Piotra Słonkę wszyscy kojarzą z Twittera z jego profilu BuckarooBanzai. Od początku wojny na Ukrainie jest on jednym z najlepszych źródeł informacji na temat całego konfliktu. Przed haniebnym wtargnięciem Rosji na teren Ukrainy był głównie kojarzony jako świetny znawca i specjalista od ukraińskiej piłki. Z równym zacięciem śledzi on także od kilku lat ligę słowacką. Od dawna Piotrek pojawia się na tamtejszych meczach, więc doskonale zna zespół Spartaka Trnawa, z którym Raków już dziś zagra na wyjeździe w pierwszym meczu III rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Porozmawialiśmy z nim o tym, co może czekać na Słowacji wicemistrzów Polski.

„Raków powinien spokojnie wygrać oba mecze ze Spartakiem Trnawa”

Wychodzi na to, że częstochowianie generalnie nie mają się czego przesadnie obawiać.

Jakim zespołem jest Spartak Trnawa? Występuje tam siedmiu piłkarzy z przeszłością w Ekstraklasie: Dobrivoj Rusov (Piast Gliwice), Miłosz Kozak (Radomiak), Samuel Stefanik (Bruk-Bet), Roman Prochazka (Górnik Zabrze), Erik Daniel (Zagłębie Lubin), Martin Bukata (Piast Gliwice), Martin Miković (Bruk-Bet). Trenerem jest były gracz Górnika Zabrze Michal Gasparik. Wydaje się, więc że to drużyna absolutnie w zasięgu Rakowa, bo ci gracze jakoś nigdy nie byli czołowymi postaciami naszej ligi.

Piotr Słonka: Byłem na spotkaniu Spartaka w ostatnią niedzielę z FK Zeleziarne Podbrezova (1:1 – przyp. red.) i wyliczyliśmy ze słowackimi dziennikarzami, że łącznie ze sztabem trenerskim aż dziewięciu piłkarzy i trenerów w Trnawie ma przeszłość w polskiej Ekstraklasie. Trener Gasparik prowadzi Spartaka od stycznia ubiegłego roku. Miał tam świetny początek, bo wygrał aż sześć z ośmiu pierwszych spotkań. Wtedy drużyna wygląda najlepiej w ostatnich latach. Charakteryzowała ich przede wszystkim bardzo szczelna obrona. Liderem ofensywy był brazylijski skrzydłowy Saymon Cabral (14 goli i 15 asyst w 65 występach dla Spartaka – przyp. red.). Były z nim spore niejasności, jeżeli chodzi o jego brazylijski klub – Avia FC. W styczniu tego roku okazało się, że klub z Trnawy w zasadzie nie ma do niego żadnych praw. Pełną decyzyjność mieli Brazylijczycy. Dlatego też w styczniu odszedł do Khor Fakkan z Emiratów Arabskich, ale wszelkie korzyść z tego dostał ten brazylijski klub Avia FC. W lidze słowackiej Cabral był jednym z najlepszych piłkarzy. W Spartaku dawał bardzo dużo jakości i liczb na boku pomocy. Był moment jesienią 2021, kiedy drużyna Gasparika wyglądała najlepiej na Słowacji. Rok temu wielu widziało w niej kandydata do mistrzostwa. W poprzedniej edycji eliminacji Ligi Konferencji Spartak grał w I rundzie z maltańskim Mosta FC. W pierwszym meczu Maltańczycy sensacyjnie wygrali 3:2, ale prowadzili już 3:0. Miałem okazję oglądać z wysokości trybun rewanż. Tamto drugie spotkanie wcale nie wyglądało za dobrze z perspektywy gospodarzy. Były spore nerwy kibiców, ale ostatecznie Spartak wygrał 2:0. Mosta FC nie stwarzało jakiegoś wielkiego zagrożenia, ale mimo to wszyscy siedzieli na trybunach jak na szpilkach, bo gdyby Maltańczycy strzelili jednego gola, to byłaby dogrywka. Później w II rundzie Spartak ograł rumuńskie Sepsi OSK (0:0 i 4:3), żeby w III rundzie odpaść z Maccabi Tel Awiw (0:0 i 0:1 – przyp. red.). Niby niewiele zabrakło, ale mimo wszystko tamtą przegraną przyjęto na Słowacji ze zrozumieniem. Jeżeli chodzi o poprzedni sezon, to był on trudny dla klubu z Trnawy. Spartaka znów cechowała dobra obrona, ale po zimowym odejściu Cabrala brakowało błysku w ofensywie. Ich gra stała się nudna i dość przewidywalna. Brakowało polotu. Dobrze wyglądali w tyłach, ale to też nie była jakaś sprawnie działająca maszyna. Z przodu o wielu sprawach decydował przypadek. Nie było w tym widać jakieś jednej klarownej myśli, że gramy z kontry lub prowadzimy grę. Główną zasadą było to, żeby nie stracić bramki.

