post Damian Smyk

Opublikowane 20.01.2021 07:47 przez

Damian Smyk

Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze zdaniem ówczesnego Wydziału Szkolenia PZPN. Odbywało się nawet coś na kształt rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami. Boniek nie liczy się z nikim, zaufanie ma tylko do siebie. Pokazuje swoją wodzowską twarz, która nie pozwala mu na konsultowanie strategicznej decyzji – a taką jest kwestia obsady stanowiska selekcjonera – z Markiem Koźmińskim, czyli swoim potencjalnym następcą, który przy okazji jako wiceprezes w federacji ma nadzór nad sprawami szkoleniowymi – pisze Antoni Bugajski w felietonie na łamach „Przeglądu Sportowego”. Co poza tym dziś w prasie?

„SPORT”

Jerzy Brzęczek nie poprowadzi kadry na Euro, ale na biedę narzekać na będzie. Mimo zwolnienia powinien dostać od PZPN od 1 mln do 2,5 mln zł.

Zakładając jednak, że średnio Jerzy Brzęczek mógł liczyć na ok. 100 tysięcy złotych, wliczając owe bonusy, to Polski Związek Piłki Nożnej, zwalniając go w styczniu, winien jest mu dwanaście pensji do 2021 roku. Łatwo obliczyć, że zwolniony selekcjoner zarobi jeszcze ok. 1,2 mln zł. Chyba że w kontrakcie istniał jakiś zapis w przypadku przedterminowego zwolnienia ze stanowiska. Tymczasem inne kwoty podał dziennikarz Mateusz Borek. W „Kanale Sportowym” komentator podkreślił, że nawet gdyby Brzęczek poprowadził Polskę na Euro 2020 i przegrał trzy mecze, to i tak – podpisując nowy kontrakt w maju zeszłego roku – zagwarantował sobie 2-2,5 mln zł. Liczby te sugerują, że podwyżka jednak była, a oznacza ona, że Brzęczek od kilku miesięcy zarabiał w przedziale od 170 do 200 tysięcy złotych. Tak czy inaczej o finansową przyszłość wicemistrz olimpijski z Barcelony martwić się nie musi, choć pewnie jest rozczarowany i zawiedziony tym, co się wydarzyło. Zwolnienie dopadło Jerzego Brzęczka dokładnie na dwa miesiące przed 50. urodzinami, które będzie obchodził 18 marca. 

Rozmówka z Januszem Kupcewiczem o zwolnieniu Brzęczka. Były reprezentant Polski sugeruje, że decyzję o rozstaniu ze szkoleniowcem mogła sprowokować starszyzna kadry.

Jak skomentuje pan decyzję o zwolnieniu selekcjonera Jerzego Brzęczka?

– Wydaje się ona dziwna. Nie wiem, co jest jej powodem. Może coś pękło między Brzęczkiem a zawodnikami? Być może to właśnie oni mieli wpływ na decyzję prezesa Bońka. Ale trudno jednocześnie nie pamiętać, że nie tak dawno kontrakt z selekcjonerem został przedłużony, a ponadto w dużym stopniu broniły go wyniki, z awansem na Euro włącznie. Styl gry prowadzonego przez niego zespołu istotnie nie powalał, ale przecież drużyna pod jego kierunkiem zajęła pierwsze miejsce w grupie eliminacji mistrzostw Europy. Słowem – zadanie wykonał. Ponadto utrzymał zespół w najwyższej dywizji Ligi Narodów. No to ja już nie wiem za co trenera ma się rozliczać?

Wspomniał pan o tym, że coś wewnątrz mogło pęknąć na linii piłkarze – trener.

– Mogło tak być. Powtórzę, że wyniki spełniały nasze oczekiwania, choć oczywiście styl nie rzucał na kolana. Z drugiej strony – popatrzmy na nasze zespoły klubowe, występujące w europejskich pucharach, by o lidze nie wspomnieć. Najczęściej ręce opadają…

Podbeskidzie idzie jak burza przez sparingi. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo – tym razem z Olimpią Lublana, wiceliderem słoweńskiej ligi.

Od pierwszych minut meczu zarysowała się przewaga bielszczan. Lepiej operowali piłką i częściej znajdowali się z nią w pobliżu pola karnego rywala. Prowadzenie objęli w 37 min. Bramka była efektem bardzo dobrze zorganizowanego ataku, który rozpoczął Milan Rundić. Podał do Michała Rzuchowskiego, który uruchomił na prawym skrzydle Filipa Modelskiego. Dośrodkowanie w pole karne kapitana drużyny nie było udane, ale futbolówka trafiła do Maksymiliana Sitka, który znajdował się na skraju szesnastki. Młodzieżowiec przytomnie odwrócił się w kierunku bramki i oddał przepiękny strzał, przy którym bramkarz Olimpiji nie miał nic do powiedzenia. Warto nadmienić, że wcześniej strzegący słoweńskiej „świątyni” Nejc Vidmar dwa razy ratował swój zespół przed utratą gola. Najpierw obronił strzał głową Marko Roginicia, a następnie kapitalnie interweniował po uderzeniu Rzuchowskiego z rzutu wolnego.

