W ocenie dowolnego zdarzenia, nie mówiąc o dowolnym człowieku, jednak uznałbym, że Czas i Miejsce powinny posiadać krzesła w sędziowskim trybunale.

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Od początku tygodnia Paulo Sousa, zgodnie z oczekiwaniami, zdążył wyrosnąć daleko poza reprezentację, poza PZPN, piłkę nożną, sport, szeroko pojętą kulturę fizyczną, a nawet poza Zbigniewa Bońka i jak prawie wszystko stał się przyczynkiem do najbardziej palącej nas dyskusji:

Dyskusji o polskości.

Czyli dyskusji o samych sobie.

Tylko w pierwszej chwili zdawało się, że Paulo Sousa na koniec pracy w naszym kraju dokonał świątecznego cudu pojednania. Że aż żałować można jego opieszałości – gdyby odpalił lont przed wigilią, jego temat byłby dyżurnym, uniwersalnym mostem do rzucenia między dowolnym dalekim kuzynem, wujem, stryjem. Później jednak z zainteresowaniem przyglądałem się rosnącemu podziałowi na obozy, co szczególnie nie dziwiło, ani na pewno nie mierziło – nic złego w próbie wnikliwszego spojrzenia na cokolwiek.

Oczywiście z jednej strony płynie szeroka rzeka krytyki, choć i tu są prądy temperaturowo wahające się od tonięcia w emocjach, po krytykę z emocji wyzutą, racjonalną, skrajnie merytoryczną, w czym oczywiście palma pierwszeństwa należy się Tomkowi Ćwiąkale.

 

Tu też jest osobna przestrzeń do dyskusji o tym, co wypada, a co nie wypada. Bo wielu rzeczy jednak nie wypada. Ale znacznie ciekawsze wydało mi się formowanie obozu, który na sztandarach miał między innymi:

„Przez Polskę przetacza się krytyczny kwik, to takie polskie”.

„Zranieni, przewrażliwieni Polacy nie znają swojego miejsca na mapie, ulegają znowu złudzeniom”.

„Znowu więc histeria”.

„Nie stało się nic szczególnego, Portugalczyk bez związków z Polską wybrał lepszą robotę. Kto by nie wybrał. A tu już, Polacy, podnoszą lament. Obudź się, nadwiślański narodzie”.

Myślałem o tym długo, bo jestem zdania, że owszem, jakkolwiek mówienie o cechach narodowych jest zawsze opatrzone skrajnym ryzykiem, tak myślę, że w naszej kulturze, od naszego wychowania szkolnego począwszy, mamy skłonność do wchodzenia w liczne, namiętne romanse ze złudzeniami. Względnie, w przeobrażanie interpretacji zdarzeń tak, by jak najczęściej wyszło na nasze. Jak nie faktycznie, to chociaż moralnie. A jak nie moralnie, to jakkolwiek.

Szanuję próbę głębszego podejścia do interpretacji, nadania temu wszystkiemu większej głębi, pochyleniu się więc już nie tylko nad zachowaniem jednego, mało istotnego w szerszej perspektywie trenera, a pochyleniu się nad Polską, Polakami. Nie mówię też, że taki moment nie może być do tego przyczynkiem – jak najbardziej może. Tak jak ja mogę mieć jednak wątpliwości.

Rozumiem, że do takiej narracji, wyciągającej z szafy polskość, mogła skłonić też skala jazdy po Sousie. Jej, momentami, absurdalność. Na jednej pięści pędzącej w kierunku Sousy wytatuowany wulgaryzm, na drugiej cytaty Jana Pawła II. Gdzieś magiczne, otwierające tysiące patetycznych furtek słowo „zdrada”. Była w tym wszystkim, istotnie, pewna festynowość. Z szumu wokół decyzji Sousy zrobił się nieco odpustowy stragan.

Ale pamiętajmy, że ów rwetes, szum, później określany tu i ówdzie jako histeria, to często tylko i wyłącznie efekt Twittera. Gdzie faktycznie, pisano o tym od kilku dni w zasadzie wyłącznie, w pełnej skali barw, ale Twitter to bańka, wyolbrzymiająca po stokroć wszystko, co realnie się dzieje. Tymczasem Polacy, wbrew swojej woli i wiedzy wciągani do zbioru histerycznych, przewrażliwionych Polaków, generalnie sprawą Paulo Sousy nie żyją; odnotowali ją, owszem, ale żyje nim tylko środowisko.

Miejsce i Czas, od którego zacząłem, są dla mnie kluczowe, bo mam wrażenie, że niektórzy w tkaniu narracji za bardzo poszli w kierunku ogólnych wartości, momentami bardzo ogólnych, kulturowych, a za mało skupili się na jednym, najważniejszym elemencie układanki.

Bo przecież ja rozumiem, że dla Sousy poprowadzenie jednego z największych klubów Ameryki Południowej to szansa. Rozumiem, że facet nigdy nie deklarował, że wyuczy się trzeciej zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Nie mówił, że żurek najlepszy, a Małyszowi dmuchał pod narty w 2001. Rozumiem, że Sousa wpadł tu na chwilę, nawet tryb jego zatrudnienia był spadochroniarski, wskazujący pewną tymczasowość.

Rozumiałbym też, że chirurg ze szpitala w Łasku przyjmuje ofertę – powiedzmy – z tego kompleksu, w którym pracuje Dr House. Niemniej wolałbym, żeby nie odchodził prosto ze stołu operacyjnego, z – mówiąc brzydko – rozgrzebanym pacjentem, pozostawionym pielęgniarce, woźnemu, laryngologowi, a także dyrektorowi szpitala, który naprędce jeździ po powiecie szukając znachora, który wie chociaż z której strony w skalpelu jest ostrze.

