Robert Gumny i Rafał Gikiewicz zagrają w przyszłym sezonie w Augsburgu, czyli klubie, o którym zbyt wiele w Polsce się nie pisze. Co to za ekipa? Jak wygląda jego historia? Zapraszamy na 30 szalenie istotnych faktów o Augsburgu.

Nowy dom Gumnego i Gikiewicza. 30 faktów o FC Augsburg

1. FC Augsburg nie ma wielkiego doświadczenia w elicie. Swój pierwszy awans do 1. Bundesligi wywalczył w 2011 roku.

2. Awans do Bundesligi był dziełem trenera Josa Luhukaya. Tego samego, który przestawił Waldemara Sobotę na środek pola w St. Pauli.

3. Luhukay powiedział wówczas podczas fety na stadionie, przy komplecie widzów, wspominane do dziś słowa „nigdy więcej drugiej ligi”. Na twarzach niektórych mogły pojawić się wówczas uśmieszki, wszak Augsburg to w bundesligowych realiach mały klub, a może nawet wręcz kopciuszek. Ale przepowiednia póki co się spełnia, bo Augsburg od tamtej pory nie spadł i lada moment zacznie swój dziesiąty sezon z rzędu w elicie.

4. Andreas Rettig, ówczesny manager klubu, w tych samych okolicznościach, jeszcze na murawie, ostudzał zapędy słowami „właśnie dziś zaczęliśmy walkę o utrzymanie”. I faktycznie, Augsburg praktycznie co sezon walczy utrzymanie. Poprzednie rozgrywki zakończył na ostatnim bezpiecznym miejscu – piętnastym. Jeszcze poprzednie – także na piętnastym.

5. I w tym także prawdopodobnie nie powalczy o nic więcej. Tak przynajmniej przewidują niemieckie media, które widzą w Augsburgu jednego z kandydatów do spadku. Chociaż transfery poczynione przez „czerwono-zielono-białych” oceniane są bardzo pozytywnie. Ale do tego jeszcze dojdziemy.

6. Wielkiego doświadczenia w elicie Augsburg nie ma, ale nie jest gnębiony jak RB Lipsk za brak tradycji. Korzenie klubu sięgają 1907 roku.

7. Awans Augsburg mógł wywalczyć już w sezonie 04/05. Przed ostatnią kolejką zajmował drugie miejsce w 2. Bundeslidze i przyjmował u siebie Jahn Regensburg. Wystarczyło dopełnić formalności. Wypełnił się cały stadion, zaplanowano fetę, kibice nastawili się na świętowanie, ale… piłkarze ze Szwabii dali się wyprzedzić na ostatniej prostej.

8. Ale Augsburg miał też dwa sezony, w których walczył o coś więcej. Stał się rewelacją rozgrywek 14/15 zajmując piąte miejsce premiowane awansem do Ligi Europy, rok wcześniej był ósmy. I to z budżetem ledwie 20 milionów euro.

9. Jak wyszło poza niemieckimi granicami? Całkiem OK. Augsburg wyszedł z grupy, w której był Athletic Bilbao, AZ Alkmaar i Partizan. Żeby przejść do 1/16, Augsburg potrzebował wygranej dwoma bramkami w Belgradzie. Gola na 3:1 strzelił w doliczonym czasie gry, co niemieckie media ochrzciły „cudem w Belgradzie”.

10. Ligę Europy skończył na 1/16 właśnie, ale odpaść z Liverpoolem po wyrównanym boju (0:1 w dwumeczu) to przecież nie wstyd.

11. Po awansie do pucharów, Augsburg podarował swoim kibicom trzy tysiące litrów piwa. Piłkarze z kolei świętowali w koszulkach z napisem „w Europie nikt nas nie zna”. A później przenieśli się na… balkon miejskiego urzędu. Władze Augsburga zadeklarowały, że w przypadku awansu do pucharów zawodnicy będą mogli celebrować sukces właśnie tam.

