Popadało i pograne. Zima zaskoczyła ligowców, mecz Stal – Wisła odwołany

Szymon Janczyk

08 lutego 2021, 12:54 • 3 min czytania

Reklama
Popadało i pograne. Zima zaskoczyła ligowców, mecz Stal – Wisła odwołany

Jeśli rano szykowaliście się do wyjścia z domu, to widok z okna zapewne was nie ucieszył. Nie ucieszył także ligowców, którzy dziś o godz. 18 mieli wybiec na murawę w Mielcu. Murawę, albo to, co by z niej pozostało po całym dniu śnieżycy. Zdecydowano więc, że mecz Stali z Wisłą Płock się nie odbędzie – przynajmniej nie dziś. Spotkanie przełożono, jednak nowy termin nie jest jeszcze znany.

A miało być tak pięknie. Jeszcze tydzień temu Marcin Stefański zarzekał się, że nie ma ryzyka przekładania meczów. – Wiemy, że pogoda nie będzie w najbliższym czasie idealna, ale nie docierają do nas sygnały, że jakikolwiek mecz jest zagrożony. Pozostajemy w kontakcie z klubami – mówił dyrektor operacyjny Ekstraklasy.

Ale słowa swoje, a życie swoje. Pogoda się psuła, już wczoraj podczas meczu Wisły Kraków z Jagiellonią piłkarze przyznawali, że w tak trudnych warunkach jeszcze nie grali. Wystarczy wstukać w Google „pogoda Mielec”, żeby przekonać się, że to nie przelewki.

Reklama

Dlatego w komunikacie o przełożonym spotkaniu czytamy, że powodem są niekorzystne warunki atmosferyczne. Przez resztę dnia na Podkarpaciu ma padać deszcz ze śniegiem, więc piłkarze musieliby grać dzisiaj w rakach. Albo w łyżwach. Natomiast nie wszystkim ta decyzja odpowiada. Zawodnicy Wisły Płock już wczoraj przyjechali do Mielca, więc oczywiste, że chcieliby dzisiaj zagrać. Zwłaszcza że zdaniem klubu z Mazowsza murawa nie jest w aż tak złym stanie, żeby odpuszczać granie. Cóż, nie wiemy jak na żywo, ale na zdjęciu wygląda to tak, że rację prędzej mają gospodarze.

To zdjęcie z dziś, jeszcze sprzed największej śnieżycy. No nie wygląda to dobrze, śnieg skostniał i ciężko się go w ogóle pozbyć z murawy. A według regulaminu boisko powinno być odśnieżone na kilka godzin przed początkiem spotkania. W Mielcu o murawę dbano, rok temu ligowcy wybrali ją jedną z najlepszych na zapleczu Ekstraklasy. Zimą była ona zabezpieczana, ale niestety nie wszystkiemu da się zapobiec.

Sędzia odwołał spotkanie

Jak słyszymy decyzję o tym, że spotkanie się nie odbędzie, podjął sędzia zawodów. Damian Sylwestrzak zdecydował, że zagrożenie dla zdrowia zawodników jest zbyt duże, żeby wybiegać na boisko. Murawa była zamarznięta przez opady w nocy i rano. Wczoraj wszystko było w porządku i decyzja była taka, żeby grać. Boisko częściowo odśnieżono, jednak lodu nie szło usunąć w żaden sposób. Nawet włączenie podgrzewania murawy nie pomogłoby w pozbyciu się go z murawy.

Reklama

Co z Pucharem Polski?

Odwołanie dzisiejszego spotkania może dopiero zapoczątkować lawinę. W tym tygodniu odbędą się przecież mecze 1/8 finału Pucharu Polski. A raczej – planuje się, że się odbędą. Już w poprzednim tygodniu pojawił się pierwszy problem, bo spotkania trzeba było przekładać. Doszło do tego, że mimo iż Zagłębie z rozgrywek odpadło, to w Sosnowcu zaplanowano… dwa mecze. Czy jednak oba się odbędą – nie wiadomo. Od dziś do czwartku w Zagłębiu Dąbrowskim prognozowane są mrozy tak w dzień, jak i w nocy. Podobnie w innych polskich miastach. Pozostaje nam więc czekać na kolejne komunikaty.

fot. murawy od czytelnika

Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu
Ekstraklasa

Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda
12
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu