post Avatar

Opublikowane 19.11.2020 10:17 przez

redakcja

Wiadomo, jaką mamy sytuację ze skrzydłowymi. Po paru lepszych latach nastała posucha i nieustanne wypatrywanie następców Jakuba Błaszczykowskiego oraz Kamila Grosickiego. Cóż, osądów po jednym meczu wydawać nie zamierzamy, ale nie da się ukryć, że wczorajsze występy Kamila Jóźwiaka oraz Przemysława Płachety dają nadzieję na życie po choćby „Grosiku”. Zwłaszcza że obaj skrzydłowi ewidentnie przejęli wczoraj te cechy „Turbo”, które najbardziej lubiliśmy i docenialiśmy w kadrze.

Czyli jakie? Przede wszystkim gaz do dechy, bo przecież w ten sposób właśnie padła bramka dla Polski. Kamil Jóźwiak ruszył z piłką tak, że z miejsca przypomniała nam się scena odjeżdżającego Bartrze Bale’a. Niektórym mogło umknąć to, co najbardziej w tej akcji imponowało – to Jóźwiak ją rozpoczął. Zanim urwał się rywalowi, odebrał piłkę na własnej połowie i momentalnie ruszył sprintem, czekając na podanie. Potem jeszcze nawinięcie rywala i perfekcyjne wykończenie.

Ile razy widzieliśmy, jak Grosicki w ten sposób odjeżdżał rywalom? Sporo.

A niedługo potem w ten sam sposób zachował się Przemysław Płacheta. Nie wiemy, czy obaj podczas zgrupowania uporczywie ćwiczyli z „Grosikiem” jego firmową akcję. Ale faktem jest, że po raz pierwszy od dawna zagraliśmy tak, jak wtedy, gdy „Turbo” był w najlepszej formie. Skończyło się to tak, że obaj skrzydłowy byli najjaśniejszymi punktami naszej kadry. Wygrywali sporo pojedynków, robili wiatr z przodu (3/6 udanych dryblingów Jóźwiaka, po kluczowym podaniu, słupek Płachety) i angażowali się w defensywę – czego przecież zwykle Grosicki unikał.

Rywale zdublowali „Grosika”

Nie ma co ukrywać, sytuacja dla Grosickiego robi się coraz trudniejsza. Proste fakty.

  • Jóźwiak – gra w Championship i spisuje się w niej nieźle
  • Płacheta – gra w Championship, do kadry wszedł z futryną
  • Grosicki – nie gra nigdzie

Chyba nawet „Grosik” nie spodziewał się, że aż tak skomplikuje sobie sytuację. Że karta odwróci się tak szybko, że po pięciu meczach od czasu hattricka z Finlandią, w hierarchii skrzydłowych będzie tak nisko. Bo przecież na obecnym zgrupowaniu Grosicki był tak naprawdę wyborem ostatecznym. Jasne, poniekąd nie ze swojej winy, w meczu z Ukrainą gdyby nie uraz, dostałby zapewne szansę gry od pierwszej minuty. Natomiast znów wszystko było przeciwko Grosickiemu, który wypadł z gry, a pod jego nieobecność kapitalnie zaprezentował się Płacheta. Na tyle kapitalnie, że w ważnym meczu z Holandią posadził na ławce już zupełnie zdrowego „Grosika”. Koniec końców na boku pomocy w wyjściowej „jedenastce” zobaczyliśmy: Jóźwiaka, Płachetę, Zielińskiego i Szymańskiego. Piłkarza WBA w podstawowym składzie nie było ani razu. Od czasu wspomnianego meczu z Finlandią, minutowo wyglądało to tak:

  • Jóźwiak – 180/270 minut
  • Płacheta – 158/270
  • Grosicki – 60/270
  • Szymański – 52/270
  • Zieliński – 45/90 (tylko raz w roli skrzydłowego)

Jóźwiak zdobył bramkę, Płacheta zaliczył asystę. Nawet Zieliński może sobie zapisać na konto ostatnie podanie, choć wiemy, że nie była to asysta po klasycznej dla skrzydłowego akcji. Tymczasem u Grosickiego brak gry jest ewidentnie widoczny. W meczu z rezerwami Finlandii błysnął, ale wiadomo, jakiej klasy to był rywal. Potem wypadał już słabiej. Nasze oceny dla niego: 3, 6 i 4 – za mecz z Holandią noty nie dostał, bo grał zbyt krótko. Co rzucało się w oczy w każdej z tych ocen? Fakt, że dopisywaliśmy po niej: nie zachwycił, nie rzucił na kolana, niewiele zdziałał. Nawet przy Bośni, z którą zagrał na „szóstkę” napisaliśmy, że to inni błyszczeli.

