Lider grał z ostatnim zespołem ligi. W teorii ci pierwsi powinni się przejechać po tych drugich. Nic takiego nie miało w Częstochowie miejsca. Raków do ostatnich minut musiał drżeć o wynik w spotkaniu z Górnikiem Łęczna, ale wszystko skończyło się happy’endem. Wicemistrzowie Polski wygrali 2:1. Największy wpływ na wynik miał oczywiście Ivi Lopez.

Raków stąpał z Łęczną po cienkim lodzie, ale ostatecznie wygrał

Pół godziny dobrej gry – tyle mniej więcej zaprezentował w całym meczu Raków. To wystarczyło, bo w topowej formie jest Lopez. Hiszpan strzelił gola na raty (18. w sezonie), później okiwał Marcela Wędrychowskiego – jakby jeździł na rowerze – co skończyło się trafieniem Tomasa Petraska. Wicemistrzowie Polski dzięki temu prowadzili 2:0. W drugiej połowie długo wydawało się, że lada chwila częstochowianie strzelą kolejnego gola, a nagle stracili go.

Raków – Górnik Łęczna: Kolejna kontuzja Rundicia

Wystarczyło, że Petrasek przegrał walkę o górną piłkę z Bartoszem Śpiączką, futbolówka spadła pod nogi Damiana Gąski, a ten idealnie zagrał w tempo do Jasona Lokilo. Skrzydłowy uderzył niezwykle precyzyjnie i Vladan Kovacević nie miał wiele do powiedzenia. Raków w tej akcji stracił nie tylko bramkę, ale też Milana Rundicia. Serb doznał w tym sezonie trzeciej lub nawet czwartej kontuzji. Zszedł z boiska i po chwili na jego lewym udzie pojawił się okład z lodu.

Raków – Górnik Łęczna: Słabi zmiennicy

Trener Marek Papszun wystawił na ekipę z Łęcznej swój galowy skład, biorąc pod uwagę ostatnie tygodnie. W drugiej połowie zaczął systematycznie ściągać z boiska czołowych graczy, zapewne z uwagi na to, żeby Vladislavs Gutkovskis, Lopez czy Mateusz Wdowiak byli wypoczęci lub nie mieli urazów na finał Pucharu Polski (2 maja, godz. 16.00). W efekcie o utrzymanie prowadzenia z Górnikiem Łęczna musieli walczyć nie tylko Oskar Krzyżak, który wszedł za kontuzjowanego Rundicia, ale także: Jakub Arak, Sebastian Musiolik i wracający do formy po licznych urazach Marcin Cebula. Wszyscy zmiennicy częstochowian zagrali słabo i pokazali dlaczego są teraz rezerwowymi. Raków momentami bronił się bardzo głęboko. Było sporo nerwów. W jednej z akcji tylko świetny wślizg Petraska uspokoił sytuację. To było stąpanie po cienkim lodzie, ale ten ostatecznie się nie załamał, bo gospodarze wybronili prowadzenie do końcowego gwizdka. Lider z Częstochowy nie zachwycił, ale zdobył kolejne trzy punkty.

Górnik w końcówce miał przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Liczne dośrodkowanie były wyłapywane przez Kovacevicia. Goście w bardzo łatwy sposób tracili gole. Można było uniknąć zwłaszcza tego pierwszego. Rundić dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie blisko dwumetrowy Tomasz Midzierski (196 centymetry) pozwolił na to, żeby mniejszy o ponad 20 centymetrów Lopez (174) spokojnie oddał strzał głową. Pierwszą próbę odbił Maciej Gostomski, ale przy poprawce nogą nie dał już rady.

Raków – Górnik Łęczna: Korespondencyjny pojedynek dla Lecha

Beniaminkowi z Lubelszczyzny zabrakło siły ognia. Przed przerwą mieli tylko dwie stosunkowo groźne próby Wędrychowskiego i Alexa Serrano, z którymi poradził sobie Kovacević. Raków w całym meczu miał aż 11 rzutów rożnych. Przeważał, ale przy stanie 2:0 zabrakło kolejnego gola, a ten zamknąłby spotkanie. Dlatego w końcówce było sporo nerwów. Trzy punkty wskoczyły jednak na konto częstochowskiego zespołu, który nadal jest jako jedyny w Ekstraklasie niepokonany w 2022 roku. Miejscowi utrzymali też pozycję lidera. Blado wygląda jednak korespondencyjny pojedynek z Lechem. Kolejorz w środę pewnie pokonał Górnika Łęczna 3:0, a dziś RKS namęczył się i wygrał zaledwie 2:1. Jak mawia klasyk – mecz meczowi nie jest jednak równy.

