post Avatar

Opublikowane 31.12.2020 08:32 przez

redakcja

W sylwestrowej prasie sporo podsumowań 2020 roku, a także rozmowy z Michałem Probierzem i Franciszkiem Smudą, analiza sytuacji Alexa Sobczyka w Górniku Zabrze i wspomnienie sukcesów trenerskich Stefana Żywotki w Afryce.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Przekładane mecze, treningi w domach i w tajemnicy, sukcesy Roberta Lewandowskiego – to zapamiętamy z 2020 roku.

Co prawda chińskie władze 31 grudnia 2019 roku ogłosiły odkrycie nowego, nieznanego wirusa, jednak jeszcze w styczniu mało kto w Europie się tym przejmował. Spokojnie planowaliśmy kolejne miesiące, w przypadku futbolu głównym wydarzeniem miało być EURO 2020. Pod koniec miesiąca wykryto pierwsze przypadki zakażeń SARS-CoV-2 na Starym Kontynencie, aczkolwiek tylko najwięksi pesymiści mogli przewidywać nadchodzący kryzys. W tamtych dniach tych kilka liter z cyfrą na końcu przeciętnemu człowiekowi równie dobrze mogło kojarzyć się z jakąś rakietą, nie żadną zarazą. I w sumie nie byłoby to takie głupie skojarzenie, bo koronawirus wysadził w powietrze zdecydowaną większość planów na 2020 rok jak pocisk o wielkiej sile rażenia.

W lutym zaczęła rosnąć liczba zachorowań we Włoszech, na początku marca tylko w Chinach i Korei Południowej odnotowano ich więcej. W Azji podobno zaczęło się od zupy z nietoperza, w Italii do powstania epicentrum przysłużyła się piłka nożna, przynajmniej według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Kiedy 19 lutego zachwycaliśmy się niesamowitą Atalantą, która w Mediolanie dała lekcję Valencii (4:1), jednocześnie byliśmy świadkami początku tragedii Bergamo. 1/3 mieszkańców miasta zjawiła się na San Siro, co miało znacznie przyspieszyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. W następnych tygodniach miejscowe krematoria nie radziły sobie z liczbą zwłok, więc wojskowymi ciężarówkami rozwożono je po okolicy, a Bergamo zaczęto nazywać „europejskim Wuhan”.

– Ośrodek treningowy jest położony obok szpitala i co dwie minuty przyjeżdżał ambulans na sygnale. Jakbyśmy byli w strefie wojennej. Nocą zastanawiałem się, co ze mną będzie, jeśli tam trafię? Nie mogę, mam jeszcze tyle do zrobienia – wspominał trener Atalanty Gian Piero Gasperini. Liderowi zespołu Josipowi Iličiciowi także otoczenie przypominało wojnę, a że przeżył już konflikt zbrojny w byłej Jugosławii, stanęły mu przed oczami obrazy z dzieciństwa. Słoweniec zniósł to tak źle, że przez kilka miesięcy miał się leczyć z objawów depresji.

Duża rozmowa Piotra Wołosika z Michałem Probierzem.

(…) No właśnie. Wiosenną przerwę wymuszoną wirusem spędziliście na przepychankach ze swoim kapitanem i czołowym piłkarzem. Skończyło się rozwodem, bo Gol nie zgodził się na obniżenie zarobków w trudnym, pandemicznym czasie. A jesienią zazgrzytało też z Mateuszem Wdowiakiem przesuniętym do drugiego zespołu. Tu poszło o przedłużenie kontraktu. Poznałem nieco kulisy obu spraw i niespecjalnie spodobała mi się postawa piłkarzy. Tyle że tak zwana opinia publiczna murem stoi za zawodnikami i chłoszcze klub.

Taki mamy klimat. Cokolwiek się nie wydarzy , to klub jest tym złym. A my musimy dbać o swój byt, przytomne funkcjonowanie, klarowną przyszłość, a przede wszystkim mamy swoje zasady.