***

Czy to już ten moment, w którym miejsce w kadrze odjeżdża Grosickiemu na stałe i weteran naszej reprezentacji będzie musiał zadowolić się rolą jokera? Wstrzymamy jeszcze konie z tak definitywnym werdyktem. Natomiast mocno ciekawi nas to, co stanie się wiosną. Wielce prawdopodobne, że „Turbo” będzie już w nowym klubie, w tej samej lidze co jego dwaj główni – przynajmniej na ten moment – rywale do gry. Wszyscy będą mieli równe szanse. Będziemy mogli tydzień w tydzień śledzić ten wyścig i będziemy mieli jeszcze więcej argumentów za tym, na kogo stawiać, a kogo lepiej zostawić na ławce.

Jedno jest pewne – Grosicki nie jest już w tak uprzywilejowanej sytuacji, że skład reprezentacji trzeba zaczynać od niego i nikt nawet nie pomyśli o innym rozwiązaniu na skrzydle.

Fot. Newspix

Opublikowane 19.11.2020 10:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rudy
Rudy

Gra noc w noc w kasynie.

janko
janko

Problem jest w taktyce myślę. Najsensowniejsza to 352 z Beresiem i Kędziorą na skrzydłach oraz Lewy, zanim Klich a niżej Zielu i Linetty albo Bielik oraz defensywnym Góralskim. Wtedy każdy na swojej pozycji jest i środek pola zagęszczony plus jednak technicznie dużo lepiej…Przy 451 nie ma skrzydłowych w Polsce, bo Jóżwiak, stary Grosik czy Szymański to nie ta liga, no ale za coś selekcjonerowi płacą i mógłby znależć…Klich, Zielu i Linetty to podstawa, bo są jednak kreatywni i techniczni. Podziękować drewniakom jak Krycha, Moder, Piątek i ławkarzom jak Milik, Grosik…

panie.co.pan
panie.co.pan

A kto zostanie na szpicy, jak odwalisz Piątka i Milika, a Lewemu (tfu, tfu) coś się stanie?

karol
karol

Wilczek i Świderski z Paoku, przynajmniej grają i strzelają bramki. ew.Milika jak zacznie grać, ale on woli nie grać a kasy mu tylko mało…

wirus
wirus

Jaki Bielik,przecież to slabeusz.Moder drewniak?Masz jakies pojęcie o piłce?

janko
janko

Moder drewniak. Wielki, niezbyt szybki, coś tam próbuje się kiwać czasem ale mu nie idzie. Z Italią pokazał swoją klasę. Typowy przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej, który na razie nic nie osiągnął a już mu się w kadrze nie chce biegać i truchta. Zobaczymy jak poradzi sobie w Anglii, ale kiepsko widzę to. Chodzi mi o zawodników szybkich, inteligentnych, niskich, czemu inne kraje mają a my same wielkie drewniane kłody?

Covid istnieje
Covid istnieje

Najdroższy i najlepszy.Karbownik tam zginie.Moder to gwiazda.

Dr.Alban
Dr.Alban

No dobra . Przypomnijcie mi kogo zabrakło w defensywie Holandii , ekhmmm … jak mu tam ? Van coś tam , podobno niezły grajek .

Biały Kaktus
Biały Kaktus

Van der Haart

Mateusz
Mateusz

Van der Haart z piłka przy nodze operował by nią lepiej niż połowa naszej kadry w szczególności Krychowiak i Glik. Masakra, żeby bramkarze lepiej grali nogami niż piłkarze z pola i to na szczeblu reprezentacyjnym.