Z przodu pomagać mieli liczni zagraniczni piłkarze, którzy mieli „mieszać”, ale robili to w taki sposób, że wszystko wyglądało naprawdę słabo. W grudniu oglądałem też mecz Żilina – Spartak (0:1 – przyp. red.). To była przedostatnia kolejka przed przerwą zimową. Gospodarze grali bez siedmiu czy ośmiu piłkarzy, przechodzących akurat koronawirusa, a i tak wyglądali lepiej niż goście. Chodzi mi o jakość gry i liczbę stwarzanych sytuacji. Trnawa wygrała, ale z przebiegu meczu to Żilinie należało się zwycięstwo. W ostatnich miesiącach kilka razy widziałem Spartaka albo na stadionie, albo włączając transmisję w internecie i za każdym razem żałowałem, że oglądałem ich spotkanie. To była strata czasu. Zazwyczaj nic ciekawego się nie działo. Żadnego zawodnika nie dało się za bardzo wyróżnić. W poprzednim sezonie grał jeszcze 37-letni Martin Skrtel (były środkowy obrońca reprezentacji Słowacji i m.in. Liverpoolu, Fenerbahce czy Atalanty – przyp. red.), który też nie wyglądał już piłkarsko najlepiej. W Spartaku jest jeden ciekawy młody chłopak – Sebastian Kosa. Raków nie za bardzo musi się go obawiać, bo ma on niecałe 19 lat i jest stoperem. Zazwyczaj grał jako prawy środkowy obrońca, ale teraz po przyjściu Lukasa Stetiny ze Sparty Praga będzie lewym środkowym obrońcą. Największe atuty Kosa to: dalekie przerzuty, niezłe ustawianie się i czytanie gry. Nieźle wygląda też fizycznie, bo ma 191 centymetrów. Przy tym wszystkim nieźle się też porusza. Szybcy skrzydłowi mogą go obiegać, kiedy są rozpędzeni, ale mimo wszystko nie jest to taki klasyczny „wóz z węglem”, jak niektórzy środkowi obrońcy o podobnych parametrach. Tak jak mówiłem, ma niecałe 19 lat i w wielu aspektach będzie tylko lepszym piłkarzem. Już teraz można mówić, że pewnie niebawem będzie grał w pierwszej reprezentacji. Duży talent, ale na ten moment nie jest to zawodnik, który sam w pojedynkę zatrzyma ofensywę rywala. Na razie Raków nie ma się czego bać.

michal-gasparik

Trener Spartaka Trnawa Michal Gasparik był zawodnikiem Górnika Zabrze w latach 2011-12. Zagrał w 15 meczach i strzelił 3 gole.

Jeżeli porównamy Spartaka z zespołami naszej Ekstraklasy, to może klub z Trnawy nie miałby problemów z utrzymaniem się w naszej lidze, ale nie walczyłby o jakieś wysokie cele. Dla mnie byłby to zespół środka tabeli, ale bardziej tych dolnych rejonów. Generalnie jest tam wielu piłkarzy na poziomie naszej 1. ligi. Trener Gasparik ma dość wąski skład. Nie ma za bardzo zmienników. Podstawowa jedenastka w głównej mierze długo już gra ze sobą. Oczywiście zdarzają się drobne zmiany, jak na przykład przyjście wspomnianego Stetiny za Skrtela. Ten ostatni zakończył przecież karierę. 31-latek pozyskany ze Sparty został nowym szefem obrony. Obok niego mają ogrywać się młodzi.

Latem Spartak kilku transferów jednak dokonał. Przyszedł nie tylko Stetina, ale też Samuel Stefanik z Bruk-Betu, Erik Daniel ze Slovana Bratysława (w poprzednim sezonie wypożyczony do Zagłębia Lubin) czy Jakub Paur, który w Żilinie był jednym z liderów zespołu. Są to zawodnicy, którzy od razu zostali w Trnawie wiodącymi postaciami?

Oni wszyscy w pierwszych swoich meczach wyglądali w Spartaku dość obiecująco. Paur w Żylinie był wystawiany jako napastnik, a środkowym napastnikiem nigdy nie był. To bardziej ofensywny pomocnik albo nawet „ósemka”. W Trnawie często wchodzi jednak do ataku. Pewnie wynika to z tego, że trener Gasparik preferuje ustawienie bez typowej „dziewiątki”. Jest też oczywiście Milan Ristovski i on już jest nominalnym podstawowym napastnikiem. To Macedończyk, który został rok temu kupiony za 300 tys. euro z chorwackiej Rijeki. On ma 24 lata. Jest wyceniany na 700 tys. euro. Wydaje mi się, że obecnie to nie tylko najbardziej wartościowy, ale również najlepszy gracz Spartaka. Chodzi mi tez o bieżącą formę. Kosa jest niezły, ale w nim widzę większy potencjał. On będzie w niedalekiej przyszłości gwiazdą ligi i pewnie dość szybko zmieni klub. Ristovski na boisku daje najwięcej. Też nie jest jednak typową „dziewiątką”, on często schodzi na boki lub cofa się do drugiej linii. Jest trochę takim wolnym elektronem, bo w tym meczu z FK Zeleziarne Podbrezova pojawiał się z lewej strony, w pomocy, w środku, na prawym skrzydle. Cały czas stara się ściągać na siebie uwagę obrońców, a często też włączy się w rozegranie akcji. Macedończyk wymienia się pozycjami ze skrzydłowymi. Paur jest nieco bardzo statyczny i wolny. Nie jest to zawodnik, który czymś może zaskoczyć, bo nie jest zbyt szybki. Oczywiście dostaje minuty, bo pasuje Gasparikowi, ale nie jest nikim ważnym. Paura postrzegam bardziej jako zmiennika dla Ristovskiego. Ciekawiej na początku sezonu wygląda Erik Daniel. Widać, że ma jakość i umiejętności, żeby „pokręcić” rywalami na skrzydle. W meczach ze słabszymi rywalami na Słowacji wyróżnia się. Być może będzie mógł w niektórych spotkaniach wejść w buty tego Brazylijczyka Cabrala. Daniel ma już 30 lat i pewnie aż tak nie będzie się wyróżniał jak wspomniany brazylijski skrzydłowy, ale mimo wszystko pokazuje niezłe możliwości. Spośród tych nowych nabytków Spartaka Daniel wygląda najlepiej.

