post Avatar

Opublikowane 05.07.2020 15:23 przez

Szymon Janczyk

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. Skuteczniejsi byli w tym gospodarze, ale cóż – jeśli Radomiak stawia w bramce na gościa, który swego czasu przegrał rywalizację z Thomasem Dahne, to szło się takiego rozstrzygnięcia spodziewać.

Radomiak chciał chyba zaskoczyć składem rywali i trochę się z tym zapędził, bo bardziej zaskoczeni byli sami radomianie. Rzadko tak bywa, że z trzech roszad, żadna nie jest trafiona. A tu proszę, udało się!

  • Mateusz Kryczka w bramce był straszliwym elektrykiem, nawet dostarczenie piłki pod nogi kolegów z zespołu, sprawiało mu problemy
  • Mateusz Lewandowski w środkowej strefie nie zaliczył chyba ani jednego celnego podania do przodu
  • Dominik Sokół w ataku był niepasującym elementem, w dodatku zepsuł dwie dobre szanse

Nic dziwnego, że w pierwszej połowie to Podbeskidzie dominowało na murawie. W dodatku nie funkcjonowało to, co miało pomóc gościom powstrzymać rywala. Radomiak miał odciąć skrzydła, tymczasem mecz dla przyjezdnych rozpoczął się tak, jak niedawne starcie w Mielcu. Czyli szybko straconą bramką. W dodatku właśnie po akcji skrzydłem, bo Łukasz Sierpina wygrał pojedynek biegowy z Damianem Jakubikiem i mocnym strzałem przełamał ręce Kryczki. No właśnie, bo słabość przy wprowadzaniu to nie ostatni błąd, jaki przypisujemy bramkarzowi drużyny gości. A pierwsza bramka wcale nie była ostatnią, przy której maczał palce.

Gong przed przerwą

Tu jednak przechodzimy do jednej z sytuacji wytkniętych Sokołowi. Bo w 22. minucie gry Radomiak powinien odrobić straty. Martin Polacek wypluł piłkę po uderzeniu Patryka Mikity z dystansu, a napastnik ekipy z Radomia zbyt późno wystrzelił do dobitki, na dodatek przegrywając walkę o futbolówkę z bramkarzem „Górali”. Dalej wyglądała to jak typowa walka cios za cios. A to szarpnął Dawid Abramowicz, dziś najbardziej aktywny zawodnik Radomiaka – oraz najczęściej uderzający na bramkę – a to znów skrzydłem urwali się bielszczanie, jednak Karol Danielak został w ostatniej chwili zablokowany. W końcu przed drugą szansą stanął Sokół – Abramowicz dalekim wrzutem z autu zaskoczył obrońców, jednak napastnik oddał niecelny strzał. Niektórzy dopatrywali się jeszcze faulu po próbie Sokoła, jednak ciężko winić sędziego, że w tej sytuacji nie użył gwizdka.

Natomiast pod koniec pierwszej części meczu już go użył i to wcale nie po to, żeby przekazać zawodnikom, że czas udać się do szatni. Rzutem na taśmę Bartosz Jaroch zagrał do Marko Roginica, ten wyprzedził Macieja Świdzikowskiego w polu karnym i huknął wprost w okienko. Ciekawostka jest taka, że obydwie bramki coś łączy. Przy pierwszej nieudaną próbę przecięcia podania do Bierońskiego zaliczył Michalski. Przy drugiej bierność w obronie można przypisać Mikicie.

Stałe fragmenty gry – zmora Radomiaka

Gol do szatni to zawsze duży gong dla zespołu, który go traci. A jednak Radomiak paradoksalnie lepiej wypadał po przerwie niż przed nią. Być może dlatego, że na boisku pojawił się Damian Nowak – notabene wychowanek Podbeskidzia – który rozruszał grę ofensywą radomian. Jak? Między innymi strzelonym golem. Choć uczciwie przyznamy, wydatnie pomogli mu w tym rywale. Najpierw zagrywając piłkę ręką przed polem karnym, potem zmieniając tor lotu piłki po rykoszecie.

Nie minęło 120 sekund, a „Górale” znów prowadziliby dwiema bramkami. Wtedy to po raz pierwszy we znaki dały się radomianom stałe fragmenty gry Podbeskidzia. Aleksander Komor mógł natomiast pluć sobie w brodę, bo jego pudło z pięciu metrów było dość spektakularne. Ale co się odwlecze… 78. minuta gry, znów stojąca piłka, znów groźne dośrodkowanie. Tym razem jednak Komor się pomylił – mimo że był odwrócony plecami do bramki, uderzył głową, Kryczka zaspał z interwencją i było pozamiatane.

