Dwa polskie kluby pozostały w grze o udział w fazie grupowej europejskich pucharów, a konkretnie – Ligi Konferencji Europy. Lech Poznań w 3. rundzie kwalifikacji skrzyżuje rękawice z islandzkim Vikingurem Reykjavik, a Raków Częstochowa skonfrontuje się ze słowackim Spartakiem Trnava. I trzeba powiedzieć jasno, że w obu przypadkach to przedstawiciele Ekstraklasy są faworytami do awansu. Oczywiście nie ma co przesadzać z pewnością siebie, zbyt wiele eurowpierdoli pamiętamy, by się teraz przesadnie podpalać. Ale ani Vikingur, ani Spartak to nie są oponenci, przed którymi Lech oraz Raków powinny truchleć z przerażenia.

Vikingur Reykjavik i Spartak Trnava – co wiemy o rywalach Lecha i Rakowa?

Obaj nasi pucharowicze w czwartej rundzie eliminacyjnej? Realna perspektywa.

Mistrzowie Islandii na drodze „Kolejorza”

Jako się rzekło, Lechowi Poznań w 3. rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy przyjdzie się zmierzyć z Vikingurem Reykjavik. Czyli klubem, który w sezonie 2021 wywalczył mistrzostwo Islandii po raz pierwszy od trzydziestu lat. Dołożył też zresztą do tego krajowy puchar.

Obecnie „Wikingom” aż tak dobrze się nie wiedzie – po czternastu ligowych kolejkach plasują się na drugim miejscu w krajowych rozgrywkach, z siedmiopunktową stratą do lidera. Aczkolwiek trzeba tutaj brać poprawkę na fakt, że przeciwnicy „Kolejorza” rozegrali jak dotąd o jeden mecz mniej, niż prowadzący w tabeli Breidablik. Choć w bezpośredniej konfrontacji zostali przez swoich głównych oponentów wręcz zdeklasowani – 16 maja 2022 roku Breidablik rozbił ich 3:0.

Architektem sukcesów klubu jest trener Arnar Gunnlaugsson, który prowadzi Vikingur od czterech lat (a wcześniej pracował tam przez pewien czas jako asystent pierwszego szkoleniowca). Sympatycy angielskiego futbolu mogą pamiętać go jeszcze z czasów zawodniczych. Na przełomie wieków reprezentował on bowiem barwy takich klubów, jak Leicester City, Stoke City czy Bolton Wanderers. Zakręcił się też przez pewien czas w Sochaux, Feyenoordzie i FC Nurnberg. Rozegrał przeszło 30 spotkań w drużynie narodowej. Aczkolwiek co do zasady panuje opinia, iż Gunnlaugsson jako piłkarz nie wykorzystał w pełni drzemiącego w nim potencjału. Głównie z uwagi na kontuzje, które bardzo mocno zakłóciły jego pobyt w Anglii i finalnie zmusiły go do powrotu do ligi islandzkiej.

A jakim szkoleniowcem jest Gunnlaugsson? To dość złożona kwestia. Z jednej strony nie ukrywa on, iż inspiruje go super-intensywny futbol preferowany przez Marcelo Bielsę. Dał się również poznać jako zwolennik otwartej, ofensywnej piłki. Przed finałem Pucharu Islandii w 2019 roku powiedział: – Jako dziecko oglądałem wiele finałów i nie mogłem znieść, że gdy jakaś drużyna docierała tak daleko, to nagle zaczynała myśleć tylko o defensywie.

Arnar Gunnlaugsson

Jednak deklaracje to jedno, a praktyka – drugie. Wspomniany finał zakończył się bowiem skromnym, jednobramkowym triumfem „Wikingów”. Natomiast w mistrzowskim sezonie 2021 podopieczni Gunnlaugssona zdobyli w sumie 38 bramek w 22 spotkaniach. Niby sporo, lecz na tle pozostałych ekip z czołówki islandzkiej ekstraklasy Vikingur wcale się przesadnie nie wyróżniał bramkostrzelnością. Co innego wspomniany wcześniej Breidablik, który wpakował oponentom aż 55 goli. Inna sprawa, że w ostatnim czasie Gunnlaugssonowi chyba faktycznie udało się przesunąć wajchę w stronę ofensywy. Świadczyć może o tym choćby szalony, ostatecznie przegrany 4:5 mecz ligowy ze Stjarnanem (klubem na pewno doskonale pamiętanym przez kibiców Lecha Poznań).