Janusz
Janusz

De chooj. 😉

No-one important
No-one important

To samo mozna napisac o innych ze starej gwardii. Tak jak za Nawalki wiedzieli, ze maja pewny plac bo byly selekcjoner mial zelazna, maksymalnie 14 , tak teraz mlodsi ostro depcza po korkach starszyzny. Ale ja chce napisac o innej waznej sprawie. Mianowicie dziwie sie ze wszyscy twitterowi eksperci przeoczyli bardzo wazny fakt tyczacy sie Brzeczka rzutujacy na to jak wyglada obecna gra zespolu. Moim zdaniem zanim objal on jeszcze na dobre stery reprezentacji to przygotowal juz sobie zarys taktyczny, a wlasciwie plan na gre i stal sie mimowolnie jego zakladnikiem. Kazdy sie dziwi dlaczego Reca? Ano dlatego, ze z jakis powodow. Trenejro uznal, ze on znakomicie wpisuje sie w zalozenia taktyczne owego planu. Podobnie jest z Krychowiakiem czy wczesniej zawodzacym Szymanskim. Problemem tej kadry jest to, ze Brzeczek zapomina o tym, ze nie jestesmy Hiszpania, Belgia czy nawet Wlochami i nie posiadamy takiego bogactwa aby dobierac zawodnikow pod taktyke, ale powinnismy starac sie wyciskac maksimum z tego co posiadamy i stworzyc plan pod potencjal jaki dala nam pilka w ostatniej dekadzie. Dobry trener to potrafi, co kiedys udowodnil to chocby Beenhakker czy nawet Engel, ktory uczynil pozytek ze stalych fragmentow gry. Rozumial to takze do pewnego momentu rowniez Nawalka, do momentu gdy gra stala sie juz zbyt prosta do rozczytania. Brzeczek niejako musi zaczac wszystko od poczatku i korzystajac z tego, ze mamy kilku interesujacych mlodych graczy poszukac im miejsca na boisku i stworzyc druzyne dla ktorej gra na boisku stanie sie przyjemnoscia jak ma to miejsce chocby w przypadku Lecha w europejskich pucharach. Po tym moim skromnym zdaniem mozna poznac dobrego trenera. Nie musi byc ekspertem w Football Managerze ale powiniem umiejetnie poskladac klocki z zestawu ktory aktualnie posiada a potem myslec nad ewentualnym dokupieniem tych brakujacych aby budowla wygladala bardziej okazale.

marian
marian

Grosik jest wiekowy już i nie gra w klubie, jaki więc sens powoływać faceta. Czas minął, zresztą tylko był szybki a kluby w jakich grał nie powalają. Błaszczu był o niebo lepszy. Brzękol miał dwa ponad lata by znaleźć następców ale słabo mu poszło, bardzo słabo jak na wypłatę co miesiąc 100k. Największym problem jest brzękol jednak, bo śmiech mnie bierze jak i lewego czy zielu lub klicha jak widzą brzękola jako sternika na jachcie zwanym polska reprezentacja. ten sternik wprowadzi jacht tylko w skały i się rozbije. Młodzi skrzydłowi polscy? Oni nie grają w dobrych klubach i nie ma szans by napędzali reprę w starciu z silnymi zespołami z dobrymi obrońcami i skrzydłowymi.

Dzoszua
Dzoszua

Ja powiem więcej na Euro wyobrażam sobie kadrę bez Grosickiego. Płacheta i Jóźwiak są jak dla mnie lepsi na ten moment. Dodatkowo Kamiński mimo, że nie sprawdzony moim zdaniem prezentuje poziom reprezentacyjny. jest jeszcze Kądzior, który może odzyska formę, pomijam Frankowskiego. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na Nicola Zalewskiego i Skórasia. Jeden z nich puka do składu Romy, a drugi coraz lepiej prezentuje się w Lechu. Są młodzi, więc szybko mogą zrobić duży postęp. Nie wiem jak będzie wyglądać ich sytuacja w czerwcu, ale Grosicki musi spiąć dupę i zacząć pracować. a przede wszystkim znaleźć klub w którym będzie grał.

Piotr
Piotr

błagam…jaki Skóraś…. Na skrzydle w kadrze nie moze byc zawodnik co strzela gola na rundę. Bo bedzie jak z Szymanskim.