Czyli ogon nie może kręcić psem?

Proszę pana, jeśli każdy z trzydziestu piłkarzy będzie chciał wprowadzić w życie swój osobisty plan na funkcjonowanie w klubie, nie biorąc pod uwagę interesu, możliwości i wymagań pracodawcy, to na taką drogę nie ma zgody. Klub, drużyna jest jednym organizmem, a nie organizatorem koncertu życzeń każdego z osobna. W Cracovii nic złego się nie dzieje, jak bywa to przedstawiane. Pewną rolę w tym malowaniu czarnymi kolorami odgrywa specyfika Krakowa. Są w nim dwa kluby rywalizujące na różnych płaszczyznach, także w mediach społecznościowych. Nieprzyjazna strona podgrzewa złe emocje u sąsiada, kreuje niestworzone historie, często nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Bez dwóch zdań sytuacje wewnątrz Cracovii, o których rozmawiamy, nie pomagały nam. Ale jeśli napotykaliśmy na problem z moim podopiecznym i tak obrywało się klubowi. Na to nie mieliśmy i nie mamy wpływu. Z Mateuszem Wdowiakiem rozmawiałem tyle razy, ile było to możliwe. Muszę patrzeć globalnie na całą drużynę, na klub. A to, że wszystkim nie dogodzę, jest rzeczą normalną i nie łudzę się, iż będę pierwszym, któremu to się uda.

W książce, którą napisaliśmy wspólnie z pańskim, byłym podopiecznym Tomaszem Frankowskim, eks-napastnik Jagiellonii opowiadał, że kilka razy oberwało mu się od pana przy całej drużynie. „Franek” analizował, iż krytyka najstarszego, najbardziej doświadczonego zawodnika, kapitana miała na celu wstrząs u reszty zespołu. Na zasadzie: „Popatrzcie, u mnie nie ma świętych, skoro nawet jemu się dostało”. To tak a propos konfliktu z Januszem Golem.

To punkt widzenia Tomka, jednej osoby. Nie mam kłopotu z opiniami o mnie, niech każdy ocenia Probierza wedle własnego uznania. Lecz przy zarządzaniu szatnią z 30 osobami muszę iść swoją drogą, a nie analizować, co kto myśli o moich metodach o prowadzeniu zespołu. A poza tym większym kłopotem jest to, że jeszcze nie mam od pana książki z dedykacją…

Żałuje pan, że tak potoczyła się historia z Golem? Podczas pandemii wasz czołowy piłkarz nie wyraził zgody na obniżkę kontraktu i musiał pożegnać się z klubem.

Sytuacja z pandemią była wyjątkowa. I nikt nie wiedział, jak poruszać się w wykoślawionej rzeczywistości. Nie było mądrego, który to przewidział. Mało tego, nie było wiadomo, czy rozgrywki zostaną dokończone. W tamtym momencie podejmowaliśmy decyzje uznając je za słuszne, a po czasie okazywało się, że część było właściwych, a niektóre chybione. Powtarzam: w tym nowym zawirusowanym świecie mądrych nie było.

SPORT

Alex Sobczyk na początku sezonu strzelił dla Górnika gola z Legią i zaliczył trzy asysty, ale potem przestał dawać ofensywne konkrety.

Jak w takim razie ocenić debiutancką rundę piłkarza z Austrii w naszej lidze? Mówi o tym prezes Górnika, Dariusz Czernik. – Alex nie daje nam tego co dawał Igor Angulo, czyli bramek i asyst, co w piłce i dla napastnika jest najważniejsze. Dla nas jednak, jak mówił o tym piłkarzu Paweł Bochniewicz, jest dla nas pierwszym obrońcą. Widzieliśmy w wielu ligowych spotkaniach, jaką pracę wykonuje na boisku. To jest ciągły ruch, ciągłe przesuwanie, ciągłe nękanie rywala. To on sprawia, że przeciwnik nie jest w stanie od tyłu rozegrać piłki. To wpisuje się w naszą grę pressingiem. Oczywiście, taki sposób grania odbija się na jego skuteczności, kreacji z przodu, ale zanim ściągaliśmy go do Górnika, wiedzieliśmy, jaki jest to typ piłkarza – ocenia prezes Czernik.