Kolejny dowód to pucharowy dwumecz z Malmo FF w 1. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Szwedów 3:2, natomiast w rewanżu padł wynik 3:3. Emocji nie brakowało. „Wikingowie” dowiedli zatem, że nie należy ich lekceważyć. Po spadku do Ligi Konferencji uporali się natomiast z walijską ekipą The New Saints. U siebie zwyciężając 2:0 po dwóch trafieniach z rzutów karnych, a na wyjeździe bezbramkowo remisując.

Na bardziej precyzyjne analizy islandzkiego zespołu przyjdzie jeszcze rzecz jasna czas. Z całą pewnością Lech przystępuje do tej rywalizacji jako murowany faworyt. Poznaniacy przerastają „Wikingów” właściwie pod każdym względem, zwłaszcza jeśli chodzi o potencjał piłkarski i finansowy. Dodatkowo cieszyć może fakt, że ekipę opuszcza Kristall Mani Ingason – 20-latek uważany za jednego z najbardziej utalentowanych islandzkich zawodników. 1 sierpnia młody skrzydłowy dołączy do Rosenborga Trondheim, a więc nie pomoże już Vikingurowi w walce o awans do fazy grupowej Ligi Konferencji.

W ramach puenty – ciekawostka historyczna. Nie będzie to pierwsza rywalizacja polskiego klubu z Vikingurem. Jesienią 1972 roku Islandczycy starli się z Legią Warszawa w 1. rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów. „Wojskowi” wygrali dwumecz… 11:0.

Koszmar Legii dopadnie też Raków?

Z kolei przed Rakowem Częstochowa konfrontacja ze Spartakiem Tranva, a więc zespołem również kojarzonym w naszym kraju przez pryzmat starcia z Legią. W sezonie 2018/19 Słowacy sensacyjnie pokonali warszawiaków w 2. rundzie eliminacji do Champions League i ostatecznie udało im się dotrzeć wówczas do fazy grupowej Ligi Europy. Ale to w sumie ostatni (jedyny?) znaczący sukces Spartaka w pucharach. W kolejnej kampanii klub przegrał już w eliminacjach do LE z Lokomotiwem Płowdiw. Rok temu poległ zaś w walce o fazę grupową Ligi Konferencji z Maccabi Tel-Awiw. A można jeszcze wspomnieć o wpadkach, które ostatecznie nie przełożyły się jednak na przegraną w dwumeczu. 0:2 z bośniackim Radnikiem Bijeljina, 2:3 z maltańskim Mosta FC…

Nawet jeżeli za sprawą wygranej z Legią ekipa z Trnawy dorobiła się w Polsce reputacji rekina europejskich pucharów, to w praktyce mówimy raczej o pucharowej płotce. Również w tym przypadku to polski klub należy traktować jako faworyta do awansu do kolejnej rundy. Choć w sezonie 2022/23 Spartak w pucharach poważnej weryfikacji się w sumie nie doczekał. Słowacy zaczęli bowiem od gładkiego zwycięstwa w dwumeczu z walijskim autsajderem – Newtown.

Poprzedni sezon ligowy Spartak zakończył na trzeciej lokacie, z olbrzymią, czternastopunktową stratą do mistrzów kraju (Slovana Bratysława). Podstawowym kłopotem rywali Rakowa była bez wątpienia postawa w ofensywie. Zespół zdobył w lidze zaledwie 36 bramek w 32 spotkaniach. Z drugiej strony, defensywę Spartak miał nawet szczelniejszą od klubów, które uplasowały się w ligowej tabeli wyżej od niego. No i trzeba dodać, iż sukcesem udało się „Białym Aniołom” zwieńczyć występy w Pucharze Słowacji. W finale turnieju Spartak pokonał bowiem po dogrywce Slovan i sięgnął po trofeum.

Szkoleniowcem klubu od 2021 roku jest Michal Gasparik, wcześniej przez lata pracujący w Trnawie z młodzieżą. 40-latek to taki trener-wychowanek klubu, zresztą zawodniczą karierę również rozpoczynał w Spartaku. Niedawno wymieniano go zaś w gronie kandydatów do zastąpienia Jana Urbana w Górniku Zabrze.

