post Avatar

Opublikowane 11.01.2021 08:19 przez

redakcja

W poniedziałkowej prasie sporo podsumowań, zwłaszcza plebiscytu „Przeglądu Sportowego”. Mamy ciekawą rozmowę z Robertem Lewandowskim, w której padają wymowne słowa o kadrze, ale hitem dnia są doniesienia „Super Expressu”. „Superak” pokazuje zdjęcia ze spotkania Dariusza Mioduskiego i Roberta Lewandowskiego, którego tematem miała być inwestycja najlepszego piłkarza świata w stołeczny klub. Zapraszamy!

Sport

Bogdan Kłys tłumaczy, co ostatnio działo się w Podbeskidziu. Sporo o tym, jak Jan Nezmar trafił do Bielska.

Jan Nezmar został doradcą zarządu do spraw sportowych. Jak do tego doszło?

– W ekstraklasie jest potrzebny dyrektor sportowy. Poszukiwałem takiej osoby, rozmawiałem z różnymi ludźmi. Od Grzegorza Rudynka z „Przeglądu Sportowego” dowiedziałem się, że jest uznany człowiek na rynku czeskim. Podjąłem temat i Jan Nezmar będzie moim doradcą w sprawach sportowych, na razie do końca czerwca tego roku. Chciałbym, aby to trwało dłużej. Ma swoje sprawy w Czechach, nie może być codziennie w klubie. Sytuacja pandemiczna pozwala nam jednak pracować nieco inaczej. Bardzo się cieszę, że nawiązaliśmy współpracę z Janem Nezmarem. Mam nadzieję, że dzięki temu będziemy się rozwijać.

Czy współpraca z Janem Nezmarem oznacza zorientowanie się Podbeskidzia na czeski rynek?

– Jan nie tylko ma doświadczenie z pracy w Slovanie czy Slavii, ale był niegdyś świetnym zawodnikiem. Ma zupełnie inne spojrzenie. Inaczej ocenia danego zawodnika. Tutaj nie chodzi o to, skąd mają być piłkarze. Narodowość jest drugorzędna. Liczy się przydatność dla Podbeskidzia. Nieważne czy gracz jest Czechem czy Polakiem.

Dariusz Czernik mówi o odwołanym obozie Górnika Zabrze. 14-krotni mistrzowie Polski chcieli ćwiczyć na… Stadionie Śląskim.

Najpierw nie polecieliście na mecz z Red Bull Salzburg, a potem zdecydowaliście, że zostajecie w domu i nie lecicie na obóz na Cypr. Jak wyglądały kulisy tych ustaleń?

– Już w sobotę, po tym, jak zapadła decyzja, że nie wyjeżdżamy na mecz do Austrii, siedzieliśmy 4 godziny i dyskutowaliśmy nad tym, co zrobić. Nie lecimy na Cypr, bo uznaliśmy, że ryzyko jest za duże. Biorąc pod uwagę to, co się stało w zespole i dodając do tego sytuację, z którą mamy do czynienia na Cyprze, gdzie od niedzieli obowiązuje stan wyjątkowy i lockdown, uznaliśmy, że jest za duże ryzyko; że za tydzień czy dwa coś nieprzewidzianego się wydarzy i będziemy mieli gigantyczny problem z powrotem do Polski. Sytuacja jest za bardzo dynamiczna i za bardzo nieprzewidywalna…

Ponoć rozpatrywaliście możliwość prowadzenia zajęć na Stadionie Śląskim, ale zarządzający obiektem wam odmówili. To prawda?

– Sytuacja jest taka, że gdybyśmy tam chcieli „wejść” teraz, na niepodgrzewaną murawę – bo to podgrzewanie ze względu na koszty jest wyłączone – to mamy zielone światło i nie będzie problemów, żeby również i tam trenować. Traktujemy to jako alternatywę, bo na razie naszą bazą numer 1 jest wspomniana hala przy Matejki; trzeba się cieszyć, że dwa miesiące temu została ona oddana do użytku. Gdyby jej nie było, mielibyśmy teraz problem.

Piast Gliwice będzie miał nowego młodzieżowca. Gliwiczanie sięgają po piłkarza Ruchu Chorzów.

Ostatnie dni były niezwykle pracowite dla działaczy gliwiczan, nie tylko z powodu umowy Jakuba Czerwińskiego. Dyrektor Bogdan Wilk na naszych łamach nie ukrywał, że szukają kolejnego młodzieżowca. Wybór padł na Mateusza Winciersza z Ruchu Chorzów, który był jesienią dokładnie obserwowany, a sam Waldemar Fornalik był mocnym orędownikiem tego transferu. W ostatnich dniach zabiegi w celu pozyskania 20-latka przybrały na sile i w sobotę ustalono warunki płatnego transferu, a zawodnik przeszedł testy medyczne i test na obecność koronawirusa. Pomocnik ma trenować z zespołem już na obozie w Turcji.

Z naszych informacji wynika, że gliwiczanie zapłacili za niego około 180 tysięcy złotych plus ewentualne bonusy i procenty z kolejnego transferu. – To transfer korzystny dla wszystkich stron – stwierdził prezes Ruchu, Seweryn Siemianowski. „Niebiescy” zarobili i nie stanęli swojemu wychowankowi na drodze do marzeń.

Śnieg zatrzymał Real Madryt. „Królewscy” mieli olbrzymie kłopoty z powodu pogody.