Maciej Murawski stanął na czele zarządu Lechii Zielona Góra i zapowiada, że Lechia ma być czołową drużyną regionu – celem jest awans do II ligi.

Maciej Murawski deklaruje: – Chcę zaangażować się w Lechię, spowodować, że będzie wokół niej coraz więcej pomocnych osób. Za dużo dobrego wydarzyło się w ostatnich latach, by to zmarnować. Dopóki klub nie będzie na tyle samodzielny, by funkcjonować tak, jak sobie to wyobrażam, to na pewno tutaj będę. Obym zatem… jak najszybciej mógł pójść na emeryturę. Chcę, by Lechia znalazła się tam, gdzie jest jej miejsce. Moim zdaniem to rozgrywki centralne. Nie jest to coś, co wydarzy się za rok czy dwa, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by uczynić z niej drużynę będącą w stanie awansować do II ligi; albo nawet jeszcze wyżej. Pamiętam przecież II-ligowe mecze na naszym stadionie, kiedyś na spotkanie z Szombierkami przyszło 6000 osób. Potencjał w Zielonej Górze jest. Chcemy pracować na rozwój nie tylko zielonogórskiej piłki, ale całej lubuskiej. Dopóki gramy w II albo III lidze, powinni u nas występować tylko chłopcy z lubuskiego. Oby tu się wybijali, szli w świat, a my równolegle będziemy budować klub, który wkrótce też zagra w wyższej lidze. Skoro kiedyś to się udało, to czemu teraz miałoby się nie udać? Pamiętam, jak przed laty z Andrzejem Sawickim graliśmy w Zrywie Zielona Góra. Odeszliśmy szybko, ale nasi rówieśnicy z ekipy juniorów zostali, weszli do seniorskiej piłki i w krótkim czasie awansowali do II ligi. To jest możliwe. Chcemy, by ta historia się powtórzyła. 

„PRZEGLĄD SPORTOWY”

Brzęczek nie zostawia w kadrze spalonej ziemi, kadra nadal ma potencjał. Chodzi o to, by nie skupiać się na planie minimum, a nie czymś więcej.

Trudno jednak obronić tezę, że Brzęczek z tych piłkarzy i z tego zespołu wycisnął maksimum możliwości. Że po 2,5 roku pracy drużyna zrobiła postęp, że w 24. występie pod wodzą byłego selekcjonera (1:2 z Holandią) zagrała o klasę albo po prostu lepiej niż w jego debiucie (1:1 we Włoszech). Ubiegłoroczne mecze z Holandią oraz Włochami w Lidze Narodów pokazały oblicze kadry – z czterech spotkań z silnymi reprezentacjami Biało-Czerwoni przegrali trzy. Kadra Adama Nawałki też została pokonana przez Niemców w eliminacjach MŚ, ale po 1:3 we Frankfurcie nad Menem kibiców ani dziennikarzy nie bolały oczy od patrzenia na wyczyny drużyny, bo wtedy niewiele brakowało do remisu. Był niedosyt i dobra, otwarta gra. Zespół Brzęczka od silnych przeciwników dzieliła przepaść, drużyna nie stwarzała nawet okazji do zdobycia bramki, a najlepszy piłkarz świata Robert Lewandowski nie oddał z Italią celnego strzału w dwumeczu. Dlatego zawodnicy też czasem męczyli się swoją grą. W rozmowach między sobą nazywali byłego już trenera „Wuja” (Brzęczek jest wujkiem Jakuba Błaszczykowskiego), o Nawałce mówili po prostu „Stary”. To wiele mówi o wzajemnych relacjach. – Żal trenera Brzęczka jako człowieka, ale prawda jest taka, że mam duże wątpliwości, czy z nim cokolwiek byśmy osiągnęli w mistrzostwach Europy – stwierdził jeden z wiodących kadrowiczów. Był wyrazicielem opinii. Kamil Glik i Kamil Grosicki z klasą pożegnali selekcjonera w mediach społecznościowych, Robert Lewandowski i inni bezpośrednio zadzwonili lub napisali do byłego już przełożonego. Teraz czekają na następcę, który nie zastanie spalonej ziemi, ale też nie przychodzi na gotowe.

Rozmowa z Lubomirem Guldanem, który zakończył karierę piłkarską i został dyrektorem sportowym Zagłębia Lubin. O powodach takiej decyzji, o planach na Zagłębie, o przyszłości Samuela Mraza (wypożycznie nie zostanie skrócone).