Rafał Figiel, czyli prawie bohater

To znaczy – pozamiatane w teorii, bo nie był to koniec emocji. W końcówce spotkania obowiązywały już zasady typowo uliczne – bitka, bitka, bitka. Ten, który ustoi po gradzie ciosów, wygrywa. I tak mamy kolejny stały fragment gry dla Podbeskidzia, jeszcze jedno precyzyjne dogranie Rafała Figla i następny celny strzał głową. Kamil Biliński trafił po raz drugi w sezonie, choć nie jest to wielka sztuka, żeby wbić radomianom bramkę tą częścią ciała. Aż 9 goli wiosną 2020 roku Radomiak stracił po uderzeniach głową, a w skali sezonu radomianie są pod tym względem jeszcze słabsi – w ten sposób stracili 13 bramek, najwięcej w lidze.

W każdym razie Figiel bohaterem spotkania nie został tylko z jednego powodu. Mianowicie popisał się absurdalnie głupim faulem we własnej „szesnastce”. Najpierw stracił piłkę na rzecz Leandro, potem pociągnął go za koszulkę. Efekt? Rzut karny, gol, 2:4. Bielszczanie trochę sobie popsuli humory, choć Martin Polacek z pewnością ma inne zdanie na ten temat. Słowak popisał się bowiem zuchwałą próbą strzału w doliczonym czasie gry. Korzystając z obecności Kryczki we własnym polu karnym, huknął przez całe boisko, tak zakręcając piłkę, że ta o włos minęła słupek. A szkoda, bo byłaby to kapitalna wisienka na torcie takiego spotkania i – tak przypuszczamy – bramka roku.

***

Podbeskidzie wygrywając dziś z Radomiakiem zapewniło sobie dziewięć punktów przewagi nad tą drużyną. Do końca pozostały cztery kolejki, więc duet do awansu – Bielsko oraz Stal Mielec, chyba już znamy. Czy Radomiak może żałować? Może, bo tytułowe rozjechanie dotyczy bardziej wyniku niż gry. To o tyle zabawne, że radomianie tak naprawdę przeważali w każdej możliwej statystyce, poza strzelonymi bramkami. Tak więc jesteśmy trochę w rozkroku – patrząc na sam wynik, cztery stracone gole to zwykle blamaż. Z drugiej strony – goście mieli nawet więcej okazji, żeby wcisnąć rywalom jeszcze ze dwa gole.

Wreszcie Radomiak może żałować, bo w pierwszej połowie sędzia podjął dyskusyjną decyzję o braku rzutu karnego dla gości. Kornel Osyra zagrał piłkę ręką po dośrodkowaniu, zupełnie przypadkowo, zupełnie niezamierzenie, ale jednak – można było o „jedenastkę” się pokusić. Z drugiej strony jednak, sędzia z tej decyzji mógłby się też wybronić, bo przed zagraniem ręką mieliśmy jeszcze kozioł i strącenie futbolówki nogą. I tu pojawia się problem, bo nie do końca wiadomo, czy zrobił to Mikita czy Osyra. Sędzia zapewne przypisał to Osyrze, więc jak najbardziej słusznie  „na wapno” nie wskazał. Sporna sytuacja dotyczy też trzeciej bramki, po której radomianie mocno protestowali, oczekując odgwizdania spalonego.

W każdym razie – nawet gdyby było inaczej – nie spodziewamy się, żeby ktoś w Radomiu powiedział: tak, przegraliśmy przez sędziego.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Radomiak 4:2

Sierpina 9′, Roginić 45′, Komor 78′, Biliński 83′ – Nowak 56′, Leandro 88′

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 05.07.2020 15:23 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Staszek Anioł
Staszek Anioł

„Podbeskidzie wygrywając dziś z Radomiakiem zapewniło sobie sześć punktów przewagi nad tą drużyną”.
Podbeskidzie ma dziewięć punktów przewagi nad Radomiakiem, a sześć nad Wartą.

A przed zagraniem Osyry ręką to od jego nogi odbiła się piłka po koźle, a nie od Mikity.