Swoją drogą, w kadrze Spartaka wręcz roi się od zawodników znanych z ekstraklasowych boisk. Sam trener Gasparik grał niegdyś w Górniku. Oczywiście w pierwszej kolejności rzuca się w oczy Miłosz Kozak, były piłkarz między innymi Radomiaka Radom. Do tego dorzućmy Samuela Stefanika i Martina Mikovica, przez lata związanych z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Jest też Roman Prochazka, do niedawna grający w Górniku. Erik Daniel, mający za sobą występy w Zagłębiu Lubin. Dobrivoj Rusov, który zaliczył epizod w Piaście Gliwice. Lubos Kamenar, którego pamiętają być może kibice Śląska Wrocław. Martin Bukata, też były gracz Piasta. Umówmy się – trudno, żeby Raków miał przesadnie trząść kolanami przed taką ferajną. Choć Legię załatwili przecież Erik Grendel i Jan Vlasko…

Ekstraklasa na tle Europy

Polska wciąż ma zatem dwóch przedstawicieli w europejskich pucharach. Jak to nas sytuuje na tle konkurencji?

  • Niemcy – 8/8 klubów wciąż w grze (5 LM; 2 LE; 1 LKE)
  • Hiszpania – 7/7 klubów (4 LM; 2 LE; 1 LKE), Anglia – 7/7 (4 LM; 2 LE; 1 LKE), Włochy – 7/7 (4 LM; 2 LE; 1 LKE)
  • Portugalia – 6/6 klubów (3 LM; 1 LE; 2 LKE), Francja – 6/6 (3 LM; 1 LE; 2 LKE)
  • Ukraina – 5/5 klubów (2 LM; 1 LE; 2 LKE), Holandia – 5/5 (2 LM; 1 LE; 2 LKE), Austria – 5/5 (2 LM; 1 LE; 2 LKE), Belgia – 5/5 (2 LM; 1 LE; 2 LKE), Dania – 5/5 (2 LM; 1 LE; 2 LKE), Turcja – 5/5 (1 LM; 2 LE; 2 LKE)
  • Norwegia – 4/4 kluby (1 LM; 3 LKE), Szwajcaria – 4/4 (1 LE; 3 LKE), Rumunia – 4/4 (4 LKE), Szkocja – 4/5 (2 LM; 1 LE; 1 LKE), Cypr – 4/5 (1 LM; 2 LE; 1 LKE)
  • Czechy – 3/4 kluby (1 LM; 1 LE; 1 LKE), Serbia – 3/4 (1 LM; 1 LE; 1 LKE), Bułgaria – 3/4 (1 LM; 2 LKE), Węgry – 3/4 (1 LM; 2 LKE), Izrael – 3/4 (1 LM; 2 LKE), Słowacja – 3/4 (1 LE; 2 LKE), Irlandia – 3/4 (1 LE; 2 LKE), Szwecja – 3/4 (1 LE; 2 LKE), Grecja – 3/4 (1 LE; 2 LKE), Malta – 3/4 (3 LKE)
  • Islandia – 2/3 kluby (2 LKE), Mołdawia – 2/4 (1 LM; 1 LKE), Azerbejdżan – 2/4 (1 LM, 1 LKE), Chorwacja – 2/4 (1 LM; 1 LKE), Finlandia – 2/4 (1 LE; 1 LKE), Macedonia Północna – 2/4 (1 LE; 1 LKE), Polska – 2/4 (2 LKE), Łotwa – 2/4 (2 LKE), Wyspy Owcze – 2/4 (2 LKE), Kazachstan – 2/4 (2 LKE)
  • Liechtenstein – 1/1 klubów (1 LKE), Estonia – 1/3 (1 LKE), Armenia – 1/4 (1 LM), Litwa – 1/4 (1 LM), Słowenia – 1/4 (1 LE), Luksemburg – 1/4 (1 LE), Irlandia Północna – 1/4 (LE), Kosowo – 1/4 (1 LKE), Bośnia i Hercegowina – 1/4 (1 LKE), Białoruś – 1/4 (LKE)
  • Walia – 0/3 kluby, San Marino – 0/3, Andora – 0/3, Gruzja – 0/4, Czarnogóra – 0/4, Albania – 0/4, Gibraltar – 0/4