Trener Gasparik ma bardzo dobry bilans w Spartaku: 40 zwycięstw, 14 remisów i tylko 13 porażek. Bramki: 109 – 54, a średnia punktów równe 2,00. To naprawdę liczby budzące szacunek. Do tego zajęcie 3. miejsca w poprzednim sezonie ligi słowackiej i zdobyty Puchar Słowacji. Wychodzi na to, że to całkiem dobry trener.

Jak najbardziej. Spartak to jego pierwszy poważny klub w roli szkoleniowca, bo wcześniej pracował tylko jako trener juniorów Trnawy. Pierwszy zespół przejął, kiedy ten był w lekkim kryzysie. Wiosną 2021 Spartak grał naprawdę najlepszą piłkę na Słowacji. Miał wtedy dziesięć wygranych, dwa remisy i tylko cztery porażki. Wszyscy byli pod wrażeniem tego jak gra zespół z Trnawy. Słyszało się głosy: „Szkoda, że mieli straty punktowe, bo mielibyśmy super mistrza kraju”. Później się to wszystko trochę popsuło, a zimą odszedł ten Cabral i ich poziom naprawdę mocno poszedł w dół.

Jakim ustawieniem gra Spartak?

Niezależnie od przeciwnika grają czwórką obrońców. Oczywiście, czasami zdarzają się odstępstwa od normy, ale bardzo sporadycznie. Nieco wyżej gra defensywny pomocnik Kyriakos Savvidis. Typowa „szóstka”. Przed nim jest dwójka mobilnych „ósemek”, czyli Martin Bukata i Roman Prochazka. Czasem ten drugi staje się bardziej „szóstką”. Wszystko oczywiście zależy od założeń na dany mecz. Stadion w Trnawie ma dość wysokie trybuny i fajnie było widać w meczu z Podbrezovą, jak ta trójka środkowych pomocników się ustawia. Bukata częściej schodzi do boków. Do tego są klasyczni skrzydłowi i napastnik, który dużo szuka gry. Jest to jednak taka bardziej „oszukana dziewiątka”. Kimś takim jest właśnie Ristovski. Może on nie ma w Spartaku jakichś niesamowitych liczb (17 goli i 2 asysty w 58 występach – przyp. red.), ale jest naprawdę bardzo przydatny w całym budowaniu akcji ofensywnych. Bazowe ustawienie to jest 1-4-3-3. Czasami mogą wystąpić jego różne wariacje, typu: 1-4-2-3-1 czy 1-4-5-1. Kiedy trzeba gonić wynik z boiska ściągany jest jeden ze środkowych pomocników i wtedy pojawia się drugi napastnik. Dzieje się to jednak w sytuacjach awaryjnych.

Jak na przykład prezentuje się murawa na stadionie w Trnawie? To może być jakiś problem dla Rakowa?

A tak z ciekawości zszedłem trochę niżej na ich ostatnim meczu ligowym i byłem w zasadzie przy samym boisku. Murawa wygląda całkiem nieźle. Jest dość równo. Czasami jednak zwłaszcza w okolicach pól bramkowych piłka lubi poskakać na kępkach. Jakieś dziury są, ale nie ma łysych placów. Jakość boiska na pewno nie powinna być problemem.

erik-daniel-to-jeden-z-nowych-zawodnikow-spartaka

Erik Daniel w poprzednim sezonie był zawodnikiem Zagłębia Lubin. W 34 występach strzelił 3 gole i miał 4 asysty.

Zdarzyło ci się w tym sezonie oglądać zarówno Raków jak i Spartak. Jak więc widzisz ten dwumecz?

Klub z Częstochowy oglądałem tylko w telewizji. Moim zdaniem Raków powinien spokojnie wygrać oba mecze ze Spartakiem. Nie można jednak ich lekceważyć.

