post
Jan Mazurek

Opublikowane 03.11.2020 08:24 przez

Jan Mazurek

Czy moda na Pazdana przeminęła bezpowrotnie i czy z perspektywy czasu żałuje, że Legia nie pozwoliła mu odejść po Euro 2016? Jak profesjonalizowało się Ankaragucu? Czy klub ma wobec niego jeszcze jakieś zaległości finansowe? Jak czuje się jako najstarszy członek zespołu? Co najbardziej przeszkadza mu w Turcji? Czy zdarza mu się marudzić? Dlaczego lepiej grało mu się z Realem w Lidze Mistrzów niż z Termaliką w Niecieczy? Jak nauczył się koncentracji? Czy metryka odgrywa jakąkolwiek rolę? Czy żałuje, że nie ma go w reprezentacji Polski? Na te i na inne pytania w dłuższej rozmowie z nami odpowiada Michał Pazdan. Zapraszamy. 

Czujesz się zapomniany?

Był okres, kiedy dużo działo się wokół mnie, teraz dzieje się mniej, wyciszyło się. Stąd to wrażenie. Robię swoje. Gram trzeci sezon w Turcji. Może wyniki nie są najlepsze, latem było dwadzieścia zmian w zespole, ale czemu miałbym psioczyć, skoro występuję regularnie, od deski do deski, jestem w rytmie meczowym? Rodzina przyjechała. Czuję się swobodnie. Możliwe, że w Polsce trochę o mnie zapomnieli, ale mentalnie jestem mocny, dobrze się mam.

Kontrast między okresem wielkiego boom na ciebie, a stanem dzisiejszym jest na tyle widoczny, że z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że moda na Pazdana minęła.

Jasne jest to, że ligi tureckiej nie śledzi się u nas tak uważnie, jak polskiej, włoskiej, niemieckiej, angielskiej, hiszpańskiej, nawet rosyjskiej czy francuskiej. A szkoda, bo uważam, że Super Liga jest mocna i ciekawa. Przede wszystkim wyrównana. No nic, moda to moda, pewnie dzieje się też tak, ponieważ wielu chłopaków gra teraz w zagranicznych ligach i jeśli chciałbyś wszystkich omawiać, to musiałbyś temu poświęcić bardzo dużo czasu. Sprawdzam sobie teraz czasami, jak idzie chłopakom w Niemczech, czy we Włoszech, i trzeba powiedzieć jedno: w minutkę się tego nie sprawdzi.

Wraz z 2. Bundesligą, Serie B i Championship na pewno.

Inaczej niż było dziesięć czy piętnaście lat temu, kiedy byle transfer do Turcji budził sensację i wszyscy zwracali na to uwagę. Niewiele ludzie wiedzą o Super Lidze.

Ekstraklasowi średniacy i perspektywiczni młodzieżowcy wyjeżdżają dzisiaj do silnych lig. Żałujesz, że Legia była taka wymagająca wobec klubów z topowych lig, które się tobą interesowały?

Latem 2016 i zimą 2017, czyli w okresie ściśle po Euro, wszystko się super składało. Chciały mnie mocne kluby, ja też chciałem wyjechać do zachodnich lig. Żeby trochę pograć, trochę zobaczyć światowej piłki, ale to minęło. Później propozycje wygasły, zniknęły. Miałem dwadzieścia dziewięć lat, prawie trzydzieści, a to już nie wiek, który pozwalałby mi przebierać w ofertach. Kluby z lig top pięć patrzyły: może i fajnie zagrał na Euro, ale całe życie spędził w Polsce, ma swój wiek, ciężko będzie mu stać się lepszym. Taka jest kolej rzeczy.

Czasu się nie cofnie.

Nie cofnie, ale też nie byłoby po co cofać, bo przecież to wcale nie był dla mnie stracony czas. Legia grała w Lidze Mistrzów. Coś za coś. Potem nie było już ofert. Zostałem w Polsce, a koniec końców znalazłem się w Turcji. W styczniu będą dwa lata, odkąd tu jestem i nie powiem złego słowa. Gram. To najważniejsze. Wielu chłopaków wyjeżdża i po pół roku wraca. Nie umieją się odnaleźć. Ja się odnalazłem. Daję, ile fabryka dała, i się z tego cieszę.

Nie ma w tobie rozgoryczenia. 

Oczywiście, jest swoboda. Nie ma rozgoryczenia.

W Ankaragucu możesz czuć się trochę jak w polskim klubie ze starej szkoły. Jak nie idzie, to wymieniamy połowę składu. Ale ty trzymasz się twardo. 

