post Avatar

Opublikowane 05.07.2020 11:00 przez

redakcja

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na kadrę, którą do dyspozycji ma trener Lavicka, mamy wrażenie, że równie dobrze mógłby teraz… bić się z Rakowem o dziewiąte miejsce na zakończenie rozgrywek. 

Nie zrozumcie nas źle. Nie chodzi o to, że wrocławianie to skład węgla i papy, który o puchary walczy dzięki przypadkowi. Różne są drogi do osiągnięcia sukcesu, więc nie ma nic złego w tym, że czeski szkoleniowiec postanowił, że osiągnie go – w ogromnym skrócie – dzięki kolektywowi i dyscyplinie. Wręcz przeciwnie – należy tym bardziej doceniać to, w jaki miejscu jest dziś Śląsk pod jego wodzą.

I właśnie poniekąd w ramach tego doceniania postanowiliśmy sobie porównać jedenastki Śląska i dzisiejszego rywala z Gliwic. Wiadomo, że to tylko papier, a on może przyjąć dużo, ale wydaje nam się, że coś mówi to o robocie odwalonej przez trenera we Wrocławiu i każe pokiwać głową z uznanie, obserwując jej efekty. Umówmy się – dzisiejszy Piast to również nie jest Barcelona Guardioli, kadrowo sam przegrywa z wieloma klubami, ale na wspomnianym papierze i tak wydaje się silniejszy niż Śląsk.

FRANTISEK PLACH vs MATUS PUTNOCKY (0-1)

Dwóch bramkarzy, którzy przez cały sezon ligowy konkurentów nie wpuścili do klatki nawet na minutę. Z tego względu porównać ich jest dość łatwo, choć oczywiście na tym podobieństwa między Plachem a Putnockym się nie kończą. Obaj są ze Słowacji, obaj mają już na koncie tytuł „Bramkarz Sezonu”. I wyliczać moglibyśmy dalej, ale tu warto się zatrzymać. Choć to Plach (słusznie) został wybrany najlepszym golkiperem poprzednich rozgrywek, to jednak Putnocky (zwycięzca w 2017 roku) jest aktualnie pewniejszy.

Pięknie odżył w barwach Śląska 35-latek, który grał też w Ruchu Chorzów i Lechu Poznań. Przychodził po sezonie, w którym głównie był tym drugim. Wydawało się nawet, że może pozostać na tym samym miejscu w hierarchii, bo do Wrocławia zjechał też Daniel Kazjer po dobrym czasie w Bułgarii. Okazało się jednak, że nie zardzewiał. Oczywiście to Plach góruje nad starszym kolegą, gdy mówimy o liczbie zachowanych czystych kont (13 do 7), ale umówmy się – to bardziej statystyka drużynowa. Jeśli chodzi o procent obronionych strzałów jest podobnie (75% do 78,1% Placha, przy mniejszej liczbie uderzeń), ale kluczowe jest tu dla nas coś innego. Mianowicie liczba meczów zawalonych i wybronionych.

U Placha znajdziemy sporo tych pierwszych, a ile u Putnocky’ego? Wyszedł nam jeden, w dodatku taki, który ostatecznie Śląsk wygrał (z Koroną). Jeśli chodzi o spotkania, w których panowie zakładali pelerynkę superbohatera, przynajmniej sądząc po naszych notach, też dość zdecydowaną przewagę ma człowiek Laviczki.

MARTIN KONCZKOWSKI vs LUBAMBO MUSONDA (1-1)

Od momentu, w którym kontuzję odniósł Łukasz Broź (grający naprawdę dobrze), Lavicka na prawej obronie szyje. Naturalnym zastępcą był Kamil Dankowski i rzeczywiście wskoczył on do gry od 16. kolejki, ale wyglądał raczej przeciętnie. Dlatego (abstrahując od kwestii kontraktowych) po pięciu występach wrócił na ławkę, a trener stawiał na innych. Przede wszystkim na Lubambo Musondę (czyli nominalnego skrzydłowego), ale też na Guillermo Cotungo (sprowadzonego zimą Urugwajczyka). Efekt wymarzony nie jest, Zambijczyk – co naturalne – ma sporo braków w defensywie. Wyróżnia go wielkie zdrowie do biegania, ale pożytku w postaci udanych dośrodkowań z tego niewiele.

W Piaście za to komfort. Zaryzykujemy stwierdzenie, że trzeci w kolejce do gry Tomasz Mokwa grałby w podstawowym składzie Śląska. O Rymaniaku czy Konczkowskim, który ostatnio wrócił do defensywy po udanym sezonie na skrzydle, nawet nie ma co gadać. Jasne, ostatniemu też brakuje liczb, ale podkreślmy priorytety – w grze obronnej sprawuje się bez zarzutu.