W lipcu 2018 roku wydawało się, że Legia spokojnie przejdzie Spartaka w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, a skończyło się porażką w dwumeczu 1:2…

To był inny Spartak. Przede wszystkim innym skład ludzki. Poza tym Raków to obecnie świetnie funkcjonujący organizm. Wątpię, żeby zespół trenera Marka Papszuna sam sobie „włożył kij w szprychy”. W tym dwumeczu wszystko będzie zależne od wicemistrzów Polski. Jak Raków zagra na swoim normalnym poziomie, to łączny wynik obu spotkań może być podobny jak z Astaną, czyli w okolicach 6:0. Oczywiście jeden na dziesięć meczów zawsze słabszy zespół może wygrać albo zremisować. Może się tak zdarzyć, jak Spartak strzeli szybko gola i się cofnie. To będzie raczej przypadek. Raków jest lepiej zorganizowanym zespołem i ma dużo więcej jakości. Porównując poszczególne formacje nie widzę miejsca na boisku, gdzie drużyna z Trnawy mogłaby być silniejsza. Bukata na środku wydaje się dość ciekawym zawodnikiem. Robi niezłe wrażenie, ale nie wiele więcej. Widziałem go jeszcze jak występował w czeskiej Karvinie (2019 – 2020 – przy. red.), w zasadzie w każdym domowym meczu. On się mocno gubi, kiedy założy się na niego pressing. Podobnie jest z lewym obrońcą Martinem Mikoviciem, którego polscy kibice mogą kojarzyć z Bruk-Betu. Jak Raków będzie podchodził wyżej, kiedy jeden z nich będzie miał piłkę, to będą zaliczać na nich dużo przechwytów. Bukata ma prowadzić grę Spartaka, a widziałem na własne oczy, że w lidze czeskiej nie radził sobie z tym. Przy większej presji i nacisku ze strony rywala po prostu się gubi. Czasami zdarza się to również w lidze słowackiej, mimo że przeciwnicy są dużo słabsi niż w Czechach. Jedyną bronią Spartaka mogą być skrzydła. Boczni obrońcy i pomocnicy nieźle się uzupełniają w ofensywie. Są obiegi i gra kombinacyjna. Jeżeli skrzydłowy zejdzie do środka to momentalnie przy linii pojawia się boczny obrońca. Grają tam dość szybcy i wydolni gracze. Z Rakowem nie będą grali jednak zbyt odważnie. Obstawiam, że Spartak mocno się wycofa i będzie czekał na kontry. Solidna defensywa pod kierownictwem Stetiny i szybkie kontry skrzydłami – to jest ich jedyna szansa. Generalnie uważam, że Trnawa od jakiegoś czasu gra dość przeciętną piłkę w stosunku do początków trenera Gasparika, dlatego Raków jest dla absolutnie faworytem tego dwumeczu.

Rozmawiał MACIEJ WĄSOWSKI

WIĘCEJ O RAKOWIE:

Fot. Newspix, 400mm.pl

Weszło
08.08.2022

A Wisła Płock dalej gra swoje

Zanim usłyszeliśmy pierwszy gwizdek sędziego, Wisła Płock – dzięki świetnemu bilansowi bramek – była już liderem po 4. kolejce. Jeszcze nie rozgrywając meczu. Bilans oczywiście można było zepsuć, lecz podopieczni Pavola Stano nie zamierzali włączać trybu „minimalizm” i w ostatecznym rozrachunku roznieśli Miedź. Choć wynik 4:1 wygląda niezwykle okazale, to nie oddaje prawdy o tym meczu. Meczu, w którym Miedź także miała dużo do powiedzenia. Meczu, który, […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Oficjalnie: Sanchez odchodzi z Interu

Alexis Sanchez opuszcza włoski Inter. Nowym klubem Chilijczyka będzie najprawdopodobniej Olympique Marsylia. 33-latek trafił do Interu Mediolan latem 2019 roku z Manchester United, najpierw na zasadzie rocznego wypożyczenia, a następnie na zasadzie transferu definitywnego. Wcześniej reprezentował barwy m.in. Arsenalu, Barcelony czy Udinese. W Mediolanie Sanchez rozegrał 109 meczów, których zdobył 20 bramek i zanotował 23 asysty. Wraz z Interem wznosił trzy trofea – mistrzostwo, puchar i superpuchar […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Weszłopolscy od 22:30: Białek, Rokuszewski, Paczul, Michalak, Wąsowski

Czas podsumować czwartą kolejkę Ekstraklasy. Weszłopolscy wracają po krótkiej przerwie w składzie: Jakub Białek, Przemysław Michalak, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski i Maciej Wąsowski. Start o 22:30! Zapraszamy! 
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Oficjalnie: Modeste w Borussii Dortmund

Awaryjny transfer do zespołu z Dortmundu stał się faktem. Do ekipy BVB dołączył 34-letni Anthony Modeste. Francuz związał się z Borussią rocznym kontraktem. Wicemistrzowie Niemiec tego lata sprowadzili już wcześniej dwóch napastników, którzy mieli wypełnić lukę po Erlingu Haalandzie – Karima Adeyemiego i Sebastiena Hallera. Okazało się jednak, że ten drugi jest poważnie chory. U piłkarza wykryto złośliwy nowotwór jąder i choć rokowania lekarzy są dobre, […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Show Patryka Szysza! Gol i asysta w ligowym debiucie [WIDEO]

Fenomenalne wejście w ligowy sezon zaliczył Patryk Szysz, który tego lata przeniósł się do Turcji. Strzelił gola i zaliczył asystę, a jego Basaksehir pokonał Kasimpasę 4:0. 24-latek ma już za sobą trzy oficjalne występy w barwach nowej drużyny – wszystkie w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, we wszystkich wchodził z ławki rezerwowych. Teraz przyszedł czas na pierwszy mecz w lidze, który Szysz rozpoczął w podstawowej jedenastce. Polak pierwszego gola dla swojej […]
08.08.2022
Lekkoatletyka
08.08.2022

Kadra Polski na lekkoatletyczne ME. Na ile medali możemy liczyć?