Początek miałem naprawdę dobry. Zaszło sporo zmian. Trafiliśmy z zespołem. Przyszło paru chłopaków na wypożyczenia. Zrobili różnicę. Widać to teraz – jeden jest w Fenerbahce, drugi w Beskitasie, trzeci w jeszcze innym tureckim klubie, a dwóch bocznych obrońców, którzy zostali, to czołówka ligi. Grek Stelios Kitsiou na prawej obronie. Portugalczyk Tiago Pinto na lewej. Swoją drogą to syn znanego i lubianego Joao Pinto. Trafiliśmy z transferami. Jakby tamten zespół został w Ankaragucu na nowy sezon, to wyglądałoby to zupełnie inaczej, ale klub miał problemy finansowe i wszystko się posypało.

Było o tym dosyć głośno. Twoi klubowi koledzy domagali się pieniędzy nawet przez media społecznościowe. 

Już się z tymi problemami klub uporał, ale faktycznie, odkąd przyszedłem, to cały czas trwała walka o pieniądze. I to nie tak, że ja jakoś specjalnie walczyłem, czy że ktoś inny specjalnie walczył. Walczyli wszyscy. Przed tym sezonem wszystko zaczęło się stabilizować. Klub został zasponsorowany przez rząd, przez partie rządzące, zostały uregulowane zaległości, które Ankaragucu miało wobec byłych piłkarzy. Potężne kwoty. Takie na poziomie piętnastu-dwudziestu milionów euro. Wszystko wraca na nowo. Kadra została odmłodzona. W tamtym roku byliśmy jednym z pięciu najstarszych zespołów w Europie, a w tym roku jesteśmy drugim najmłodszym. Przyszło czternastu nowych chłopaków. Młodziutkich. Ich średnia wieku to 22,7. Jak na tureckie standardy, to ewenement.

Zawyżasz. 

Oczywiście.

Zostałem najstarszym zawodnikiem w klubie. Jeden starszy chłopak, 1986 rocznik, jest poza kadrą, bo zgłoszonych może być tylko czternastu obcokrajowców. Mega dziwnie się czuję, bo mentalnie wciąż jestem młody. Wszystko się zmieniło, natomiast ja zostałem.

Przetrwałeś rewolucję. 

Rewolucję, która przyniosła profesjonalizację.

Klub zmienia się nie tylko na boisku, ale też poza nim, powoli wszystko tutaj zaczyna wyglądać tak, jak powinno wyglądać. Chodzi o przygotowanie do meczu, przygotowanie taktyczne czy przygotowanie strukturalne. Mamy aplikację Soccer Lab, na którą wysyłają nam analizy treningów, taktykę, rywali i inne tego typu podobne.

Wcześniej było inaczej?

Bardziej w starym stylu. Teraz jest o niebo lepiej. Inna sprawa, że niestety, wyników na razie nie ma, ale od środka widać, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Tylko wiadomo, że mogę sobie tak gadać, a zajmiemy ostatnie miejsce, spadniemy w lidze i po co to wszystko? Wyniki określają wszystko, stara piłkarska prawda. Natomiast decyzje władz i sytuacja finansowa się unormowały, nie ma już takiego szaleństwa.

Co sobie pomyślałeś, jak zobaczyłeś zdjęcie z zimy minionego roku z piętnastoma zawodnikami, ściągniętymi przez Ankaragucu?

Pamiętam, pamiętam! W tym gronie było kilku młodych chłopaków, przesuniętych z akademii, ale faktycznie w jednym miejscu przedstawiono osiem czy dziewięć transferów last minute. Łapanka. Tak to w Turcji czasami jest, do tego trzeba przywyknąć. Problemy finansowe. Zakaz działań na rynku, bo nie płacili zawodnikom, którzy byli już w innych klubach. Właściwie dopiero w ostatnich dniach okienka, odblokowali im możliwość przeprowadzania transferów, bo spłacili zaległości lub podpisali ugody, co oznaczało, że zostało im raptem kilka dni na wzmocnienie kadry. Dlatego tak to wszystko wyglądało.

Egzotyka. 

Próba zrobienia wszystkiego, żeby utrzymać się w lidze. Ciężki okres. Dla mnie też. Pomimo tego, że grałem, że miałem miejsce w składzie, to nic nie było stabilne. Teraz jest inaczej. Lepiej.

Wszystkie zaległości finansowe wobec ciebie są uregulowane?

Wszystko uregulowane.

Śmiałem się ostatnio, że jestem półtora roku w Turcji i dziwnie się czuję bez zaległości. Gdzieś zawsze była w głowie myśl, że te dwa czy trzy miesiące trzeba będzie poczekać na kasę, że to żaden problem, żaden ból, a tu wszystko na tip-top, uregulowane na bieżąco. Powrót do przeszłości. Nie ma tego ciągłego myślenia: „kurde, kiedy zapłacą?”, bo – umówmy się – to jest męczące, ale tak to wygląda. Inna sprawa, że prędzej, czy później, każdy klub musi ci zapłacić, co by się nie działo, to odzyskasz te pieniądze. Nie jest to przyjemna sytuacja, ale trzeba dbać o swoje.

Możesz żyć komfortowo i spokojnie. Tureccy fani cię doceniają? Jesteś dosyć charakterystyczny, łatwo się z tobą identyfikować.

W Ankarze kibice niesamowicie doceniają, że obcokrajowcy chcą tutaj grać. To już zwyczaj. Cieszą się z transferów, z tego, że ktoś nowy przychodzi. A jak masz nazwisko albo gdzieś grałeś, to już w ogóle, są szczęśliwi, zadowoleni, wręcz euforycznie nastawieni. Szkoda, że ich nie ma na trybunach, że gramy przy pustkach, bo atmosfera na Ankaragucu jest wybitna. Na pewno warta zobaczenia. Chłopaki z Turcji mówią, że mamy szósty zespół pod względem kibicowskiej historii i fanowskiego fanatyzmu. Są trzy kluby ze Stambułu, Bursa, Trabzon, a potem my.

Nie jest tak, że wszyscy wszystko wiedzą, ale na pewno wszystkim się interesują. Jest tutaj drugi klub, Genclerbirligi, gdzie gra Dominik Furman, ale on funkcjonuje na uboczu, w cieniu, na spokojnie, na mecze przychodzi dwa-trzy tysiące kibiców. Są poukładani, płacą na czas, ale brakuje takiego lokalnego elementu emocjonalności. Nie budzi takiego zainteresowania. A Ankaragucu budzi emocje. Zawsze spotka się kogoś, kto tym klubem żyje. Jakiś kelner. Ktokolwiek. Zaraz cię zaczepi, zagadnie, pogada. Ludzie żyją tym klubem. Nie jest tak, jak w Stambule, gdzie piłkarze mają problem z przemieszczaniem się, bo wszyscy cię znają, ale czuje się pozytywne wsparcie od kibiców.

Wydaje mi się, że jak przychodzisz do Turcji, to wrażenie ogólnego zainteresowania, może napędzać. Stadiony są takie, jak w Polsce, a może i nawet większe. Każdy klub ma arenę na przynajmniej dwadzieścia tysięcy miejsc. Dobra, może są trzy-cztery wyjątki, gdzie obiekty są mniejsze, ale to wyjątki. Reszta, w normalnych warunkach, jest wypełniona po brzegi. Fajnie się to ogląda. Jak ktoś przyjedzie do Ankary, do mnie, na mecz, to zawsze słyszę to samo. Że było „zajebiście”. Że klimat, że atmosfera, że wysoki poziom. Bo jest tu dużo jakości. Ofensywna liga. Przyjemna dla oka. Mega dużo pojedynków, bardzo dużo wrzutek, akcji, otwarty futbol.

Polubiłeś samo życie w Turcji?

Turcja ma swoje plusy i minusy. Jak każdy kraj. Jedynego większego problemu dopatrywałbym się w barierze komunikacyjnej. Niby to stolica, a nie wszyscy gadają po angielsku. W Stambule, w Antalyi, w Izmirze, w tych zachodnich miejscowościach kurortowych, łatwiej się dogadać, a tutaj niekoniecznie. Ankara jest nowoczesnym miastem. Wystarczy popatrzeć na budynki, na budowle, rozwinięta cywilizacja. Prawie pięć milionów ludzi w jednym mieście. Ale z angielskim jest problem. Nie jest łatwo załatwiać sprawy w urzędach, takich codziennych tak samo. To potrafi długo trwać. Jak chcesz coś załatwić, to musisz mieć układy, żeby to łatwiej szło, że tak to ładnie określę.

Styl życia trochę, jak w Grecji, choć też nie do końca. Ludzie wychodzą na ulicę. Lubią spędzać ze sobą czas. Wspólne śniadania, bardzo dobre jedzenie. Warzywa, owoce, ryby – wszystko świeże, regionalne, szeroki wybór, wszystko można znaleźć. Mieszamy też w takiej części miasta, w której mieszka mnóstwo obcokrajowców. Wokół same ambasady.