W czwartek rano trener Realu Madryt Zinedine Zidane dowiedział się, że miał kontakt z zakażoną osobą i znalazł się w izolacji. Ligowy protokół medyczny nakazuje, aby pozostać w niej przez trzy dni, a następnie uzyskać negatywny test przed powrotem do treningu lub meczu. Francuzowi zrobiono dwa testy, oba były negatywne i… w piątek pojawił się na zajęciach. Tego dnia zespół udał się na mecz z Osasuną i utknął na lotnisku w Madrycie. Piłkarze spędzili kilka godzin w samolocie, czekając na pozwolenie na start. W Pampelunie temperatura spadła poniżej zera, boisko odśnieżono, ale było zamarznięte i śnieg padał także w trakcie meczu. Nie oczekiwano wielkiego futbolu, ale lepszej gry Realu na pewno. W przypadku wygranej zostałby nowym liderem, jednak bramki nie było. Osasuna zremisowała czwarty z rzędu mecz, od 11 kolejek nie wygrała. – Murawa nie jest wymówką, obie ekipy musiały na niej grać. Nie możemy być zadowoleni z wyniku. Mieliśmy bardzo niewiele okazji, zespół o naszej jakości musi stworzyć ich więcej, nawet jeśli na boisku trudno jest grać – oświadczył pomocnik Realu Toni Kroos.

„Rzeczpospolita” i „Sport” wspólnie o finansach Ekstraklasy. – Przychody polskich klubów piłkarskich w 2019 roku rosły dzięki środkom z samorządów i spółek Skarbu Państwa. Na transferach zarobiono prawie dwie trzecie więcej niż rok wcześniej, a kibice chętnie wydawali pieniądze na stadionach. Podobnie jak kluby na pensje, mimo że większości z nich nie było na to stać – czytamy.

Kluby Ekstraklasy wygenerowały w 2019 roku 283,6 miliona złotych  tzw. przychodów komercyjnych, czyli o 5,6 miliona złotych więcej niż rok wcześniej. Z danych pozyskanych przez „Rzeczpospolitą” wynika jednak, że większość tego wzrostu była możliwa dzięki zwiększeniu zaangażowania samorządów. Ich wsparcie wedle deklaracji poszczególnych gmin wyniosło w 2019 roku prawie 82 miliony złotych brutto, a przekładając to na przychód netto prawie 65 milionów złotych. Kluby są wspierane również przez spółki skarbu państwa, ale tylko kilka z nich publikuje oficjalne raporty. Z naszych szacunków wynika, że sumaryczne wpływy z tego źródła przekroczyły 30 milionów złotych. Łącznie kluby Ekstraklasy zostały wsparte kwotą ponad 100 milionów złotych netto ze środków publicznych. To ponad jedna trzecia tzw. przychodów komercyjnych, a nasze zestawienie nie uwzględnia pomocy udzielanej klubom pośrednio, choćby poprzez atrakcyjne warunki najmu obiektów sportowych, co dotyczy jednak tylko wybranych klubów. Najwięcej środków publicznych otrzymały w 2019 r. Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław, każdy z nich ponad 16 milionów złotych brutto. Kwoty powyżej 12 milionów zasiliły budżety Wisły Płock i Piasta Gliwice. Na najmniejszą pomoc mógł liczyć Lech Poznań, który otrzymał niespełna 500 tysięcy złotych. Szczególnym przypadkiem jest Wisła Płock, która zgodnie z deklaracją gminy nie generuje praktycznie żadnych środków poza sferą publiczną. Ile więc kosztuje klub piłkarski każdego mieszkańca gminy, w której drużyna istnieje? W 2019 r. najwięcej płacili w Gliwicach. Każdy – niezależnie od wieku, płci i statusu – mieszkaniec tego miasta dołożył do sukcesów Piasta (w 2019 roku klub zdobył tytuł mistrza Polski kwotę 67 złotych brutto. Niewiele mniej – 62 złote – dorzucili do funkcjonowania swojego klubu mieszkańcy Płocka. Kwota nie obejmuje jednak dopłat do kapitału, po jej uwzględnieniu każdy statystyczny mieszkaniec dopłacił z własnej kieszeni aż 104 złote brutto. Na przeciwnym biegunie znajdują się Lech Poznań i Wisła Kraków, gdzie wsparcie nie przekroczyło 50 groszy na mieszkańca.

Super Express

Robert Lewandowski rozmawia z… Legią Warszawa! To nie żart, „Superak” ma na to dowody w postaci zdjęć i poświęca temu jedną ze stron.

Kilka tygodni temu gruchnęła plotka, że Pini Zahavi (menedżer Lewandowskiego) jest zainteresowany kupnem Legii. Temat szybko ucichł, jednak tajne spotkanie „Lewego” z Mioduskim może rozbudzić domysły, czy to czasem nie sam Lewandowski chce zainwestować w Legię. Zbliża się do końca kariery, stać go na to, więc mógłby pójść drogą Jakuba Błaszczykowskiego, który kupił Wisłę Kraków i dziś jest grającym współwłaścicielem. – Jest tylko jedna osoba, która wprzyszłości powinna zagrać w Legii pod koniec swojej kariery. To Robert Lewandowski. Rozmowy mogłyby się zacząć, kiedy Robert zdecyduje, że chce wrócić do Polski – mówił w 2019 r. Dariusz Mioduski.

Przegląd Sportowy

Rozmowa ze zwycięzcą plebiscytu na sportowca roku – Robertem Lewandowskim. O tym, gdzie jest jego szczyt, o Lidze Mistrzów, ale i reprezentacji Polski.

Pan od dawna robi to, co kocha, pracuje tam, gdzie chce. Jak w momencie, kiedy osiągnął pan już właściwie wszystko, znaleźć motywację, by dalej walczyć, by iść wyżej? Wciąż przecież słyszymy, że Robert Lewandowski nie wyczerpał jeszcze swojego limitu. Gdzie jest szczyt?