źródło danych: kassiesa.net

Jak widać, ekstraklasowicze nie prezentują się najgorzej, ale do najlepszych też nam daleko. I nie mówimy tu nawet o topowych ligach, których przedstawiciele w ogóle nie zaczęli jeszcze pucharowych zmagań. Z większym rozmachem od nas fazę grupową europejskich rozgrywek szturmują bowiem na przykład Norwegowie, Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy, Irlandczycy, Szwedzi, a nawet… Maltańczycy. No i trzeba pamiętać, że Lech i Raków nie mają już marginesu błędu. Tymczasem Żalgiris Wilno z Litwy czy Piunik Erywań z Armenii samym awansem do 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów de facto zapewniły sobie co najmniej udział w Lidze Konferencji.

CZYTAJ WIĘCEJ O EUROPEJSKICH PUCHARACH:

fot. NewsPix.pl

Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Oficjalnie: Tanguy Nianzou nowym graczem Sevilli

Klub z Andaluzji potwierdził dziś transfer 20-letniego francuza, który dotychczas występował w Bayernie Monachium. Jak można przeczytać na portalu transfermarkt.com, obrońca podpisał umowę do 30 czerwca 2027 roku. Według Florian Plettenberga kwota transferu wynosi 16 milionów euro, plus cztery miliony euro w bonusach. Dziennikarz poinformował również, że mistrzowie Niemiec zawarli w umowie z Sevillą prawo do odkupu młodego piłkarza w przyszłości. Nie podał on jednak informacji, ile wynosi […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

Ligowcu, bierz przykład z Bieszczada i Tobiasza

Dwaj młodzi bramkarze – Kacper Bieszczad i Kacper Tobiasz pokazują, że polski ligowiec wcale nie musi być przezroczystą postacią i odległą gwiazdą z ekranu telewizora. Skracanie dystansu pomaga zyskać przychylność fanów. Przez lata fan polskiej piłki mógł śledzić swoich ulubieńców wyłącznie oglądając mecze. W erze mediów społecznościowych sytuacja zmieniła się diametralnie. Najpierw Facebook, a później Instagram zbliżyły kibica do piłkarza. Wciąż jednak zachowywany był […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Sasa Balić zawieszony na cztery spotkania Ekstraklasy

Obrońca Korony Kielce został zawieszony przez komisję ligi na cztery najbliższe kolejki. Wszystko przez brutalny faul, jakiego dokonał w poniedziałkowym starciu z Wartą Poznań.  Większość obserwatorów ostatniego ze spotkań 5. kolejki Ekstraklasy spodziewała się, że komisja ligi odpowiednio zareaguje na akt boiskowego bandytyzmu, jakiego dopuścił się Serb w meczu z Wartą. A przynajmniej miała na to nadzieje. Czy finalnie tak się stało? Cóż… Defensor ekipy z Kielc będzie musiał odpocząć przez najbliższe […]
17.08.2022
Liga Konferencji
12.08.2022

Odmienione Dudelange, tracąca impet Slavia. Co czeka Lecha i Raków?

Raków Częstochowa znowu na spokojnie, Lech Poznań znowu z ciężarami i pośród gwizdów publiczności. No ale mimo wszystko – mamy dwa kluby w ostatniej rundzie eliminacji do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. „Kolejorz” w ramach ścieżki mistrzowskiej zmierzy się z Dudelange, a podopieczni Marka Papszuna spróbują wyrzucić za burtę Slavię Praga. Zróbmy zatem szybki przegląd sytuacji u przeciwników polskich pucharowiczów. Wielkie zmiany w Dudelange F91 Dudelange… Jeszcze z pięć […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dziwny przypadek Kristoffera Velde. W Europie kozak, w lidze badziewiak

Kristoffer Velde w dużym stopniu przyczynił się do awansu Lecha Poznań do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Norweski skrzydłowy strzelił gola i asystował przy trafieniu Mikaela Ishaka. Dołożył cegiełkę do tego, że Kolejorz pokonał po dogrywce Vikingura Rejkjawik 4:1. 22-latek pokazuje, że w europejskich pucharach potrafi błysnąć, natomiast w Ekstraklasie wciąż jest fatalny. Jeśli ktokolwiek oglądał ponadczasową bajkę „Shrek” z pewnością pamięta klątwę, z jaką zmagała się […]
12.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Problemy były, ale awans jest. Raków wygrywa i zagra w IV rundzie el. LK