Klimat też inny niż w Polsce.

Mniej zieleni. Na zachodzie kraju można jeszcze znaleźć tereny zalesione, w Ankarze już nie, więcej jest stepów, pagórkowatego położenia. Powietrze, temperatura, klimat – wszystko zupełnie inne niż w Polsce. Na pewno jest cieplej. Do października było non stop 20-25 stopni Celsjusza. Dopiero teraz robi się chłodniej.

Ale przywykłeś. 

Przywykłem.

Żyje mi się dobrze. Jeśli nie w Ankarze, to gdzieś indziej, ale chciałbym jeszcze zostać w Turcji, choć może to za dużo powiedziane, bardziej w ogóle w zagranicznym klubie. Nie jestem jeszcze na etapie, kiedy muszę patrzeć na wszystko przez pryzmat mojego wieku. Zdrowie dopisuje. Nie czuję się gorzej, słabiej niż kilka lat temu. Mity odnośnie metryki zostawiłbym w szufladzie. Inna sprawa, że w moim wieku można pograć dłużej niż gdzieś z boku obrony czy na skrzydle, gdzie trzeba non stop biegać. Wystarczy po Robercie Lewandowskim zobaczyć, czego trzeba, żeby utrzymywać się w szczycie swojej formy. Profesjonalizm, prowadzenie się, dbanie o siebie, ciągły samorozwój. Można grać długo.

Vitorino Hilton doskonale to pokazuje. Ma 43 lata, a gra w Ligue 1. 

I nikt nie mówi, że nie nadąża, wprost przeciwnie. Metryka nie gra roli. Sezon zacząłem 1 sierpnia. Zagrałem pięć pełnych sparingów. Dwa razy zszedłem na dwadzieścia minut na meczach. Odpuściłem pół treningu. Poza tym od kilku miesięcy trenuje wszystko i gram wszystko. Od deski do deski. Uwierz mi, kiedy byłem młodszy, było mi dużo ciężej, przede wszystką nie wiedziałem, jak się regenerować, żeby móc funkcjonować na najwyższych obrotach. Po trzech latach współpracy z psychologiem poznałem techniki mindfulness, umiem się wyłączyć. Przy okazji czuję intensywność pracy mojego ciała moje ciało. I wiem, czego potrzebuję, by czuć się optymalnie fizycznie.

Czyli nie siadasz w szatni i nie marudzisz, że cię bolą nogi, że to już było, że to już robiłeś. 

Przed każdym treningiem rozciągam się, idę na salkę, robię dynamiczny stretching. Zostaje po treningach. Dbam o swoje ciało. Tydzień w tydzień. Nie jest tak, że ćwiczyć zaczynam wraz z zajęciami. Tak się nie da. W pewnym wieku, żeby utrzymać się na najwyższym poziomie, musisz non stop o siebie dbać. I nie ma tak, że inaczej jest, kiedy przegrasz mecz, a inaczej, kiedy wygrasz mecz. Cały czas musisz działać tak samo.

Bywa, że jesteś wkurwiony po meczu, że zawaliłeś i potrzebujesz mentalnego odpoczynku. Najgorsze byłoby podejście, że teraz sobie odpuszczamy, bo jest mniej ważny mecz, a przyszły tydzień zapieprzamy, bo gramy z Galatasaray i fajnie byłoby się pokazać. Nie ma czegoś takiego. Musisz cały czas robić to samo. Chcesz grać długo, i nie mieć do siebie pretensji, to znaj zasady. Czasami jest ochota, żeby sobie gdzieś wyskoczyć, zrelaksować się, to nie ma problemu, ale trzeba wiedzieć, kiedy i jak, umieć przewidywać, dostosowywać się do swojego kalendarza. Wiedzieć, kiedy można odpoczywać. Bo później, jak ci przyłożą dwa mocne treningi, to nie odkręcisz się do końca tygodnia. Trzeba sobie wszystko umiejętnie dozować.

Konrad Michalak i Daniel Łukasik śmiali się, jak przyszli do mnie, że w domu prowadzę aptekę. Bo mam te wszystkie witaminy, białko i inne rzeczy w takiej ilości, w takich miejscach po domu, że porobiło to na nich wrażenie. Spokojnie do końca roku cargo nie musi przyjeżdżać, bo jest tu tego tyle. Jestem w stałym kontakcie z dietetykiem, to też jest ważne.

A nie było u ciebie trochę tak, że jednak za swoich najlepszych piłkarskich czasów bardziej koncentrowałeś się na duże mecze niż na mniejsze i przez to też przydarzały się błędy w Ekstraklasie?