Maciej Mańka jest tym piłkarzem GKS-u Tychy, który najbardziej czeka na 2021 rok. W lipcu, tuż po podpisaniu nowego kontraktu, doznał poważnej kontuzji.

– Najtrudniejszy był ten krótki na szczęście okres od diagnozy do operacji – mówi Maciej Mańka. – Bo tego dnia, w którym już zabieg się skończył, przed oczami miałem jeden punkt na horyzoncie, czyli powrót na boisko. Wiem, że niektórzy wracają do gry po pięciu miesiącach, ale znam też takie przypadki, że dopiero po dziesięciu miesiącach można było mówić o pełnym odzyskaniu formy. Tego kiedy wrócę ja, jeszcze nie wiem, ale czuję, że to już niedługo. Tak naprawdę nie było czasu myśleć, bo na początku rehabilitacji postępy były widoczne gołym okiem, a później – choć ćwiczenia się powtarzały – to zwiększały się obciążenia. Dzisiaj mogę już powiedzieć, że jestem na 90 procent zdolny do powrotu na boisko. To znaczy, że doktor Bartłomiej Kacprzak zakończył już swoją pracę. Na początku grudnia byłem u niego na ostatniej konsultacji i po rezonansie oraz testach mięśniowych usłyszałem, że wszystko jest w porządku. Po powrocie do Tychów zacząłem więc ostatni etap zajęć pod okiem naszych klubowych fizjoterapeutów Leszka Simiłowskiego i Łukasza Tatoja. O przerwie świąteczno-urlopowej oczywiście nie było mowy, bo chcę jak najszybciej dołączyć do drużyny. Na pewno rozpocznę z nią zajęcia 7 stycznia, ale będę musiał spokojnie wchodzić w rytm ćwiczeń, szczególnie tych z bezpośrednim kontaktem. Bieganie, siła, kopanie piłki – to już nie sprawia mi problemów, ale teraz trzeba to wszystko połączyć, żeby wrócić do gry.

Prawie dokładnie 30 lat temu Stefan Żywotko świętował wielki sukces. Z klubem JS Kabylie po raz drugi zdobył klubowy Puchar Afryki.

Po wojnie Żywotko osiadł w Szczecinie, gdzie mieszka do dziś. W latach 60. wprowadzał do ekstraklasy Arkonię i Pogoń, a w połowie lat 70. Arkę Gdynia. Potem miał być wspomniany Kuwejt, ale w wyprawy nic nie wyszło. Przed Wigilią 1977 roku nadarzyła się jednak okazja wyjazdu do Algierii. Tamtejsze władze piłkarskie szeroko otworzyły się na zagranicznych trenerów, a jako że Polacy byli wtedy w cenie, to kilku z nich właśnie tam pracowało. Jednym z nich był właśnie Żywotko.

Trafił do klubu z miejscowości Tizi Ouzou, niewiele ponad 100 km od Algieru. Tamtejszy klub nosił wtedy nazwę JE Tizi-Ouzou (teraz nazywa się JS Kabylie) miał wielkie ambicje. Polak miał pomóc w ich zrealizowaniu. W trenerskiej pracy nie miejscu współpracował z miejscowym szkoleniowcem Mahieddine Khalefem. Żywotko miał tam zostać na 2-3 lata, a spędził… długich 14! Jego okres pracy w JSK to niekończące się pasmo osiągnięć, kolejne tytuły mistrza kraju, do tego Puchar Algierii, ale przede wszystkim sukcesy w rywalizacji kontynentalnej. W 1981 roku, w finale African Champions Cup, jego drużyna łatwo rozprawiła się z zairskim AS Vita Club (4:0, 1:0), a niespełna dekadę później rywalem „Kanarków” – bo tak woła się na klub dumnych Kabylów, rdzennych mieszańców Algierii – nie było już tak łatwo. W pierwszej rundzie JSK gładko odprawił ASKO Kara z Togo (6:0 i 4:0). Jego kolejnym przeciwnikiem był kongijski Etoile du Congo (2:2 i 2:0), a w ćwierćfinale przyszły wygrane z AFC Leopards z Kenii (1:2, 3:0), zaś w półfinale zażarta walka z Asante Kotoko z Ghany (0:1, 2:0). W końcu czekały go dwa mecze finałowe z Nkana Red Devils.