81. Tyle osób będzie reprezentować Polskę na rozpoczynających się za tydzień lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Dla części z nich będzie to impreza, w trakcie której powalczą o powetowanie sobie nieudanych mistrzostw świata. Dla innych – szansa na pierwsze wielkie sukcesy na stadionie. Jeszcze inni będą chcieli po prostu potwierdzić swoją klasę lub sprawić niespodziankę. Jak wygląda skład Polski i na kogo możemy liczyć w walce o medale? Utrzymać status […]
08.08.2022
Weszło
04.08.2022

Wstyd tego Lecha gdziekolwiek pokazywać w Europie

Wstyd. Żenada. Kompromitacja. Zostańcie na Islandii i poszukajcie sobie uczciwej roboty. Lech Poznań znów skompromitował się w europejskich pucharach. Gdy dziennikarze przypominali przez meczem z Vikingurem tamten słynny blamaż ze Stjarnan, to po głowie krążyła myśl typu „nie no, chyba drugi raz takiego samego numeru nie wywiną”. Ale dla Lecha Poznań nie ma rzeczy niemożliwych. Pod względem eurowpierdoli – sky is the limit. My wiemy, że można się zżymać na to, że Lech nie przeprowadził […]
04.08.2022
Liga Konferencji
04.08.2022

Typowy dzień w robocie Rakowa

Czwartek to już prawie piątek. Wpadasz sobie do roboty, zabierasz arbuza z owocowego czwartku, odwalasz swoje i jesteś jedną nogą na weekendzie. Tak samo Raków Częstochowa wpadł do Trnawy, zrobił swoje i jest jedną nogą w czwartej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji. To w sumie powinna być normalność – polski klub melduje się na meczu w roli faworyta, gra w sposób przewidywalny, ale jednocześnie skuteczny, ani przez moment nie dając rywalowi nadziei na to, […]
04.08.2022
Liga Konferencji
04.08.2022

Ku przestrodze – jak Legia odpadała ze Spartakiem Trnawa

Raków zmierzy się dziś ze Spartakiem Trnawa i wiadomo, jaki dzwoneczek uruchamia to w głowie polskich kibiców – niezbyt przyjemny (abstrahując od różnych antypatii i patrząc przynajmniej z punktu naszego współczynnika). Słowacy już raz nas opędzlowali, konkretnie Legię Warszawa w sezonie 18/19. Czyli w futbolu szmat czasu temu, ale niech to będzie przestrogą dla ekipy Marka Papszuna. Jak to wtedy było? Dariusz Mioduski rozanielony tym, że Dean Klafurić dojechał […]
04.08.2022
Liga Konferencji
04.08.2022

Vikingur Reykjavik – ambitny projekt we wstępnej fazie, który już daje efekty

Lech Poznań ma obowiązek wyeliminować Vikingur Reykjavik – to nie podlega żadnej dyskusji. „Kolejorz” nie może jednak Islandczyków zlekceważyć. Pomijając wydarzenia sprzed ośmiu lat, które nie dają mu prawa do lekceważenia kogokolwiek z tego kraju, trzeba mieć świadomość, że Vikingur to wyższy poziom trudności niż KR Reykjavik, z którym Pogoń Szczecin i tak potrafiła przegrać rewanż. Na poparcie tej tezy wystarczy spojrzenie w tabelę. Broniący tytułu mistrzowskiego Vikingur w czternastu meczach ligowych sezonu 2022 […]
04.08.2022
Liga Konferencji
04.08.2022

Problemy Lecha Poznań, które nie występują w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa to zdrowy klub podejmujący logiczne wybory, z szeroką kadrą, przygotowany na wszystkie ewentualności. Tylko tyle wystarczy, by w polskiej piłce uchodzić za wzór zarządzania. Lech Poznań z kolei notorycznie, od lat, wpada w górki i dołki, nie mogąc zyskać stabilizacji. Obecna sytuacja „Kolejorza” jest tego najlepszym dowodem – przed chwilę było mistrzostwo, szeroka kadra, świetni piłkarze, dziś jest odpadnięcie z eliminacji do Ligi Mistrzów na początkowym etapie, kryzys w lidze, […]
04.08.2022
Liga Konferencji
04.08.2022

Lech pragnie uniknąć dołka, Raków chce utrzymać się na fali

Jeśli chodzi o pary trzeciej rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy, nie ma najmniejszych wątpliwości – los był dla polskich pucharowiczów łaskawy. Islandzki Vikingur Reykjavik i słowacki Spartak Trnawa to przeciwnicy, z którymi piłkarze Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa po prostu mają obowiązek sobie poradzić. Trzeba zatem napisać wprost – panowie, nie spartolcie tego. Osiągnijcie w dzisiejszych, wyjazdowych spotkaniach takie rezultaty, żeby do rewanżów podchodzić ze spokojem. To naprawdę jest […]
04.08.2022
Liczba komentarzy: 40
Subscribe
Powiadom o
guest
40 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
4 dni temu

Kibolkiewicz po przeczytaniu tytułu: „Rozjebcie ruskie onuce” 🙂

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski
4 dni temu

Może znowu bierze tabletki? Bo jakoś cicho się tu zrobiło 😉

Ambasador Spock
Ambasador Spock
4 dni temu

Przelew od Zeleńskiego nie doszedł.

generał Pinochet
generał Pinochet
4 dni temu

ukraina już nie ma środków na troli.