Dzoszua
Dzoszua

piotr ja tylko napisałem, że widzę potencjał by do końca sezonu wyrobił taką formę by dostać szansę w reprezentacji. Nie twierdzę, że już jest gotowy do kadry.

Piotr
Piotr

Grosik to piłkarz do kontry. Za kazdym razem gdy wchodzi przy niekorzystnym wyniku i trzeba atakowac pozycyjnie jest nieprzydatny. Widzielismy to na mundialu w Rosji, widzimy w kazdym meczu z silnym rywalem jak Włochy czy Holandia. To jest zawodnik, który potrzeuje przestrzeni by wykorzystac szybkosc. W tłoku jest nieprzydatny.

SmyQ
SmyQ

Mając na uwadze, że „joker” po angielsku to „błazen” – odpowiedź na pytanie z tytułu nasuwa się sama.

SmyQ
SmyQ

*oficjalne źródła uznają tę informację za nieprawdziwą* – pomyliło mi się z „jester”…

Brzęczek Jerzy
Brzęczek Jerzy

nic się nie stało. mylić sie jest rzeczą ludzką

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei

Grosicki starczy na slabych i srednich rywali – z topem nie istnieje i nie jest w stanie nic wniesc i nie powinien w ogole z tymi topowymi druzynami grac. Jozwiak tez nie istnieje, tu mu sie udala szarza bo sie scigal z klaassenem ktory biega jakby dzwigal pelen kontener na smieci na plecach to samo blind. Jozwiak wczoraj zrobil taka akcje ze doszedl do naroznika pola karnego holandii po czym scykorzyl nie poszedl w drybling chyba z dumfriesem i sie odwrocil zrobil sprint z pilka w kierunku wlasnej bramki po czym kopnal w aut… po chuj nam tacy skrzydlowi…? on sie boi pokiwac, boi sie zaryzykowac strate pilki. Za to Zielnskiemu cos sie chwilami zaczelo przestawiac w glowie – zaczal cos tam grac nie oddawal pilki najblizszemu nie szukal najprostrzych rozwiazan, porobil te kolka pokiwal klaassena, nawet rzucil go na trawe zwodem. Kto wie? moze jeszcze przyjdzie mu kiedys do glowy by zagrac prostopadle, moze za piec lat.

Bubul
Bubul

Niestety jakieś penisy minusują nieliczne sensowne wypowiedzi…

Jacek
Jacek

Widze, ze jakis superfan Grosickiego zdejmuje moj post. Grosik pojechal na picu cala kariere i to fuks, ze tak daleko zaszedl. Przeciez jako dzieciak juz nawykami podpisal jakis kontrakt bez czytania niby. Pozniej odchodzil s kazdego klubu co pol roku jak siadal na lawie. Co okienko to on chce odejsc. Teraz wyplula go EPL, ale przeciez fuks, ze tam sie znalazl po fochach w Hull i w wieku, gdzie EPL wypluwalo Szewczenke, czy Crespo. To, ze on wogule traci dopiero teraz miejsce to fuks, ze je mial tak dlugo. Mase farta w tej karierze widze.

Weszło
25.11.2020

Jaki dzień, taki mecz

25 listopada 2020 na zawsze zostanie zapamiętany jako bardzo smutny dla wszystkich fanów futbolu na całym świecie. Jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć rywalizację Atletico Madryt z Lokomotiv Moskwa, mógł wpaść w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Puste krzesełka na Wanda Metropolitano, ogromna ulewa i przejmująca minuta ciszy ku czci zmarłego Diego Armando Maradony. W tym momencie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Albo jesteś Lewandowski, albo jesteś Szoboszlai

To nie był prosty mecz dla Bayernu. RB Salzburg notorycznie atakował bramkę Bawarczyków, zagrażając gospodarzom nawet wtedy, gdy ci prowadzili już 3:0. Być może nawet by zdołali uszczknąć z tego spotkania jeden punkt, no ale ekipa z Monachium miała Lewandowskiego, a Austriacy Szoboszlaia. Widzicie różnicę? Pewnie tak.  Nic lepiej nie zobrazuje tego meczu niż dwie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Atalanta odżyła i zdobyła Anfield. W grupie D jeszcze będzie ciekawie

– Czy nadal jesteście liderami? – pytały dziś włoskie media, a to pytanie adresowane było do magików z Bergamo. Papu Gomeza, Josipa Ilicicia czy Duvana Zapaty. Podstawy ku temu zdecydowanie były, bo w listopadzie La Dea nie wygrała żadnego meczu, remisując z beniaminkiem ze Spezii, czy przyjmując piątkę od Liverpoolu. Jak odpowiedzieli na to liderzy? Najlepiej, jak potrafili. Papu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Liga Mistrzów głupoty

Bolesne, trzybramkowe oklepy od CSKA Moskwa, Ajaksu Amsterdam i PSG. Trochę mniej dotkliwe, ale jednak porażki z Juventusem, ponownie CSKA, Manchesterem City i Szachtarem Donieck. Do tego remis 3-3 z Legią Warszawa i trzy wygrane (z Legią, APOEL-em Nikozja i FC Brugge), ale tylko jedna, z Belgami, w ostatnim czasie. Ta wyliczanka to wyniki Realu […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

„Dziękuję. Za wszystko. Na zawsze”. Świat żegna Maradonę

Niestety. Rok 2020 nie zna granic, jest chory i tyle dobrego, że za miesiąc z okładem będzie już tylko przeszłością. Natomiast dzisiaj jeszcze trwa i zadał kolejny cios. Zabrał nam Diego Maradonę. Żegna go cały piłkarski świat. Neapol, w którym powiedzieć, że jest „uwielbiany”, to jak nie zabrać głosu. Jest tam bogiem. Nápoli. pic.twitter.com/V5MebJAJP1 — […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Legia w trybie ekonomicznym i kolejnej rundzie

Nieco podgrzewaliśmy dzisiaj atmosferę przed spotkaniem Widzewa z Legią w Pucharze Polski. Trochę sztucznie, wiadomo, mowa jednak o starciu dwóch ważnych w naszych realiach firm. No ale historia, nawet najpiękniejsza, na boisko nie wyjdzie, kilku podań nie wymieni, bramki również nie zdobędzie. To było bardzo typowe starcie lidera Ekstraklasy z pierwszoligowym średniakiem. Tak bardzo, że […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Diego Maradona – symbol futbolu, którego już nie ma

Odszedł Diego Armando Maradona. Symbol piłki, której już nie ma. Argentyńczyk jest prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem futbolu, który można nazwać romantycznym. Ale można i powiedzieć, że jest to futbol ze wszech miar słusznie miniony. *** Czas świetności Maradony naznaczony był absurdalnymi sędziowskimi pomyłkami. Dzisiaj spieramy się o to, czy arbitrzy odpowiedzialni za weryfikację wideo mają sygnalizować […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Puchaczów dwóch. Ligowiec cieniem pucharowicza

Nadrabiamy zaległości. Wczoraj przedstawiliśmy wam jedenastki kozaków i badziewiaków dziesiątej kolejki Ekstraklasy, teraz pora cofnąć się o jedną serię gier – zanim wszystko, co się w niej wydarzyło, wypadnie nam z głowy. Selekcja co prawda jeszcze zamknięta nie jest, bo w grudniu spotkają się ze sobą Wisła Płock i Pogoń Szczecin, ale spokojnie – jeśli […]
25.11.2020
Inne sporty
25.11.2020

Zenon Plech nie żyje. Odeszła legenda polskiego żużla

Był jednym z najlepszych żużlowców swoich czasów. W Anglii – gdzie też startował – nadano mu przydomek „Super Zenon”. Dwukrotnie stawał na podium indywidualnych mistrzostw świata. W Polsce popularnością mogli się z nim równać jedynie najwięksi żużlowcy, do których sam przecież należał. Dziś, w wieku 67 lat, zmarł Zenon Plech. Żużlowiec z przypadku Niedaleko liceum, […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Życie Maradony było jazdą 240 km/h, gdy nie zna się drogi