SUPER EXPRESS

Franciszek Smuda komentuje sukcesy Roberta Lewandowskiego.

– Co zadecydowało, że Lewandowski jest najlepszym polskim piłkarzem?

– Głowa i dążenie do celu. Jego nic nie rusza i nie interesuje tak, jak zdobywanie kolejnych tytułów. Teraz już pracuje na Złotą Piłkę, której jeszcze mu brakuje. Niech pan spojrzy –w dwa dni po odebraniu nagrody FIFA gra i strzela dwie bramki, które zadecydowały o zwycięstwie jego drużyny z Bayerem Leverkusen. Piłkarzy z takim charakterem jest mało na świecie. OK, są tacy jak Messi, który dostał talent od Boga i kilka razy był wybierany na najlepszego na świecie. Robert ma talent, ale nie aż taki. Natomiast poprzez pracę i wolę osiągnięcia celu doszedł na szczyt.

– Wróży mu pan Złotą Piłkę w następnym roku?

– Jeśli nie będzie miał kontuzji i fizycznie będzie tak mocny jak do tej pory, to będzie to cel do osiągnięcia. Doświadczenie, które nabywa w każdym sezonie, może mu jeszcze pomóc.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 31.12.2020 08:32 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Konik "Artur" Konislawowski
Konik "Artur" Konislawowski
2 miesięcy temu

A trenejro jaki ma pomysł? Cyzelowanie szeptem zagranicznym w nadziei, że może pyknie? Buahaha.

Elnimo
Elnimo
2 miesięcy temu

Powinien zamiast filozofowac zajac sie tym calym bagnem i uzdrawianiem tego a on woli sie w nim urzadzic i umazac sobie buzie. Dostal taki dlugi kontrakt i pomimo slabych wynikow i kompromitacji z Dac dunajska go wypelni. Kolejna pralnia…

smyq
smyq
2 miesięcy temu

Nieprzyjazna strona Krakowa „podgrzewa złe emocje u sąsiada, kreuje niestworzone historie, często nie mające nic wspólnego z rzeczywistością” xDDD

To pewnie ta nieprzyjazna strona pisze kretyńskie oświadczenia o upodobaniach kibicowskich sędziego, odstawia chlew na trybunach niedaleko loży gościa który ogarniał w klubie korupcję, czy ma czelność oskarżać Ekstraklasę o sędziowanie pod Legię mając na koncie (pięknie wynegocjowane) -5 punktów w obecnych rozgrywkach za kupiony awans.

Kabaret większy niż w Kielcach, Mielcu i Bielsko-Białej razem wziętych.

Piotrus
Piotrus
2 miesięcy temu
Reply to  smyq

Ten chłop juz dawno stracił kontakt z rzeczywistością. W Cracovii funkcjonuje klub wzajmnej adoracji na zasadzie wszyscy przeciw nam.