Sam tak naprawdę tego nie wiem. Idę tą drogą już ponad 20 lat, bo zacząłem grać w piłkę jako ośmiolatek. Wiem, że w dzisiejszych czasach to późno, ale kiedyś wyglądało to inaczej. Zaczynałem z chłopakami dwa lata starszymi, zawsze byłem najchudszy, najmniejszy. Wiele osób pukało się w głowę, po co to robię, po co rodzice poświęcają mi tyle czasu. Starałem się jednak nie słuchać ludzi, którzy deprecjonowali moje marzenia. Wiedziałem, że muszę na nie ciężko pracować. Moja droga nie była łatwą. Nie miałem idoli wśród polskich piłkarzy, którzy mogliby mi tę drogę wskazać, powiedzieć, co i jak powinienem robić, na co zwracać uwagę. Często sam musiałem to odkrywać. Życie wystawiało mnie na wiele prób charakteru, wydaje mi się, że niezależnie od tego, co kto mówił, szedłem w kierunku, który sam sobie wyznaczyłem. Pomimo że w tamtych czasach było odczuwalne zakompleksienie, że słyszałem: „Jesteś z Polski, nie dasz rady”, to sam myślałem inaczej. Chciałem mieć szersze horyzonty, udowadniać, że można wejść na sam szczyt, niezależnie od tego, skąd się pochodzi.

W którym momencie w tym minionym 2020 roku uwierzył pan, że naprawdę jest w stanie wszystko wygrać?

Czasem nie zdawałem sobie sprawy, co tak naprawdę mogę osiągnąć. Kluczowym był czas, kiedy po meczu z Chelsea polecieliśmy na turniej fi nałowy Ligi Mistrzów do Lizbony. Będąc tam, od początku byliśmy pewni, że jesteśmy w stanie wygrać Champions League. Przed meczem z Barceloną rozmawialiśmy między sobą nie o tym, czy przejdziemy, a o tym, że możemy wygrać nawet i 5:0. Byliśmy przeświadczeni o naszej sile. Nie aroganccy, ale pewni siebie. W Polsce te dwa pojęcia często są mylone. A pewność siebie jest niezwykle ważna. Wtedy z nas biła. Ten czas pokazał mi, że to może być przełomowy sezon. Kolejne trofea były już kontynuacją sukcesu osiągniętego w Lizbonie.

Bardzo ostrożnie mówi pan o reprezentacji. Co wie pan o kadrzepo listopadowych meczach, po których drużynę narodową zalała fala krytyki?

To był ostatni moment, by zacząć coś zmieniać, żeby faktycznie zobaczyć, co źle funkcjonuje. Widzę pozytywy: pokazało się kilku fajnych, młodych zawodników, których kilka miesięcy temu byśmy nie mieli. Pod tym względem dobrze się dla nas stało, że mistrzostwa Europy zostały przeniesione, bo teraz mamy większe możliwości na skrzydłach i w środku pola. To właśnie nam dali młodzi gracze. Jeśli w tej reprezentacji zaczną funkcjonować automatyzmy, to nasza gra będzie wyglądała dużo lepiej. Stać nas, żebyśmy grali konsekwentnie, robili to, co potrafi my. Wtedy z każdym meczem będziemy się rozwijać, poprawiać.

Jeszcze słowo o plebiscycie od felietonistów „PS”. Dariusz Dziekanowski chwali charakter Lewandowskiego.

Jeszcze dwa słowa o zwycięzcy Plebiscytu, czyli Robercie Lewandowskim. W jednym z wywiadów padło pytanie, czy nasz reprezentacyjny napastnik zna sufi t swoich możliwości. Lewy odpowiedział: „Sam nie wiem, gdzie jest mój limit. Moja piłkarska droga trwa już ponad 20 lat. Ludzie pukali się w głowę, dlaczego to robię. Ja konsekwentnie realizowałem swoje marzenia”. Tych kilka zdań jest esencją jego osobowości – nawet gdy osiąga szczyt, nie dopuszcza do siebie myśli, że to już dotarcie do mety. Wiemy też, że ta jego droga na wyżyny trwała kilka lat – był blisko topu, napotykał na różnego rodzaju przeszkody, ale nie wycofywał się, tylko ciągle wchodził wyżej. Teraz przed nim nowe wyzwania. Jednym z nich będzie podtrzymanie formy w 2021 roku. Poprzeczka wisi bardzo wysoko, bo trudno osiągnąć więcej. Jeśli za dwanaście miesięcy zabraknie mu któregoś z trofeów, to zaraz odezwą się głosy, że nadchodzi koniec jego możliwości. A ja wierzę, że za rok, dwa i trzy Robert będzie znowu jednym z faworytów Plebiscytu. I wierzę, że będzie miał coraz większą konkurencję.

Natomiast Jerzy Dudek oprócz plebiscytu wspomina śnieg w Madrycie, który zaskoczył wszystkich, tylko nie jego.

Podczas Balu Mistrzów Sportu zawsze lubiłem rozmawiać ze zawodnikami z innych dyscyplin. Ciekawiły mnie ich przygotowania i specyfi ka danego sportu, więc Bal był świetną okazją do wymiany doświadczeń. Dla sportowców ta impreza jest często jedyną szansą na poznanie swoich idoli. Pamiętam, że za pierwszym razem dużym przeżyciem było spotkanie piłkarzy z lat 80., których podziwiałem jako dziecko. Na pierwszym Balu siedziałem przy jednym stoliku z naszymi siatkarkami. Słynne Złotka i trener Andrzej Niemczyk cierpliwie odpowiadali na pytania, zaspokajając moją ciekawość. Bal to też okazja do tego, żeby sprawdzić, kto jest królem i królową parkietu. To rzadka szansa, aby móc oderwać się od treningów, i to w tak zacnym gronie!

Jeszcze słowo o Madrycie, w którym nieoczekiwanie spadł śnieg. Hiszpanie sobie z nim nie radzą m.in. dlatego, że jeżdżą na letnich oponach. Ludzie wyszli na ulice nacieszyć się zimą. Też przeżyłem tam taką bodaj w 2010 roku. Przyjechałem na trening do klubu, a trener odesłał mnie do domu. Okazało się, że tylko ja dotarłem do ośrodka, reszta walczyła z żywiołem i zajęcia były odwołane.