JAKUB CZERWIŃSKI vs ISRAEL PUERTO (2-1)

Skąd akurat takie zestawienie? Ano stąd, że uznaliśmy, iż wypada skojarzyć ze sobą liderów obu defensyw. No a chyba nie mamy wątpliwości, że role te pełnią właśnie Czerwiński z Puerto. W swoim składzie zdecydowanie bardziej wolelibyśmy mieć Polaka, bo to po prostu najlepszy stoper w lidze. W poprzednim roku nie otrzymał tego tytułu, bo w oficjalnym plebiscycie wygrał Sedlar (naszym zdaniem niesłusznie), w tym sprawę skomplikowała jego kontuzja (opuścił przez nią 16 spotkań ligowych), ale zarówno przed, jak i po urazie, facet wyrasta ponad tę ligę. O Puerto tego powiedzieć nie można, bo nie jest tak równy. Mecze naprawdę udane przeplata takimi, w których popełnia juniorskie błędy. Ba! Nawet w trakcie jednego spotkania potrafi odwalać świetną robotę, by potem coś koncertowo sknocić.

UROS KORUN vs MARK TAMAS (3-1)

Słoweńsko-węgierski pojedynek pomagierów. Może zaczniemy od Węgra. Wojciech Golla, którego de facto zastępuje, to to nie jest, a biorąc pod uwagę ostatni czas, byłby to komplement. Jest jednak przyzwoicie. Szczególnie, że nie mieliśmy żadnych wielkich oczekiwań, bo facet całe życie grał w węgierskich średniakach. Lepsze zdanie mamy natomiast o Korunie. Obrońca Piasta jesienią wskoczył do kadry swojego kraju, jak się okazało, całkiem niezłej. Na debiut wciąż czeka, ale powołanie to efekt dobrej postawy w Ekstraklasie. Poprzedni sezon musiał być dla niego trudny, bo przy Sedlarze i Czerwińskim nie było zbyt wiele szans, by się pokazać. Ale – po pierwsze – utrzymywał formę i pomógł w wywalczeniu tytułu, a po drugie – po odejściu Serba i w obliczu kontuzji Czerwińskiego bronił się formą. Znacznie bardziej niż sprowadzeni Malarczyk oraz Huk.

MIKKEL KIRKESKOV vs DINO STIGLEC (3-2)

Najbardziej wyrównana para w całym zestawieniu. W dodatku wyrównana na bardzo wysokim poziomie, bo obu widzimy w piątce najlepszych lewych defensorów tego sezonu. Z Kirkeskovem mamy tylko ten problem, że słabiej wyglądał jesienią. Nawet kibice Legii przestali żałować, że ostatecznie Piast postawił twarde warunki przy negocjacjach dotyczących swego defensora. Z jednej strony przyszedł Ivan Obradović, czyli jedna z największych pomyłek Legii w ostatniej dekadzie. Z drugiej – gdyby w stolicy był Kirkeskov, być może dłuższa byłaby droga do składu Karbownika. Ale już wiosną Duńczyk wygląda tak, że mógłby spokojnie grać w wyjściowym składzie lidera Ekstraklasy.

Przy czym Stiglec wydaje nam się jeszcze lepszy. Przede wszystkim nie miał takiego wahnięcia formy. Ze świetnej strony pokazał się w pierwszych meczach i potem naprawdę rzadko schodził poniżej bardzo przyzwoitego poziomu. W defensywie jest nieustępliwy, krótka wydaje się lista skrzydłowych, która wyszła zwycięsko ze starć ze Chorwatem. Za to w ofensywie może pochwalić się udziałem przy aż 12 golach – 4 bramki, 5 asyst, 3 kluczowe podania. W przypadku Kirkeskova to tylko asysta i 3 kluczowe.

TOM HATELEY vs JAKUB ŁABOJKO (4-2)

Co by było, gdybyśmy w miejsce Łabojki podstawili Krzysztofa Mączyńskiego, który z Piastem nie zagra ze względu na kartki? Nie zmieniłoby to naszego werdyktu. Hateley był cichym bohaterem Piasta w drodze po tytuł. Pokazał wtedy zupełnie inne oblicze niż to, gdy był przecinakiem w Śląsku. W tym sezonie niemalże utrzymał formę z poprzednich rozgrywek, a nie jest to regułą w przypadku ekipy z Gliwic. Nie ma Dziczka, nie ma Jodłowca stanowiącego wartość dodaną, ale trzyma Anglik ten środek pola w ryzach. Łabojko na bycie graczem o podobnym statusie dopiero pracuje. Oczywiście dostrzegamy wszelkie doniesienia łączące go z włoskimi klubami, ale zalecamy trochę lodu na głowę, jeśli ktoś chce na tej podstawie pomocnika pompować. To tylko dowód na to, że a) dziś wyjechał łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej, b) 22-latek ma potencjał, który ktoś dostrzega. Pamiętajmy, że nie zawsze miał w ostatnim czasie miejsce w pierwszej jedenastce swojej drużyny.