Częstochowianie zagrali słabiej niż tydzień temu w Trnawie (2:0), ale wystarczyło to do drugiego zwycięstwa ze Spartakiem. Tym razem zdobywcy Pucharu Polski wygrali 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił Władysław Koczerhin. Wicemistrzowie Polski długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Grali bardzo zachowawczo, a mimo to gracze Spartaka dochodzili do groźnych sytuacji. Gdyby Milan Ristovski wykorzystał dwie znakomite okazje, to zdobywcy Pucharu Słowacji odrobiliby straty. Raków nie zachwycał, ale również […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Mistrzostwo, a potem kryzys. Dlaczego Lech powtarza te same błędy?

To już poznańska klasyka. Najpierw zdobycie mistrzostwa, euforia, wielki entuzjazm, a później fatalny start w lidze i kibice pękający ze złości na władze klubu. Lech Poznań znów powtarza te same błędy i wpada w tę samą spiralę, co w 2010 i 2015 roku. Przyglądamy się błędom, które Kolejorz sukcesywnie powtarza w ostatnich latach i nie potrafi wyjść z tej pętli. 1. Brak transferów na czas Afonso Sousa dołączył do Lecha Poznań sześć dni przed pierwszym meczem […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Raków blisko awansu, Lech blisko kompromitacji. Jaki będzie czwartek z pucharami?

Już dziś dowiemy się, ile polskich drużyn awansuje do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Znając naszych pucharowiczów na wylot, jesteśmy w stanie uwierzyć w każde rozstrzygnięcie, ale mamy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. W przypadku Rakowa wydaje się, że awans to tylko formalność, ale gorzej jest w przypadku Lecha, który skompromitował się na Islandii i przy Bułgarskiej będzie musiał odrabiać straty. John van den Brom mówi jednak, że jego […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 33
Subscribe
Powiadom o
guest
33 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Janek1988
Janek1988
19 dni temu

Czy wszyscy Islandczycy maja nazwiska komczace się na sson? No znam wyjatek. Eidur Gudjohnsen

wert
wert
19 dni temu
Reply to  Janek1988

Jego rodzina należy do nielicznej populacji Islandczyków, którzy używają nazwiska rodowego, przechodzącego na dzieci, jak w innych krajach europejskich, a nie nazwiska patronimicznego. (Wikipedia)

Filip Wolny
Filip Wolny
19 dni temu
Reply to  wert

Potwierdzam:) Inna sprawa, że zdarzają się przypadki, że ktoś ma na nazwisko matronimiczne, czyli od imienia matki.

Kandyzowany
Kandyzowany
19 dni temu
Reply to  Janek1988

Kilka lat temu premierem Islandii był Geir Haarde.

januszson
januszson
19 dni temu
Reply to  Janek1988

Tylko połowa, druga ma końcówki dottir.

ambermozart
ambermozart
19 dni temu
Reply to  Janek1988

i tak i nie. Otóż Islandczycy… nie mają nazwisk. A cośtamson to poprostu Syn kogoś tam. Np. Gudmondson = Syn Gudmonda.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
19 dni temu
Reply to  Janek1988

Nie, Islandki nazywają się …dottir.

roosvelt1984
roosvelt1984
19 dni temu
Reply to  Fjardabyggd

Chyba że są piosenkarkami, wtedy …Bjork (suchar).

FałszywyProfil
FałszywyProfil
19 dni temu
Reply to  roosvelt1984

ona sie nazywa Bjork Gudmundsdottir

wodnik_szuwarek
wodnik_szuwarek
19 dni temu
Reply to  Janek1988

Islandczycy tak – np. Sigurdsson – to syn Sigurda (wyjątek – nazwiska matronimiczne albo rodowe; ale to rzadkie wyjątki) … córka nazywałaby się Sigurdsdottir :>

Adam
Adam
19 dni temu

Niestety nie mamy szans że Slowacja ale kibicuje Rskowi I Lechowi. Slowacja nam pokazała co znaczy siła na Euro 2021

Wojna
Wojna
19 dni temu
Reply to  Adam

Spoko, nawet śmieszne.

