzieżówki – wystawił do gry jedenastu młodych Polaków i przeżył. A czy ma powody do zadowolenia? No, to już trochę inna kwestia. Na początku ustalmy jedną rzecz – to nie tak, iż patrzysz na tę drużynę i myślisz sobie, że ci goście zaraz podbiją Europę na młodzieżowym poziomie i większość z nich bezboleśnie przeskoczy też na seniorski, lądując z czasem w pierwszej kadrze (a jeśli nie w centrum, to w okolicach). […]
23.09.2022
Liczba komentarzy: 49
Subscribe
Powiadom o
guest
49 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jan Paweł Gaweł
Jan Paweł Gaweł
1 miesiąc temu

Święty Papszun znów dał ciała. Nici z beatyfikacji, chociaż Weszło już dawno wyniosło Marusia na ołtarze..

eksplozja spermy
eksplozja spermy
1 miesiąc temu

papek super chłopak daj sobie siana

Pyrka
Pyrka
1 miesiąc temu

Mają 7 punktów i mecz zaległy teraz najważniejsza jest 4 runda elk a nie mecz z jakimś gównem z Podlasia

Eebeb
Eebeb
1 miesiąc temu
Reply to  Pyrka

Nazywanie Jagiellonii gównem z Podlasia w kontekście meczu z prowincjonalnym częstochowskim wysrywem o którym za parę sezonów nikt nie będzie pamiętał xd

Dupa
Dupa
1 miesiąc temu
Reply to  Eebeb

Za to o wieśniakach z Jagielloni będą pamiętać wiecznie za ich słabe granie :))))))))))))

Romek
Romek
1 miesiąc temu
Reply to  Pyrka

Biorąc pod uwagę remis to tym samym jest ta twoja drużyna. Nie napinaj się bo czas zweryfikuje tę twoją potęgę.

hajsen
hajsen
1 miesiąc temu
Reply to  Pyrka

ty IDIOTO, tak cie nazywac, czy wolisz gowno

Ancymon
Ancymon
1 miesiąc temu

Pomalutku mit „ostatniej nadzieji białych”upada.Rakow już robi bokami a to wciąż eliminacje.Jesli awansuje nie ma szans na mistrzostwo.Legia,Pogoń może ktoś nieoczywisty w tej chwili kandydatami na 1 miejsce.Lech bez formy i mentalnie zgruzowany bez szans w tym sezonie.

eksplozja spermy
eksplozja spermy
1 miesiąc temu

zabrakło napierania przez 90 minut
tak jak w meczu ze spartakiem
tak nie może być na eksportową drużynę
piasecki jest bardzo wolny i niezdarny
czyż to drewno
oczywiście dał ich by ograć i pograć
ale zapłacił punktami

Maczeta
Maczeta
1 miesiąc temu

Wdowiak, Tudor, Trelowski, Musiolik najsłabsi, ale w ogóle brakuje tego błysku w grze, dużo strat i wiele niedokładnych podań. Sędzia Damian też nie był dziś w formie.

leny
leny
1 miesiąc temu

Nie no sorki, ale nie może byc tak, że kontrolujesz mecz, twój przeciwnik gra kompletne gówno i z rezultatu 2-0 tracisz 2 przypadkowe bramki i po 2 punktach. Memiczne „2-0 to niebezpieczny wynik” znów daje o sobie znać. Coś mi się wydaje, że tutaj szykuje się słabszy sezon Rakowa, pewnie dojdzie jeszcze szpital jak co sezon i będzie nieciekawie.