Rozumiem, że kierowca wycieczki szkolnej w Sochaczewie otrzymując propozycję bycia szoferem Jacka Nicholsona, bardzo chciałby jak najszybciej zostać szoferem Jacka Nicholsona, szczególnie, że lubił zawsze „Lśnienie” i „Chinatown”. Ale mógłby jednak nie wyskakiwać z autobusu przed zakrętem.

Piję do tego, że jest całkowicie nie do obrony zostawienie reprezentacji Polski – zostawienie pracy, roboty, projektu – w takim momencie.

Po prostu. Wyłącznie o to chodzi.

Można wiele powiedzieć, wyciągnąć z szafy każdą narodową kwestię jeśli ktoś chce, ale to jest nie do obrony i na tym zawsze się zatrzymamy. Zrzucenie wywrotki piachu w tryby reprezentacji Polski, tego pośrednika emocji, dzięki któremu każdy nad Wisłą może przeżyć przygodę zza fotela i ma prawo liczyć, że będzie ona raczej lepsza niż gorsza (nawet, jeśli zwykle lepsza nie jest). Jest reprezentacja Polski czymś unikalnym, co potrafi mieć znaczącą moc, a której emanację widzieliśmy podczas Euro 2016 – ta historia oddaliła się konkretnie przez Sousę, który coś budował, dokądś z drużyną zmierzał, a teraz mecze o wszystko poprowadzi ktoś inny.

Nie do obrony.

Przecież niech sobie Sousa idzie gdzie chce po barażach, nikt nie powiedziałby ani słowa, nikt by się nie dziwił. Ale tak? Powtórzę: nie do obrony.

Kto nie wierzy, niech pomyśli o tej konkretnej grupie ludzi, tworzącej reprezentację Polski. Piłkarzach, którzy zaufali, którzy uwierzyli, a którzy – jak wczoraj Klich – mówią, że szkoda strzępić ryja. Czy jak Glik, który lajkował wpis Koźmińskiego o tym, że dali się nabrać na bajer Sousy. Tę zawiedzioną grupę właśnie przed meczami o wszystko porzucił ten, który wciąż ma – chyba, że już usunął? – na Instagramie sprzed miesiąca wpis o tym, że TOGETHER NA PEWNO DAMY RADĘ. Spytajcie dowolnego kadrowicza, jak tam jego konkretna, uchwytna relacja z selekcjonerem. Nie widmowa relacja Polaków z Paulo Sousą, a konkretnego podwładnego z szefem, czy też ucznia z mentorem. Nie zawodowa relacja, ale osobista. Jaki jest jej stan.

Zwykłe, arcyludzkie rozczarowanie drugim człowiekiem. Człowiekiem, którego się znało, któremu się ufało, a który zostawił bez naboi przed pojedynkiem w samo południe. Najstarsza historia na świecie, uniwersalna. Tak samo byłaby interpretowana w Ekwadorze, Bangladeszu, na Papui Nowej Gwinei. Tak samo byłaby czytana bez względu na jej branżę, bo łatwo sytuację z Sousą przełożyć na każdy innych grunt.

A przypomnijmy, że nie jest to też byle jaki moment porzucenia, bo mówimy o ostatnim mundialu z najlepszym polskim piłkarzem wszech czasów, Robertem Lewandowskim. Może zachowa długowieczność, jak Ronaldo, jak Zlatan, ale to teraz Lewy wciąż jest jednym z najlepszych na świecie i na tym poziomie do jesieni prawie na pewno pozostanie. Kolejne Euro, 2024, kolejny mundial, 2026 – nawet przy sałatkach z jarmużem, trenerach od snu nie przeskoczysz faktu, że Lewy będzie miał wtedy – odpowiednio – 36 i 38 lat. Wierzę, że wtedy wciąż może być bardzo dobry. Ale jednak nie sądzę, by pod podium piłkarzy świata.

Kadrę mamy dość podstarzałą. Najważniejsi jej piłkarze są raczej w drugiej części swojej kariery, niż idą ławą patrząc w kierunku szczytów. Możliwe, że idą chude lata, może nawet bardzo możliwe. Ten mundial postrzegałem od początku jako potencjalny mundial ostatniej szansy dla pewnych zasłużonych zawodników ostatnich lat. Czułem, że trzeba chuchać i dmuchać, bo eliminacje ciężkie, bo to i tamto. Tymczasem te ostatnie tygodnie, nie tylko przez Sousę, stoją pod znakiem trwonienia.

Szkoda.

Leszek Milewski

Fot. FotoPyK

Suche Info
24.09.2022

Alfonso Sousa z pięknym golem w reprezentacji U-21 [WIDEO]

Piłkarz Lecha Poznań, Alfonso Sousa popisał się kapitalnym trafieniem dla reprezentacji Portugalii U-21 w wygranym 4:1 towarzyskim meczu z Gruzją. 22-letni pomocnik pojawił się na boisku w 46. minucie, zmieniając Andre Almeidę. Poniżej jego kapitalne trafienie z dystansu. Zdjął pajęczynę! Znakomity gol Afonso Sousy w barwach młodzieżowej reprezentacji w towarzyskim meczu z Gruzją. pic.twitter.com/rGW7JcduQS — Radek Misiura (@Radek_Misiura) September 24, 2022 Alfonso Sousa trafił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Groźne zderzenie Ronaldo z bramkarzem. CR7 zalał się krwią [WIDEO]

Już po niespełna piętnastu minutach meczu Czechy – Portugalia w Lidze Narodów doszło do nieprzyjemnego starcia z udziałem Cristiano Ronaldo. CR7 w walce o piłkę zderzył się z Tomaszem Vaclikiem. Rozbił nos i zaczął mocno krwawić. Na szczęście nic poważnego nie stało się Portugalczykowi po tym starciu z czeskim bramkarzem i mógł wrócić do gry. Lekarze zatamowali krwawienie, a z nosem Cristiano Ronaldo jest wszystko w porządku. Cristiano Ronaldo znokautowany w meczu Czechy […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Prasówka
24.09.2022