Starałem się, żeby tak nie było, ale tak, to prawda. Nakręcały mnie wielkie mecze, a później miałem problem z koncentracją w spotkaniach o mniejszą stawkę. A na obronie jest tak, że nie można sobie na to pozwolić. Stoper musi być skupiony i skoncentrowany cały czas. Człowiek chciał, ale nie mógł, coś go blokowało w głowie. Mega ciężko było grać w Lidze Mistrzów, w reprezentacji, spinać się na to, a potem jechać do Niecieczy czy innego mniejszego miejsca, i grać tak samo. A uwierz mi, doskonale wiedziałem, że na mecz z Niecieczą trzeba było się dwukrotnie mocniej motywować niż na spotkanie z Realem. Wychodziło to tak, że czegokolwiek nie zrobiłbyś w takim zwykłym, przeciętnym ekstraklasowym meczu, to nie mogłeś na tym w żaden sposób wygrać. Jak zagrałeś dobrze, to nikt cię nie chwalił, bo ty masz grać w Lidze Mistrzów i w kadrze, to twój poziom, tam się prezentuj. A jak zagrałeś średnio, to krytyka. Tylko perfekcja dawała spokój.

Najważniejsze mecze gra się w reprezentacji. Zostałeś kozłem ofiarnym przegranego meczu eliminacyjnego ze Słowenią. Już cię w kadrze nie ma i pewnie już nie będzie. Żałujesz?

Reprezentacja to piękna historia. Cudownie było być jej częścią.

Nie żałuję. Było, minęło. Zrobiłem dla kadry fajną robotę. Przez kilka lat, za kadencji trenera Adama Nawałki, grałem non stop. Grałem dobrze. Teraz jestem na innym etapie. Występuję w Turcji. Odpowiada mi to. Nie czuję się odrzucony. Był cel, spełniłem go, mam nowy cel, staram się go spełnić. Jakbym myślał negatywnie, to przyciągałbym do siebie wszystko, co złe. Jakieś kontuzje, urazy, niezadowolenie, frustrację, brak stabilności. Po co byłoby mi to potrzebne? Jestem w takim wieku, że pewne rzeczy sobie cenię. Nie chciałbym się miotać, nie mieć propozycji, mniej zarabiać. To spirala, która się nakręca, kiedy zaczynasz myśleć negatywnie.

Pozytywne myślenie. Dobra, jestem w Turcji, nie jest to marzenie z dzieciństwa, ale to fajna liga, fajne miejsce do życia. Dopiero byłem kapitanem Ankaragucu, wiesz o tym?

Widziałem. To na stałe?

Nie, tutaj tak nie ma. Wolą albo Turków, albo tych z najdłuższym stażem, którzy byli niedysponowani w ostatnich meczach, więc ja założyłem opaskę. Ale tak czy siak, zaczynasz być pewny siebie i swojej wartości, kiedy dostajesz opaskę kapitana na mecz z Galatasaray, po niecałych dwóch latach w klubie. A uwierz mi, że liga turecka dla obrońcy łatwa nie jest.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. Newspix

Jan Mazurek

Jeśli dożyje stu jeden lat, będzie żył w trzech wiekach. Od 2019 roku na Weszło. Lubi rozmawiać z ludźmi i zadawać pytania. Jego ulubioną formą dziennikarską jest wywiad. Głównie polska piłka, ale niech ręka pańska chroni go od ograniczenia się w czymkolwiek.

Opublikowane 03.11.2020 08:24 przez

Jan Mazurek

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Włoska klucha
Włoska klucha
7 miesięcy temu

Prawda jest taka, że jest za słaby na kadrę. I jest za niski jak na SO.

Piotrus
Piotrus
7 miesięcy temu
Reply to  Włoska klucha

a co robi Jędza w kadrze? albo Reca?