Prześwietlenie Łukasza Olkowicza. Dariusz Adamczuk zdradza tajniki transferowych działań Pogoni Szczecin.

Paweł Stolarski będzie jedynym wzmocnieniem?

W piłce nożnej niczego nie można być pewnym, ale jeżeli nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego, to tak. Po półrocznych kontuzjach wracają Igor Łasicki i Marcel Wędrychowski, traktujemy ich jako nowych zawodników do grania na wiosnę.

Złożyliście ofertę Kamilowi Grosickiemu?

Nie. Z Kamilem jestem w kontakcie, ale nie było konkretnego tematu jego powrotu do Pogoni.

Co dokładnie dla pana znaczą zawodnicy z mentalnością zwycięzcy, których szukaliście?

Tacy, którzy grali o mistrzostwa, zdobywali tytuły. Transfer Pawła Stolarskiego wpisuje się w ten profil. Wcześniej przyszedł Gorgon, który był mistrzem z Austrią Wiedeń i Rijeką, Zahović wygrywał ligę z Mariborem, a Kucharczyk wielokrotnie triumfował z Legią.

Dlaczego tak wam na tym zależało?

Żeby wygrywać takie mecze, jak z Zagłębiem Lubin po golu Michała z 95. minuty. Nie spuszczamy głów i gramy do końca. Z Wisłą Kraków wyrównaliśmy w 94. minucie po główce Kostasa, ze Śląskiem Kucharczyk strzela z karnego na Drygasie w końcówce. To aspekty trudne do zmierzenia, ale ci, którzy grali w piłkę wiedzą, ile zawodnicy z taką m e n t a l n o ś c i ą mogą wnieść.

Jest pan zadowolony, ile w tej rundzie pograł i jak pograł Kacper Kozłowski?

Tak. Pamiętajmy o jego wypadku sprzed roku, po którym najdłużej ze wszystkich poszkodowanych wracał do zdrowia. Trenować z drużyną zaczął od lipca. Jestem zadowolony z jego minut na boisku i meczów, sześć razy wyszedł w podstawowym składzie. To pokazuje, jak wartościowym jest zawodnikiem i myślę, że grałby nawet bez przepisu o młodzieżowcu.

Nie bał się pan, że straci go na rzecz Legii?

Dużo klubów robi pod niego podchody, być może Legia też. Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia.

Ma klauzulę w kontrakcie?

Nie.

Petar Mamić ma coś do udowodnienia w Bielsku. Chce podnieść się po nieudanym pobycie w Częstochowie.

Po Włoszech przyszedł czas na Polskę. We wrześniu ubiegłego roku Mamić, którym interesowali się też działacze Cracovii, podpisał umowę z Rakowem Częstochowa. Było podobnie jak we Włoszech – nie zagrał w pierwszej drużynie w meczu o stawkę. Słyszymy, że nie wpasował się w specyfi czne ustawienie drużyny Marka Papszuna, grającej trójką obrońców i dwoma wahadłowymi. W Chorwacji Mamić najczęściej występował jako jeden z czterech obrońców. Co na to sam zawodnik? – Kiedy Raków po mnie sięgał, słyszałem: „Będziesz dla nas pierwszą opcją”. Przyjechałem i rozegrałem 45 minut w sparingu. W lidze nie dostałem szansy. Z jednej strony trochę to rozumiałem, bo zespół grał dobrze i zwyciężał, a w takiej sytuacji nie zmienia się za wiele, ale z drugiej brakowało mi szczerej informacji, dlaczego nie dostaję nawet kilkunastu minut – tłumaczy Mamić.

Polacy błyszczeli w Pucharze Anglii. Gola strzelił Michał Helik, a debiut zaliczył Bartosz Cybulski z Derby County.

Polskich akcentów było w ten weekend więcej. Michał Hlik strzelił gola dla Barnsley w wygranym 2:0 meczu z Tranmere. Z kolei w Derby County na boisku pojawił się Bartosz Cybulski. To 18-letni napastnik, który na pewno nie miałby szans na swój 17-minutowy występ przeciwko Chorley (0:2), gdyby zespołu Baranów nie zdziesiątkował koronawirus. Z powodu zakażeń Derby w meczu FA Cup nie mogło skorzystać z żadnego z zawodników pierwszego zespołu (w tym Krystiana Bielika i Kamila Jóźwiaka) oraz dużej części bezpośredniego zaplecza, a więc drużyny do lat 23. Na mecz wyszła więc jedenastka złożona praktycznie z samych nastolatków, średnia wieku wyniosła 19 lat. – Jestem dumny z tych chłopaków, ale szkoda, że bajka się nie spełniła i nie wygraliśmy – powiedział trener Pat Lyons. Ale świadkami bajki i tak byliśmy, bo wygrana zaledwie szóstoligowego Chorley zwróciła uwagę całej Anglii. Zwłaszcza że do spotkania mogło w ogóle= nie dojść ze względu na zmrożone boisko. Pracownicy klubu całą noc rozmrażali je przy użyciu… suszarek do włosów i żelazek do prasowania.

Gazeta Wyborcza

Rozmówka z Radosławem Majewskim z Wieczystej Kraków. Pomocnik opowiada o tym, jak to jest grać na piątym poziomie rozgrywkowym w kraju, kiedy niedawno błyszczało się w Ekstraklasie.

Nie chciał pan pierwszej ligi, to trafił do piątej.

– Lubię wyzwania i dziwne decyzje. Wiedziałem, że ludzie będą gadać, ale jakbym ich słuchał, to kiedyś wyjechałbym z Anglii po dwóch miesiącach [Majewski grał w Nottingham Forest przez pięć sezonów. Ma za sobą prawie 150 meczów na drugim szczeblu rozgrywkowym w Anglii ]. Podjąłem więc dość odważną i pewnie zaskakującą decyzję.

Jak się gra w piątej lidze?

– Podchodzę z szacunkiem do zawodników grających w piątej lidze, przychodzących na mecze po pracy, ale nie wiedziałem, jak to będzie. Myślałem sobie, że mogę nie być już tak szybki jak kiedyś, że ktoś się może spóźnić ze wślizgiem i nieszczęście gotowe. Kto wracał do sportu na wysokim poziomie po zerwaniu więzadeł krzyżowych, ten wie, co mówię. Ja idę drogą okrężną, ale jestem w Wieczystej nie po to, by grać w piątej lidze, tylko by awansować jak najwyżej. Gdybym dostał się z nią do ekstraklasy, to byłoby świetne uczucie. Idealna klamra.

Umie pan w ogóle cieszyć się z gry na tym poziomie?

– Wróciła u mnie radość ze strzelania bramek, z asyst może już trochę mniej. Ja po prostu lubię grać w piłkę. Wyjazd na mecz już nie jest wielką wyprawą, jak kiedyś. Teraz wsiada się do autokaru dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem, a np. zawodnicy innych drużyn przyjeżdżają już czasem przebrani w strój meczowy. Stawiam sobie cele, idę małymi krokami.

fot. Newspix

Opublikowane 11.01.2021 08:19 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 38
Subscribe
Powiadom o
guest
38 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Number_of_the_beast
Number_of_the_beast
11 dni temu

Poniedziałkowy cios mokrą szmatą w ryj całej antylegijnej Polski, i to po samym nagłówku w superexpresie 😀

Oczywiście z tego że się spotkali Lewy z Mioduskim nic nie wynika, ale na sezon ogórkowy świetna plotka 🙂

egzekutor_77
egzekutor_77 (@egzekutor_77)
11 dni temu

Typowa kaczka dziennikarska… mam wyjebane zarówno w szemrańców jak i w pyry i moja opinia brzmi, że Lewy jest za mądrym gościem, że wpieprzać się w tak kontrowersyjny temat jak inwestowanie w Legię czy Lecha … już prędzej jakaś Wieczysta ;))

Adaś
Adaś
11 dni temu

Trzask pękających dup będzie słychać w całej Polsce!!!

WhiteStarPower
WhiteStarPower
10 dni temu
Reply to  Adaś

mimo wszystko fajniej by było jakby w całej Polsce słychać było, że Legia po latach weszła do jakiejkolwiek grupy czegokolwiek przy takim budżecie i potencjale

Rrr1910
Rrr1910
11 dni temu

To jest tak prawdziwe jak pogłoski że William Remy ma grać w Radomiaku Radom

Kemp
Kemp
11 dni temu

Rozmowy Lewego z Mioduskim a w tle drzwi z kratami.
Robert odwiedził Darka w areszcie?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
11 dni temu

Pismaki już widzę orbitują mózgami gdzieś w okolicach Jowisza, żeby tylko wymyślić jakiś chwytliwy clickbait/historyjkę. Tak, Robert na pewno pójdzie grać za 3 sezony do Legii Mioduskiego, bo przecież tyle jej zawdzięcza jako sportowiec 🙂
Radzia Majewski też dobry. Radość z gry i strzelania na takim poziomie przez niego czy Peszkę to jest chyba taka jakbym ja sobie postrzelał na wf-ie w podstawówce albo na paraolimpiadzie.
Kasa misiu kasa, a nie radość z gry i wysokie cele.

Dzoszua
Dzoszua (@dzoszua)
11 dni temu

Lewy mógł przedstawiać jakieś interesy Zahaviego albo faktycznie rozmawiać o przejściu do Legii na koniec kariery i nie dlatego, że ”tyle dla niego zrobiła” ale dlatego, że jest jej kibicem. Gdyby kończył karierę w Ekstraklasie na pewno byłoby to plusem dla polskiej piłki.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
10 dni temu
Reply to  Dzoszua

Szczerze to tak w to wierzę jak w Poldiego w Górniku Zabrze albo Mierzejewskiego w Stomilu.

Narcin Majman
Narcin Majman
10 dni temu

Gościu, możesz zmienić płytę? Bo non-stop piszesz o kasie w futbolu, o tym jacy piłkarze są pazerni itd., podczas gdy sam na ich miejscu postąpiłbyś identycznie. Chyba że wciąż utrzymują cię rodzice i nie wiesz, jak to jest pracować i zarabiać na stabilizację finansową, to przepraszam.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
10 dni temu
Reply to  Narcin Majman

Doskonale sobie zdaję z tego sprawę. Tylko śmieszne jest w tym wypadku rozprawianie o „wyzwaniach, dziwnych decyzjach itp”, jak każdy wie tylko o tym że chodzi o ciepły kurwidołek.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
10 dni temu
Reply to  Narcin Majman

Nie neguję tego, ale mogli by rzeczy nazywać po imieniu: „idę tam DLA KASY a nie opowiadam farmazony o celach, wyzwaniach, długofalowych sportowo decyzjach itp.”

Narcin Majman
Narcin Majman
10 dni temu

Dobra, to inaczej. Masz jakąś pracę? Odbyłeś jakieś rozmowy o pracę w swoim życiu? A może masz własny biznes, zatrudniasz innych i to ty prowadzisz takie rozmowy? Oświecę cię: choć większość ludzi pracuje głównie dla pieniędzy, równie duża większość, jak nie większa, nie powie na rozmowie o pracę, nawet jeżeli aplikują na magazyniera albo barmana w kebabie, że idzie tam tylko dla kasy, tylko będzie wymyślać dyplomatyczne uzasadnienia. Bo na tym polega dyplomacja, że pewnych rzeczy dla wyższego dobra i świętego spokoju się nie mówi, tak samo jak nie powiesz żonie, że ma za małe cycki i wolałbyś, by miała jak gwiazda porno, a żaden polityk na świecie nie powie w twarz Putinowi, co o nim myśli, bo koniec końców wyszedłby na tym gorzej zarówno on, jak i naród, w którego interesie z nim rozmawia. O tym, do czego prowadzi niegryzienie się w język, możesz teraz przekonać się w Ameryce.

