Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Opublikowane 30.10.2020 13:08 przez

Kamil Warzocha

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim m. in. o problemach szkolenia w Polsce, niepokojących faktach w futbolu młodzieżowym, braku filozofii czy wspomnieniach jeszcze z gry na ekstraklasowych murawach.

Gdzie dzisiaj stawiają panu obiady w restauracjach? W Chorzowie czy Łodzi?

Szczerze mówiąc, nigdzie! Czuję jednak dużą sympatię ze strony kibiców niezależnie od miejsca, w którym jestem. Od Szczecina, przez Poznań, po Łódź. Ludzie nie zapominają, że w każdym klubie, w którym grałem, robiliśmy dobre wyniki.

Szacunek został.

Zdecydowanie i muszę przyznać, że zauważam taki stosunek do mojej osoby nawet w Warszawie. Kiedyś była mocna rywalizacja, ale konfliktów nigdy nie miałem.

Nazwałby się pan specjalistą od ważnych bramek? Nawiązuje do – jak się okazuje po dwudziestu latach – ostatniego wygranego meczu Widzewa z Legią.

Strzeliłem 73 bramki w lidze, z czego ponad 20 w ostatnich minutach meczu. Takich, które dawały zmianę wyniku, więc może coś w tym jest. 

Grałem na pozycji defensywnego pomocnika, ale zawsze miałem inklinacje do gry ofensywnej, bo wcześniej grałem jako napastnik i ofensywny pomocnik. Z racji mojego wzrostu zdarzało się, że byłem dodatkową, niespodziewaną osobą do strzelania goli w powietrzu. Kto mnie pamięta, ten wie, że chciałem brać udział w każdej groźnej akcji na połowie rywala, a tym bardziej, gdy wynik meczu był niekorzystny. 

Najważniejsza bramka z końcówki meczu?

Wymienię cztery, które coś dawały. Najpierw moja pierwsza bramka w barwach Ruchu Chorzów na stadionie Górnika Zabrze, która dała nam mistrzostwo Polski. To był mój pierwszy sezon w Ekstraklasie. Kolejną oczywiście bramka na 3:2 z Legią i trafienie przeciwko GKS-owi Bełchatów w finale Pucharu Polski w 1996 roku. Jeśli chodzi o reprezentację, bramka z Urugwajem na wyjeździe dająca zwycięstwo w 87. minucie.

W takim razie wspólnie możemy ustalić, że jest pan specjalistą w swoim fachu.

Tak ze mną bywało, że jeśli wynik był niekorzystny, włączałem jeszcze większe zaangażowanie. Wtedy nie patrzyło się na elementy czysto taktyczne, gdzie, kto i jak ma biegać, bo liczyło się tylko zwycięstwo. Miałem to szczęście, że odnajdowałem się w dobrym miejscu i czasie, i zmieniałem losy meczów.

Trener Smuda postawił panu piwo za bramkę z Legią?

Wszyscy się cieszyli, bo to była bardzo ważna bramka, a miałem też asystę. Powiem tylko tyle, że było sympatycznie! Mieliśmy kilka takich meczów w mistrzowskim sezonie, które rozstrzygaliśmy na swoją korzyść dopiero w końcówkach spotkań. Kiedy graliśmy swoją piłkę, gola mógł strzelić dosłownie każdy. Byliśmy mocni.

To trener jedyny w swoim rodzaju?

Haha, cóż, każdy trener jest inny. Każdy przekłada jakieś cechy swojego charakteru na zespół i takim trenerem był oczywiście Franciszek Smuda. Po latach pracy w szkole dla trenerów wiem dzisiaj, że każdy szkoleniowiec musi być sobą. Wzorce z innych też trzeba czerpać, ale nie można się w tym zatracić.

Wspomniał pan o zaangażowaniu. Bez niego pewnie nie dało się zaistnieć u takiego szkoleniowca.