Włoska klucha
Włoska klucha
7 miesięcy temu
Reply to  Piotrus

Reca jest dobry i gra w silnej lidze. Też się dziwię co robi jedza w kadze, ale to nie domenie pytanie.

glitch3179
glitch3179
7 miesięcy temu

Jeden z najlepszych obronców w Europie, szkoda tylko ze nie potrafi grać w piłkę

rysiek922
rysiek922
7 miesięcy temu

Ma się sentyment do Pazdiego po euro. mial troche farta z glikiem, jechali na raz rowno cały czas, ale cholera, to była kadra, zajebiste emocje, wymiatał gość

pieprznik adorator
pieprznik adorator
7 miesięcy temu

ciekawa rozmowa

generalnie kadra mu odjechala i dobrze, bo bednarek, walukiewicz, niedługo bielik, glik zawsze mial silniejszą pozycję, nie było co tego pazdana cały czas powoływać co nie zmienia faktu że zajebiście grał na euro i tak się zapisze w historii

Gmoch
Gmoch
7 miesięcy temu

Nigdy nie był rewelacyjnym obrońcą, który mógłby grać pierwsze skrzypce w kadrze. Brakowało mu wyprowadzania piłki, dobrego timingu przy główkach, nie stwarzał zagrożenia przy ofensywnych s-f. Jednak jak wychodził na boisko to grał 200% tego, co w klubie. Walczył jak opętany, gryzł murawę, utrudniał życie przeciwnikowi a czasem zdarzały mu się fenomenalne interwencje. Błędy zdarzały się jak każdemu. Finalnie jednak okazywało się, że grał ponad swój stan. Zostawiał wielkie serducho na boisku. I za to podziękowania dla Pazdana!

Kopyto Smoka
Kopyto Smoka
7 miesięcy temu

w sumie to zabawny dobor zdjec, bo idealnie pokazuje jak pazdan grał. główką agresywnie, ofiarnie, blisko napastnika. fajnie się to oglądało. duet glik-pazdan kultowy na euro, a to co potem to wiadomo, że kolei rzeczy: duet glik-bednarek na teraz, po odejściu glika walukiewicz albo bielik ewentualnie, nie ma już dla niego miejsca co nie znaczy, że nie należy mu się szacun za te kilka lat u nawałki

Jacyna
Jacyna
7 miesięcy temu

Pazdek zawsze lubiany i ceniony. To jest zawodnik tego typu

Emil
Emil
7 miesięcy temu

Kung Fu Pazdan na zawsze w naszych sercach. Pozytywny gość, Euro 2016 wiadomo.

1444634878_uvibzk_600.jpg
barszczyk
barszczyk
7 miesięcy temu

“Przed tym sezonem wszystko zaczęło się stabilizować. Klub został zasponsorowany przez rząd, przez partie rządzące, zostały uregulowane zaległości, które Ankaragucu miało wobec byłych piłkarzy. Potężne kwoty. Takie na poziomie piętnastu-dwudziestu milionów euro.”

No to zapewne włodarze klubu będą mieli wielką mobilizację na przyszłość, żeby trzymać klubowe finanse w ryzach.

A rząd turecki nie lepszy. W większości krajów deficyty budżetowe i długi publiczne eksplodują, a oni wyrzucają ot tak 15-20 milionów w europejskiej walucie na podstawową gałąź tureckiej gospodarki – piłkę nożną. No, chyba że wspaniałomyślnie dali ze swoich (w sensie “swoich swoich”, a nie publicznych), to wtedy odszczekam moje oszczerstwa.

“Zapewne wielu z was za to zapłaci, ale to jest poświęcenie, na które jestem gotów” Sułtan Recep Tayyip Farquaad

Bob
Bob
7 miesięcy temu
Reply to  barszczyk

No durni ci turcy a mogli zrobić kopertowe wybory albo kupić maseczki 3 x drożej albo te niewidzialne respiratory

legiunia
legiunia
7 miesięcy temu

Bardzo dobry wywiad, ale czy na pewno Pazdan powinien żałować, że Legia go nie puściła? Cholera wie. Nie wiadomo, czy we Włoszech, w Anglii czy we Francji nie zostałby zweryfikowany. A tak ma fajną przygodę: dobry okres w Legii, Liga Mistrzów, super w kadrze, Euro, wyjazd intratny do Turcji. Ja tam propsuję

Gmoch
Gmoch
7 miesięcy temu
Reply to  legiunia

Z nim trochę było tak, jak kiedyś z innym obrońcą Legii, legendarnym Zielińskim. Zieliński był świetnym obrońcą, grał w kadrze, ale generalnie nie było na niego za bardzo chętnych w Europie. Do słabych klubów chyba nie chciał, dla mocniejszych był nieatrakcyjny. Dlatego, że jego nominalną pozycją było libero. W Europie nikt tak prawie nie grał, w Polsce jeszcze grano, w kadrze zaadaptowano. Wiadomo, że były też inne realia transferowe.

Wzrost Pazdana raczej nie był kluczowy, bardziej wiek. I przede wszystkim fakt, że nawet jak na obrońcę gra archaiczny futbol. Sama niezła skuteczność na obronie i plaster przy napastniku to za mało.