Od kiedy pan wiedział, że piłkarski strój zamieni na dyrektorski garnitur?

Już od dosyć dawna poważnie dopuszczałem możliwość zakończenia kariery. Pod koniec 2019 roku miałem sygnał, że mógłbym zostać członkiem sztabu szkoleniowego Łudogorca Razgrad, w którym kiedyś grałem i zdobywałem dwa razy mistrzostwo Bułgarii. Trenerem drużyny zostawał Pavel Vrba i właśnie on proponował mi, abym był jego asystentem. Wtedy nie skorzystałem, bo uznałem, że praca trenerska przynajmniej na razie to zajęcie nie dla mnie. Nadal grałem w Zagłębiu, ale mniej więcej pół roku temu pojawił się temat dyrektora sportowego. Zastanawiałem się, pytałem zaufanych znajomych, co o tym myślą. Kontaktowałem się z Jiřim Bilkiem, który jest dyrektorem w Slavii Praga, ale wcześniej graliśmy razem w Zagłębiu. Dostawałem zachęcające sygnały, radzono mi, żebym spróbował się w nowej roli. Dwadzieścia lat byłem piłkarzem „profi ”, najwyższy czas podjąć nowe wyzwanie.

Ale może warto było poczekać do końca sezonu i dopiero po ostatnim meczu zająć się czymś innym? Bo wrażenie jest takie, że kapitan zostawił drużynę w połowie drogi…

Błędne wrażenie. Zagłębie jest na szóstym miejscu, śmiało może patrzeć w górę tabeli. Proszę mi wierzyć, że
gdybyśmy teraz byli gdzieś na dole, być może zaplątani w walkę o utrzymanie, pewnie nadal byłbym w drużynie. A tak mogę zająć się nowymi sprawami, mając przekonanie, że zespół jest na dobrej drodze, nic złego mu nie grozi. Dla mnie to ważny moment, bo mam trochę czasu, żeby się wdrożyć w nowe zadania i przygotować do konkretnych działań w letnim oknie transferowym.

Sylwetka Jakuba Kiwiora. Od bycia za słabym na kadrę Śląska, przez przeprowadzkę z ojcem do Belgii i Anderlecht, po bycie czołowym obrońcą słowackiego ekstraklasy. Przyjemne czytadło.

„Nowoczesny lewonożny stoper, o którym będzie jeszcze można usłyszeć. (…) Ma potencjał, by zaistnieć w wielkim futbolu”. „Pan pojedynków”. Takie pochwały na tematy gry Kiwiora można znaleźć w słowackiej prasie. Defensor nie ma wątpliwości, że na początku 2019 roku słusznie zdecydował się na przenosiny z Anderlechtu do niewielkiego klubu FK Železiarne Podbrezova. Na pierwszy, a może nawet drugi i trzeci rzut oka taki ruch wygląda dziwnie, ale wbrew pozorom był przemyślany i celowy. Polak nie chciał żyć złudzeniami o szansie w pierwszym zespole Fiołków i wędrować od wypożyczenia do wypożyczenia, by wszędzie być wyłącznie na chwilę. Wiedział, że potrzebuje gry w seniorach i tego szukał w drużynie z kilkutysięcznej miejscowości. Dlaczego nie próbował zaczepić się w polskiej ekstraklasie? To akurat proste. Bo kiedy w 2016 roku razem z tatą Piotrem przeprowadzali się do Belgii, obiecali sobie, że Jakub wróci na ojczyste boiska dopiero, gdy to będzie już nieuniknione. Ojciec to jedna z kluczowych postaci w historii obrońcy MŠK Žilina. Piotr Kiwior bardzo długo był wręcz nierozłączny z synem. Jakub był tak przywiązany do taty, że musiał go widzieć, by normalnie trenować. Kiedy zdarzyło się, że Piotr oddalił się od boiska, chłopiec wybiegł za nim i za żadne skarby nie chciał uczestniczyć w zajęciach. W pewnym momencie rodzice nie mieli wstępu na treningi, jednak Piotr zawsze wyjątkowo mógł oglądać wszystko z boku. Głowa rodziny Kiwiorów jeździła na wszystkie turnieje najpierw z Chrzcicielem, a następnie Gromem (w tych ekipach z Tychów zaczynał obecnie młodzieżowy reprezentant Polski). Ba! Bywało, że Piotr prowadził jeden z dwóch busów i pełnił funkcję opiekuna. – Graliśmy w turniejach praktycznie co tydzień, czasem w jednym w sobotę, a w drugim w niedzielę. Tata praktycznie zawsze był z nami. I mnie to pasowało – wspomina z uśmiechem „Kiwi”, jak był nazywany w kadrze U-21. Piotr kopał amatorsko, więc to naturalne, że właśnie on zaprowadził syna na pierwszy trening. Jakub zaczął z piłką szybko, już jako czterolatek, i początkowo wiek wyróżniał go przede wszystkim w grupie chłopców z rocznika 1997. Wciąż pamięta, że pierwszą nagrodę dostał właśnie za bycie najmłodszym uczestnikiem rywalizacji. Organizujący turniej ksiądz bez wysiłku podniósł brzdąca w górę po wręczeniu statuetki. Podobno gdzieś w domu jest z tego zdjęcie. Nagrania pierwszych treningów także, choć Jakub nie ma pojęcia, gdzie ich szukać. W sumie nic dziwnego, z domu rodzinnego wyprowadził się jakiś czasu temu, jako 16-latek w połowie 2016 roku.