Argentyńskie media podały, że 25 listopada 2020 roku zmarł Diego Maradona. Bóg futbolu. Geniusz. Z tej okazji przypominamy materiał, który zrobiliśmy o nim rok temu. Krzyszof Rot porozmawiał z Fernando Signorinim, który jako trener od przygotowania fizycznego pracował i mógł obserwować jak rośnie Diego Maradona, jakie problemy napotkał w szczytowym momencie swojej kariery i dlaczego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Diego Armando Maradona nie żyje

Argentyńskie media poinformowały dziś, że „Boski Diego” zmarł nad ranem lokalnego czasu z powodu ataku serca. Dopiero co idol Neapolu wyszedł ze szpitala po udanej operacji usunięcia krwiaka z mózgu. Jego stan zdrowia nie był wybitny – zresztą, kiedy po zakończeniu kariery był – ale wydawało się, że najgorsze za nami. Niestety, jak się okazuje, […]
25.11.2020
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Uncategorized
25.11.2020

Nowy Football Manager – xG, wzrost roli dyrektora sportowego i wpływ koronawirusa

Są tacy, którzy Football Managera ledwo liznęli. Włączyli, zagrali sezon ulubionym klubem, popatrzyli jak kuleczki ruszają się po zielonym boisku, ale jakoś nie wsiąknęli. Ale i są tacy, którzy przez FM-a zawalili studia, obudzeni o trzeciej w nocy są w stanie wyrecytować ich skład Botewu Płodiw z sezonu 2023/24 i pałają niewytłumaczalną sympatią do pewnego […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Mecz o rachunek. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło

To nie będzie zwykły mecz, jak mawiał klasyk. To będzie meczycho. MKS Arłamów Ustrzyki Dolne kontra KTS Weszło. Stadion w Arłamowie, nowoczesna murawa, piękny kompleks, pierwsza klasa. Transmisja w WeszłoTV. Zaczynamy o 17.40 przedmeczowym studio pełnym analiz i genialnych wymian zdań. Potem już tylko mecz. Komentują, od 18:00, elitarni komentatorzy: Kamil Gapiński i Wojciech Kowalczyk. […]
25.11.2020
Blogi i felietony
25.11.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

W rankingach zaufania społecznego nikt nie zanotował takich spadków, atakowani są już właściwie ze wszystkich stron, tydzień po tygodniu identyczne zarzuty wobec nich formułowali przedstawiciele skrajnej prawicy i lewicy. Policjanci mają za sobą fantastyczny miesiąc, podczas którego przekonali się na własnej skórze, jakim tragicznym zaniechaniem było zrzucanie z automatu wszystkich skarg dotyczących ich działalności.  Nie […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Paździerz w I lidze. Pędziły “Słonie” po betonie, ale na Puszczy ich koniec

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś wyrwał dzisiaj piłkarzy obu ekip sprzed telewizorów lub z ferii zimowych na stoku górskim. Byli ospali, bez polotu, może po porannym kacu. Biegać jakoś wybitnie się nie chciało, składnych akcji tyle, co kot napłakał, niedokładności cała masa. Ot, pierwszoligowy dżemik w środku tygodnia, istny antyfutbol. Drodzy państwo, tu nawet sędzia […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Piłkarze mówią: „piłka wymaga poświęceń”. Ale żaden by się nie zamienił

– Jak słucham piłkarzy mówiących, że piłka wymaga wiele poświęceń… gadanie takie. Wszyscy tak mówią. A żaden piłkarz by się nie zamienił na inne życie. Co poświęcasz? Wstajesz rano, idziesz na trzy godziny robić to, co kochasz? Wchodzisz do szatni, tam weseli ludzie, do tego dostajesz co miesiąc ładną sumkę? Zdecydowanie fajne życie. Na co […]
25.11.2020
Weszło
25.11.2020

Zarząd – trener 2:1. Szymon Grabowski zwolniony z Resovii

Niewiele rzeczy jest nas w stanie zaskoczyć w polskiej piłce, serio. Ale trener, który w ciągu dwóch miesięcy zdołał zostać zwolniony dwa razy z jednego klubu? No, to pewien ewenement. Przywykliśmy do tego, że we Włoszech szefowie klubów potrafią w szalony sposób zwalniać i przywracać szkoleniowca do pracy nawet kilka razy w sezonie. Tyle że […]
25.11.2020