PRASA. Engel: Stać nas na wiele. Wyjście z grupy MŚ to cel minimum

Sobotnia prasa nie jest wypełniona interesującymi treściami po brzegi. Znajdziemy w niej jednak rozmowę z Marcinem Animuckim czy kilka krótszych rozmów dotyczących reprezentacji Polski. Sport Jak grało się z Walią w przeszłości? Walijczycy zostali wtedy dobrze rozpracowani. Wiadomo było, że jeden z ich czołowych graczy, wspomniany wcześniej Hockey, który w trakcie 16-letniej zawodowej kariery zagrał m.in. w takich klubach, jak Nottingham, Newcastle, Norwich City, Aston Villa prawie 600 […]
24.09.2022
Felietony i blogi
23.09.2022

Spadnijmy do Dywizji B, grajmy towarzyskie z Litwą. Po co nam ta Holandia, Belgia…

Spadnijmy do Dywizji B. Albo nawet do C. Dlaczego nie, rozwiąże to przecież tyle problemów. Piłkarze nie będą musieli się tłumaczyć z porażek. Kibice będą się cieszyć z goli. Uwierzymy, że jesteśmy wielcy i najlepszym też damy radę. A że nie damy, wiadomo, tylko po co się utwierdzać w tym przekonaniu co miesiąc, jak można raz w eliminacjach i raz na turnieju? Kiedyś było inaczej, lepiej. Graliśmy w eliminacjach z jedną dużą reprezentacją i ona z nami najczęściej wygrywała, ale uznawaliśmy […]
23.09.2022
Prasówka
23.09.2022

PRASA. Rozkładanie rąk, mowa ciała nie pozostawiająca złudzeń: takiego Lewego nie lubimy

Piątkowa prasa w większym stopniu pisze już o niedzielnym meczu z Walią.  PRZEGLĄD SPORTOWY Wnioski po meczu z Holandią. 1. GDZIEŚ JUŻ TO WIDZIELIŚMY Wczoraj byliśmy świadkami skeczu, który opatrzył się nam aż nadto. Zwłaszcza że był nieśmieszny. Dokładnie 100 dni po poprzednim meczu biało-czerwoni znów zaserwowali nam niestrawne danie. Czerwcowe spotkanie z Belgią na Stadionie Narodowym zakończyło się porażką 0:1, ale nikt nie miał wątpliwości, że Czerwone Diabły powinny […]
23.09.2022
Prasówka
22.09.2022

PRASA. Milik z Juve, Lewandowski z Barcy. Czy to najlepszy atak w historii Polski?

Czwartkowa prasa to zapowiedź meczu Polski z Holandią, ale zajrzymy też na ligowe podwórko – konkretnie do Częstochowy. Mamy rozmowy z Jerzym Dudkiem czy Henrykiem Wawrowskim. Sport Felieton Macieja Grygierczyka. Przyznam się, że trochę tęsknię do selekcjonerskich czasów Adama Nawałki i naszej reprezentacji tak stabilnej, że wyjściowy skład można by wyrecytować nawet obudzonym w środku nocy. Od dawna nie umiem w kontekście kadry wyzbyć się poczucia jakiejś tymczasowości i tego, że pozostaje jednym wielkim […]
22.09.2022
Niezły numer
21.09.2022

Trzech potencjalnych debiutantów w kadrze przed mundialem. Jak było w przeszłości?

Mateusz Łęgowski, Jakub Piotrowski i Michał Skóraś. To grono potencjalnych debiutantów w reprezentacji Polski na ostatnim zgrupowaniu przed wyjazdem na mistrzostwa świata. Biało-czerwonych czekają jeszcze przed mundialem sparingowe spotkania, jednak wówczas na eksperymenty nie będzie już czasu. Czy Czesław Michniewicz wykorzystuje ostatni moment na próby i testy tak samo, jak poprzedni selekcjonerzy? W XXI wieku reprezentacja Polski była już na siedmiu wielkich imprezach — zarówno tych europejskich, jak i światowych. Powołaniom na nie czasami […]
21.09.2022
Prasówka
21.09.2022

PRASA. Kałużny: Gikiewicz mógłby coś nachrzanić, lubi publicznie wywołać ferment

Środowa prasa to już w zdecydowanej większości tematy reprezentacyjne związane z meczem z Holandią.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Karolem Świderskim. Z jakimi oczekiwaniami przychodził pan do MLS i jak je pan po tych 10 miesiącach podsumuje? Zdecydowałem się na ten ruch przede wszystkim po to, by spokojnie się odbudować. Bo końcówka mojego pobytu w PAOK nie była najlepsza. I oprócz tego letniego okresu, gdy mi nie szło, myślę, że jak na pierwszy sezon jest nieźle. 10 bramek, pięć […]
21.09.2022
Liczba komentarzy: 67
Subscribe
Powiadom o
guest
67 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
smyq
smyq
8 miesięcy temu
piniu
piniu
8 miesięcy temu
Reply to  smyq

Bycie Polakiem to kara za grzechy w poprzednim zyciu

Fan Kazimierza D.
Fan Kazimierza D.
8 miesięcy temu
Reply to  piniu

W dupie byłeś i gówno widziałeś. Jak jesteś zerem to zostaw to dla siebie.
A najlepiej wyjedź tam gdzie podobno jest wspaniale i ludzie są wspaniali. Żałosny głupolu, pełen kompleksów.

Dawid
Dawid
8 miesięcy temu

Szpileczka w ego Bońka zacna! 10/10

Baba1
Baba1
8 miesięcy temu

Lewandowski nie jest najlepszym polskim piłkarzem wszechczasów.