MACIEJ WĄSOWSKI

 

WIĘCEJ O RAKOWIE I GÓRNIKU:

Suche Info
12.08.2022

Brawa dla Islandczyków i „Rutkowski wypier…”. Gorąco po meczu Lech – Vikingur

Mamy nadzieję, że kibice Lecha Poznań nie wyrzucili jeszcze słynnego transparentu, bo wygląda na to, że znów im się przyda, a szkoda byłoby drugi raz robić tę samą robotę. Mimo awansu „Kolejorza” nastroje w Wielkopolsce są dalekie od idealnych. Fani mistrza Polski dali temu wyraz po meczu. Zaczęło się całkiem przyjemnie, przynajmniej dla gości z Islandii. Poznański dziennikarz Dawid Dobrasz wrzucił na Twittera film, na którym kibice Lecha oklaskują zawodników Vikingura. […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Dudelange rywalem Lecha w IV rundzie el. LK

Dudelange rywalem Lecha Poznań w IV rundzie el. do Ligi Konferencji. Luksemburczycy w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy zremisowali z szwedzkim Malmoe (2:2), ale w pierwszym starciu przegrali na wyjeździe (0:3) i będą kontynuować swoją przygodę w pucharach w LK. Pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, w którym Lech Poznań zagra u siebie z luksemburskim Dudelange, zostanie rozegrany 18 sierpnia o godz. 20:30. Rewanż zaplanowano na 25 sierpnia. W 2018 roku Legia […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Papszun: – Najważniejsze, że mądrze realizowaliśmy strategię

Raków Częstochowa awansował do IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie podejmie Slavię Praga. Jak rewanżowy mecz ze Spartakiem Trnawa widział Marek Papszun? – Zdawaliśmy sobie sprawę, że po pierwszym meczu Spartak Trnawa nie będzie miał nic do stracenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że mądrze realizowaliśmy strategię. To był kolejny dojrzały i wyrachowany mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że strzelony gol praktycznie zamyka rywalizację i tak też się […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Jakimi wynikami zakończyły się czwartkowe mecze I Ligi?

W czwartek rozegrano trzy mecze, które zamykały 5. serię gier w I Lidze. Ruch Chorzów miał szansę wskoczyć na fotel lidera, ale tylko zremisował z Górnikiem Łęczna (1:1). Termalica rozprawiała się z Chrobrym Glogów (3:1), a Chojniczanka Chojnice podzieliła się punktami ze Stalą Rzeszów (1:1). Hitem 5. kolejki było starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Konrada Kasolika w 20. minucie. Asystę przy […]
11.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Problemy były, ale awans jest. Raków wygrywa i zagra w IV rundzie el. LK

Częstochowianie zagrali słabiej niż tydzień temu w Trnawie (2:0), ale wystarczyło to do drugiego zwycięstwa ze Spartakiem. Tym razem zdobywcy Pucharu Polski wygrali 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił Władysław Koczerhin. Wicemistrzowie Polski długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Grali bardzo zachowawczo, a mimo to gracze Spartaka dochodzili do groźnych sytuacji. Gdyby Milan Ristovski wykorzystał dwie znakomite okazje, to zdobywcy Pucharu Słowacji odrobiliby straty. Raków nie zachwycał, ale również […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Lecce złożyło Lechowi Poznań ofertę za Lubomira Satkę

US Lecce chciało kupić Lubomira Satkę z Lecha Poznań, ale władze beniaminka Serie A nie były skłonne zapłacić tyle, ile żądał Kolejorz. Temat transferu na południe Włoch upadł. O odejściu Satki z Lecha mówi się od przynajmniej roku i występu Słowaka w mistrzostwach Europy. Środkowym obrońcą m.in. ponoć interesowało się SSC Napoli, a w grudniu pojawiła się oferta z Dinama Zagrzeb. Według naszych informacji niedawno temat sprowadzenia 26-latka sondowało […]
11.08.2022
Serie A
11.08.2022

21 pytań przed startem nowego sezonu Serie A

Już za chwilę, za chwileczkę rusza Serie A. Jeszcze wszyscy żyją marzeniami, wszyscy czują się mocniejsi niż wcześniej, wszystkim się uda. Ale od soboty życie zacznie deptać wyobraźnię. Tego dnia nowy sezon zainauguruje mistrzowski AC Milan z Udinese oraz Sampdoria z Atalantą. Oto 21 pytań przed kolejnymi rozgrywkami ligi włoskiej. Wszystko wskazuje na to, że w Italii będzie się działo. Serie A 2022/23 – zapowiedź sezonu 1. Czy „Padre […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 31
Subscribe
Powiadom o
guest
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Fowler
Fowler
3 miesięcy temu

Cienki papaszon już sra w gacie przed Lechem,jeszcze się w końcówce koncertowo wyłożą

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
3 miesięcy temu
Reply to  Fowler

To, że Raków straci punkty to prawie pewne, ale ciężko uwierzyć, że Lech się nie wyłoży.

Klawisz z Pawilonu
Klawisz z Pawilonu
3 miesięcy temu

Brawo Raków!!!

Karazaaraka
Karazaaraka
3 miesięcy temu

Proszę o obniżenie noty panu „piłkarzowi” Jakubowi Atakowi. 3 to zdecydowanie za wysoko. Trzy to on miał kontakty z piłką. Proszę o uwzględnienie tego faktu w Lidze Minus. Obecność Araka na boisku to policzek w twarz wszystkim którzy kupują bilety na mecze Rakowa. Pan Arak zdecydowanie powinien już zakończyć swoja karierę. Dla spokoju psychicznego kibiców.

leny
leny
3 miesięcy temu
Reply to  Karazaaraka

Dla Araka nawet 0 byłoby za wysokie.

Janusz
Janusz
3 miesięcy temu
Reply to  Karazaaraka

Też tego nie rozumiem, Musiolik na ofensywnym, Arak w ataku… to już lepiej dać zagrać temu Sturgeonowi, powinien być lepszy, wpuścić Długosza na ofensywnego, przynajmniej sobie chłopak po boisku pobiega. Koczerhin co, już podpadł Papszunowi czy złapał kontuzję? Albo już nawet Gwilia… czy naprawdę Musiolik jest lepszy od nich na ofensywnym pomocniku? Niech tam sobie Arak biega, rzadko ma okazję dłużej niż 8 minut, pal to licho, ale Musiolik na ofensywnym?

Wojtek
Wojtek
3 miesięcy temu

Wynik nie oddaje przebiegu meczu natomiast chciałbym zobaczyć Raków bez Iviego. Obstawiam środek tabeli, może gdzieś koło czwartego miejsca. Inna sprawa: frekwencja coś koło 4 tysięcy ludzi. Stadion jak na I ligę. To nasz przyszły mistrz. Oczywiście szanuję projekt. Pewnie w przyszłym sezonie znów będą groźni. O ile zostanie Ivi…

hahaha
hahaha
3 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Piłka nożna dla kibiców nie pojemności stadionów.

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe(@kolejorz-prawdziwy-z-poznania-deluxe)
3 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

„Frekwencja coś koło 4 tysięcy ludzi. Stadion jak na I ligę.”

I mnóstwo zdeformowanych noworodków przez zanieczyszczenia z Huty Częstochowa. Wiele z nich już dorosło i chodzi na ten kurnik czterotysięczny.

Huta-Częstochowa.-Fot.-wikimedia-970x542.jpg
Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu

I nadszedł czas, że dupa zapiekła wielkiego stulejorza deluxe. Ładnie się łachudra musiała zagotować, że aż swój pseudointeligencki bełkot volksdeutscha zamieniła na śmieszny wysryw o stadionie. Tak trzymać, może jebniesz na kurwicę serca i będzie spokój.

RobC
RobC
3 miesięcy temu

Byłeś, widziałeś? Czy mówisz na podstawie obrazu z lustra w Twojej łazience?