12. Na przełomie wieków grał jeszcze w lidze regionalnej. Generalnie lata 1983 – 2006, gdy Augsburg tułał się po niższych ligach, nazywa się mrocznymi czasami klubu. Sportowe zawirowania to jedno, do tego trzeba dopisać też te organizacyjne. Na przełomie wieków klub ze Szwabii zbankrutował, a na mecze chodziło po 300 osób.

13. Wyciągnął go z kryzysu niejaki Walther Seinsch, przedsiębiorca z branży odzieżowej. Nazywał siebie fanatykiem futbolu, od razu wskazał kierunek klubu – awans do Bundesligi i nowy stadion.

14. Stadion otwarto dwa lata przed awansem do elity. WWK Arena może pomieści 30 660 tysięcy widzów, ale w planach jest rozbudowa jej do pojemności 49 tysięcy. Kosztowała 45 milionów euro. 25 milionów wyjął ze swojego portfela kasy Seinsch.

15. Osoba, która najbardziej zasłużyła się dla Augsburga? Helmut Haller, były gracz Juventusu, trzykrotny mistrz Włoch, srebrny i brązowy medalista mistrzostw świata. Karierę zaczynał i kończył w Augsburgu, mimo że przecież drużyna nie grała wówczas w niemieckiej elicie. Dziś pod stadionem można zobaczyć jego pomnik. Ufundowali go kibice, którzy zebrali 25 tysięcy euro.

16. Klub jest dobrze zorganizowany, a podwaliny pod awans do Bundesligi kładł sam Gino Lettieri! Tak przynajmniej twierdził Krzysztof Zając, który próbował w ten sposób zachwalać swojego szkoleniowca. Inna sprawa, że Lettieri pracował w Augsburgu w czwartej lidze, dekadę przed awansem. 

17. Jeśli chodzi o inne duże nazwiska, Polacy będą grać z Khedirą, ale nie Samim, a Ranim, czyli bratem piłkarza Juventusu. I z Götze, ale nie Mario, a Felixem, bratem piłkarza BVB.

18. Z nazwisk nieco mniejszych, Gumny będzie rywalizował o skład z Raphaelem Frambergerem. 24-letnim wychowankiem, raczej przeciętnym, z „ciekawą” historią urazów. Polak ma wszystko, by tę rywalizację wygrać.

19. Gdyby trafił do Augsburga wcześniej, mierzyłby się z samym Stephanem Lichtsteinerem, który w niemieckim klubie skończył tego lata karierę. Ale nie był to spektakularny koniec, dość powiedzieć, że ze składu wygryzał go Framberger.

20. Niemieckie media są pozytywnie zaskoczone transferami. Oceniają je rozsądnie nie tylko ze względu na sportową jakość, ale też finanse. Gikiewicz, Strobl i Caliguri przyszli za darmo. Cała trójka jest po trzydziestce. Augsburg jasno komunikuje swoją wizję – chce oprzeć skład na doświadczonych zawodnikach, wokół których uczyć będą się młodzi.

21. Ze średnią wieku 26,3 lat FC Augsburg ma drugą najstarszą drużynę w Bundeslidze.

22. Gumny nie będzie najgrubszym transferem tego lata. Augsburg wyłożył już siedem baniek na Felixa Uduokhaia. Najpierw wypożyczył go z Wolfsburga za 1,5 miliona, a teraz związał się z nim na stałe. To trzeci najgrubszy deal w historii Augsburga.

23. A pierwszy? Martin Hinteregger ściągnięty z Salzburga za 10,5 miliona euro.

24. Jeśli Gumny bądź Giki będą chcieli odejść z klubu, będą musieli wznieść się na wyżyny kreatywności. Tak jak wspomniany Hinteregger właśnie, który rozkręcił całą akcję mającą zniechęcić do niego władze Augsburga. Najpierw ostentacyjnie nawalił się w centrum Augsburga, dając się fotografować i kręcić wideo. Następnie oczywiście olał poranny trening. Potem przyszedł „omyłkowo” na trening w dresie Eintrachtu, do którego chciał odejść na stałe. Do tego doszło zrobienie sobie tatuażu wbrew klubowemu zakazowi, szpilki w mediach, sabotowanie gry w sparingach. W końcu się udało!