Eugeniuszsmietana
Eugeniuszsmietana
8 miesięcy temu
Reply to  Baba1

Jest najlepszym i to nie jest już nawet kwestia do dyskusji. To stoi na tej samej półce co mówienie, iż fortuna był lepszy niż Małysz, bo ma złoto olimpijskie. Lewy jest obiektywnie najlepszym w historii i tyle. Odmienność w tej kwestii to co najwyżej fanaberią i usilna chęć, aby się wyróżnić z tłumu kontrowersją.

Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
Wkurwiony Wojciech Kowalczyk
8 miesięcy temu

Tyle ze polskiego kibica jego rekordy w Bayernie chuja obchodza. Z kadra osiagnal mniej niz Boniek, Lato czy Deyna i to tez jest obiektywny fakt.

sqrl
sqrl
8 miesięcy temu

Lewandowski z kadrą osiągnął też mniej niż dajmy na to Jan Tomaszewski – czy to znaczy, że Tomaszewski jest lepszym piłkarzem niż Lewandowski?

Pio
Pio
8 miesięcy temu

„obiektywny fakt” :)))

ambermozart
ambermozart
8 miesięcy temu

Mertesacker ma więcej złotych medali MŚ niż Messi, Ronaldo, Lewy i Zlatan razem. Czyli Mertesacker lepszy

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
8 miesięcy temu

XD Utwierdzaj się mocniej w tym. Nagle w temacie repry, odejście selekcjonera z REPREZENTACJI, medale kadry zdobywane m.in. przez Bońka nie mają znaczenia XD

Obok obiektywizmu żaden wyznawca złotego cielca Robercika nawet nie stał. Nawet gdyby obiektywizm kopnął cię w dupę to nie wiedziałbyś o co chodzi. Strzelanie goli w farmerskiej Bundeslidze nie czyni nikogo najlepszym nigdzie XD

Kuchenkowicz
Kuchenkowicz
8 miesięcy temu
Reply to  F91-DudeLange

Klasyfikacja wszech czasów najlepszych strzelców Ligi Mistrzów
Cristiano Ronaldo – 140 goli.
Lionel Messi – 125.
Robert Lewandowski – 82.
Karim Benzema – 75.
Raul Gonzalez – 71.

Baba2
Baba2
8 miesięcy temu
Reply to  Baba1

No kurwa jest.

piniu
piniu
8 miesięcy temu
Reply to  Baba2

w czym on taki najlepszy?

piniu
piniu
8 miesięcy temu
Reply to  Baba1

Jeden z najlepszych pilkarzy w historii Bundesligi az tyle i tylko tyle.

janusz ekspert
janusz ekspert
8 miesięcy temu
Reply to  Baba1

najlepszym polskim pilkarzem jest, ale najlepszym pilkarzem w historii reprezentacji Polski, chyba juz jednak nie. Jakby nie patrzec, pomijajac juz Bonka czy Deyne, nawet taki tytul krola strzelcow mundialu Laty i medal na tej imprezie maja jednak duza wartosc.

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura
8 miesięcy temu

NARESZCIE CZESŁĄW MICHNIEWICZ, ESENCJA POLSKOŚCI

waldemar
waldemar
8 miesięcy temu

Wedlug narracji autora tylko polski trener. Nie odejdzie. Wiadomo dlaczego. Nigdzie za granicą nie znajdzie pracy:)

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
8 miesięcy temu

Gruby, spocony, lubi wypić flaszkę, opierdolić golonkę i murować bramkę. Jasne chyba, że to ideał!

Halinka
Halinka(@halinka)
8 miesięcy temu

Leszku, chyba wychodzi zmęczenie świętami 🙂
Jeden z najsłabszych Twoich tekstów.
Chirurg odchodzący od stołu, kierowca zostawiający wycieczkę…. serio?
No jednak do meczu z Rosją jest trochę czasu.
Dzisiejszy tekst trochę jak ta słynna Twoja relacja z meczu, którego nie widziałeś 🙂
Mocno na siłę, by ciągnąć temat wyrzuty juz przez wszystkich, na wszystkie strony – mogłeś sobie odpuścić, bo to i nic nowego nie wniosłeś i te porównania…. no Hłasko to nie jest 🙂
Ale następny czwartek będzie już w nowym roczku i zapewne tekst będzie jak wcześniejsze Twoje teksty – trzymał poziom.

Halinka
Halinka(@halinka)
8 miesięcy temu
Reply to  Halinka

Ops, WYŻUTY jak guma do żucia…. też zmęczona świetami…

Enzo
Enzo
8 miesięcy temu
Reply to  Halinka

Stój Halina!

ziom
ziom
8 miesięcy temu
Reply to  Halinka

w sumie to Sosa też nie miał więcej czasu do meczy elim. po objęciu kadry po Brzęczku

Michał
Michał
8 miesięcy temu
Reply to  ziom

I dlatego zawalił początek eliminacji i euro.
Do Halinki, porównanie z chirurgiem, czy kierowcą jak najbardziej trafne.

Porto w allegro
Porto w allegro
8 miesięcy temu
Reply to  Halinka

Faktycznie. No nie da się tego czytać. Nie dobrnąłem do końca tekstu

Stary kibic
Stary kibic
8 miesięcy temu

Liczę teraz na naszą narodową przekorę. Jeżeli jest tak źle, to na przekór wszystkim faktom wszyscy się sprężą i dadzą radę. Oby tylko Czesi pojechali ze Szwecją, bo ta drużyna wybitnie nam nie leży.

keymaster
keymaster
8 miesięcy temu

Nareszcie rozsądny głos w tej całej aferze. Przy czym ignorowany jest jeszcze jeden aspekt tej decyzji. Jasnym jest, że Flamengo nie zamierzało czekać do marca czy nawet listopada przyszłego roku, aż Sousa ogarnie sprawę z kadrą. Potrzebowali trenera na teraz, więc musiał zdecydować się teraz. Bardzo wątpliwe, że taka szansa kiedyś miałaby mu się powtórzyć.

Chata Kumba
Chata Kumba
8 miesięcy temu
Reply to  keymaster

Chuj mnie obchodzi jego szansa i całe to flamenco z Brazylii. Mnie interesuje to, że spierdolił przed ważnymi meczami naszej repry.

Robert
Robert
8 miesięcy temu

u nas zazwyczaj im gorzej tym lepiej. Czuję, że wyjdzie Husaria na Ruskich

Tadeusz Turkawka
Tadeusz Turkawka
8 miesięcy temu

Zgadzam się w 100%. Sousa chciał odejść, to odszedł. Ale niech się nie dziwi, że wielu Polaków negatywnie ocenia chwilę podjęcia tej decyzji. Najbardziej żałosne jest to gadanie o tym, że „nie znamy swojego miejsca w szeregu” itd. Jak można mieć pretensje o to, że ktoś nie akceptuje braku szacunku do własnego kraju? Czy Sousę ktoś zmuszał do trenowania Polski? Czy PZPN nie płacił pensji na czas? Nie. Dlatego powinien szanować swojego pracodawcę. Jasne, że miał prawo odejść. Ale tak samo inne osoby mają prawo nie darzyć go szacunkiem ze względu na okoliczności odejścia.

Enzo
Enzo
8 miesięcy temu

A niech idzie w piździec. Tylko niech nie oczekuje, że mu się będzie laurki wystawiać. Jakby ktoś PZPN czy kibiców zapytał o zdanie jaki to trener to uslyszałby – gęba pełna frazesów, drużyna rozbabrana, robota niedokończona a trener zrejterował przed kluczowymi meczami. Także referencje słabe a jednak dla potencjalnych pracodawców ma to znaczenie. Adieu koleżko, nikt tu za tobą płakać nie będzie.

AdamC
AdamC
8 miesięcy temu

A dla mnie im szybciej odejdzie stary kręgosłup kadry tym lepiej. Nazwiska nie grają. Gdyby miało zażreć to byłoby tak w 2018. Na Euro widziałem mnóstwo ekip średniej stawki walczących jak równy z równym z najlepszymi i nas, na szarym końcu. Zmiana pokoleniowa się przyda.

Chata Kumba
Chata Kumba
8 miesięcy temu
Reply to  AdamC

Tylko kogo do tej zmiany pokoleniowej? Najpierw trzeba mieć to zajebiste pokolenie żeby można było robić tą zmianę

Boski Diego
Boski Diego
8 miesięcy temu

ja jestem zdania ze mundial w Katarze jest duzo bardziej obrzydliwy niz cokolwiek Sousa moglby uczynic, wiec ja osobiscie ciesze sie ze nas od tej hanby (miejmy nadzieje) uratowal

Kacper
Kacper
8 miesięcy temu
Reply to  Boski Diego

widzę Diego że w zaświatach nabrałeś rozumu 😀 to też jest trafna uwaga.

Chata Kumba
Chata Kumba
8 miesięcy temu
Reply to  Boski Diego

Pierdolisz synuś że głowa boli. Ruscy podczas mundialu u siebie prowadzili (i prowadzą don tejb pory) i obrzydliwą wojnę z Ukrainą i wszystkim to koło chuja latało. Bardziej mnie to mierziło niż impreza u pastuchów, którzy mieli szczęście urodzić się na baryłce ropy. 50 lat temu kozojebcy na wielbłądach po pustyni zapierdalali a teraz już im pomysłów brakuje na co jeszcze mogą wydawać.

Urkides
Urkides(@urkides)
8 miesięcy temu

Mój stosunek do odejścia Sousy w takich okolicznościach jest dwojaki. Z jednej strony powinien dokończyć swoją pracę, tego wymaga rzetelność zawodowa. Z drugiej rozumiem, że praca w takim otoczeniu medialnym mogła go zbrzydzić. Prowadził zespół na przeciętnym poziomie europejskim a w mediach dmuchano balon, że dostał wybitnych piłkarzy i tylko jego nieudolność powoduje, że nie ogrywamy potentatów i przegrywamy z podobnymi przeciętniakami jak my.
Już po pierwszej konferencji prasowej, Sousa był krytykowany, że nie mówi tak jak powinien, a potem był zwalniany przez pokraki medialne, po każdym zgrupowaniu, bo „źle powołuje”.
Jak tak się zastanowić, to do czego „służy” w Polsce trener? Do tego żeby się na nim wyżyć, wyładować wszystkie nagromadzone frustracje, żeby jacyś mejweni mogli się popisywać swoją wszechwiedzą, prawo do której sobie uzurpują. Żeby różne Kowale, Hajty, Tomaszewskie pouczały go z pozycji autorytetów. Jacyś panowie, dziennikarze, którzy nie wiadomo skąd czerpią swoją wiedzę taktyczną, przecież większość nawet nie grała w piłkę na przyzwoitym poziomie i nawet nie rozumie co się dzieje na boisku (taktycznie), przeżuwa swoje „myśli” z miną znawcy a potem je wypluwa jakimś tekstem w mediach.
Całe to środowisko nie może dostrzec jakich szkolimy piłkarzy. Ta cała wieloletnia fuszerka w szkoleniu, zarządzaniu klubami spada na głowę każdego kolejnego trenera i on z tego łajna ma stworzyć powód do dumy dla całego narodu.
Niech ktoś mi wskaże trenera kadry, który był dobry. Ostatnio Brzęczek był naszym „dramatem”.
Trenerzy w Polsce służą do opluwania, a jak im się nie podoba, to pada argument, że przecież ci płacimy.
Myślę, że są miejsca gdzie bycie trenerem nie jest tak toksyczne jak u nas

123
123
8 miesięcy temu
Reply to  Urkides

Do tego dochodzi jeszcze kwestia często prztaczanej siatkówki, że tyle a tyle sukcesów. I nikt nie zauważa, że za tymi wszystkimi trofeami stoi zagrniczny szkoleniowiec z topu, na którego nie żałowano siana.
Ktoś wczoraj dobrze napisał (FB 2angry man), że nasi kopacze co raz śmielej się rozpychają łokciami i nie są już ciekawostką jak np. Niedzielan czy Żurawski, których mecze z ekscytacją się oglądało te 15 lat temu (wyobrażacie sobie teraz, że jakaś stacja wykupuje prawa do jakieś ligi tylko ze względu na polskiego piłkarza? tak właśnie było z Borucem i Żurawskim w Celtiku), ale jeśli chodzi o szkoleniowców to nic się nie zmieniło. Albo, co gorsza, poszło w gorszą stronę.