Pyrka
Pyrka
1 miesiąc temu
Reply to  leny

Będzie podium pamiętaj że grali 2 składem gdyby wyszli pierwszym od początku to by wygrali ale teraz liczy się elk słabszy sezon to może mieć Lech z 1 punktem

Romek
Romek
1 miesiąc temu
Reply to  leny

Obiektywnie patrząc to Raków strzelił te przypadkowe bramki a przynajmniej przy golu samobójczym. Jeżeli mocny i precyzyjny strzał z dystansu przy zasłoniętym bramkarzu nazywasz przypadkiem to sory ale kompletne gówno znasz się na futbolu, druga bramka to też nie jest przypadek. Jeszcze jednego jestem ciekaw czy Imaz faktycznie był na spalonym, szkoda że nie był rozpatrywany przez VAR.

Leny
Leny
1 miesiąc temu
Reply to  Romek

Były przypadkowe. Jagiellonia nie grała kompletnie nic, strzał Nene nie miał prawa paść jeżeli leciał w sam środek. Stały fragment to Imaz też miał farta bo poszło po rękawicach bramkarza. Jagiellonia nie zasłużyła choćby na ten 1 pkt.

hajsen
hajsen
1 miesiąc temu
Reply to  Leny

a bramka Nasticia to nie fart Rakowa?

pejsbuk
pejsbuk
1 miesiąc temu

Paru wywalić z jagi i gra sie sama ulozy w gorze tabeli.

Kacper
Kacper
1 miesiąc temu

Mecz mógłby się potoczyć inaczej gdyby Romanczuk dostał zasłużoną drugą żółtą kartkę po stemplu…

pejsbuk
pejsbuk
1 miesiąc temu
Reply to  Kacper

Mogl sie potoczyć TEZ inaczej gdyby nie głupota Nastica,
Mogl sie potoczyć inaczej..
I tak dalej i tym podobne
Potoczyl sie jak nie potoczyl, Kacperku.

Kacper
Kacper
1 miesiąc temu
Reply to  pejsbuk

Coś w tym jest Polska gdybologia się we mnie odezwała

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Kacper

Nie ma co gdybać. Daliśmy dupy, przegraliśmy wygrany mecz (remis z Jagą to porażka) i trzeba to na klatę wziąć. Początek ligi jeszcze każdy nie raz i nie 2 się wypierdoli.

Wiślak
Wiślak
1 miesiąc temu

Jeśli Raków jakimś cudem awansuje do grupy LKE to ligę skończy na 6-10 miejscu.
Druga rzecz: co dziennikarze widzą w Piaseckim? W Mielcu miał niezłe pół roku i to wszystko na poziomie ekstraklasy, a w mediach jest na niego taki hajp jakby miał RL12 w kadrze zastąpić. Już Śpiączka jest od niego lepszy.

baran
baran
1 miesiąc temu
Reply to  Wiślak

Ni kuta. To dobry zawodnik jest.

Bogdan1365
Bogdan1365(@bogdan1365)
1 miesiąc temu
Reply to  Wiślak

nie spadną poniżej 4 wrócą podstawowi stoperzy nie będą tracić tyle bramek po stałych fragmentach gry

Criticball
Criticball(@criticball)
1 miesiąc temu

A mówił trenerski guru Weszło: 2:0 to niebezpieczny wynik, to go nikt nie słucha i jeszcze szydzi z tej prawdy objawionej!

Kibic
Kibic
1 miesiąc temu
Reply to  Criticball

Spadaj wieśniaku. Na kanel sportowym przypomnieli, że to Michniewicz wymyślił i szpanujesz, że to znasz

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

Coraz bardziej Papszun przypomina Kloppa – też tak jak Klopp wypierdziela sie na przecietniakach.

Zimny prysznic
Zimny prysznic
1 miesiąc temu

Brawo dla kibiców Rakowa za odpalenie pirotechniki. Piękny pokaz. Wpuścić ich na Narodowy, to by dopiero pokazali.
A nie, czekaj…

pejsbuk
pejsbuk
1 miesiąc temu
Reply to  Zimny prysznic

Kary za to.
Nie da sie oglądać spotkania z tym

Zimny prysznic
Zimny prysznic
1 miesiąc temu
Reply to  pejsbuk

Przecież są kary a i tak odpalają…

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Zimny prysznic

Spoko lepiej stać i płot podpierać.