Miałem okazję pracować z wieloma trenerami, u których zaangażowanie i charakter były czołowymi punktami w rywalizacji. Miałem też to szczęście, że wychowywałem się w środowisku, w którym na wszystko trzeba było sobie zapracować. Dzisiaj wymagam tego samego od swoich zawodników. To kluczowa kwestia w osiąganiu sukcesów. Umiejętności umiejętnościami, ale charakter trzeba mieć.

Zachował pan w pamięci jakąś sytuację związaną z trenerem Smudą?

Tak, graliśmy jeden z pierwszych meczów sezonu na własnym stadionie z GKS-em Bełchatów. Byłem już wtedy dosyć znanym zawodnikiem i wydawało mi się, że wszystko robię, jak należy. Wygraliśmy po dobrym spotkaniu. 

Nagle trener Smuda podchodzi do mnie po meczu i pyta “czego ty się boisz?”. Odpowiadam, że niczego, a on: “Słuchaj, jak masz piłkę, to nie bój się minąć jednego czy drugiego, wejdź w pojedynek. Jak stracisz piłkę, winę biorę na siebie”. Te słowa wziąłem sobie do serca i od tamtego czasu próbowałem grać coraz odważniej. Stąd wiele bramek w końcówkach spotkań.

Nie sądzi pan, że namowy trenera Smudy do pójścia w ryzyko są czymś, czego brakuje dzisiaj w piłce młodzieżowej? 

Niestety różnica polega na tym, że w niektórych krajach zawodnicy młodzieżowi wychodzą na boisko po to, żeby wygrać, a w Polsce po to, żeby nie przegrać. Trenerzy boją się, że wejście piłkarza w drybling zakończy się później stratą gola. Zapominają, że możliwość popełnienia błędu jest ważnym elementem rozwoju w piłce nożnej. 

Osobiście wychodzę z założenia, że młodym chłopcom trzeba pomóc w budowaniu ich pewności siebie. Oni mają się nie bać. Grać w piłkę i nie myśleć o tym, co się wydarzy. Nie wydarzy się nic, jeśli nie będziemy o tym myśleć. Często bywa tak, że trenerzy wpajają zawodnikom strach przed złym zagraniem, nakładając zupełnie niepotrzebny stres. 

Temat szkolenia jest tematem-rzeką, ale zapewne ma pan jeszcze inne spostrzeżenia co do futbolu młodzieżowego.

Zwróciłbym szczególną uwagę na brak wypracowywania filozofii przez kluby. Na palcach jednej ręki możemy policzyć tych, którzy mają długofalowy plan na pracę z młodzieżą. To ogromny problem, zaczynając od tego, że trenerzy zatrudniani w akademiach pracują przede wszystkim na siebie. Każdy uważa się za najmądrzejszego, a przecież klub na to przyzwala, dlatego trudno później złączyć działania na każdym szczeblu. Nie ma spójności, a chodzi przecież o to, żeby wszyscy razem pracowali na stworzenie zawodników z określonym profilem. W Polsce takie rzeczy są dziełem przypadku.

W młodzieżowej reprezentacji widzę tego efekty. Na kadrę przyjeżdża np. kilku stoperów, którzy nie potrafią dobrze uderzyć piłki głową. To zawodnicy, którzy szkolą się od dziesięciu lat. Takich historii jest mnóstwo.

Mimo że z biegiem czasu szkolenie się poprawia, tworzone są bazy i kursy dla trenerów, to jeszcze wiele lat upłynie, zanim zrozumiemy, że trener akademii powinien pracować dla akademii, a nie na swoje nazwisko. Brakuje w tym wszystkim ciągłości, struktur, zasad.

Jestem z Chorzowa, więc podam tutejszy przykład. Futbol w tym mieście trochę podupadł, ale niezależnie od momentu w historii zawsze panowała tutaj jakaś filozofia. Wszyscy trenerzy, którzy pracowali w Ruchu, wywodzili się z tego samego źródła. 

Wspomnę śp. Jerzego Wielkoszyńskiego, który przeprowadzał moje badania prawie 40 lat temu. Potem widzę, że zawodnicy mają dokładnie ten sam przebieg badań 30 lat później. Mała rzecz, która pokazywała, że można zbudować pewną koncepcję i opierać się na niej przez dekady.