Kim Papsz-Un
Kim Papsz-Un
19 dni temu

Tylko Raków!

ziut
ziut
19 dni temu

Oceniając polskie kluby na przestrzeni ostatnich lat, to jedynie Lech, Legia sprawiają wrażenie w miarę poważnych w kontekście europejskich pucharów, a ostatnio doszlusował do nich Raków. Nie zrozumcie mnie źle, oczywiście notorycznie zdarzają im się różne wtopy, ale tylko po nich widać, że są budowane z jakimiś ambicjami do pokazania się w Europie. Dla pozostałych drużyn eklapy puchary to wątpliwa przygoda na jedną, góra dwie rundy. Widać było, że ani Pogoń ani Lechia nie nastawiały się przed latem, że coś w pucharach ugrają. Podobnie wcześniej bywało z Piastem, Śląskiem czy Cracovią. Szczególnie szkoda Paprykarzy, bo już w poprzednim roku dobrze wyglądali z Osijekiem i wydawałoby się, że po zeszłorocznych doświadczeniach będą jeszcze lepiej przygotowani. Ale teraz, jak do Warszawy zawitała bieda, to i nie wiadomo, czy Legia się prędko w pucharach zamelduje i czy będzie w stanie cokolwiek w nich znaczyć. Niestety, ale od kilkunastu lat w eklapie brakuje stabilizacji, jeśli chodzi o klubową hierarchię, a jeśli rokrocznie te same kluby nie punktują systematycznie, to choćby w jednym sezonie wyłoni się jakiś świetny zespół, to wówczas najczęściej polegnie w losowaniu bez rozstawienia. I tak to się kręci…

Ozon
Ozon
19 dni temu
Reply to  ziut

Gwoli prawdy, to Śląsk jakoś do 3 rundy się „przeczołgał”. I tam jeden mecz wygrał. Gdyby mieli chociaż z 2 lepszych obrońców, to kto wie, jakby rewanż w Izraelu wyglądał. Ale to tylko gdybanie, bo ta liga jest zbiorowiskiem mało ambitnych kopaczy, uszczęśliwionych całkiem pokaźną kasą w swoich „ciepłych kurwidołkach” (z małymi wyjątkami)

ziut
ziut
19 dni temu
Reply to  Ozon

No i to jest właśnie problem. Jakiś klub dostaje się do pucharów raz na 10 lat po czym nie robi nic, żeby z tej szansy skorzystać, tylko traktuje jako przykry obowiązek do odbębnienia.

cancer oftenhide
cancer oftenhide
19 dni temu
Reply to  ziut

Wrecz przeciwnie. Kluby „poważnie” się prezentujące w europejskich turniejach póki co, to właśnie Raków i kilka innych. Problem, że ich budżety były dużo niższe i stała zmiana status quo wymaga wygrania kilku sezonów eklapy, zanim takie zespoły będą mogły regularnie punktować. A Lech i Legia, mimo że budżety były, zaprezentowały się bardzo niepoważnie.

Ozon
Ozon
19 dni temu

Ukraina nie ma pięciu, bo Worskla odpadła z Aikiem.

Ko le josz aeee aeee aooo
Ko le josz aeee aeee aooo
19 dni temu

No niestety, nie bedzie 2 druzyn w grupie, nie zartujcie.. Tylko lech wronki ma sklad na walke w europejskich pucharach. Niehonorowi moze powalcza, ale nie starczy im jakosci. Pewniaczek na pierwsze mecze trnava+wronki 4,72. Robcie screeny nie dziekujcie. Ino kolejosz prawdziwy z wronek

DanielSvenson
DanielSvenson
19 dni temu

Jedno jest tylko pytanie – czy to bedzie nowy Stjarnan?

Maczeta
Maczeta
19 dni temu

Banda kloszarda rozjebie ich w pył! na nich!

Bartek80
Bartek80
19 dni temu

W obecnym sezonie, w ilości zdobytych do rankingu punktów jesteśmy na 3 miejscu. Wyprzedzają nas… Islandia i Słowacja.