WhiteStarPower
WhiteStarPower (@spoxgreq)
2 miesięcy temu
Reply to  Piotrus

To sie nazywa syndrom oblężonej twierdzy i to prawda. Co nie wyklucza klubu wzajemnej adoracji bo bezwarunkowe uwielbienie w trio Profesor – Probierz – Tabisz jest conajmniej zastanawiające przy takiej ilości syfu w klubie

Acardo
Acardo
2 miesięcy temu

Qrna nie mogę słuchać Probierza – przez pryzmat tych dziesiątek historii niszczonych przez niego ludzi.
Najlepiej niech to zilustruje sytuacja z Michałem Helikiem, któremu kłody rzucali pod nogi nawet w samolocie do Anglii żeby tylko wycyganić jakieś dodatkowe eurosy.
Judasz i tyle

Thiago
Thiago
2 miesięcy temu
Reply to  Acardo

Dokładnie tak. Za duzo tych historii z dziwnymi i ciezkimi odejściami piłkarzy z Cracovii. Probierz gada, ze musi patrzeć na dobro klubu i rzeba go zrozumiec, ale dlaczego nie patrzy na dobro piłkarza i dlaczego jego nie rozumiem. W srodowisku już jest fama, że z Cracovia ciezko sierozstac i rzucają kłody pod nogi jak nie jest po myśli Probierza i Filipiaka wiec piłakrze razczej z niechęcią tam będą szli

The M
The M
2 miesięcy temu
Reply to  Thiago

„Jest już fama”??? Przespałeś ostatnie kilka lat czy co? Od lat w Cracovii jest problem z pomagierami Filipiaka, co jakiś czas ostro protestują kibice, nie tak dawno zagrozili nawet bojkotem Filipiaka z powodu poczynań jego klakierów, co zdaje się weszło i opinia publiczna wyśmiała? Teraz Filipiak się ośmieszył na poważnie i nagle wszyscy jacy się mądrzy zrobili, nagle każdy dostrzega problemy jakie osoby zorientowane od chyba 10 lat próbowały przekazać szerszemu gronu. Gamonie jesteście, uczestnicy owczego pędu. Polecam sprawdzić chociażby ile lat temu Miro Covilo miał ogromne problemy ze zidiociałymi działaczami i jak wtedy zareagowało środowisko kibiców.

Thiago
Thiago
2 miesięcy temu
Reply to  The M

przecież właśnie o tym pisz. Przecież pisałem, że za duzo jest juz tych historii z ciezkimi odejściami piłakrzy z Cracovi i miałem na mysli m.in własnie Covilo. To samo było z tym hiszpanem, zdaje się nazywał się Hernandez. Probierz i Filipiak zamiast wszystko i wszystkich krytykowac niech najpier na siebie spojrzą.

biggala2310
biggala2310 (@biggala2310)
2 miesięcy temu

Typowy Probierz. Tu coś podkręci, to podkoloryzuje, walnie banialukiem i część dziennikarzy nabierze się na jego mądrości.

Jeśli z kapitana Gola wypowiadającego się w imieniu drużyny robi osobę, która chciała realizować swoją wizję klubu to robi z siebie – nie po raz pierwszy – manipulanta i pajaca.

Thiago
Thiago
2 miesięcy temu

Już sie rzygać chce jak Wołosik, który myśli, że ma zabawne felietony w poniedziałkowych Przeglądach, w kazdym swoim wywiadzie, tak jak w tym z Probierzem, przemyca reklame swojej ksiązki. Zrobił sobie z przegladu prywatny folwark za pozwoleniem swojego braciszka, który jest tam naczelnym.

baran
baran
2 miesięcy temu
Reply to  Thiago

Przecież to pajac, który za kilka monet wlasna matkę sprzeda. To nie wywiad tylko ustawka.

Olo
Olo
2 miesięcy temu
Reply to  Thiago

Wołosik to niezły aparat. To ten pan podobno na własne oczy widział słynny przelew od Vanna Ly:)))

WhiteStarPower
WhiteStarPower (@spoxgreq)
2 miesięcy temu

O murwa, chyba rzutem na taśmę Probierz sie załapał na błazna roku 2020 a konkurencja przecież niemała byla ale trzeba przyznac ze sumiennie pracował caly rok na to.
.
Gnój w klubie, Covila, Gole, Wdowiaki, wiocha z profesuniem, toporna kopanina to wina Wisły.