Boniek pokazał twarz jednowładcy, pokazał swoje wodzowskie zapędy – pisze Antoni Bugajski w swoim felietonie. I zdradza kulisy konsultacji, a raczej ich braku.

Ta wydłużona kadencja Bońka jest najgorszym momentem w jego dziewięcioletnich rządach. Jak gdyby miał pomysł na osiem lat, a kiedy w czerwcu ubiegłego roku dowiedział się, że porządzi dłużej, zabrakło mu inwencji i zdał się wyłącznie na działalność spontaniczną. Zaczęło się od wywołującego burzę, także w kręgach politycznych, wpisu na Twitterze komentującego strukturę elektoratu głosującego w wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę. I potem już tak jakoś poszło. Akcja ze zwolnieniem Brzęczka ma jeszcze inny wymiar – demaskuje prezesa Bońka jako jedynowładcę. Jasne, nie pierwszy raz, ale do tej pory w kluczowych kwestiach starał się przynajmniej dbać o pozory. Pod tym względem o trzy długości wyprzedził Latę, który jednak decyzję w sprawie kandydatów konsultował z zaufanymi ludźmi, jakoś tam liczył się ze zdaniem ówczesnego Wydziału Szkolenia PZPN. Odbywało się nawet coś na kształt rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami. Boniek nie liczy się z nikim, zaufanie ma tylko do siebie. Pokazuje swoją wodzowską twarz, która nie pozwala mu na konsultowanie strategicznej decyzji – a taką jest kwestia obsady stanowiska selekcjonera – z Markiem Koźmińskim, czyli swoim potencjalnym następcą, który przy okazji jako wiceprezes w federacji ma nadzór nad sprawami szkoleniowymi. Oczywiście nie pyta też o zdanie Cezarego Kuleszy, który jest wiceprezesem do spraw futbolu profesjonalnego. Nowym trenerem ma być podobno obcokrajowiec. A na oficjalnej stronie związku czytam, że wiceprezesem do spraw zagranicznych jest Andrzej Padewski. Zgadnijcie, czy w takim razie może z nim Boniek rozmawiał o zagranicznych kandydatach?

„SUPER EXPRESS”

„Superak” stawia dzisiaj na rozmówki o zwolnieniu Brzęczka. Najpierw Artur Wichniarek, który proponuje opcje Massimiliano Allegriego.

– Kto wchodzi w grę?

– Idealnym trenerem byłby Massimiliano Allegri. Pracował z gwiazdami i odnosił sukcesy w Juventusie, ale zapewne jest trenerem drogim. Z drugiej strony wiem, że PZPN jest bogaty, to czemu mu nie zapłacić? Boniek preferuje włoski styl oraz Serie A i zapewne Allegri spełnia jego kryteria. Jest młody, ale już bardzo doświadczony. Pięciokrotne mistrzostwo Włoch z Juventusem zapewniłoby mu na pewno wielki szacunek szatni.

A dalej Franciszek Smuda mówi, że krótkie zgrupowanie dla nowego selekcjonera nie powinno być problemem.

– Brzęczek wywiązał się z zadań, które przed nim postawiono.

– Możliwe, że prezes Boniek i nie tylko on oczekiwał lepszej gry zespołu. Mamy utalentowane pokolenie, wielu zawodników na wysokim poziomie, z najlepszym napastnikiem na świecie włącznie i oczekiwania mogły być większe.

– Do najbliższego meczu o punkty zostały tylko dwa miesiące, a nowy selekcjoner spotka się z piłkarzami trzy dni przed nim. Poradzi sobie z tym?

– Obojętnie, kto będzie trenerem, to zna polskich piłkarzy szczególnie z reprezentacji, bo grają w dobrych klubach. Pozostaje kwestia znalezienia odpowiedniego systemu gry i ustawienia. Jeśli trener jest dobrym psychologiem i potrafi podejść odpowiednio do grupy, to drużyna może szybko zafunkcjonować

„GAZETA WYBORCZA”

Nie ma niczego o piłce.

fot. FotoPyk

Opublikowane 20.01.2021 07:47 przez

Damian Smyk

Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
asfsf
asfsf
1 miesiąc temu

Kupcewicz: „Słowem – zadanie wykonał. Ponadto utrzymał zespół w najwyższej dywizji Ligi Narodów. No to ja już nie wiem za co trenera ma się rozliczać?”