Dzisiaj w klubach to wygląda tak, że trener A organizuje sztab A, a trener B tworzy wersję B. Tu jeden ściąga zawodników z północy Polski, a tam inny z południa czy z zagranicy. Panują ciągłe zmiany, a przecież nie tędy droga. Żeby stworzyć silny zespół, trzeba czasu na stabilizację. Wystarczy spojrzeć na pracę Waldemara Fornalika, który był blisko spadku z Ekstraklasy, ale ktoś dał mu czas na poprawę i później tego nie żałował.

Myśli pan, że PZPN mógłby pomóc klubom w tej kwestii? Można powiedzieć, że już zaczął to robić, skoro wprowadził m.in. certyfikację szkółek piłkarskich.

Niestety PZPN nie ma wpływu na działania klubów w tym kontekście. Oczywiście istnieją nałożone wymogi licencyjne czy certyfikacje, ale muszę przyznać, że nie są one najwyższe, a jedynie trudne do spełnienia. Takie rzeczy mają dać bodziec do rozwoju, nic więcej, bo nie jesteśmy w stanie wpłynąć na codzienną pracę klubów.

Co oznacza codzienność? Jasną filozofię, konkretny plan na szkolenie, nadzorowanie pracy trenerów, postawione wymagania i określone zasady. Kluby same muszą to zrozumieć. Niewiele takich w Polsce jest, a jeśli już, to oczywiście Lech Poznań, Zagłębie Lubin czy Pogoń Szczecin. Większość klubów to jednak wolna amerykanka. Przykładem na to są młodzieżowcy, których sprowadza się z innych zespołów.

A braki u młodych piłkarzy, o których pan wspomniał, bywają liczne i ewidentne? I tak jak obrońca nie potrafi uderzać piłki głową, tak skrzydłowy ma problem z dryblingiem?

Braki są bardzo ewidentne. Na reprezentację przyjeżdżają zawodnicy, którzy stoją przed polem karnym na odbitą piłkę, mają uderzyć ją w pierwszym kontakcie, ale nie potrafią tego zrobić prostym podbiciem. Jest mnóstwo elementów, których trenerzy nie egzekwują w szkoleniu. 

Jeżeli zawodnik, powiedzmy, że obrońca, jest z Anglii, możemy mieć pewność, że dobrze gra głową, jest twardy i prezentuje solidny poziom w grze 1 na 1 w obronie. Jeśli mamy do czynienia z Niemcem, to możemy się spodziewać, że jest odpowiedzialny, ma dobre podania krótkie i długie. Tak jest w przypadku większości zawodników, których widzimy potem w piłce seniorskiej. W Polsce natomiast krążymy od przypadku do przypadku.

Mamy na przykład skrzydłowych, którzy nie potrafią dośrodkowywać. Jeśli już im się udaje i pada z tego bramka, cieszymy się, ale warto zaznaczyć, że to samo zagranie udaje się w treningu tylko raz czy dwa na dziesięć prób. Musimy pamiętać, ze umiejętności, wzorce zachowań czy charakter zawodnika to rzeczy wyniesione z klubu. Tam leży poważny problem na szczeblu młodzieżowym.

Naprzeciw temu, o czym pan mówi, stoi Mateusz Bogusz. Miał pan okazję go “dotknąć” w kadrze narodowej.

Zgadza się. Pamiętam, że swego czasu jego tata przyszedł do nas jako trener młodzieży. Teraz wciąż pracuje w klubie, natomiast jego syn to naprawdę świetny chłopak, którego umiejętności wywodzą się z gry na podwórku. Poza klubem spędzał tam bardzo dużo czasu. Staraliśmy się, żeby z akademii wypływały fajne roczniki, czego Mateusz jest przykładem.