Jestem absolutnie pewien, że sam nie powiedziałeś, kiedy aplikowałeś o swoją pracę, że idziesz tam dla kasy. A jeżeli prowadzisz własny biznes, nigdy nie usłyszałeś tego od kandydata i każdy, kogo zatrudniłeś, cię okłamał, jezeli twierdził, że nie przyszedł do twojej firmy głównie dla kasy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
9 dni temu
Reply to  Narcin Majman

Radek, to Ty?! Dajmy już spokój bo widzę że kota ogonem odwracasz. Dyplomacja dyplomacją, ale w przypadku takich kwot i całej otoczki to ta dyplomacja jest po prostu śmieszna z jego strony, moim zdaniem.

Narcin Majman
Narcin Majman
9 dni temu

Chłopie, a nie pomyślałeś, że on nie mówi tego do ciebie, tylko np. do tego, kto mu płaci i kto też czyta te wywiady? Nie masz zielonego pojęcia o public relations. Już to sobie wyobrażam, jak dostajesz propozycję jednego z ostatnich wysokich kontraktów w karierze i w mediach gadasz, że poszedłeś tam dla kasy, by twój dobrodziej mógł to przeczytać i przy pierwszej lepszej okazji cię wywalić, bo stawiasz w złym świetle zarówno jego projekt, jak i jego samego, że płaci ciężkie pieniądze tym, którzy w ten projekt nie wierzą i myślą, że przyszli sobie tutaj na odcinanie kuponów i godną emeryturkę.

Powtarzam – jako anonimowy internauta pierdzący w fotel możesz sobie pisać co chcesz, podczas gdy w analogicznej sytuacji postąpiłbyś identycznie jak Majewski. 200% pewności. Bo dopiero poruszając się w świecie wielkich pieniędzy i wyrabiając się trochę w biznesie, człowiek zauważa, jak ważne są w nim dobre relacje międzyludzkie z gościem, który mu płaci. Czasem naprawdę opłaca się zamknąć gębę i zachować swoje prawdziwe zdanie na jakiś temat dla siebie, bo od tego szczegółu może zależeć, czy dostaniesz 40 koła miesięcznie, czy zero; albo czy wielka firma sprzeda ci coś z rabatem, czy bez niego. Dokładnie tak, jak podczas zwykłej rozmowy o pracę za o wiele mniejsze pieniądze nie mówisz szefowi, że przyszedłeś do jego firmy tylko dla hajsu, co jest jedyną prawdą.

brajan
brajan
11 dni temu

a dopiero co Nawrot tak się ekscytował, że Lewandowski to był sąsiad każdego Poznaniaka itd itp jaka duma. On mam wywalone na Amicę całkowicie, grał bo grał, ale nigdy o niej nie mówi, nie wraca, nie ogląda, bo był i jest kibicem Legii

Jacek
Jacek
10 dni temu

Uwazam, ze Lewy zainwestuje w pilke. Ma wiele innych inwestycji, a w Polsce moze jedynie zainwestowac w dwa kluby: Lecha, ktory idzie inna droga i Legie, ktora ma grunty i baze w stolicy i jest tak wielkim konglomeratem w skali kraju, ze jest wystarczajaco wiele instytucji, by nie powolic firmie zbankrutowac nawet w cienkich latach. Jezeli Lewy moze stac sie twarza operacji z jakims udzialem tak jak Beckham w Inter Miami to bedzie to tylko dla dobra polskiego sportu. Umowmy sie, nie kazdemu spotkanie organizuje Zahvi i Lewandowski na 100% moze zachecic inwestorow.

egon
egon
10 dni temu

lewy całe życie planuje zemstę za to ze go w Legii nie chcieli wiec teraz jak go stać sobie ją kupi i po karierze w wieku 37 lat nastuka 40 bramek w sezonie i pokaże przy okazji Kubie jak się klub winduje. …będą nieźle jaja

Dzoszua
Dzoszua (@dzoszua)
10 dni temu
Reply to  egon

Fajnie by było ale nie realne raczej.

Blizbor
Blizbor (@blizbor)
9 dni temu
Reply to  egon

Trochę bez sensu ta teoria, jeżeli ma się mścić na Legii, to czemu miałby w niej sukcesy odnosić? Jakby miał się mścić to by to Lecha wrócił i tak mistrzów robił.

Szlajer
Szlajer
10 dni temu

A ta rozmowa dwóch szacownych panów nie nagrana?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
10 dni temu

Abstrahując już od tego czy to Legia, Lech czy jakiś Motor Lublin czy Wieczysta, to czytam komentarze i się czasem dziwię że aż tylu ludzi uważa że Lewy na starość będzie się musiał pucować i coś udowadniać w naszej lidze 🙂

Adam
Adam
10 dni temu

Dobrze powiedziane

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
10 dni temu

Nic nie musi ale moze chciec wrocic na sezon czy 2. Raczej zakonczy w Bayernie bo tam sobie wyrobil status Legendy. W polskiej pilce raczej legenda nie jest i nie bedzie. Indywidualnie tak, ale z reprezentacja i polskim klubem nie.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
10 dni temu

Dokładnie tak, trzeba być niespełna rozumu aby myśleć o grze Lewandowskiego w ekstraklasie 😉
Interesy + inwestycje to tak, ale nie w piłkę.

dexmark
dexmark
10 dni temu

Lewandowski chce utrzeć nosa Kubie, proste.

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
10 dni temu

Lewandowski wraca do Legii od lata. Rozmowy w trakcie. Bedzie walka o zwyciestwo w LM.

Cisse
Cisse (@cisse)
10 dni temu

Wszedłem tu tylko dla komentarzy. Serio, zal niektórych, że mają tyle wolnego czasu żeby wejść i napisać coś o klubie, którego nie lubią 🙂

Antypis
Antypis
10 dni temu

Haha news dnia.Wroci i zainwestuje jak Klose do Górnika.Wy naprawde w tej teczowej krainie sądzicie,że po tym jak olewacie Polakow lepszych 5 klas najlepszy z nich tam wróci was wskrzesi?To parodia jest.Olaliscie go,bo wolicie od zawsze smiecie z plaż świata. Artur był lepszy nie pamiętacie?Wiem,że bieda u was aż piszczy,inni kupują a u was haha.Mlynski do Wisły,Hladun wolał zostać w Lubinie,obrońca wylądował w Lechu,bo na tej piłkarskiej prowincji gwalconym od lat w Europie nikt nie chce grać i wbijcie to sobie do azjatyckich plistych pał

poznaniak
poznaniak
10 dni temu

Jedna z gazet wycenila majatek Lewego na ok 150 mln euro (oczywiscie w przyblizeniu) Kto rozsadny z taka kasa wezmie sie za kupno mocno niepewnego klubu na ktorym wczesniej kilku inwestorom stepily sie zeby Do tej pory Legii nie udalo sie osiagnac bez kontrowersji zadnego znaczacego sukcesu dlatego miedzy bajki trzeba wlozyc zarowno kupno przez Lewandowskiego Legii jak i gre w warszawskim klubie Koniec kariery Lewego bedzie uwienczony w jakims klubie amerykanskim i z tego co mi jest wiadomo zaczynaja sie juz niesmiale wstepne zapytania z zainteresowanych sprawa wlascicieli zza wielkiej wody Nie tak dawno wyczytalem nawet na penym portalu spolecznosciowym stosowna opinie Anny Lewandowskiej na temat gry jej meza w USA Weszlo i za przeproszeniem dziennikarze sportowi karmia was gownami a wy spozywacie co wam podaja i wolacie o jeszcze Znam sporo osob mowiacych po polsku a zatrudnionych w klubach pilkarskich na Florydzie Chicago Ill czy Californii Sa to na pewno fachowcy cala geba Kiedys bedac w grupie zadalem kilku z nich pytanie czy staraja sie brac udzial w dyskusjach na weszlo. Byla zdecydowana odpowiedz Ta strona wyswieca Legie i dziala na zasadzie propagandy totalitarnej i trudno jest znizyc sie do poziomu jej autorow poprzez branie udzialu w zerowaniu na plytkiej sensacji Trzeba sie szanowac Tak was postrzegaja i tak was traktuja No wlasnie trzeba sie zaczac szanowac

Jacek
Jacek
10 dni temu
Reply to  poznaniak

Czy uwazasz, ze Beckham mam duzo gotowki w Inter Miami, czy moze jest na czele konsorcjum i wnosi swoje imie, know how, network oprocz gotowki? Oczywiscie, ze kazdy inwestor opdalilby Lewemu pare procent oprocz wkladu, zeby projekt sie trzymal kupy.

Sqrwiel
Sqrwiel (@sqrwiel)
10 dni temu

Kibice Legii piszący o niby „legioniście Lewym” to prawie tak jak Francuzi twierdzący, że Skłodowska-Cuire lub Chopin byli ich krajanami. Muszę was zmartwić drodzy legioniści, ale nie każdy kto pochodzi z Warszawy utożsamia się z waszym klubem, inaczej w prawie 2 mln mieście nie byłoby najmniejszego problemu z zapełnieniem ledwie 30 tysięcznego stadionu, a wiemy dobrze jak jest w rzeczywistości. Ba, znam wielu rodzimych Warszawiaków, którzy za Legią wręcz nie przepadają. Specyficzny, często niezbyt sympatyczny fanbase potrafi zniechęcić i odepchnąć wiele osób, ale większość i tak ma na polską ligę po prostu wywalone. Jak widać po poniższej wypowiedzi, Lewandowski stosunek do Legii ma co najmniej obojętny. Więc drodzy legioniści, przestańcie sobie w końcu mordę wycierać Robertem i skończcie z marzeniami o jego zakończeniu kariery w Ekstraklasie, bo zakrawa to o dziecinną naiwność.
Ot, żebrak Mioduski próbuje się przytulić do kolejnego milionera (z Igą Świątek chyba mu nie wyszły podchody), licząc pewnie na jakąś drobną, atrakcyjną pożyczkę (zarówno Iga jak i Lewandowski jedyne co Legii zawdzięczają, to to, że w początkowym etapie ich karier na ich szczęście wyłożyła na nich lachę, co pozwoliło im rozwinąć skrzydła), bo wkrótce banki przestaną udzielać mu kredytów (o ile już to nie nastąpiło), ale nie sądzę aby ktokolwiek poważny i rozsądny, a za takiego uważam Lewego, chciał wchodzić w jakiekolwiek interesy z tym skompromitowanym, oderwanym od rzeczywistości cudakiem.

Pozdrawiam cieplutko i miłego wieczorka życzę.

lewy fan.jpg
Sqrwiel
Sqrwiel (@sqrwiel)
10 dni temu
Reply to  Sqrwiel

Albo popołudnia, dla pewnego czytelnika z Connecticut!