25. Kreatywnością wykazał się też Heiko Herrlich, trener Augsburga, który tuż przed wznowieniem Bundesligi po lockdownie złamał kwarantannę by kupić sobie pastę do zębów i krem. Później nie mógł prowadzić swojego zespołu w meczach.

26. Inne dziwactwa trenerów? Dirk Schuster przyszedł kiedyś na trening z… podbitym okiem. Tłumaczył się, że poślizgnął się na ulicy.

27. Kto wie, czy transfer Gumnego doszedłby do skutku, gdyby nie sprzedaż Philippa Maxa do PSV za osiem milionów. Najdrożej sprzedanym przez Augsburg piłkarzem jest Abdul Rahman Baba, który trafił do Chelsea za 20 baniek. Delikatnie sprawy ujmując – londyńczycy mają na swojej koncie kilka bardziej udanych transferów.

28. Przez Augsburg przewinęło się kilku Polaków. Janusz Góra, Jan Jałocha, Patryk Królczyk, Łukasz Mozler, Michał Wróbel.

29. Wychowywał się tam też Gergo Kocsis z Podbeskidzia!

30. Ale w Augsburgu grał przede wszystkim Arkadiusz Milik, który został tam wypożyczony z Bayeru. Nie była to spektakularna przygoda – w 18 meczach zdobył dwie bramki, im bliżej końca wypożyczenia, tym mniej grał. Całe szczęście to ostatni moment ciemnych czasów Arka, bo chwilę później trafił do Ajaksu. Istnieje duża szansa, że obaj Polacy przebiją jego osiągnięcia w Augsburgu.

Fot. FotoPyK

Suche Info
01.12.2022

Scaloni: – Poziom gry Polski mnie nie zaskoczył

Posiadanie piłki? Polska – 26%, Argentyna – 74%. Celne strzały? Polska – 0, Argentyna – 12. Podania? Polska – 317, Argentyna – 869. Jako pierwsi na tych mistrzostwach nie zdołaliśmy ani razu przełamać linii obrony rywala dryblingiem albo podaniem. Graliśmy najwęższą defensywą na turnieju, ale to wcale nie był dobry występ obrony – WyScout wyliczył statystykę oczekiwanych goli Argentyny na kosmicznym poziomie 3,62. To najwyższy […]
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

Jędrzejczyk najstarszym Polakiem, który zagrał na mundialu

Artur Jędrzejczyk przeszedł do historii polskiego futbolu. Nigdy w całej historii mistrzostw świata z udziałem reprezentacji Polski w biało-czerwonych barwach nie wystąpił żaden starszy zawodnik. Pierwsza trójka wygląda następująco: Artur Jędrzejczyk – 35 lat i 26 dni, Kamil Glik – 34 lata i 300 dni, Jacek Zieliński – 34 lata i 247 dni. Piłkarz Legii Warszawa zmienił Bartosza Bereszyńskiego i wszedł na boisko w 72. minucie […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Weszło z Kataru: Zmiażdżeni na boisku, zmiażdżeni na trybunach

Konferencja prasowa w podziemiach Stadionu 974. Argentyński freelancer chwyta za mikrofon i przytacza konkretne statystyki polskiej reprezentacji. Żenująco niskie posiadanie piłki (27%). Miażdżącą przewagę udanych podań (811 do 265). – Musi pan podziękować Arabii Saudyjskiej, awansowaliście grając bardzo złą piłkę. Jaki był w ogóle plan na ten mecz? – puentuje swój wywód pytaniem. Czesław Michniewicz obrusza się. – Sami sobie pomogliśmy, […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

Trela: Awans dał szczęście, szczęście dało awans. Przypadek przyjacielem Polaków

Słownikowo słowo szczęście ma dwa znaczenia. Ogólny stan radości, ale też pomyślny zbieg okoliczności. Oba znaczenia dobrze opisują występ polskich piłkarzy w Katarze. Trudno nie czuć szczęścia, gdy Wojciech Szczęsny broni kolejne rzuty karne, Robert Lewandowski ma łzy w oczach, a Polska wychodzi z grupy na wielkim turnieju. Ale trudno też nie czuć roli, jaką odgrywa w tym szczęście. Film “Fuks” to nie jest żadne wielkie kino, ale z różnych względów mam […]
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