Pamiętam taki turniej halowy dla rocznika 2001. Był świetnie obstawiony, brały w nim udział marki pokroju Zagłębia Lubin czy Legii Warszawa. Zdecydowałem, że pojedziemy tam bez bramkarza. Wtedy naszych chłopców uczyliśmy ciągłego pressingu i odbierania piłki na połowie rywala. Rodzice oczywiście nie byli tym faktem zadowoleni, a że ktoś zawsze ma koszulkę bramkarza w zespole, padło na Mateusza. 

Dlaczego? Bo świetnie rozgrywał piłkę od tyłu, przejawiał duże umiejętności techniczne. Był ostatnim piłkarzem na drodze do bramki, który w razie czego może coś obroni. Wygraliśmy ten turniej, a Mateusz został najlepszym bramkarzem. 

Nie ma pan wrażenia, że wymieranie techniki podwórkowej to jakiś problem dzisiejszej piłki?

Cóż, raczej nie da się odwrócić tej tendencji, dlatego takie rzeczy powinniśmy przenosić na realia klubowe. Muszę też przyznać, że jeśli młodzież nie robi zbyt wiele poza klubem, traci naprawdę wiele. 

Mam znajomych w Niemczech, którzy obserwują młodzież za granicą, w tym Polskę. Mówią mi, że u nas jest więcej uzdolnionej młodzieży w wieku 7-10 lat niż w Niemczech. Niestety potem liczba tych chłopaków maleje, a na poziomie seniorskiej zostają tylko ostatki.

Pana zdaniem młodzi kandydaci na piłkarzy powinni próbować innych sportów? Zwyczajnej gimnastyki, atletyki czy innego sportu zespołowego?

Zdecydowanie tak. Szczerze mówiąc, nakłaniałbym do sięgania po jak największą i najróżniejszą liczbę sportów. Z każdego można coś wyciągnąć, jak np. lepszą koordynację czy sposób myślenia. Piłka nożna to jedna rzecz, ale warto pojeździć choćby na rowerze, żeby zadbać o wydolność, albo nawet na łyżwach. Robić cokolwiek dodatkowego.

W szkole trenerów mieliśmy kiedyś takiego Niemca, który podzielił się badaniami przeprowadzonymi od Bundesligi po najniższe ligi. Dotyczyły one specjalizacji piłkarskiej, a konkretnie momentu, kiedy ona następowała. Okazało się, że ci, którzy trafili do najniższych lig niemieckich, miewali tę specjalizację już w wieku 10 lat. Natomiast ci, którzy osiągali najwyższe pułapy, skupiali się wyłącznie na piłce dopiero w wieku 14 lat. Osobiście miałem 12 lat, kiedy zagrałem swój pierwszy ligowy mecz w młodzieżowej piłce.

Dość późno, patrząc na dzisiejsze standardy.

Późno, ale nie było z tym żadnego problemu. Dzisiaj wygląda to tak, że wielu chłopców w wieku 12 lat jest już po sześciu latach grania. Rzygać się chce presją i stresem na tak wczesnym etapie. Presją, której nie powinno być. Najpierw powinniśmy nabywać umiejętności i dopiero później je pokazywać, a nie od 7-10 latków wymagać, żeby nie popełniali błędów na boisku.

Niezdrową presję potrafią dokładać również rodzice. Kilka dni temu na Weszło pisaliśmy o sytuacji, w której właśnie oni zwyzywali sędziego na meczu grup młodzieżowych.

Gdy jeszcze byłem koordynatorem akademii w Chorzowie, każda nowa grupa rodziców miała organizowane zebrania. Włączaliśmy im filmy, dawaliśmy prelekcje i kartki z zasadami na lodówkę. Pokazywaliśmy, jak trener będzie się zachowywał w trakcie meczu i czego nie wolno robić, żeby później nie było do nikogo pretensji. Był spokój, to działało.