Urkides
Urkides(@urkides)
8 miesięcy temu
Reply to  123

Z tego co wiem, to sukcesy siatkówki zawdzięczamy również, a może przede wszystkim dobremu szkoleniu. To jest jakiś ewenement w naszej rzeczywistości, że potrafiono stworzyć coś, co działa. Ale trenerów rzeczywiście sprowadzamy zagranicznych i to niemal w każdej dyscyplinie sportu. To chyba nie jest przypadek. Widocznie mamy „zaszyte” w mentalności jakieś ograniczenia, które nie pozwalają się wznieść na odpowiedni poziom.

123
123
8 miesięcy temu
Reply to  Urkides

Ok, w sumie racja; nie słyszałem by jakiś siatkarz po transferze za granicę miał problem z ogarnięciem intensywności treningów itd

Dominik
Dominik
8 miesięcy temu
Reply to  123

Nie porównuj siatkówki i piłki nożnej, bo to dwa zupełnie inne poziomy. W siatkówce jesteśmy naturalnym hegemonem, coś na kształt piłkarskiej Italii, Niemiec albo Francji. Wieczni faworyci wszelkich imprez, z doskonałą zastępowalnością pokoleń. W piłce nożnej nigdy kimś takim nie byliśmy.
Teraz co do trenerów: a znasz przykłady krajów, których trenerzy pracują masowo poza własnym krajem? Oczywiście pomijam ligi Top 5. Aby pracować jako trener w innym kraju, to trzeba tam skończyć karierę i zrobić papiery trenerskie. W ten sposób trenerem w serie A był Boniek, w Osasunie Urban, a w MLS Nowak, a we Francji Kasperczak. Żaden Michniewicz, Brosz, Papszun, Ojrzyński na karierę zagraniczną z opisanych powodów szans nie mają. Co wcale nie oznacza, że są słabymi trenerami. Po prostu rynek trenerski jest inny. I jest objawem niestety umysłowej biedy zarzucanie, że trenerzy z Polski nie pracują w dobrych ligach. nie pracują, bo tam mają swoich trenerów.

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
8 miesięcy temu
Reply to  Dominik

Twoj argument utrąca chocby to, ze w polskiej lidze trenowali liczni Czesi, Jugole itp, a w druga strone ni huhu.
Taki Michniewicz jest po prostu taktycznym dinozaurem, ktory pierwsze sukcesy zawdziecza korupcji, a to one wrzucily go na karuzele, na ktorej sie kreci do dzis. Pisanie, ze tylko narodowosc CM711 nie pozwala mu na trenowanie w ligach top5 jest tak glupie, ze az przykro to komentowac.

Dominik
Dominik
8 miesięcy temu
Reply to  Urkides

Niestety, ale ogólnie to nie masz racji. Sousa mógłby sobie powoływać kogo tylko by chciał i nie powoływać kogo by chciał. Mógłby sobie grać nawet bez Lewandowskiego jak z Węgrami. Tylko, gdyby osiągnął wyniki. To znaczy wyszedł z grupy na Euro – bo nasz potencjał jest zdecydowanie na wyjście z grupy podczas Euro i gdyby w lepszym stylu ogarnął eliminacje do mundialu, czyli uzyskał rozstawienie. Tylko tyle powinien zrobić trener Paulo Sousa z polską reprezentacją. W zamian za to nie zrobił nic. Bo co to za wartość dodana, że poprawił grę w ofensywie, skoro jedyne na co się to zdało to wygrane z San Marino, Andorą i Albanią.

Chata Kumba
Chata Kumba
8 miesięcy temu
Reply to  Urkides

Żeby się Sousa przejmował medialną nagonką w Polsce to po pierwsze musiałby opłacić tłumacza do robienia prasówki. Wątpię żeby to zrobił a argumentem za tym że miał wyjebane na Polskę i polskie media jest to kiedy i w jaki sposób odszedł. Poza tym jeśli trener by się martwił tym co piszą o nim na tłiterze to znaczy że nadaje się do tarcia chrzanu a nie do trenowania reprezentacji, którą interesuje się kilka milionów ludzi.

Enzo
Enzo
8 miesięcy temu
Reply to  Urkides

Dobra dobra, poszedł do Brazylii, gdzie ekspertem od piłki jest każdy. Z jego punktu widzenia Spocony Janek, Hajto czy Kowal to lokalne nołnejmy, takich znajdzie w każdej stronie świata , zwłaszcza jak się zabierze za robotę w reprezentacji. Patrząc na jego merkantylne podejście do sprawy- nie sądzę żeby był aż tak przewrażliwiony. Decydowała kasa i ok, jest to jakiś motyw, ale nie tłumaczny gościa dorabiając historię o umęczonym krytyką Portugalczyku. A że w piłkę u nas gra się słabo, no gra się i co, ale że Słowację pokonamy to chyba nie jest wygórowane oczekiwanie.