Urbanowiczlepszy
Urbanowiczlepszy
1 miesiąc temu

Raków gra nie ciekawa piłkę łatwą do rozgryzienia przez przeciwników nmimo iż awansował w pucharze do następnej rundy nie daje Mu większych szans na awans.Szkoda Pogoni bo Ona gra atrakcyjny futbol dla koneserów piłkarskich ,ale brak awansu w pucharach rzuca cień na zespól

Evanduril
Evanduril(@evanduril)
1 miesiąc temu

Przynosisz wstyd kibicom Legii…

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Evanduril

Mnie to by było wstyd coś takiego na necie szukać, bo aż rzygać się chce. Chyba, że chłop z jakiegoś albumu rodzinnego wkleił…

Rafa(L)
Rafa(L)
1 miesiąc temu
Reply to  Evanduril

ty durniu to nie jest kibic Legii

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Rafa(L)

Sam nie jesteś kibic Legii cwelu. Usuwaj to (L) z nicka albo znajdę i zajebię.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Evanduril

Spierdalaj.

P pp
P pp
1 miesiąc temu

Pisałem wam już tydzień temu mit Papszuna skończy się w tym sezonie zobaczycie

NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
1 miesiąc temu

Jak Raków wejdzie do pucharów to nawet top 3 może nie być, bo mistrzostwo będzie niemożliwe. Nie mają kadry na dwa fronty. Dwa spotkania rezerwowym składem i tylko 1pkt.

Towarzysz Stalin
Towarzysz Stalin
1 miesiąc temu

Szkoda straconych punktów ale ten jeden też trzeba szanować, Był Będzie Jest RAkÓW RKS

Leny
Leny
1 miesiąc temu

Nie możesz szanowac jednego punktu kiedy twój przeciwnik gówno gra a ty jesteś od niego lepszy i przepierdalasz 2 pkt z jakiegoś dziwnego powodu.

Towarzysz Stalin
Towarzysz Stalin
1 miesiąc temu
Reply to  Leny

Moim zadaniem można bo w ogólnej kwalifikacji to punkty się liczą więc lepszy jeden niż zero . A że Raków mógł wczoraj wygrać ?, no mógł ale zmarnował szansę i to jest fakt . chyba zabrakło nam spokoju , ale nie macie dramy robić.

Vacc
Vacc
1 miesiąc temu

Nie wiem czy ogladaliscie ten mecz, bo moim zdaniem Jaga dość łatwo tworzyła sobie sytuację, Raków po 2 strzelonych się cofnął o liczył na konterki, a Jaga w tym sezonie przynajmniej próbuje prowadzić grę i grać pozycyjnie, toteż takie cofnięcie było dla niej woda na młyn. Fakt akcje w większości były dość wolne, wrzutki Nasticia w 1. Połowie dramatyczne, ale czy poza tymi 2 golami Raków jakoś bardziej zagroził? W 1. połowie miał bodaj 1 strzał celny i 2 gole tylko przez niefrasobliwość Nasticia (choć 1. był po ładnej akcji). Choć fakt, że Widowisk zagrał pod Jage próbując strzelać na początku drugiej połowy, w innym wypadku byłoby 3:0 i pewnie po zawodach.
Potwierdza się też to, że w Jadze leży środek pola, Romanczuk po kontuzji póki co średnio, dziś na farcie brak czerwa. Pospisil od dawna już ma tylko przebłyski, poza tym kręci kolka o gra do boku/tyłu. Nene dziś rozruszał Jage, co mnie bardzo zaskoczyło, bo we wcześniejszych meczach zdarzało się mu przyjąć piłkę na 2 metry, ale może coś z niego będzie. I szkoda tylko, że Cariocy nie chcieli przedłużyć, bo nawet Gual wyglądał lepiej gdy Diego był na boku. No nic póki co w odróżnieniu do poprzednich lat Jaga zaczyna moim zdaniem wyglądać jakoś, trochę brakuje jeszcze szybkości, dokładności, ale przynajmniej widać jakiś styl, a tego to w Białym nie było od dawna…