Łukasz
Łukasz
4 dni temu

To samo ten od ośmieszonej drugiej armii. Czy to ten sam typ?

ozon
ozon
4 dni temu
Reply to  Łukasz

Ten sam.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
4 dni temu
Reply to  Łukasz

To jeden z jego wielu nicków.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN(@i-sekretarz-kc-pzpn)
4 dni temu

Prędzej od Wołodii.

Maczeta
Maczeta
4 dni temu

Po tak wyczerpującej analizie, to już tylko czekać na mecz.

Wafel
Wafel
4 dni temu

Pochwalę, że czytało się ciekawie.

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
4 dni temu

Gdyby to nie chodziło o Raków, to ten wywiad wywołałby we mnie same najgorsze przeczucia. A to byli piłkarze z Ekstraklasy, których tu określa się uroczym mianem „szrotu”, nie dokuczali nam już w przeszłości w pucharach? Kto jak kto, ale my nie możemy sobie pozwolić na zlekceważenie żadnego przeciwnika.

Lory
Lory
4 dni temu

Zastanawiam się jak to jest że 20 lat temu gdy nasze kluby w ogóle nie miały kasy na zagraniczne transfery to takie kluby jak Spartak były wysoko lane i w zasadzie taki mecz to była formalność

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola
4 dni temu
Reply to  Lory

Nie do końca tak było, że tylko zawsze ich laliśmy. Eurowpierdole już w tamtych latach się zdarzały, niestety. Choć oczywiście było ich zdecydowanie mniej. Wszystko było inne wtedy – budżety, wewnętrzne wymiany piłkarzy pomiędzy klubami w danych ligach, przepływ informacji szkoleniowych, itp. Wtedy przecież Polska nawet nie była w UE, o Schengen nie wspominając. Internet już niby istniał, ale to wszystko raczkowało, ja pierwsze stałe łącze w domu miałem w okolicach 2003-04 roku. Cały świat w sensie cywilizacyjnym wyglądał inaczej. Stąd i hierarchia piłki była inna. Jest jeszcze taka różnica, że w tamtych latach te nasze najlepsze kluby, owszem, rozbijały „egzotycznych” rywali, natomiast potem najczęściej boleśnie się zderzały z klubami z półki średniej, które dzisiaj częściej zdarza nam się pokonać. Mówię tu o pucharze UEFA (stara LE), która nie posiadała fazy grupowej. Mistrz Polski najczęściej radził sobie lepiej, późno startował w eliminacjach, ale w ostatniej fazie eliminacji czekał na nasze nieszczęście już jakiś totalny hegemon w stylu Realu, Barcelony lub Valencii. Kompletnie inny świat to był z dzisiejszej perspektywy.

qdlatyRTS
qdlatyRTS
4 dni temu

Dzisiaj spotykamy sie z hegemonami pokroju Dudelange albo Qarabagu…
I do tego w eliminacjach do kwalifikacji do Ligi… najczęściej nie mistrzów

Ozon
Ozon
4 dni temu

Spokojnie, to powinien pracować saper. W przypadku naszych klubów, rankingi, rozstawienia nie mają najmniejszego znaczenia. Miała już pokaźny ranking Wisła – rozjebała, potem Lech – rozjebał, potem Legia – został ino pył. Za to w „pierdoleniu kocopołów” i w budowaniu „zamków na piasku” jesteśmy jednymi z najlepszych. Aczkolwiek, gwoli prawdy, jeśli ktoś ma się wyłamać, z tego chorego schematu, to jest to właśnie Raków. Tak więc wytrwałości, cierpliwości i awansu życzę (najlepiej po 2 wygranych).

generał Pinochet
generał Pinochet
4 dni temu
Reply to  Ozon

Jakiego chorego schematu? Legia pokonała 3 ćwierćfinalistów ligi konferencji i Spartak w moskwie. Nie wiem co jeszcze musieliby zrobić byś był zadowolony z sezonu pucharowego – według mnie nie dało się nic zrobić lepiej niż Legia rok temu. Rywale byli bardzo mocni i bogaci a mimo to Legia w grupie ugrała 6 pkf.

Raków tak naprawde nic nie ostiągnął w pucharach.

Kapelan
Kapelan
4 dni temu

Raz się trafiło. Legia to dobrze grała, kilka lat temu, gdzie chociażby wygrała grupę w LE z 5 zwycięstwami, a w eliminacjach ,czy to pojechała do Albanii, czy Kazachstanu, to robiła swoje. A potem się zaczeło – co 5 minut nowy trener, transfery od czapy (jedni słabi, inni może i nieźli, ale kompletnie bez rozeznania, czy aby na pewno Legia potrzebuje graczy o takiej charakterystyce), „przepalona kasa”, zjebane przygotowania do sezonu. A co do Rakowa, trudno żeby coś osiągnał skoro gra 2 sezon – jak na razie wyciąga max. W tamtym roku awans do rundy play-off – pokonany po drodze Rubin z ligi mocniejszej od naszej, plus jedna wygrana z Belgami (w rewanżu, już szans nie było, bo to był o wiele lepszy zespół – notabene, dopiero wtedy stracił bramki). W tym roku, dwie wygrane, bez straty gola, szansa na awans do kolejnej rundy (liczę, że przejdą Spartak) i powalczenie o grupę ze Slavią bądź „Koniczynkami”.