To jest wlasnie polska mentalnosc. Zadanie wykonane! Plan minimum wykonany, wiec jestem bezpieczny. Nie wiesz jeden z drugim za co rozliczać trenera? A może obejrzałbyś mecz i zobaczyłbyś, że sytuacji mamy 1,5 na mecz, a z lepszymi rywalami to Lewandowski, najlepszy piłkarz świata, nawet nie oddał strzału na bramkę. I co, na co chcesz czekać, że nagle się to zmieni? A skąd ten optymizm, panie minimalisto, skoro przez 2,5 roku nie zmieniło się do tej pory nic?

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu
Reply to  asfsf

To jest wlasnie „nasza” polska mentalnosc w pice noznej – utrzymac sie na powierzchni – i tyle, wiecej nie potrzeba. Nie potrzeba dominowac gry, nie potrzeba byc kreatywnym i grac ambitna ofensywna pilke ktory kazdy chce ogladac. Nie, tu potrzeba minimum – najlepiej jakas laga albo z glowki z roznego i murowanko na 1-0.

W polskiej pilce za nia biora sie nie ci ludzie co trzeba. Nie ideowcy i pasjonaci tylko WYROBNICY jak probierz, stokowiec, fornalik czy michniewicz i cala reszta tej bandy bezideowcow.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 miesiąc temu
Reply to  asfsf

a co ty osiągnąłeś wielkiego, anonimie, frustracie, że z taką wyższością przemawiasz do medalisty Mistrzostw Świata w piłce nożnej zarzucając mu minimalizm i zwracając się do niego na „ty”?

bennua
bennua
1 miesiąc temu
Reply to  FalszywyProfil

„Anonimie” serio ?

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski
1 miesiąc temu
Reply to  FalszywyProfil

FałszywyProfil, swoją wypowiedzią popiera minimalizm. Takie są fakty. Policz sobie mecze za kadencji Jerzego Górskiego w których reprezentacja miała problem z wyjściem z własnej połowy i w ogóle z tworzeniem akcji czy wymianą czterech czy pięciu podań.

Jak to nazwiesz? Posiadaniem stylu? Grą z pewnością siebie czy raczej nie wychylaniem się i obroną Częstochowy, by za dużo nie dostać w czapkę?

FalszywyProfil
FalszywyProfil
1 miesiąc temu

Facet osiągnął piłkarsko szczyt (bo szczytem jest medal Mistrzostw Świata), co wymagało pracy i wiary w ten sukces, a ktoś kto pewnie nawet nigdy nie został zawodnikiem mówi, że jest minimalistą 🙂 Jak ktoś ma inne zdanie, może się z Kupcewiczem nie zgadzać, ale ten „argument” przeciwko niemu jest najgłupszy z możliwych

asfsf
asfsf
1 miesiąc temu
Reply to  FalszywyProfil

Co mnie obchodzi co osiągnal. Skoro nie wie dlaczego Brzeczek zostal zwolniony i uwaza, ze wynik to wszystko, to nie patrzy zupelnie do przodu. Wynik jest teraz i to tylko w meczu z cieniasami. A na turnieju już cieniasów nie ma, a jechać żeby tylko przegrać nikt nie chce.

asfsf
asfsf
1 miesiąc temu
Reply to  FalszywyProfil

Brzeczek tez ma medal olimpijski. I co? Jest minimalistą, bo zachwyca sie swoimi byle punktami czy nie? Co to za argument. Jest wielu pilkarzy debili i to ze cos osiagneli nie czyni ich kims wazniejszym w spoleczenstwie a szczegolnie madrzejszymi

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

No to boninio odyebal.. Czekam na czwartkowy monolog.. Nie mylić z konferencja prasowa hehe

Luka
Luka
1 miesiąc temu

Szok i niedowierzanie, ale Smuda w przeciwieństwie do wielu ludzi piłki, którzy do tej pory wydawali rozsądni, ma całkowitą rację!!!

Urban
Urban
1 miesiąc temu

Reprezentacja grała w ostatnich miesiącach katastrofalną piłkę. A najbardziej to pokazał mecz nie z Włochami ale z Ukrainą. Przyjechała do Polski młoda drużyna ukraińska pozbawiona gwiazd i jechali z nami jak chcieli. Fakt wygraliśmy ale Ukraina kultura gry nas przewyższała o trzy klasy. Pomyślałem dlaczego Ukraińcy mogą grać w piłkę a my kompletnie tego nie potrafimy

RTS Widzew Łódź
RTS Widzew Łódź
1 miesiąc temu

„Podbeskidzie idzie jak burza przez sparingi. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo” – w Poznaniu obsrali się ze strachu

CM711
CM711
1 miesiąc temu

Jaki ten Wichniarek jest głupi to głowa mała. Idealnie pasuje do Polsatu i Feddka, Kołtonia I Hajty.