Ded
Ded
3 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Takie gadanie, ja chciałbym zobaczyć Lecha bez Ishaka, a Pogoń bez Grosickiego i co też środek tabeli? Kto będzie w 3? Lechia, Piast i Radomiak? Odejdzie to przyjdzie ktoś inny i tyle. Jedyne co dziwi u Papszuna, że wpuszcza takie drewno jak Atak czy Musioł. Niby w ostatniej chwili 3 nowe nabytki, a tylko 1 na ławie siedział, ale taki urok Papszuna, że 70% zawodników u niego się nie sprawdza, a tak naprawdę grają jakieś epizody i ciężko ich zweryfikować. Wyniki jednak są, co chyba najwazniejsze

leny
leny
3 miesięcy temu

Tylko Raków potrafi tak często mecz pod kontrolą zmienić w nerwówkę, co jest naprawdę irytujące. Skuteczność po raz kolejny fatalna bo po 60 minutach powinno być po meczu z takimi sytuacjami Iviego i Gutkovskisa(który potwierdza ze nawet do przecietniaka mu daleko pomimo gola z Pogonią). Zmiennicy dzisiaj wartość ujemna, szczególnie Musiolik i Arak przez co Raków praktycznie grał w 9. Pojawiają się głosy, że Raków nie powinien zostać mistrzem ze wzgledu ze gre na kurniku i „brak kibiców”(bo ledwie 4 tysiace widzów dzisiaj na meczu z Łęczną. Mistrzostwo a najlepiej dublet pomogło w rozwoju marki Rakowa i z automatu by co raz wiecej przychodziło kibiców. Infrastrukturalnie predzej czy później Raków też wyjdzie na solidną prostą, jednak z wiekszym nastawieniem na „później”.

Kontuzje niestety sa koleją bolączką Rakowa. Rundic jest w tym sezonie poza asysta z Pogonią kompletnie bezużyteczny. Często musi schodzic z boiska przez jakiś uraz i wymuszać zmianę. Obrona już praktycznie nie ma głebi po tych wszystkich kontuzjach. Racovitan Niewulis i Arsenic byli by podstawowym wyborem pewnie w tym momencie, a Tudor by nie musial kisic sie na ŚO. W PP czy o mistrza będzie bardzo ciężko w takim stanie. Bardziej teraz bym obstawiał podobny scenariusz w lidze jak w zeszłym sezonie czyli 2 miejsce. A Puchar Polski to bedzie kompletna ruletka.

jacek
jacek
3 miesięcy temu
Reply to  leny

puchar moga wygrac zawsze, to jeden mecz. wiadomo jak to jest. natomiast faktem jest, ze rakow wrecz blaga sie o strate punktow. tyle, ze ma iviego. za to dzisiaj to jest jednak dziwne, nie wiem czy papszun sie boi troche bardziej docisnac w kwestii domykania meczow, czy jak?
no i wychodzi znowuz brak napastnika, bo gutkovskis to jest przecietniak, a reszta to zwykli parodysci

leny
leny
3 miesięcy temu
Reply to  jacek

Papszun wziął pragmatyzm ponad styl. Już w 1 sezonie Rakowa jakość gry była znacznie lepsza, nie wiadomo czemu sie zdecydował na takie zmiany. Wiadomo, kontuzje sa wpisane w ryzyko i czasami trzeba kombinować. Bardzo mocno pracuje jednak na to, że predzej czy później styl sie odbije czkawka.

Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  leny

Nie wiesz czemu? To ci powiem. Albo dam przykład: Arka Gdynia – Raków 0:2, wchodzi Babenko kończymy 3:2. Podobna sytuacja z Wisłą. Co z tego, że pięknie grali jak nic z tego nie było. Wreszcie do Papszuna dotarło, że nie zawsze się tak da, a co nie wygrać to zremisować. I chwała mu za to.

leny
leny
3 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Nie tylko Babenko. Koscielny, Jach i Szumski wtedy grali, a nie byli gwarantem pewnosci w obronie i często im sie prad odcinal, jak co podałes czyli z Arka i Wisła Krakow. Jasne czasami trzeba zagrac paździerz bo inaczej sie nie da, jednak ostatnio Raków to robi nagminnie z każdym rywalem.

Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  leny

Tylko, że teraz grając paździerz wygrywa lub remisuje. Nie ma takiej ekipy, która tyle punktów w tym roku zdobyła. To chyba o czymś świadczy? Nazwiska które wymieniłeś… Jach wtedy był jeszcze ok. Loty obniżył przy drugim wypożyczeniu. Kościelny… powiem szczerze średnio go pamiętam. taki sobie ligowiec, byli lepsi byli gorsi. Szumski jak odchodził trochę bałem się o obsadę bramki. Gość solidny, co było do wybronienia, w większości wybronił, ale nic poza tym. Teraz mamy 2 młodych chłopaków, w tym jeden wychowanek, którzy naprawdę dają jakość. Ogólnie myślę, że jak stoperzy, się wykurują, troszkę lepiej będzie to wyglądać, teraz trochę klecenie jest. Jeszcze jedno. Z dobrymi ekipami Raków grał naprawdę ładne spotkania, tak jak z Lechem przy Bułgarskiej albo Pogonią w Szczecinie (zwłaszcza 2 połowa), ale jak dla mnie może i męczyć jak z Łęczną czy Mielcem, byle wyniki były.

Buczacu
Buczacu
3 miesięcy temu
Reply to  leny

A idź tam. Mecz z Pogo ią to też był października?

Imię
Imię
3 miesięcy temu

Jest niezwykle ciekawie. Aż z przyjemnością śledzi się finisz rozgrywek. Przed Lechem teraz decydujący mecz. Jeżeli wygra z Piastem na wyjeździe (bez wykartkowanego Kownackiego) to mam przeczucie, że Raków nie wytrzyma ciśnienia i Lech zakończy sezon na tronie. Zobaczymy. Fajny sezon mamy w tym roku.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
3 miesięcy temu

To pokazuje jaka ta nasza liga jest ciężka.. Dopiero później byle amatorzy po robocie co im się chce w piłę pograć, weryfikują ich pięknie.. Ja pierdole za co oni im tyle płacą.. Nieważne czy to jakiś MP Polski, zdobywca pucharu czy inny kurwidołek w którym bez względu na wyniki Przegryvovic i banda im podobnym muszą swoje na konto dostać.. Mi to się zaraz słowa super prezesa kolegi M. Listkiewicza przypominają, że jak się rząd do pzpnu doczepi to fifa i uefa wyjebią nas na 50 lat i że jedna czarna owca wśród sędziów to jeszcze nic nie znaczy.. Ja pierdziele i za to trzeba płacić.. Hajs brać gówno grać.. I tak już od x lat

Marek
Marek
3 miesięcy temu

Hiszpan strzelił gola głową” – Wąsu do okulisty marsz!

Marek
Marek
3 miesięcy temu

Jeżeli Cracovia nie rozłoży nóg dla srakowa to już na 2 kolejki przed końcem będziemy znali mistrza. A w finale pucharu Polski klasyczny oklep od Lecha. I tak ma być ma boleć te wszystkie ochy i achy nad Lopezem( uzasadnione) i całą resztą zbieranicy z wsiowego stadioniku….

Piotr
Piotr
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

Hmmm.. Zastanawiam się skąd jesteś…

Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Pasowałoby miasto doznań, ale oni maja zgodę z Cracovią, więc nie pasuje tak brzydko o rodzinie pisać. Chyba, że wybrali braci z Moskwy od braci z Izraela;)

RobC
RobC
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

smarek wydalił komentarz

perun75
perun75
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

Marek to fan kolarzy z olsztyńskiej… kiedyś się pucował … co śmieszne pomylił wtedy barwy tego swojego klubiku … troll jak cała reszta tego kolarskiego tałatajstwa co im mamy i dziewczyny szaliki na stadion wnoszą XD

Łukasz
Łukasz
3 miesięcy temu
Reply to  perun75

Zapomniałeś o dzielnym Panu Prokuratorze, co ratuje bitych kibiców pod stadionem;)

Wiślak
Wiślak
3 miesięcy temu

Raków leci na farcie i plecach Lopeza. Papszun kombinuje tak bardzo, że zaraz przekombinuje.

Stefan
Stefan
3 miesięcy temu
Reply to  Wiślak

Zobaczymy na czym poleci twoją Wisełka. Albo gdzie zleci.

perun75
perun75
3 miesięcy temu
Reply to  Wiślak

te Wiślak … wszystko w rękach Manu XD