Zresztą teraz mamy Góralskiego, który również z podobnych względów na ligi z top5 nie miał co liczyć. Typowy defensywny pomocnik uformowany na polskiej myśli szkoleniowej z przełomu wieku. Agresywny, waleczny, dobry odbiór, ślizg na 2 metry, przerzut piłki. Z problemami w grze pozycyjnej. Na szczęście Góral coraz bardziej pokazuje w kadrze, że zdarzają mu się “grzechy kreatywności”:)

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
7 miesięcy temu
Reply to  Gmoch

Bez przesady, “przecinaki” jeśli nie są zupełnie pozbawione techniki to jeszcze mogą liczyć na grę w ligach z top 5. Przypominam że Krychowiak, który jeśli chodzi o styl gry to jest po prostu lepszą wersją Góralskiego , kilka lat temu był kluczowym zawodnikiem w Sevilli i zasłużył sobie na transfer do PSG, a to że potem zaliczył zjazd to już inna kwestia.

Gmoch
Gmoch
7 miesięcy temu

Przecinak grający w Hiszpanii może grać w Hiszpanii. W Anglii podobnie – zostaje “u siebie”. Pewnie w każdym klubie takich mają, aż tak nie ogarniam tych lig, by się wypowiadać. Natomiast przecinakowi grającemu w jednej z najgorszych lig Europy raczej ciężko będzie trafić do czołowej ligi. Chyba, że przez pomyłkę lub układy menagera (np.: taką drogę przebył Borysiuk, którego zweryfikowały 2 ligi z topki).

Krychowiakowi udało się, bo: 1 – był lepszy. 2- młodość spędził we Francji (chyba zaczynając od III ligi). Był produktem ligi francuskiej a nie polskiej. Pamiętam jeszcze jak w Polsce piano, że będziemy mieli świetnie wyszkolonego technicznie rozgrywającego:) Niemniej swoje w kadrze zrobił, niekoniecznie jako rozgrywający:) Oby wrócił do fizycznej formy, bo chyba tego mu teraz najbardziej brakuje.

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz
7 miesięcy temu

Nigdy nie był wybitnym piłkarzem, ale zawsze grał na 100 % i jednak zaliczył ten turniej życia dzięki któremu odcisnął swoje piętno na historii polskiej piłki i prawdopodobnie będzie wspominany jeszcze długie lata po zakończeniu kariery. Swoją drogą akurat to trzeba oddać Nawałce że mimo krytyki uparcie stawiał na Pazdana, tym bardziej że w pierwszym meczu na Euro też wyglądał dosyć niepewnie i dopiero potem się odpalił.

qdlaty81
qdlaty81
7 miesięcy temu

się odpalił?
chyba po prostu odpalił.
się to można opalić

Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
Spartakus - pogromca pzpnowskiej bandy zlodziei
7 miesięcy temu

ciamciarakucyk jest na ostatnim miejscu z “ministrem obory narodowej” jako “liderem” obrony – juz w Legii byl dzbanem a teraz jest giga dzbanem i powinien byl spasc do 2 ligi tureckiej gdyby nie smieszne machlojki i absurdalne powiekszanie ligi.

vival
vival (@vival)
7 miesięcy temu

Występ Gorgonia (przeciwko Anglii w el. do MŚ) i jego gra przeciwko Niemcom na Euro to chyba najbardziej spektakularne, a co za tym idzie najlepsze występy środkowych obrońców w historii reprezentacji Polski. Żeby była jasność- nie stawiam na na równi z legendą, bo lata świetlne mu do niego, ale za występ z Niemcami szacun. Dziwnie te jego losy się potoczyły. Po latach do reprezentacji potrafił wracać z dobrymi rezultatami Radek Kałużny, Mariusz Lewandowski czy przecież niedawno Klich, więc nie zdziwię się jeśli kiedyś wróci również Pazdek. Niewiadomo jak stary to on nie jest.

Gmoch
Gmoch
7 miesięcy temu
Reply to  vival

Został ofiarą bylejakowości Brzęczka. Przy takiej grze jak grano było pewne, że prędzej czy później któryś z obrońców zaliczy wielbłądy. Glik też czysty też nie był, ale wiadomo – nie do ruszenia. Natomiast najśmieszniejsze jest to, że jakoś mniej więcej w tym okresie uczepił się niegrającego nic Recy. Chłopak straszne błędy popełniał, nic nie dawał, kiwali go, skurcze mięśni miał, ale to w przeciwieństwie do Pazdana był “ulubieniec”.