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
10 dni temu
Reply to  Sqrwiel

Nawet jak Lewandowski nie byl, nie jest czy nie bedzie kibicem Legii to nikt z tego powodu nie bedzie sie cial – Naszym bohaterem jest Deyna i nie wiec ile goli Robert by w Legii nie strzelil to Deyny nie przebije – NIGDY.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!
10 dni temu
Reply to  Sqrwiel

Losy Lewego w Legii znają wszyscy, ale Igę Światek Legia nie olała, tylko jej ojciec olał Legię, gdy się zorientował, że już pomoc klubu nie jest im potrzebna.
Więc jak chcesz podawać przykłady to podawaj prawdziwe.
Każdy mądrze myślący wie, że Lewy nie skończy kariery w Polsce, bo po co mu to, gdy drzwi do każdego najlepszego klubu na świecie ma otwarte.
Co do Miodka i Lewego, ostatnio organizowali wspólnie akcje pomocy chorym dzieciakom, kibicom Legii.
Lewy potraktował to poważnie i zaangażował się w to.
Rozmowy o inwestycji w Legię bardziej prawdopodobne, Lewy ma sporo interesów w różnych branżach.
Jak dobrze poszukasz to przeczytasz co mówił o Lechu, dokładnie to, że wiedział o tym, że jest to tylko trampolina aby pójść dalej i gdy doszedł do pewnego momentu wiedział, że musi odejść, bo Lech jako klub już go znudził i stałby sportowo w miejscu.
Lecz kompleksy 😉

Sqrwiel
Sqrwiel
8 dni temu

Haha, Szeliga mówiący cokolwiek o kompleksach, który dopiero co w swojej wypowiedzi pod wątkiem o Legii jak zwykle wplótł Lecha Poznań xD

Damianku, znajdź mi zawodnika z ambicjami, przerastającymi umiejętnościami tę ligę lub mającego ogromny potencjał, który jakiegokolwiek klubu z Ekstraklasy nie traktowałby jak trampolinę? Jesteśmy ligą eksportową i jest to normalne, nikt o to pretensji czy żalu w Lechu czy Borussi do Lewego nie ma. No w tym drugim może jednak trochę mają, bo ciężko oglądać swojego dawnego grajka w koszulce największego rywala, mam rację 😀

Kibice Lecha mieli jednak ten przywilej, że przez te 2 sezony Lewandowski mógł w ich klubie grać oraz święcić sukcesy na krajowym i europejskim podwórku. Ból tyłka kibiców Legii tylko pokazuje jak zazdroszczą, że nie mógł tego robić w ich klubie. Nie dziwię się im w sumie, każdego kibica by to bolało.

Być albo nie być
Być albo nie być
10 dni temu
Reply to  Sqrwiel

Sqrwiel, poznaniak i inni, co was tak boli fakt, że Lewandowski spotyka się z Mioduskim, po co wysilacie się aby przekonywać wszystkich dookoła, że Lewgo z Legią nigdy już nic nie będzie łączyło.
Kibice Legii nie komentują, a mają fan patrząc na wasze nieudolne pierdolenie.

Grzesiuk
Grzesiuk
10 dni temu

Lewy
Opanuj się.
Wtopisz!

Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Kompromitacja z Lechem, konflikt z Kubą. Polskie ślady Paulo Sousy

Jeszcze pięć lat temu Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, gratulował trenerowi Janowi Urbanowi. Z jakiej okazji? Ano z takiej, że jego Fiorentina dostała od Lecha prowadzonego przez Urbana w trąbę. W Lidze Europy „Kolejorz” pomarzył przez chwilę o awansie, bo niespodzianka sprawiona we Florencji sprawiła, że Włosi znaleźli się pod zespołem z Wielkopolski w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Paulo Sousa został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, co podczas czwartkowej konferencji prasowej zakomunikował prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Zmiana przebiegła więc płynnie: pożegnanie Jerzego Brzęczka i od razu przedstawienie jego następcy. Początkowo wydawało się, że na nazwisko nowego sternika biało-czerwonych przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.  Mnóstwo mylących tropów, wiele innych kandydatur, ale nie udało się utrzymać […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek na żywo – Borek, Stanowski, Smokowski i Pol

Zbigniew Boniek​ będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas konferencji online. Słowa prezesa PZPN skomentują w specjalnym studio Mateusz Borek​, Krzysztof Stanowski​, Michał Pol i Tomasz Smokowski. Zapraszamy.   
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

LIVE: PAULO SOUSA SELEKCJONEREM REPREZENTACJI POLSKI

Paulo Sousa? A może jednak ktoś inny? Niby przesłanki wskazują na Portugalczyka. Ale to może być celowe rzucenie fałszywego tropu. Względnie: Zbigniew Boniek uzna, że jednak nos podpowiada mu na ostatniej prostej inną kandydaturę. Długo w niepewności nie będziemy trzymani, o 15:00 konferencja PZPN, na której dowiemy się wszystkiego. A przynajmniej mamy taką nadzieję, w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

20 kluczowych faktów na temat Paulo Sousy

Wreszcie poznaliśmy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Już oficjalnie wiadomo, że miejsce Jerzego Brzęczka zajmie 50-letni Paulo Sousa. Na dłuższe, bardziej wnikliwe analizy naturalnie przyjdzie jeszcze czas i z pewnością przeczytacie ich u nas w najbliższych dniach sporo, ale na razie proponujemy po prostu garść konkretów. Łapcie dwadzieścia interesujących faktów na temat portugalskiego trenera, które […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Real Madryt i Puchar Króla – para wybitnie niedobrana. Regularne kompromitacje „Królewskich”

Gdyby Real Madryt miał zaczarowany ołówek, to prawdopodobnie Florentino Perez z miejsca narysowałby nim Cristiano Ronaldo w białej koszulce madrytczyków. A następnie obrócił go w ręce i zaczarowaną gumką z tegoż ołówka wymazał z terminarza wszystkie mecze Pucharu Króla. Bo „Królewscy” i Copa del Rey to para wyjątkowo niedobrana. Porażka z trzecioligowym Alcoyano wpisuje się […]
21.01.2021