Przemo
Przemo
1 miesiąc temu
Reply to  CM711

Spoko, przecież tak fajnie opowiadają anegdotki to po co mają się znać na piłce

Leny
Leny
1 miesiąc temu
Reply to  Przemo

no ale akurat sie znaja. no może oprócz Hajty…

Przemo
Przemo
1 miesiąc temu

Apel do dziennikarzy : jesteście od ujawniania a nie zatajania, gadać co tam wiecie od znajomków z PZPN, nie wierzę ,że nie ma żadnych przecieków odnośnie nowego selekcjonera

Konik "Artur" Konislawowdki
Konik "Artur" Konislawowdki
1 miesiąc temu
Reply to  Przemo

Baniek albo Nawałka. Innych typów brak.

jacenty
jacenty
1 miesiąc temu

Lepszy mądry dyktator niż głupi naród w demokracji. W którymś momencie jednak dyktatorzy odrywają się od ziemi, postepują źle i chaotycznie, chcąc zachować twarz i uchodzić cały czas za nieomylnych. Bardzo dobra decyzja Pana Bońka i w pełni popieram jego decyzję. Bierze te decyzje na swoje barki. Jest tym mądrym dyktatorem, ale obawiam się, że pozostanie w roli Prezesa na dłuzej nie działałoby dla dobra związku. Pierwsze sympotomy odlotu pojawiły się już przy zatrudnianiu Brzęczka, gdzie przewidywał, że nieomylnie wybiera takiego drugiego trenera jak Nawałka. Umówmy się- szansa, że to miało szanse zagrać jest jak 1 do 10.
Brzęczek „stracił” szatnie juz jakiś czas temu, jeśli kiedykowiek ją w ogóle miał. Doświadczenie, charyzma, dobre relacje z zawodnikami, umiejętność MOTYWOWANIA podczas krótkich zgrupować i godzenie różnych charakterów w kadrze to najważniejsze cechy, które powienien mieć selekcjoner. Nawet nie musi być jakims wirtuozem taktyki, jeśli otacza się madrzejszym od siebie sztabem.
Wg mnie były selekcjoner nawet jeśli te cechy posiada, to głównie przez brak doświadczenia pracy na najwyższym poziomie, nie potrafił się z nimi przebić do najważniejszych zawodników. Nie pomagał też brak adekwatnej zdystansowanej, bardziej pozytywnego reakcji i odzewu na śmieszkowanie, memowanie i ogólny „hejt”. Dlatego selekcjoner to powienien byc trener z doswiadczeniem, psycholog i dobry mówca w jednym. A, że trafiliśmy na piękne czasy Lewandowskiego, to trzeba w koncu w PZPN sięgnąc głębiej do kieszeni i kogoś porównywalnego w kategorii trener sprowadzić.

Konik "Artur" Konisławowski
Konik "Artur" Konisławowski
1 miesiąc temu
Reply to  jacenty

Ludzie się pucują do tej decyzji, ale nie rozumiem tego, że ludzie nagle zapomnieli, że to rudy zatrudnił Jerzego Górskiego. Sam stworzył problem, forsował go przez dwa lata i teraz nagle jest uznawany za zbawiciela i wychodzi z tego obronną ręką. Tłuszcza to jest durna niesamowicie.

bennua
bennua
1 miesiąc temu

Bugajski, uważaj żeby ci dupa nie pękła

Onedj
Onedj
1 miesiąc temu

Allegri? Hahah Wichniarek nie wiem co ty ćpasz. Allegri w nowym klubie zarobi z 8-10m euro za rok i już mógł pracować np w PSG ale odmówił i ma niby przejąć polską kadrę za max 1-2m euro za rok? Giampaolo jest dla mnie idealnym i osiągalnym kandydatem.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
1 miesiąc temu
Reply to  Onedj

Idealnym? – on nie gra skrzydlami. Nie wiem jak nasza kadra miala by atakowac bez skrzydel. To jest najgorszy kandydat. Gralismy juz bez skrzydel chyba z portugalia lub z wlochami w chorzowie w 1 edycji ligi narodow i wygladalo to dramatycznie.

Olala
Olala (@olala)
1 miesiąc temu

Sumując – Boniek dał Brzęczkowi prezent na 50. urodziny. 2,5 bańki i rok wolnego. Tylko się cieszyć. A może Brzęczek okaże wdzięczność Bońkowi, który przedłużając mu przed chwilą kontrakt za taką kasę, a teraz go zrywając – chyba okazał się finansowym idiotą?