Jarosław Rakoczy
Jarosław Rakoczy
7 miesięcy temu

Nr 3 jeśli chodzi o środkowych obrońców w Polsce(Walukiewicz dopiero się uczy i patrząc na jego ostatnie recenzje…). Jestem lekko zszokowany, że tak słaby stoper jak Bochniewicz jest powoływany, a nie on, ale Górski to Górski.

qdlaty81
qdlaty81
7 miesięcy temu

Życie na luzie, ciepło, dobra kasa, nieźli piłkarze, wszyscy z uśmiechem.
Tak to można żyć

Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Wychowanek Lecha nowym piłkarzem Warty Poznań

Jak się dowiedzieliśmy, Wiktor Pleśnierowicz (20 l.) zostanie nowym zawodnikiem Warty Poznań. To transfer gotówkowy z Miedzi Legnica. Wiktor nie pasował do modelu gry trenera Łobodzińskiego, a w Warcie pilnie potrzebowali młodzieżowca. Jak słyszymy, to rozwiązanie jest bardzo dobre dla każdej ze stron. Miedź dostaje naprawdę dobre pieniądze, niemałe jak na standardy Warty, a sam […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Josue Pesqueira trafi do Legii Warszawa. Na papierze – świetny transfer

Legia Warszawa pozyska ofensywnego pomocnika Hapoelu Beer-Szewa, Josue Pesqueirę. Ma on 30 lat, w ostatnim sezonie zagrał w 34 meczach. Strzelił 13 goli i 6 asyst, grał w Lidze Europy. Informację o dopiętym transferze podał sam klub poprzez media społecznościowe. Gdy spojrzymy w CV tego zawodnika, od razu da się zauważyć, że to nie jest […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kwaśniewski: – Nasza polska drużyna nie istnieje

Przy okazji meczów reprezentacji Polski głos zabiera wielu ludzi związanych ze sportem. Mniej lub bardziej, tutaj akurat mniej. Proszę państwa, przemówił były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Rzecz jasna, grę naszej kadry skrytykował, ale też wykazał się optymizmem. – Naprawdę boję się tego meczu. Nasi grają jak grają, a Hiszpanie zawsze grali w taki sposób, którego […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

“Hazard to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje”

Jose Mourinho opowiedział trochę o współpracy z Edenem Hazardem na łamach TalkSport. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa, że Belg mógłby osiągnąć w swojej karierze zdecydowanie więcej, gdyby nie podejście do piłki. – Prawda o Hazardzie jest taka, że to niesamowity piłkarz, który fatalnie trenuje. Można sobie tylko wyobrazić, jaki mógłby być dobry, gdyby jego podejście było […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sergio Busquets wraca do reprezentacji Hiszpanii

Sergio Busquets miał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w Sewilli. Mundo Deportivo podaje jednak, że pomocnik Barcelony nie zagra w meczu z Polską. Celem będzie powrót pomocnika na spotkanie ze Słowacją. Oczywiście istnieje cień szansy, że Busquets pojawi się jutro na boisku. Nie w pierwszym składzie, ale po wejściu […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Hajto: – Pokazywanie odprawy Sousy jest dla mnie żenujące

Tomasz Hajto krytykuje reprezentację Polski. To stały punkt programu, proszę państwa. Nikt się tego nie spodziewał. O co chodzi mu tym razem? Ano choćby o to, że pokazywanie odprawy Paulo Sousy w filmie na kanale “Łączy nas piłka” jest według niego nie na miejscu. – Takie rzeczy załatwia się w drużynie. Tego się nie puszcza […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Kolejny zwrot akcji. Tottenham zerwał rozmowy z Gattuso

Tottenham szuka nowego trenera od kwietnia, kiedy postanowił rozstać się z Jose Mourinho. Do końca sezonu drużynę w roli tymczasowego trenera prowadził Ryan Mason, ale było wiadomo, że po Euro 2020 zespół przejmie ktoś inny, już na stałe. Wydawało się, że nowym trenerem Tottenhamu ostatecznie zostanie Paulo Fonseca. Portugalczyk ustalił nawet warunki umowy, wszystko było […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bąk: – Brzęczka “Lewy” już zwolnił. Teraz chce zwolnić Sousę?

Kolejny były reprezentant Polski strzela w Roberta Lewandowskiego. Jacek Bąk twierdzi, że brak w tym piłkarzu genu lidera. Ba, uważa wręcz, że jego zachowania mogą mieć negatywny wpływ na zespół. – Fajnie, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego. Trzeba podejść, skrzyknąć się, pogadać. Jego koledzy chcą […]
18.06.2021