Mariano Italiano
Mariano Italiano
8 miesięcy temu

Bardzo słusznie napisane, Panie Leszku. Etyka jest istotna w każdej branży, a tutaj mamy przykład jej calkowiego braku. Skoro trwały rozmowy z dwoma klubami to Sousa przez osobę agenta musiał je zainicjować (bo, nie oszukujmy się, taką tuzą to on nie jest żeby 2 kluby ubiegały się o niego gdy ma ważny kontrakt). To jakby wspomniany chirurg w trakcie operacji słał CV.

Qpa
Qpa
8 miesięcy temu

Marze by o adasia Nawalke lub Czesia cm711 choc pol klubu sie ubiegalo lub o jakiegokolwiek przymula z PMS…a tam echoooooo

McNamara
McNamara
8 miesięcy temu

Świetnie napisane, Leszku. Niemniej zaklinam, skoro już Ty się wypowiedziałeś i Olki też, to czy jutrzejsi „Tetrycy” mogą być na jakiś inny temat? Pretty plis.

Siwy Bajerant
Siwy Bajerant
8 miesięcy temu

Leszku, Mentality!!!

Ams
Ams
8 miesięcy temu

Trzeba być debilem, by pisać, że tylko Polacy byliby w takiej sytuacji wkurzeni, przytoczone komentarze pochodzą chyba od skrajnie zakompleksionych idiotów. Chińczyk, Niemiec, francuz, Anglik, Amerykanin czy kurwa Inuit jakby miał swoją reprezentację to też by się wkurwił. Więc albo debile, albo ludzie mocno zgięci politycznie, tj.tez debile.

Dr Cygan
Dr Cygan
8 miesięcy temu
Reply to  Ams

Racja.

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun
8 miesięcy temu

Poruszyłeś Leszek temat zawodu ludzkiego, a potem Lewandowskiego. Mi się wydaje, że dwa powyzsze się łączą ze sobą. Przed meczem z Węgrami Marcin Feddek był umówiony z Lewym na wywiad ale ten go zlał. Feddek się wkurzył i powiedział o pewnych ważnych faktach na przestrzeni ostatnich lat. Lewy przyjeżdża na kadrę i trenuje ze wszystkimi od środy. Za Nawalki, za Sousy. Brzeczek na to nie pozwolił. Brzeczek nie zostal zwolniony za wyniki. Teraz Lewy odpuscil mecz z Węgrami, a Borkowi powiedział, że to decyzja Sousy. Myślę, że Portugalczyk po tym zdarzeniu lache wyłożył na taką współpracę. Więc najpierw spotkał go zawód ze strony Lewego, a potem on już postanowił się ulotnić. Współpraca z Lewym wygląda tak: Brzeczek niedobry, Sousa niedobry, Cezary Kucharski niedobry. Może czas wyciągnąć wnioski?

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
8 miesięcy temu
Reply to  Bartek Kiezun

Jakos od pojawienia sie Zahaviego coraz wiecej niedobrych sie pojawilo u RL9

aquanaut
aquanaut
8 miesięcy temu

Sousa po prostu egoistycznie wybral dwa lata pewnych wyzszych zarobkow od 3 miesiecy niepewnych nizszych zarobkow. Akurat jemu sytuacja kadry i zdanie Polakow moze byc serdecznie obojetna. Ta cala otoczka, JPII, najwiekszy klub Ameryki itd. to wszystko pic dla kibicow i dzialaczy. Jesli za trzy miesiace Katarczycy zaoferuja mu podwojna stawke zeby ich przygotowal do Mundialu, nawet chwili sie nie bedzie zastanawial i wystawi to cale Flamengo do wiatru tak jak teraz wystawil nas. A patrzac z naszego punkty widzenia – jezeli chcemy, by prowadzil nas miedzynarodowo uznany trener to po pierwsze nalezy mu zapewnic konkurencyjne wynagrodzenie (cos w stylu Rosjan z Hiddinkiem), po drugie obdarzyc zaufaniem na odpowiednio dlugi czas czyli zapewnic mu ciaglosc projektu a po trzecie dac mu spokojniej pracowac i nie jezdzic z nim jak z bura suka po kazdej decyzji. Ogolnie w tym naszym calym srodowisku ekspertowo- dzeinnikarskim jest bardzo duzo wyglaszania opinii na sile kontrowersyjnych a niewiele merytoryki (to akurat nie do Leszka).
Zdaje sobie sprawe ze sportowy dorobek Sousy byl bardzo mizerny i jego zaangazowanie w swoja prace znikome, jednak pilkarze i kibice do meczu z Wegrami kupowali jego warsztat mimo tych niklych osiagniec. Ale ogolnie chodzi mi tez wylacznie o podstawowe postepowanie z jakims lepszym miedzynarodowym trenerem w przyszlosci (o ile jeszcze taki bedzie). Jeszcze slowko Bonku: Zmiana trenera na poczatku stycznia nie miala wiekszego sensu i to cale nieprzemyslane postepowanie odbija nam sie teraz czkawka ale obwiniac Bonka o osobe Sousy jest troche nie na miejscu. Gdyby powierzyl kadre np. Ragnickowi i ten teraz mial oferte z ManU – czy ktokolwiek wierzy w to ze Ragnick by ja odrzucil?