Anglia
04.03.2021

W Anglii po staremu: Liverpool dziaduje, Chelsea Tuchela wygrywa, a sędziowie…

Na początek zagadka. Ile razy przegrał Liverpool w pierwszych 100 meczach pod wodzą Juergena Kloppa na Anfield? Cztery. Ile razy Liverpool przegrał na Anfield w ostatnich pięciu meczach? Pięć. Właściwie nie mieści się to w głowie, ale taka jest smutna prawda. The Reds w Premier League po prostu dziadują.  Dzisiaj nie było inaczej. Jeśli mamy […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Pech nas nie opuszcza”. Ojrzyński narzeka na remis z Wisłą Płock

W zaległym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy między Wisłą Płock a Stalą Mielec padł remis 2:2. Na pomeczowej konferencji prasowej Radosław Sobolewski i Leszek Ojrzyński, trenerzy obu drużyn, nie byli zadowoleni z podziału punktów.  Niezadowoleniu Sobolewskiego nie sposób się dziwić. W weekend jego Wisła Płock przegrała 1:3 z Wisłą Kraków, mimo że prowadziła […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Napoleon, Strażnik Teksasu i raper Foszmańczyk. Wyjątkowa prezentacja Ruchu

Tradycyjne prezentacje drużyn przed sezonami albo rundami bywają sztampowe. Tak naprawdę zazwyczaj nie dzieje się na nich nic specjalnego, bo i też wcale niełatwo o jakąś wielką kreatywność. Zupełnie inaczej do tematu podszedł Ruch Chorzów. Filmik z prezentacji, zatytułowany „W drodze na szczyt nas nie powstrzyma nikt!”, robi wrażenie.  Ruch zorganizował prezentację w wersji online […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Stal Mielec jednak nie chce do I ligi

Stal Mielec walczyła z Wisłą Płock o życie. Dziś już miało nie być żadnego „zmiłuj się”, żadnego tłumaczenia, że bramkarz rywali rozegrał super mecz, że graliśmy dobrze, ale nic nie wpadało. No i Stal walczyła jak o życie, ale dopiero w drugiej połowie. W pierwszej jako drużyna istniała tylko teoretycznie, a gdy zaraz po przerwie […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Niepewna przyszłość Milika w Marsylii. „Wiele zależy od rynku”

Od dobrych kilku- lub kilkunastu miesięcy Arkadiusz Milik stanowi łakomy kąsek na europejskim rynku transferowym. Padają przeróżne kierunki – przede wszystkim włoskie, ale też angielskie, niemieckie, hiszpańskie, francuskie. Do wyboru, do koloru. Polski napastnik na wiosnę zakotwiczył jednak w Olympique Marsylia i wydaje się, że obie strony są na razie na tyle zadowolone ze współpracy, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Szok i niedowierzenie! Karlo Muhar radzi sobie w Turcji

Pamiętacie jeszcze Karlo Muhara? Co to był za grajcar. A tak serio, to w Lechu kompletnie się nie sprawdził i zimą poszedł na wypożyczenie do tureckiego Kayserisporu. Może wielu przyjmie to za żart, wielu za opowieść rodem z kart książek fantastycznych, ale jak się okazuje 25-letni Chorwat bardzo przyzwoicie radzi sobie w Super Lidze, która przecież […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Bayern podpisuje długi kontrakt ze swoją gwiazdeczką

Jamal Musiala to perełka. Ma zaledwie osiemnaście lat, a w tym sezonie rozegrał już dwadzieścia osiem spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił cztery gole. Ostatnio błysnął w Lidze Mistrzów z Lazio. Teraz niemiecki dziennik Bild informuje, że młody pomocnik bawarskiego klubu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Bayernem.  Według największej niemieckiej bulwarówki Musiala widziany […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Kasperczyk zachwala nowy nabytek Podbeskidzia

Marco Tulio przyszedł do Podbeskidzia z Mlady Boleslav tydzień temu, a już zdążył kupić sobie przychylność trenera bielszczan, Robert Kasperczyk, który zapowiada, że da szansę debiutu swojemu nowemu nabytkowi już w najbliższym meczu z Lechią Gdańsk.  – Bieżący mikrocykl treningowy jest pierwszym, jaki przepracuje z nami Marco Tulio. Nie ukrywam, że każdy trening przybliża go […]
04.03.2021
Weszło FM
04.03.2021

Piątek z Weszło FM – Ekstraklasa i MŚ w skokach

Najbliższy piątek, jak i cały weekend zapowiada się niezwykle sportowo. Poza meczami Ekstraklasy i lig zagranicznych czekają nas bowiem Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich na dużym obiekcie oraz Halowe Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Toruniu. Jutro w naszej ramówce nie zabraknie ciekawych pozycji. Oto szczegóły: 7:00 – 10:00 – „Dwójka bez sternika” – Kamil Gapiński […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec

Znamy już składy na mecz Wisły Płock ze Stalą Mielec. Wisła Płock: Kamiński – Zbozień, Rodriguez, Uryga, Cabezali – Michalski, Szwoch, Rasak, Lesniak, Kocyła – Tuszyński. Stal Mielec: Strączek – Getinger, Flis, Chorbhadzhiyski, Jonathan de Amo, Granlund – Tomasiewicz, Matras, Forsell – Zjawiński, Jankowski. Start meczu o 20:30. Fot. 400mm.pl
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz reprezentantów?