Ogólnie nasi trenerzy stwierdzili, że rodziców można wychować. Potem, gdy nasze grupy widziały reakcje rodziców z innych klubów, widziałem reakcje na zasadzie: “co oni robią? To śmieszne”. Uważam więc, że da się to wypracować, ale nie w sytuacji, kiedy jakiś nawiedzony rodzic lata przy boisku, wyzywa sędziego czy krzyczy do dziecka. Tego nie toleruję i wtedy jestem brutalny. Jako trener ściągnąłbym dziecko z boiska i powiedział, że może z rodzicami wracać do domu. Rodzic by zamilknął.

Co pan sądzi o opinii Zbigniewa Bońka, który stwierdził przy okazji meczów seniorskiej reprezentacji, że nigdy nie będziemy grali jak Hiszpania, bo jesteśmy skazani na grę z kontry?

Rozumiem, co chodziło prezesowi. Każdy kraj ma swoją filozofię, według której szkoli piłkarzy. Chodzi o to, że szkolimy na bazie profili zawodników, które mieliśmy i nadal mamy dostarczane. Kiedyś było tak, że przez jedną połowę roku szkoliliśmy na podwórkach, a drugą w halach, bo tylko na tyle pozwalała pogoda. Każdy kraj jest inny, ma inne możliwości, a to bardzo istotna kwestia w szkoleniu. 

Nie musimy się z nikim porównywać. Powinniśmy skupić się na jak najlepszej pracy wewnątrz własnego systemu. Zawsze słynęliśmy z szybkich skrzydłowych, dobrego napastnika, silnej obrony czy ogółem wybieganych zawodników. To są cechy, które nas, Polaków, napędzały do odnoszenia sukcesów. Nigdy nie graliśmy jak Hiszpanie czy Portugalczycy, ale to przecież żaden wstyd.

Jako Polska mamy pewne wzorce z przeszłości. Problem polega na tym, że teoretycznie mamy swoją filozofię, ale nie potrafimy wyciągać z zawodników tego, co mają najlepsze do zaoferowania na konkretnej pozycji. Musimy uzbrajać młodych piłkarzy o elementy, które są im najbardziej potrzebne. Musimy robić to dobrze.

Nie zadowalajmy się również bramkami juniorów po akcjach, które w piłce seniorskiej nie mają szansy bytu. To nic nie znaczy.

Plan, tworzenie wzorców i ich nadzór. Nie brzmi jak coś trudnego, a jednak.

Chodzi o to, żeby plan na akademię połączyć z pierwszym zespołem, co w przypadku polskich klubów wypada słabo. Młody piłkarz ma wiedzieć, że poprzez rozwój i kolejne awanse zmierza w kierunku celu, jakim jest kadra seniorów na najwyższym szczeblu piłkarskim. Oczywiście tam przebijają się tylko nieliczni, ale gdyby chociaż kilka nazwisk na rocznik potrafiło tego dokonywać, byłoby jasne, że to efekt pewnej wizji, a nie dzieło przypadku. 

Fajnie, że teraz kluby piłkarskie budują bazy, które są podstawą do zrobienia czegoś więcej. Chciałbym, żeby w każdym klubie, zaczynając od ekstraklasy, panowały określone wzorce. Niestety jest jeszcze sporo do poprawy

Rozmawiał KAMIL WARZOCHA

Fot. newspix.pl/FotoPyK

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Premier League
15.01.2022

Złoty dotyk Kevina De Bruyne. City umacnia się na pozycji lidera

Kolejny odcinek sagi pod tytułem „Tuchel vs Guardiola” zakończył się happy endem dla trenera Manchesteru City. I to wyjątkowym, bo trudno o bardziej dobitne klepnięcie dominacji na Wyspach w 2022 roku. To był mecz o sześć punktów, który reszcie stawki, a przede wszystkim Chelsea miał dać nadzieję, że maszynę Guardioli można jeszcze dogonić. Wygląda na […]
15.01.2022
Ekstraklasa
15.01.2022

Praszelik: „Nie latam w chmurach. 50% samokrytyki, 50% pewności siebie”