Tam naprawde ponad sto lat nic sie nie zmienia.

Michaił
Michaił
2 miesięcy temu

Probierz to dla mnie najgorszy trener w E-klapie. Jego dośrodcovia gra archaiczny, defensywny antyfutbol, nie osiągając przy tym dobrych wyników. I tych 10 obcokrajowców w składzie… ostatni polak co miał pewne miejsce u niego to Piątek, nawet Helik, który doskonale radzi sobie w Anglii nie zawsze się łapał do składu, bo trzeba było jakiś rumunów wystawiać

Paweł Mariuszek
Paweł Mariuszek
2 miesięcy temu
Reply to  Michaił

Tylko że Probierz wziął Cracovię z 14 miejsca w tabeli i w 3 sezony zdobył z nią puchar Polski (pokonując po drodze kilku sensownych kandydatów), wcześniej zrobił 4 miejsce. W tej samej ekstraklasie są tacy trenerzy jak Sobolewski bądź Zając, przed chwilą byli tu tacy goście jak Smółka czy Vuković. Czym mogą się pochwalić Skowronek albo Brosz? Osiągają lepsze wyniki?
Dośrodkovia powoli obrasta w legendę, naprawdę ani Lechia Gdańsk, ani Jagiellonia, ani Śląsk Wrocław nic ciekawszego nie grają, w każdym razie nie robią tego systematycznie.
Probierz był, jest i będzie bucem, ale liczba obcokrajowców w składzie nie jest wyznacznikiem jakości, Cracovia przed przyjściem Probierza wypadała gorzej niż teraz, z jednym chlubnym wyjątkiem, sezonem 2015/16. Czasem mam wrażenie, że liczba Polaków w składzie to forma poprawności politycznej przeniesionej w realia Ekstraklasy.

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu

Ten wywiad z Probierzem to kuriozum. Brakowało jeszcze pytania: „Jak Pan myśli, skąd ta podłość kibiców i mediów? Pan jest przecież takim dobrym trenerem i dyrektorem”

FalszywyProfil
FalszywyProfil
2 miesięcy temu
Reply to  FalszywyProfil

I ta wypowiedź o zgodzie: Nie ma zgody na brak zgody!

Kuba
Kuba
2 miesięcy temu

Dla mnie Probierz z jednego z mocnych kandydatów na przyszłego selekcjonera stał się jakaś mocno groteskową postacią firmująca całą patologię craxy. Smutne ale widocznie jest mu ciepło i wygodnie.

quatet
quatet
2 miesięcy temu
Reply to  Kuba

Ponoć zarabia w Cracovii 130 tys. zł miesięcznie, więc nie dziwię się, że mu ciepło i wygodnie. Profesurek nie stawia mu żadnych wymagań. Żyć nie umierać.

Mike
Mike
2 miesięcy temu

Ale Panowie, że Franciszek Smuda potrafi się tak poprawnie gramatycznie wypowiedzieć… 😉 Szok!

Janusz Futbolu
Janusz Futbolu
2 miesięcy temu
Reply to  Mike

Korekta i autoryzacja… mówi to Panu coś, Panie Paździoch? 😉

Taiczo
Taiczo
2 miesięcy temu

Nie powinno być zgody, a wręcz ZAKAZ na to aby probierz i jemu podobni funkcjonowali w polskiej piłce.

Tomwcki
Tomwcki
2 miesięcy temu

No prosze. Wolosik jak zwykle na kolanach przed Probierzem. Kolton ma Bonka a Wolosik Probierza. I to pieprzenie „poznalem troche kulisy” Opowiedz moze tez o kulisach Jednego transferu do Jagi za Probierza. To jest dopiero ciekawa historia .

OneDJ
OneDJ
2 miesięcy temu

Kogo kurwa obchodzi opinia Smudy na temat Lewandowskiego? Przejebane.

Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021