MarekG
MarekG(@marekg)
8 miesięcy temu

Zgadzam się z autorem, odejście Sousy nie ma nic wspólnego z naszymi narodowymi cechami, tylko ujawnia jakiej jakości człowiekiem jest były trener. Oportunista, bez zasad, bez honoru i tchórz.
Gdyby wygrał baraże i pojechał na Mundial to automatycznie awansowałby do ligi światowej, jego akcje na pewno poszybowały do góry i o nastepny kontrakt nie musiałby się martwić.
Ale pan Sousa nie jest ryzykantem więc wybrał bezpieczniejszą opcję, bo mogąc być bezrobotnym za 3 miesiące, ma zagwarantowana pracę na 2 lata.
A że styl w jakim to zrobił nam się nie podoba? To ze żyjemy w świecie bez zasad i bez honoru gdzie nie liczy się nic oprócz kasy nie powinno nikogo dziwić

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
8 miesięcy temu
Reply to  MarekG

Wyobraz sobie ze masz 3miesiace kontraktu z Albania i dostajesz propozycję od AC Milan/ Atletico Madryt/ Chelsea na dwa lata ale start od razu i za lepsza kase.
To byl dylemat Sousy bo taki jest poziom Flamengo w Am. Płd..
Nie wspominając o tym, że w Brazylii portugalski, cieplo itd…
Ciekawe ilu tutejszych napinaczy by sie nie skusilo.
Tym bardziej ze Cezary K. podobno nie mowi w obcych językach wiec dogadanie sie jest trudne, a jego nastawienie do Sousy oddaje ksywa Siwy Bajerant, takze Sousa tez to widzi i czuje.
Moment i forma chujowe, ale obie strony zadowolone

KKK
KKK
8 miesięcy temu
Reply to  MarekG

Ciężko typa bronić, ale:

  • przychodzi nowy prezes, który przynajmniej po części odcina się od Bońka
  • nowy prezes pojawia się na trybunach w towarzystwie Czerczesowa ruszają plotki o zmianie trenera.

Każdy rozsądny człowiek w takiej sytuacji co najmniej zacząłby się rozglądać za nową robotą.

Nie zmienia to faktu że to kawał ….. bo dostać za darmo grę na dużej imprezie do której się nie awansowało i odstawić taki numer to zwykłe sk…….two. Ale za wybór takiego śliskiego typka pełną odpowiedzialność ponosi Boniek.

Guyi
Guyi
8 miesięcy temu

Tekst dobry, powiedziałbym tylko, że to bardziej jak programista piszący długi kod od roku i na 3 miesiące przed oddaniem projektu, jego weryfikacją zmywa się i zostawia komuś ten swoj kod do dokończenia. Kod jest do gry na którą od 4 lat czekają zniecierpliwieni i rozzaleni gracze.

Lee66
Lee66
8 miesięcy temu

Z ust mi to wyjąłeś Leszku.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
8 miesięcy temu

Boniek podpisal chujowy kontrakt a ciul Sousa z tego skorzystal.
Miejmy nadzieję, ze pzpn wyciagnie z tego jakies wnioski

Marek
Marek
8 miesięcy temu

A nauka jest taka: dbaj, rozwijaj swój kraj, jego zasoby. Nie inwestuj bezmyślnie w obcych. Bliższa ciału koszula. Znajdź dobrego naszego selekcjonera i inwestuj w niego.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
8 miesięcy temu

Najgorsze, że zawalił były dobry a piłkarz i prezes w jednej osobie a były dobry pilkarz i trener też marny(poziom jego trenerki to chyba coś jak Zibiego,) Kruk krukowi oka nie wykole. . Ale o tym to cichoSza..Obaj nie mają sobie nic do zrzucenie to już w ogóle rzeźnia.. Poproszę o Hejt Park z Zibim(aktualny) i czy Kowal by dał radę wejść Zibiemu w slowo? Czy Nad Redaktor by nie przytakiwał na każdą odpowiedź byłego prezesa? Czy pytania by były od widzów i słuchaczy live? .. Czy o swoich to tylko dobrze albo wcale..

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
8 miesięcy temu

Ja prdl, odszedl 3 miesiace, nie 3 dni przwd barazem. Jakie „kierowca ucieka przed zakretem”?
Druga rzecz: ci co najbardziej na niego pluli i chcieli jego odejscia, teraz najbardziej pluja, ze odszedl.
Oczywiscie, Sousa zjada na sniadanie wszystkich polskich trenerow razem wzietych, ale skad ta panika, ze bez niego nie mamy szans? Mozna zatrudnic nawet lepszego fachowca, bedzie mial sporo czasu i meczow na opracowanie taktyki na baraz z Rosja. No chyba, ze wezmiemy Adasia i jego szalik i bedziemy plakac, ze jego kleska to przez Souse. To samo dotyczy innych trenerow znad Wisly – nie mam nic przeciwko Polakowi, jesli w Polsce bylby jakis dobry trener z przyzwoitym cv. Ale tu sie zostaje selekcjonerem po terminowaniu w Wisle Plock czy Zabrzu.

jac
jac
8 miesięcy temu

Jakoś nikomu nie przeszkadzało, jak Donek będąc premierem kraju, liderem partii i liderem powiedzmy „nurtu światopoglądowego” uciekł z urzędu do Brukseli za 70 tysi euro na miesiąc. Zostawił urząd, doprowadził tą decyzją do totalnego upadku tzw. opozycji, ale to Don. jemu wolno, nikt ryja nie strzępi. A to, że skutki są jakie są (kabaretowa opozycja, słaba Platforma, i skala wpływów tzw. klasy rządzącej, bezprecedensowa podmiana kandydatki w wyborach prezydenckich ze względu na jej IQ i robienie obciachu. Poza tym to nie jest Sousa tylko jak rzekłby Mati Borek – Szoł Sza.

ambermozart
ambermozart
8 miesięcy temu

po prostu prawacy zawsze muszą udawać wyższość i być „ponad resztą”. oni zawsze wiedzą lepiej i wcześniej niż inni i tylko przypadkiem nigdy tej wiedzy nie wykorzystują

Marek
Marek
8 miesięcy temu

Leszku, może i masz rację, ale teraz po prostu pierdolisz. Z tekstem jesteś spóźniony. W tym momencie po prostu szkoda strzępić ryja.

rolo tomasi
rolo tomasi
8 miesięcy temu

bez przesady z tym rozgrzebanym pacjentem- co najwyżej pacjent po wszystkich badaniach diagnostycznych, wlasnie zapadla decyzja żeby zwieźć go na blok operacyjny- ale jeszcze jest na oddziale