Mam nadzieję, że legia wróci na właściwe tory, Lech przestanie dusić grosiwo (przy dalszym sprzedawaniu za dobre pieniądze), Raków dalej będzie stabilny, i dojdzie ktoś 4 (Pogoń, Lechia, Cracovia?). Potrzebne są nam „lokomotywy”, z których chociaż 1 co roku, a 2 co 2-3 lata, przejdą do grupy, i tam parę pkt „nastukają”.

Kapelan
Kapelan
4 dni temu
Reply to  Kapelan

*Raków stracił bramki – to do tego, co w nawiasie, dotyczącego meczu z Belgami.

Lory
Lory
4 dni temu

Legia Genku by nie przeszła, nigdy w życiu. Mieli masę farta już ze Slavia

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski
4 dni temu
Reply to  Lory

Masz rację wróżko. Podasz nam numery w totka?

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu

Raków przynajmniej nie wyprzedał najlepszych zawodników, tak jak przed europejskimi pucharami zrobił to (znowu!!!) ten skąpy sknera z Poznania.

Mam nadzieję, że Leszek dostanie porządny wpierdol na Islandii. Może nauczy to tych skąpych dupków, że żeby zarobić na europejskich pucharach najpierw trzeba zainwestować.

A w Lechu tradycyjnie: NA KTÓREGO PIŁKARZA JEST OFERTA, TO OD RAZU SPRZEDANY.

Lech robi futbol typowo po poznańsku, czyli liczą na farta, bo pieniędzy w klub nie zainwestują. Dupę szkłem będą wycierać, jak to poznaniaki, byleby kasy nie wydać.

Tony
Tony
4 dni temu

Kogo Lech wyprzedał przed pucharami?

Poznań Miasto Doznań Porażki
Poznań Miasto Doznań Porażki
4 dni temu
Reply to  Tony

Przede wszystkim bramkarza się pozbył i sprowadził parodystę,
Do tego odeszli:

  • Kamiński
  • Kownacki (bo Lech ma węża w kieszeni i go nie wykupił)
  • Kędziora (który był na wypozyczeniu, ale jego brak to raczej nie wzmocnienie)
  • Tiba
  • Ramirez i Skrzypczak – ich można nie liczyć bo grali mało

Faktycznie nikogo Lech nie puścił przed pucharami z klubu…

Parek Mapszun
Parek Mapszun
4 dni temu

Można Lecha gnoić za brak transferów do klubu, bo się ociągają strasznie, ale za wyprzedaż, to raczej nie, bo:

  • bramkarz – nie przedłużyli, bo był jaki był (a że był lepszy niż ten co przyszedł, bo się okazało po fakcie)
  • Kamiński – sprzedany już zimą
  • Kownacki – za duże oczekiwania finansowe
  • Kędziora – za duże oczekiwania + Pereira, Czerwiński czy nawet Satka na tę pozycje
  • Tiba – nie przedłużyli, moim zdaniem błąd, ale mają grajków na te pozycje
  • Ramirez – jak dostawał szanse, to nie wykorzystywał,
  • Skrzypczak – niby słabszy niż konkurenci (oby grą pokazał, że jest lepszy)

Problem Lecha wynika z:

  • odejścia trenera – niby nie z winy klubu, ale kto wie, może jak usłyszał, że transferów nie będzie, to wolał tak to rozegrać
  • kontuzje obrońców
  • brak transferów na czas

No i oczywiście problem globalny w postaci właściciela 😀

O wyprzedaży będzie można mówić, jak odejdzie Ishak, Rebocho, Milic i Satka, bo o tym sie słyszy

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  Parek Mapszun

Porównując to z kwotami, jakie można zarobić w fazie grupowej LM, to pojęcie „za duże oczekiwania finansowe” jest po prostu śmieszne.

Lech nigdy nie zagra w fazie grupowej LM, bo tym klubem zarządzają ludzie krótkowzroczni, nie rozumiejący tego biznesu.

No ale jak ktoś nie chce zarabiać wielkiej kasy w LM, to nie można go do tego zmuszać. Niech sobie będzie takim Lechem Poznań, któremu tytuł przytrafił się fartem raz na 10 lat.

Poza tym co w Europie znaczy tytuł Mistrza Polski? Nie rozśmieszaj mnie. Nawet liga maltańska jest od nas mocniejsza.

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  Tony

Jakub Kamiński, Dani Ramirez, Pedro Tiba. Lech nie umiał też załatwić przedłużenia wypożyczenia dla Dawida Kownackiego i Tomasza Kędziora. A potem Lech tradycyjnie zdziwiony, że zawodnicy, których sprowadził na ich miejsce nie są w stanie wypełnić luki po poprzednikach i nie umieją się zgrać z drużyną w 2 tygodnie. Bo przecież zgranie z nową drużyną to jest kwestia 3 treningów, prawda???