Jutro Paulo Sousa ogłosić ma listę powołanych przez siebie piłkarzy. Zapewne niedługo powiększy się nam więc wykaz reprezentantów. Niejako z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz, w którym trzeba zgadnąć to, kto się już na nim znajduje. Zadanie jest proste – my podajemy powtarzające się nazwiska reprezentantów Polski, a wy macie wskazać ich imiona. Takich, […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

„Dlatego klękamy”. Van Aanholt o rasistowskim zachowaniu fana

Dużo dyskutuje się ostatnio o sposobach walki z rasizmem. Od lata piłkarze w wielu ligach klękają przed meczami w geście solidarności z ofiarami dyskryminacji rasowej. Ostatnio jednak nasiliły się głosy krytyki, prawiące o tym, że to puste symbole, które działały na krótką metę, ale nie mają racji bytu w dłuższej perspektywie, bo gdzieś pomiędzy rozmywa […]
04.03.2021
WeszłoTV
04.03.2021

W quizie jest Kowal, zwycięzcą będzie Kowal?

Będziemy grali w curling monetami i Kowal powie, że to nieuczciwe, ale to uczciwe. Zapraszamy bardzo serdecznie na kolejny odcinek naszych głupich zmagań.  
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Real bez napastnika? Problemy kadrowe Królewskich przed derbami Madrytu

Już w niedzielę hitowe starcie w lidze hiszpańskiej. Atletico kontra Real na Wanda Metropolitano. Derby Madrytu. I choć historycznie zazwyczaj mecze te wygrywa Real, to w tym roku faworytem wydaje się Atletico. I to nie tylko dlatego, że przewodzi tabeli La Liga, ale również dlatego, że Królewscy pogrążeni są w nieustającym kryzysie kadrowym. Niewykluczone, że do […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Trener Brighton o Moderze: – Dobrze się wpasował

Ostrożnie do regularnej gry w Premier League wprowadzany jest Jakub Moder. Choć z drużyną trenuje od początku roku, to dopiero w minionej kolejce otrzymał sześciominutową szansę na boiskach angielskiej elity. Mimo to Graham Potter, szkoleniowiec Brigton, zdaje się dostrzegać jego talent.  – Podoba mi się Moder. Gołym okiem widać jego umiejętności. Dobrze się wpasował, odnalazł […]
04.03.2021
Suche Info
04.03.2021

Hainer przekonuje, że Bayern stać na Haalanda

Herbert Hainer, w rozmowie ze Sport1, zapowiedział, że Bayern Monachium stać na sprowadzenie Erlinga Brauta Haalanda.  – Chcemy jeszcze mocniej postawić na ścieżkę pozyskiwania młodych zawodników z wybitnymi umiejętnościami. Jesteśmy ekonomicznie bardzo silnym i zdrowym klubem. Zawsze możemy pozwolić sobie na sprowadzenie każdego piłkarza, jeśli jesteśmy w pełni przekonani o tym, że podniesie poziom naszego klubu […]
04.03.2021
Inne sporty
04.03.2021

Nieoczywisty mistrz. Najważniejsze mgnienia Błachowicza w UFC

W nocy z soboty na niedzielę odbędzie się najważniejsze starcie w historii polskiego MMA. Jan Błachowicz stanie do pierwszej walki pasa mistrzowskiego UFC w kategorii półciężkiej. Rywalem Polaka będzie jedna z największych gwiazd tego sportu na świecie – Israel Adesanya, mistrz wagi średniej. Polak – jak zwykle u bukmacherów – nie jest faworytem tego starcia. […]
04.03.2021
Weszło
04.03.2021

Polish Kit League. Jak z koszulki zrobić małe dzieło sztuki

A gdyby tak zebrać w jednym miejscu najzdolniejszych polskich grafików zajaranych piłką nożną i poprosić ich o… rywalizację na najlepszy projekt koszulki meczowej? Polish Kit League, czyli jedyna polska liga projektowania piłkarskich t-shirtów, powoli wychodzi z czeluści Twittera i coraz mocniej przedostaje się do świadomości polskiego środowiska piłkarskiego. „Mecze” grafików, którzy ścierają się w przyjacielskiej […]
04.03.2021