Zenon
Zenon
19 dni temu

Obie nasze drużyny awansują do IV rundy i tam Lech wygra z FC Dudelange z Luksemburga a Raków wygra z …Broendby..Screeny róbcie, jakem Wernyhora…:)

wiślak
wiślak
19 dni temu

Trudno o optymizm po wczorajszym meczu Lecha, ale powinni się jakoś przeczołgać. Raków będzie miał trudniej bo słowackie zespoły nam nie leżą. Lechowi daję na awans 55%, Rakowowi 35%. Na awans do fazy grupowej szanse Lecha oceniam na 15%, Rakowa na 5%.

Kandyzowany
Kandyzowany
19 dni temu
Reply to  wiślak

Zajebiste wyliczenia. Takie mocno z dupy.

Zenon
Zenon
19 dni temu
Reply to  wiślak

To może ja,co?
Trafiliśmy na mistrza Islandii.Szacuje zwycięstwo w dwumeczu na 85-90%.
Raków trafił na Spartak Trnava czyli wicemistrza Słowacji.Raków silniejszy niż Lech na tą chwilę.Szanse na awans do 4 rundy 75-80%
Lech w 4 rundzie może się zmierzyć NAJPRAWDOPODOBNIEJ z HJK Helsinki (70-75% szansy) , Slovan Bratysława (55-60% szansy) , Linfield FC (80-85% szansy) , FC Dudelange (65-70% szansy) ,Shamrock Rovers (90-95%) szansy)
Raków może trafić na West Ham ,FcKoeln,Fiorrentine ,Villareal czy AZ Alkmaar (0-5% szansy) ale reszta „ananasów” ,no może poza zwycięzcą pary Slavia-Panata ,jest spokojnie do ogrania.Ten Raków zbudował teraz naprawdę silną ekipę i wcale się nie zdziwię że z łatwością awansują,oczywiście z założeniem warunków jak wyżej…

Dave R
Dave R
19 dni temu

Lech nie wejdzie do grupy. Wspomnicie moje słowa.

dfg
dfg
19 dni temu
Reply to  Dave R

Jak trafi na Slovan/Olympiakos, to pewnie nie. Ale jak na innego rywala, to bez problemu. Raków – tu już zależy od losowania.

Zenon
Zenon
19 dni temu
Reply to  dfg

Nawet ze Slovanem wygra

dfg
dfg
18 dni temu
Reply to  Zenon

Możliwe, ale nie byłbym tego taki pewny.

wiesław
wiesław
19 dni temu

Z mistrzowskiego Lecha nie zostało już nic. Kompromitująca , przypadkowa kopanina. Kolejorz świetnie przygotował się na odejście Kamińskiego i Kownackiego. Wszyscy chyba chcieliby poznać nazwiska FACHOWCÓW, którzy obserwowali i zachwycili się drewniakami typu Balua, a przede wszystkim Velde. Znów wyrzucone w błoto miliony, a trutnie śmieją się z bajecznych, wieloletnich kontraktów. W Lechu ciągle transfery typu Barkrot, Situm, Keita czy Radut. Sykora to kolejny strzał w kolano. Kiedy Kolejorz doczeka się dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia ? Po co wyważać otwarte drzwi za miliony euro. Przecież Kądzior i Baku byli do wzięcia za niewielkie pieniądze, a są ograni i sprawdzili się w ekstraklasie. Velde to transfer na miarę Nickiego Bille Nilsena. Czyli dramat.

roosvelt1984
roosvelt1984
19 dni temu

Lechowi drabinka ułożyła się tak, że trzeba uczciwie zawyrokować: brak fazy grupowej LK to będzie w ogólnym rozrachunku turbo kompromitacja. Wyjątkiem byłoby trafienie na Olympiakos w ostatniej fazie kwalifikacji, ale na to jest z 10% szans. Przejść Slovan to absolutny obowiązek, jeśli ktoś chce być Mistrzem Polski na poważnie, a nie dla picu.

Raków – wszystko zależy od losowania ostatniej fazy. Potencjał na walkę z prawie każdym jest, do tego ci najwięksi (Fiorentina czy West Ham) niekoniecznie chcą za wszelką cenę grać w tak dziwnych z ich perspektywy rozgrywkach. Tylko kilka zespołów jest autentycznie nie do przejścia.

zuraw
zuraw
18 dni temu
Reply to  roosvelt1984

Na trafienie na Karabach też było 10%. Drugi raz z rzędu Lech trafił na najtrudniejszego możliwego rywala w walce o LM (poprzednio w 2015 Basel).