marek
marek
1 miesiąc temu
Reply to  Vacc

Można merytorycznie Leny tłuku? Napinasz się przy tej swojej częstochowskiej drużynie na tym waszym kurniku jakbyście mieli historię i osiągnięcia co najmniej Lazio albo innego Bayeru Leverkusen. W poprzedniej kolejce ty i tobie podobni mieliście pretensję że jak to jest iż Górnik nie pokłonił się wielkiemu Rakowowi, teraz piszesz o gównograniu Jagi ale efektem tego dwómeczu ze słabeuszami w twoim mniemaniu jest tylko punkcik. Tochę lodu na głowę i obiektywizmu by się przydało Leny pajacu…

leny
leny
1 miesiąc temu
Reply to  marek

Tłuk to ciebie ojciec po łbie, dlatego teraz atakujesz innych jebana spierdolino

dziadek
dziadek
1 miesiąc temu

Pisze się „to by bylo tyle”. Zwrot „na tyle” (tutaj poklepać się po tyłku) wymyślił na potrzeby kabaretu Fedorowicz.

Dupa
Dupa
1 miesiąc temu

Raków koncentruje się teraz na LKE bo tam lepsza kasa, jak zakończy rozgrywki tam to roz…….li nasza cienka Extraklase. Różnica między Rakowem a Wisłą Płock to 6 pkt a Raków ma jeszcze zaległy mecz. I pamiętajcie kto dobrze zaczyna ten źle konczy

FuksiarzM
FuksiarzM
1 miesiąc temu

Raków stracił punkty na własne życzenie, Piasecki cofnięty jako ofensywny środkowy pomocnik nic nie pokazał, a granie środkiem nic nie dawało. kun całkowicie niewykorzystany, lagi na Tudora. Po zmianach Musiolik dryblas zamiast obstawiać drugi słupek to pakuje się na pierwszy lub środek przy stałych. Brak zamknięcia, wychodzi nieobecność Niewulisa. Gwilia faktycznie zaczął się rozgrywać, ale po cholerę to cofanie piłki i przerzuty przez całe boisko. Koronkowy Raków strasznie się pruje.

Dupa
Dupa
1 miesiąc temu
Reply to  FuksiarzM

Raków grał drugim składem,a remis ma, może to słabo w oczach co nie których,ale do końca sezonu jeszcze 31 rund. Więc nad obecnymi liderami tabeli nie zachwycał bym się tak bardzo

FuksiarzM
FuksiarzM
1 miesiąc temu
Reply to  Dupa

NIe zachwycam się tylko wytykam błedy taktyczne, widać drugi garnitur jak na dłoni, Piasecki całkowicie pogubiony nie na swojej pozycji, wszystkie główne akcje cisnięte przez Tudora, ma chłop zdrowie, ale też nie jest ze stali. Zbyt późno wprowadzony Sorescu i też zamiast za Tudora, bo ten już oddychał rękawami, to zdejmuje Racovitana. Widać było, że po dwóch bramkach, nagle zawodnicy całkowicie się cofnęli i zaczęli grać na bronienie wyniku. Podejrzewam polecenie od Papcia. Trelowski, nie wiem co on ostatnio odwala, ale albo wyskakiwanie z bramki na pół boiska, albo paralityczne interwencje w bramce. Bramkarz tej klasy, a przypominam, że pomimo wieku pokazał naprawdę wiele efektownych stron bramkarskiego fachu, taki gruz robić? Chyba sodóweczka uderzyła do głowy. Ciekawe jak w tych meczach pokazałby się Dziekoński albo Rajczykowski.