PZPN zarobił 4 miliony dolarów na awansie Polaków do 1/8

Polski Związek Piłki Nożnej zarobił cztery miliony dolarów po zwycięskiej porażce reprezentacji Polski z kadrą Argentyny i awansie do 1/8 fazy pucharowej mistrzostw świata. Do podziału w Katarze jest 440 milionów dolarów. Triumfator piłkarskich mistrzostw świata zgarnie aż czterdzieści dwa miliony dolarów. Po trzydzieści milionów sięgnie przegrany finałowego spotkania, a dwadzieścia siedem milionów dolarów czeka na zdobywcę brązowego medalu. Wszystkim federacjom piłkarskim, których reprezentacjom udało się […]
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

Negatywny bilans meczów Polski z Francją

Historia historią, przeszłość na mundialu piłki nie kopie, ale fakty są takie, że Polska wygrała tylko trzy spośród szesnastu swoich spotkań z Francją.  Polska kontra Francja? 16 meczów; 3 zwycięstwa Polski, 5 remisów, 8 porażek. 22.01.1939, Francja – Polska 4:0 28.09.1960, Francja – Polska 2:2 11.04.1962, Francja – Polska 1:3 22.10.1966, Francja – Polska 2:1 17.09.1967, Polska – Francja 1:4 07.09.1974, Polska […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Weszło z Kataru: Zmiażdżeni na boisku, zmiażdżeni na trybunach

Konferencja prasowa w podziemiach Stadionu 974. Argentyński freelancer chwyta za mikrofon i przytacza konkretne statystyki polskiej reprezentacji. Żenująco niskie posiadanie piłki (27%). Miażdżącą przewagę udanych podań (811 do 265). – Musi pan podziękować Arabii Saudyjskiej, awansowaliście grając bardzo złą piłkę. Jaki był w ogóle plan na ten mecz? – puentuje swój wywód pytaniem. Czesław Michniewicz obrusza się. – Sami sobie pomogliśmy, […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

Trela: Awans dał szczęście, szczęście dało awans. Przypadek przyjacielem Polaków

Słownikowo słowo szczęście ma dwa znaczenia. Ogólny stan radości, ale też pomyślny zbieg okoliczności. Oba znaczenia dobrze opisują występ polskich piłkarzy w Katarze. Trudno nie czuć szczęścia, gdy Wojciech Szczęsny broni kolejne rzuty karne, Robert Lewandowski ma łzy w oczach, a Polska wychodzi z grupy na wielkim turnieju. Ale trudno też nie czuć roli, jaką odgrywa w tym szczęście. Film “Fuks” to nie jest żadne wielkie kino, ale z różnych względów mam […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Dzień sądu dla gigantów? Niemcy i Belgowie są pod ścianą

Udało się, przetrwaliśmy. Reprezentacja Polski w bólach, ale awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata, więc teraz można już nieco spokojniej wrócić do piknikowego obserwowania mundialu. Choć piknikowe teraz już raczej nic nie będzie, bo dziś poznamy kolejne rozstrzygnięcia. Tym razem czas poznać najlepsze drużyny w grupach E i F, gdzie sytuacja jest niezwykle ciekawa. W jednej i drugiej szanse na awans wciąż mają wszystkie drużyny. Nikt nie może być […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Słodko-gorzkie zwycięstwo Meksyku. Wygrał z Arabią, ale to nie wystarczyło

Meksyk pokonał Arabię Saudyjską, ale to nie wystarczyło. Ostatecznie obydwie reprezentacje pożegnały się z turniejem. Meksyk przynajmniej wraca do domu z podniesionymi głowami. Pierwsza połowa w wykonaniu jednych i drugich przypominała bardziej szachy, niż piłkarskie starcie. Wyrachowanie i zachowawczość brały górę nad futbolową żądzą dobrej gry, czemu nietrudno się dziwić. I Arabia, i Meksyk wciąż miały szanse na awans, więc pierwsza część meczu była jedynie niemrawą wymianą ciosów. Nieznaczną […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Polska piłka kocha bohaterów, więc wielbi Szczęsnego