W 2021 roku to był niewątpliwie jeden z najlepszych zawodników Śląska Wrocław. Również członek ścisłej czołówki młodzieżowców w Ekstraklasie, o którym można powiedzieć, że prędzej czy później wyjedzie za granicę. Bynajmniej nie na szparagi, jak sugerują niektórzy kibice, a których opinię Mateusz Praszelik puentuje śmiechem. Właśnie o tym, czyli ludziach i ich przywarach, negatywnych łatkach […]
15.01.2022
Weszło
14.01.2022

Cały misterny plan… Ech, o największej klapie transferowej Śląska od lat

Od dłuższego czasu przyzwyczailiśmy się raczej do chwalenia Dariusza Sztylki i pionu sportowego Śląska, ale tym razem musi być inaczej. Do ogródka ludzi odpowiedzialnych za transfery we Wrocławiu właśnie wpada bowiem spory kamyczek, a niewykluczone, że w tym roku będzie trzeba odnotować jeszcze jedno fiasko większego kalibru, jeśli jeden piłkarz, na którego powrót kibice czekali, […]
14.01.2022
Weszło
12.01.2022

Manneh: Gambia debiutuje w PNA, ale na pewno pokaże pazur

– Dla rdzennych mieszkańców Afryki, którzy potem stają się piłkarzami, występ na Pucharze Narodów Afryki to na pewno wyjątkowe doświadczenie. Jeśli grasz na tym turnieju, wiesz, że jesteś dobry i wskoczyłeś na wystarczająco wysoki pułap. Dla nas, Gambii, ten moment jest o tyle bardziej szczególny, że na PNA dostaliśmy się po raz pierwszy w historii […]
12.01.2022
Weszło
11.01.2022

„Kapitan Neapol” wyrusza za ocean. To koniec pięknej ery

Marvel ma swojego Kapitana Amerykę, DC Batmana, a Napoli Lorenzo Insigne. Piłkarza-ikonę, swego rodzaju strażnika oddanego miastu. Włoch czuwał na warcie u podnóża Wezuwiusza od kilkunastu lat, pełnił wzorową służbę i niewątpliwie zasłużył na własny pomnik. Dla wielu kibiców „Azzurrich” to postać absolutnie nieodzowna, ale wszystko, co dobre, prędzej czy później się kończy i tak […]
11.01.2022
Weszło
09.01.2022

Puchar Narodów Afryki w cieniu terroryzmu i zamachów bombowych

Gdyby światem rządził przede wszystkim zdrowy rozsądek, nie pieniądze, nie byłoby mowy o rozegraniu Pucharu Narodów Afryki na początku 2022 roku. Pal licho, że turniej ma miejsce w środku sezonu najlepszych lig na świecie. To kwestia, przynajmniej w tym ujęciu, całkowicie drugorzędna. Chodzi tutaj o konkretne zagrożenie, widmo śmierci, które unosi się nad Kamerunem, państwem […]
09.01.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ricardo SP
Ricardo SP
1 rok temu

Przestalem czytac po „zajmuje sie szkoleniem trenerow z ramienia PZPN-u”, wiec bedzie troche nie na temat, ale trudno. Od razu tez zaznaczam, ze nic do goscia nie mam, nawet go nie znam. Tym niemniej, jakim cudem ow pan zajmuje sie wlasnie szkoleniem trenerow, skoro w zyciu w tej dziedzinie niczego nie osiagnal? Nawet na naszych pozal sie Boze uczelniach zazwyczaj wykladaja ludzie, ktorzy maja jakies osiagniecia w swojej dziedzinie, a ten facet to kompletny anonim. Co on tam robi, panie Boniek?

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

jezeli uwazasz ze Dariusz Gesior to anonim to proponuje spierdalac sie zaznajomic z historia polskiej pilki

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

Klopp się jakoś nie chciał zgodzić, to szkoli Gąsior. No, chyba że wolałbyś Probierza albo Michniewicza. Ci by dopiero wyszkolili.

Gremlinsky
Gremlinsky
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

Typowe, g wiem, ale się wypowiem…..
Idź do polityki futbolowy analfabeto….