Lech tradycyjnie dziaduje. Niech Lech nie oszukuje kibiców, że chce osiągać sukcesy pucharach. Rutkowski chce przede wszystkich szybkich i łatwych pieniędzy. On nie będzie czekał na sukces w pucharach. Jak będzie oferta, to sprzeda pół drużyny przed decydującym meczem w pucharach, BO TO TYPOWY POZNAŃSKI DZIAD!!! NAUCZONY TYPOWEGO POZNAŃSKIEGO DZIADOWANIA!!!!

Gmoch
Gmoch
4 dni temu

Gdzieś w połowie poprzedniego sezonu pisałem, że nie kibicuje żadnej drużynie, ale wolałbym, żeby to Raków zdobył mistrzostwo, a nie Lech. Z prostego powodu – jest mądrzej zarządzany. Nie wyprzeda się.

Pisałem, że jak Lech zdobędzie majstra to odejdzie lider, wypożyczeni zawodnicy i pewnie jeszcze kilku innych. Byle były jakieś oferty. A będą dziadować z transferami. I żydzić o 100 tys. euro w przypadku negocjacji.

Jak mnie kibice Kolejorza minusowali XD

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  Gmoch

Też kibicowałem Rakowowi, żeby zdobył Majstra. Do dziś nie rozumiem, jak Raków mógł tego Majstra przegrać. Raków zasługuje na same pochwały nie tylko za fenomenalną pracę trenerską Papszuna, ale również za mądrą politykę transferową.

Przecież każdy zdrowy na umyśle człowiek wie, że jak Raków zabłyśnie w europejskich pucharach, to będzie dostawał 3 razy większe oferty na swoich piłkarzy, niż teraz. Szkoda, że Lech nigdy tego nie rozumiał i wyprzedaje wszystko, co się rusza na pniu.

Wini
Wini
4 dni temu
Reply to  Tony

No kilku odeszło. Kamiński sprzedany, nikt nie sprowadzony, do tego Kownacki odszedł. To już dużo

generał Pinochet
generał Pinochet
4 dni temu
Reply to  Wini

jak to nikt? a velde, a portugalec? mieli być tacy fenomenalnie – właśnie widać.

qdlatyRTS
qdlatyRTS
4 dni temu

Kurwa po 20 latach dokładania od trzech wychodza na plus minus zero.
Takze swoje juz zainwestowali, teraz chca troche odlozyc, zeby inwestycja miala sens. A i tak probuja (Barkroth, Sykora, Velde, ba Loua, Ishak, Kärlström, Rebocho, Joel Pereira, Ramirez, Milic, Sobiech, Salamon).
Takze policz sobie ile Ci piłkarze kosztowali w transferach i ile rocznie w pensjach i przestań pierdolic

marek
marek
4 dni temu

Artykół o Rakowie (pompowanie balonika bo na razie nie balona trwa ,oj pęknie będzie smród) a wy wrzucacie wstawki o Lechu który koniec końców okazał się lepszy , tak jak Legia rok wcześniej . Może tutaj jest pole do analizy dlaczego Raków wykłada się na ostatniej prostej. Ja rozumiem fajna praca z głową przemyślane budowanie zespołu od kilku lat, natomiast może to jeszcze nie pora na noszenie głowy w chmurach i podboju europy. Marzyć każdy może ale jak w okolicach Częstochowy dostawali sraczki w temacie Lopez odejdzie do arabów za większą kasę czy nie to naprawdę nie jest tak super słodko i wspaniale. Troszeczkę lodu na głowę . A swoją drogą brawo za Nowaka oby wypalił czego uczciwie życzę….

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  marek

Na jakiej ostatniej prostej? W Pucharze Polski was ograli, jak dzieci we mgle.

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  marek

Słowo ARTYKUŁ piszemy przez U!!!!

qdlatyRTS
qdlatyRTS
4 dni temu
Reply to  marek

Dokladnie. Rakow jest bardzo dobrze zarzadzany, ale najlepiej jest Lech. Bo Lech juz zarabia na swoje utrzymanie akademią i powoli na inwestycje a Raków do tego momentu jeszcze ma kawalek

A.Boczek
A.Boczek
4 dni temu

Nie no już nie róbmy z tego Rakowa jakiejś maszyny futbolowej : P

Mają spore szanse i tyle …

Ewaryst Mierzwiączka
Ewaryst Mierzwiączka
4 dni temu
Reply to  A.Boczek

Na bezrybiu i rak ryba. Raków ze swoją polityką transferową i niesamowitym trenerem wyrasta w polskiej piłce na hegemona. W Częstochowie zebrała się ekipa, która ma pojęcie o tym biznesie i bez szastania wielkimi pieniędzmi zbudowała drużynę, która trzęsie polską ligą, a w europejskich pucharach prezentuje się tak solidnie, że aż miło się na to patrzy.

Proboszcz
Proboszcz
4 dni temu

Raków – kibicuje wam cała Polska

wiślak
wiślak
4 dni temu

Nie lubię takiego optymizmu. Zwykle się to kończy bardzo źle.

Lory
Lory
4 dni temu
Reply to  wiślak

Pewnie lepiej narzekać, tak się żyje zajebiscie