Marcin
Marcin

Podbeskidzie zapewniło sobie 6 punktów nad Wartą A nie nad Radomiakiem redaktorze Weszło. Nad Radomiakiem 9. Jaka walka cios za cios? Podbeskidzie pierwszy raz od dawna podeszło mądrze i spokojnie do spotkania bez szturmów i bicia głową w mur. I to dało efekt w postaci spokojnego zwycięstwa.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie

Fajny mecz. Radomiak w 6 spotkaniach z pierwszą trójką przegrał 5 razy, to jeszcze nie jest ten poziom, szczególnie z tymi katastrofalnymi błędami w obronie. Ale z drugiej strony gdyby ktoś przed sezonem powiedział, że beniaminek z Radomia będzie się bił do końca o awans (a będzie jeszcze przez chwilę, bo baraże ma praktycznie pewne), to by go wysyłali do psychiatryka. Wynik i tak jest zrobiony ponad stan kadrowy.

Kastor
Kastor

A ten murzyn w ogóle gra? Pistanowski mówił, że to będzie wielki kozak i zrobi karierę.

Misquamacus
Misquamacus

Owszem. Z twoją starą, wygrywa za każdym razem.

Trol
Trol

Nie gra.Byla lapanka i wrócił do zoo, gdzie ich miejsce.Slaby jest jak każdy w naszej lidze.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Wypierdoli ktoś tego durnia stąd?

Vinni
Vinni

Wiosną wyraźnie w czołówce zaczyna się klarować różnica pomiędzy drużynami, które zasługują na awans i całą resztą. Dla widzów I. Liga jest rewelacyjna, takiego ścisku jak tutaj nie ma w żadnej innej lidze. Pięknie pokazuje to Chrobry Głogów. Kilka meczów temu bronili się przed strefą spadkową, dziś są tuż za strefą barażową. Łapiesz trzy, cztery zwycięstwa i jesteś w zupełnie innym miejscu. Dlatego też beniaminek, który awansuje z baraży raczej pójdzie drogą ŁKSu, a nie Rakowa.
Od kilku sezonów jedna, albo nawet obydwie drużyny które awansowały wyżej robiły to na zasadzie słabości reszty i umiejętności wygrania najważniejszych spotkań. Problem w tym, że w Ekstraklasie nie mogą się następnie odnaleźć. Tym niemniej popieram reformę Ekstraklasy, trzeba wciągnąć nieco więcej drużyn z zaplecza do tego tortu jakim są spore pieniądze z ligi. Dysproporcje między ligami są wciąż ogromne i im więcej klubów zacznie się łapać na większe kwoty tym lepiej.

Co do obecnego sezonu to Podbeskidzie zdecydowanie zasłużyło na awans. Grają chyba najmądrzejszą piłkę w całej lidze. Nie ma w tym wielkiego wysiłku, a wygrywają wszystko co muszą wygrywać. Druga pewnie będzie Stal, co której mam wątpliwości jeżeli chodzi o finanse. Sportowo zasługują, grają przyjemnie, ale czy finanse pozwolą im na podobną zabawę ligę wyżej? Mam spore wątpliwości. Jeżeli chodzi o baraże to bardzo ciężko wyrokować. Serce chciałoby Wartę (derby Poznania byłoby super do oglądania), ale rozum podpowiada że doświadczona Miedź jednak będzie faworytem dogrywki. Tym niemniej i tak sądzę, że ta trzecia drużyna będzie miała problemy z wydajną grą po awansie. Radomiak zawala mecze z czołówką, Warta ma dość niewielki skład, a Tychy falują niczym wzburzone morze (choć to podobnie jak Legniczanie).

Staszek Anioł
Staszek Anioł

„Takiego ścisku jak tutaj nie ma w żadnej innej lidze” – w sumie podobnie jest w II lidze. 😉

Wislak93
Wislak93

W 2 lidze jeszcze większy: 6. miejsce – 44 pkt, 15. miejsce – 40 pkt

Marcin
Marcin

Osyra nie zagrał ręką. Ta sytuacja była dokładnie analuzowana w przerwie na powtórkach Polsatu.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Zagrał, tu akurat nie ma wątpliwości. Tylko wcześniej odbiła mu się od nogi.

Pan Sławek
Pan Sławek

Fundamentu ile goli i asyst? Podobno już o niego pyta Bayern Munsien HE HE HE HE

echo(((((((
echo(((((((

W tym sezonie najlepsza piłka w lidze I to Podbeskidzie – brawo Panowie ! i jeszcze dziś w takim upale .

Kikkhull
Kikkhull

A Radomiak to w końcu dostał licencje, bo PZPR coś kręci jak może?

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Decyzja ma być w przyszłym tygodniu. Na razie mają licencję na grę w I lidze w Puławach.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Patrząc na to, co wyczynia się na miejscach 5-16, dwie z czterech drużyn do baraży i jednego ze spadkowiczów wytypuje chyba maszyna losująca pod nadzorem Komisji Kontroli Gier i Zakładów.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020