Ricardo SP
Ricardo SP
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

Dobra, chkopaki, zainspirowaliscie mnie do rzucenia okiem na pilkarski zyciorys pana Gęsiora – w CV same polskie kluby, wiec w tym czasie mial na pewno duzo okazji do pobierania nauk u najlepszych specjalistow; w rubryce kariera trenerska rok w u21, rok w u19 i teraz u16. Przekonaliscie mnie – to wlasnie facet, ktorego wywodow chcialbym sluchac jako adept szkoly trenerow. Moge sie zalozyc, ze codziennie odbiera kilka telefonow od przedstawicieli topklubow ktorzy sonduja jego zainteresowanie posada trenera. Niestety, obecnie ma zyciowa misje w PZPN.

Boski Diego
Boski Diego
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

to jeszcze rzuc okiem jak gral

Wuja
Wuja
1 rok temu
Reply to  Ricardo SP

’w CV same polskie kluby, wiec w tym czasie mial na pewno duzo okazji do pobierania nauk u najlepszych specjalistow”
W takim razie proponuję zapoznać się z wynikami osiąganymi przez polskie kluby w rozgrywkach europejskich w tych latach…

miloz
miloz(@miloz)
1 rok temu

„trenerzy zatrudniani w akademiach pracują przede wszystkim na siebie. Każdy uważa się za najmądrzejszego” stwierdził oburzony pan Gęsior, bo przecież on jest szefem trenerów i on wie najlepiej. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to dotychczasowe sukcesy w karierze pana Darka powinny go przekonać. A co na to pan Stefan Majewski? On też jest szkoleniowcem trenerów, a sukcesów w pracy ma nie mniej niż pan Gęsior.

Bormann
Bormann
1 rok temu

„Nie zadowalajmy się również bramkami juniorów po akcjach, które w piłce seniorskiej nie mają szansy bytu. To nic nie znaczy.” – bardzo ważne i mądre to, co tu chce przekazać Gęsior. Przydało by się tym wszystkim youtuberom którzy robią te kompilacje z juniorskimi akcjami i że łał szczyl ten czy tamten to przyszły reprezentant Polski 🙂

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Algieria przegrała po raz pierwszy od 2018 roku [WIDEO]

Sensacja stała się faktem – reprezentacja Algierii przegrała 0:1 z Gwineą Równikową. Obrońcy Pucharu Narodów Afryki byli niepokonani od 16 października 2018 roku. W sumie zanotowali passę 35 oficjalnych meczów bez porażki. Algierczyków pogrążył w 70. minucie Esteban Obiang.  Co to oznacza dla układu tabeli w grupie E? Ano obrońcy tytułu mają poważny problem. […]
16.01.2022
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Piechniczek: „po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

Antoni Piechniczek od lat prowadzi krucjatę przeciwko zagranicznym trenerom pracującym w reprezentacji Polski. Tym razem w rozmowie z TVP Sport były selekcjoner biało-czerwonych przejechał się po obcokrajowcach wyjątkowo mocno. – Gdyby to ode mnie zależało, gdyby prezes Cezary Kulesza liczył się z moim zdaniem, zasugerowałbym mu, aby oświadczył, że dopóki on będzie prezesem, selekcjonerem będzie […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

„Sportowe Fakty”: Kulesza zdecydował, ma już selekcjonera

Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu „WP Sportowe Fakty”, klamka zapadła. Cezary Kulesza zdecydował, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Prezes PZPN ostatecznie postawił na Adama Nawałkę. Były trener kadry od początku uchodził za faworyta do objęcia zespołu w kryzysowym momencie. Tym bardziej że nawet od samych zawodników wypływał przekaz, jakoby oczekiwali oni nominacji dla […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Sensacja w Pucharze Narodów Afryki! Kuriozalny gol dla Sierra Leone [WIDEO]