Piłka nożna wielbi i adoruje popisy gwiazd w świetle reflektorów, a Polska kocha mężów opatrznościowych i zbawców serc, więc wszystkie historie mniejszych lub większych sukcesów naszych reprezentacji na wielkich futbolowych imprezach można pisać sylwetkami pojedynczych wyrazistych bohaterów. Jana Tomaszewskiego z 1974 roku, Zbigniewa Bońka z 1982 roku, Łukasza Fabiańskiego z 2016 roku, a teraz też Wojciecha Szczęsnego z 2022 roku. Polska kocha wybawicieli. Zaczytuje się w bohaterskich […]
30.11.2022
Weszło
30.11.2022

STAN MUNDIALU #11 – WYMĘCZONY, WYPŁAKANY, ALE JEST AWANS

Mili państwo, zapraszamy o 13:30 na kolejny odcinek Stanu Mundialu. Będzie o czym gadać, bo reprezentacja Polski awansowała do 1/8 finału. Zapraszają: Wojciech Kowalczyk, Szymon Janczyk, Przemysław Michalak i Paweł Paczul. Odpalajcie, słuchajcie, bądźcie z nami!
30.11.2022
Liczba komentarzy: 12
Subskrybuj
Powiadom o
guest

12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Boski Diego
Boski Diego
2 lat temu

pozostaje liczyc powodzenia 🙂 i duzo zdrowia

radudzik
radudzik(@radudzik)
2 lat temu

Dzięki za wywalenie mojego kulturalnego komentarza z podliczeniem kosztów budowy stadionu Augsburga i porównaniem go z naszymi arenami. Jesteście super. ha tfu!

eKHM
eKHM
2 lat temu
Reply to  radudzik

nie jestes sam. Normalne komentarze usuwają, a komentarze z reklamami buka, typów itp zostawiają, spam jest ok, komentarze ludzi nie/ Typowe weszlo, 13k zajebali, stano ma swoich pachołków i tyle, eszlokorea

Wafel
Wafel
2 lat temu
Reply to  radudzik

To samo mi przyszło na myśl. Nic się Ci Niemcy widać nie znają na budowaniu. Stadion na 30 tys za 45 mln euro w większości prywatnych pieniędzy? A u nas? Lech ok. 180 mln euro, Śląsk jakieś 220 mln euro państwowych pieniędzy… Można? Można , panie, dalej na wschód to i za 2x tyle by dali radę wybudować.

waldemar
waldemar
2 lat temu
Reply to  Wafel

Lech nie budował stadionu. Budowało miasto, a jak to jest z budowaniem przez miasto, widać po „Czajce”.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
2 lat temu

No ja myślę, że Gikiewiczowi będzie ciężko przebić osiągnięcia Milika z tymi golami…

MarioG
MarioG(@mariog)
2 lat temu
Reply to  Tralalala

Nie bądź taki pewny. Już jednego gola ma w 2 BL. Niech karne ćwiczy:)

Kazimierz Wichura
Kazimierz Wichura
2 lat temu

A teraz niech geniusz który to posał pokaże mi Augsburg w 2 Bundeslidze w sezonie 2004/ 05.
Debile

Killaz727
Killaz727
2 lat temu

Jaracie sie tym jak by to było niewiadomo jak wielkie wydarzenie… przeciętny piłkarz przechodzić to przeciętnego klubu za przeciętne pieniądze. Oczywiscie życzę powodzenia Robertowi bo zagra w topowej europejskiej lidze

Dd dd
Dd dd
2 lat temu

Jakub Białek wciąga rogale

kasjer
kasjer
2 lat temu

Stanowski oddaj 13000 z licytacji za kolację z tobą i resztą twoich przydupasów

Grzegorz
Grzegorz
2 lat temu

Zapomniano o Andrzeju Juskowiaku, królu strzelców na LO 92, który również w tym klubie występował.