Wielka sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarze Sierra Leone zremisowali 2:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Iworyjczycy prowadzili 1:0, potem 2:1, lecz pogrążył ich gol stracony w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Gol, dodajmy, kuriozalny: 🚨⚽️ | Another angle of the Sierra Leone equalising goal by Kamara! What’s the goalie doing! pic.twitter.com/riC1q3zKKi — Football For You […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Everton polował na Jose Mourinho

Jak informują angielskie media, działacze Evertonu już podjęli pierwszą próbę zatrudnienia następcy Rafy Beniteza. Miał nim zostać… Jose Mourinho, obecnie prowadzący AS Romę. Portugalczyk stanowczo odrzucił propozycję The Toffees. Benitez został dziś zwolniony po serii fatalnych wyników w ostatnich miesiącach. Wcześniej szkoleniowcem Evertonu był zaś Carlo Ancelotti, ale Włoch latem zdecydował się na powrót do […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Prezes Stadionu Śląskiego: „A gdybyśmy znów tu awansowali na mundial?”

– Na Stadionie Śląskim trzykrotnie przypieczętowaliśmy awans do mistrzostw świata. W 1977, 1985 i 2001. A czternaście lat temu do mistrzostw Europy. Na razie to tylko marzenie, bo najpierw trzeba ograć Rosję, ale czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy ponownie wywalczyli tu awans? – pyta Jan Widera, prezes Stadionu Śląskiego, w rozmowie z TVP Sport. Po […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rangnick zaczyna się niecierpliwić?

Jak donoszą brytyjskie media, Ralf Rangnick zaczyna odczuwać zniecierpliwienie postawą władz Manchesteru United. Klubowi działacze nie chcą realizować transferowych zachcianek Niemca, ponieważ jest on tylko szkoleniowcem tymczasowym. Kością niezgody zdaniem dziennikarzy „The Mirror” jest przede wszystkim Amadou Haidary – 23-letni pomocnik RB Lipsk, którego Rangnick chciałby ściągnąć na Old Trafford już w zimowym oknie transferowym. […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Kehl: „Haaland nie może przeciągać tematu w nieskończoność”

Erling Haaland wywołał spore medialne poruszenie – norweski napastnik stwierdził ostatnio, iż władze Borussii Dortmund wywierają na niego presję, aby jak najszybciej podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Do sprawy odniósł się Sebastian Kehl, obecnie działacz BVB. – Byłem trochę zaskoczony komentarzami Haalanda. Niebawem z nim o tym porozmawiam. Chcę wiedzieć, co chodzi mu po głowie, […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Klich górą nad Fabiańskim, Leeds lepsze od West Hamu

Mateusz Klich lepszy od Łukasza Fabiańskiego, Leeds United lepsze od West Hamu United. Podopieczni Marcelo Bielsy zwyciężyli w Londynie 3:2. Bohaterem przyjezdnych został Jack Harrison – 25-letni Anglik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, otwierając hat-trickiem drogę do zwycięstwa dla swojego zespołu. Po stronie „Młotów” bramkami odpowiedzieli Jarrod Bowen i Pablo Fornals. Łukasza Fabiańskiego zdołał […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Joan Jordan opuścił szpital

Jak poinformowała oficjalnymi kanałami Sevilla, jej zawodnik Joan Jordan – ugodzony rzuconym z trybun przedmiotem podczas wczorajszych derbów Andaluzji – opuścił już szpital i obecnie znajduje się pod domową obserwacją lekarzy. – Joan opuścił stadion Benito Villamarin w stanie oszołomienia. Przewieziono go do szpitala, w którym przeszedł serię badań kontrolnych. Finałowa diagnoza lekarzy to urazowe […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rafa Benitez zwolniony z Evertonu

To po prostu musiało się tak skończyć. Po 22 rozegranych spotkaniach Rafa Benitez został zwolniony z funkcji trenera Evertonu. Drużna pod wodzą Hiszpana popadła w olbrzymi kryzys i obecnie plasuje się na 16. miejscu w tabeli Premier League. Nie trzeba chyba dodawać, że oczekiwania były znacznie większe. Everton to – wbrew pozorom – jeden z […]
16.01.2022