PATRYK SOKOŁOWSKI vs DIEGO ŻIVULIĆ (5-2)

Żivulić to człapiący dowód na to, że kadra Śląska to nie jest dream team. Łapie sporo występów i minut, ciągle pozostaje opcją, z której Lavicka chętnie korzysta (zapewne jak teraz w obliczu pauzy Mączyńskiego), a tak naprawdę Chorwat nie pokazał zbyt wiele, by przekonać nas do siebie swoją grą. Tak, staramy się być dla niego bardzo delikatni, choć to marny grajek bez żadnych większych atutów. Zdecydowanie bardziej wolimy zarówno Patryka Sokołowskiego, jak i Tomasza Jodłowca, który… rozgrywa dość przeciętny sezon. Pierwszy to ciekawy przypadek – kompletnie brakuje mu liczb (0 goli i 0 asyst tak jak Żivulić), ale jeśli chodzi o kreowanie samej gry, trudno mu odmówić wkładu w to, jak wygląda Piast Gliwice. Jest w porządku, ale widzimy szanse na dużo więcej.

SEBASTIAN MILEWSKI vs PRZEMYSŁAW PŁACHETA (5-3)

Prosta sprawa – młodzieżowiec kontra młodzieżowiec. Ale też prosta z tego powodu, że łatwo wskazać lepszego. Naprawdę doceniamy to, że Sebastian Milewski, który wcześniej był defensywnym pomocnikiem spadającego z ligi Zagłębia Sosnowiec, odnalazł się na skrzydle. To nie było oczywiste rozwiązanie, sam zawodnik opowiadał nam, że wręcz dopytywał kolegów, czy przypadkiem się nie przesłyszał, gdy padł ten pomysł. A wypalił. Ale przy Płachecie Milewski wypada jednak blado. To inny rodzaj zawodnika, ale nawet biorąc poprawkę na to, w samych liczbach widzimy nie różnicę a przepaść. Skrzydłowy Śląska strzelił siedem goli i zaliczył cztery asysty (najbardziej produktywny z młodzieżowców w całej lidze), a jego równieśnik z Piasta może pochwalić się wynikiem dwa plus dwa.

JORGE FELIX vs MICHAŁ CHRAPEK (6-3)

Ma jakiś patent Waldemar Fornalik na robienie ligowych gwiazd z przeciętnych/solidnych wcześniej skrzydłowych. Najpierw Joel Valencia, teraz Jorge Felix. W obu przypadkach wystarczyło przestawić gościa do środka pola za plecy napastnika (może to pomysł na Vidę, o którym za chwilę?). Oczywiście nie zrozumcie nas źle, Felix dołożył dużą cegłę do tego, że Piast zdobył tytuł. Ale tak dobry jak w tym sezonie, na pewno nie był. W tej to wicelider klasyfikacji strzelców z 15 golami, do których dołożył 2 asysty. Valencia był świetnym reżyserem gry, a Hiszpan okazał się świetnym egzekutorem. Nie nam rozstrzygać, czy Piast koniec końców dobrze wyszedł na tej podmiance. Ale naprawdę trzeba doceniać kawał roboty wykonanej przez Felixa.

Jak na jego tle wypada Chrapek? Blado, nawet pamiętając o tym, że to kompletnie inny typ gracza, bardziej ósemka przesunięta wyżej. Trochę ligowym dżemem stał się 28-letni pomocnik. Lepiej mieć takiego gościa w kadrze, niż nie mieć, ale też nie ma co rozpaczać w obliczu jego ewentualnej straty. Brakuje powtarzalności, brakuje rozmachu. 5 goli (2 z karnych) i 3 asysty to nie jest dramat, ale też niczego nam to nie urywa.

KRISTOPHER VIDA vs ROBERT PICH (6-4)

Vida to podobno transferowy rekord Piasta Gliwice, mistrz Polski nigdy nie zapłacił w swojej historii ponad pół miliona euro za piłkarza (i to dość sporo ponad). Na razie jednak były gracz Dunajskiej Stredy i jedna z gwiazd pogromców Cracovii nie potwierdził, że była to dobra inwestycja. Sprawia niezłe wrażenie, ewidentnie ma w sobie coś, co może przynieść mu sukces na poziomie naszej Ekstraklasy, ale to za mało, by pisać peany. Przede wszystkim brak mu konkretów. Jeśli chodzi o ligę, to już 8 meczów bez gola i asysty (trafił w Pucharze Polski z Lechią, ale tylko na pocieszenie).

Z kolei Pich to ostatnio król efektywności. Czy gra lepiej niż w poprzednich sezonach? Szczerze mówiąc, raczej nie. Na koncie ma za to 7 goli i 5 asyst, a to wynik, który daje mu miejsce w dziesiątce najbardziej produktywnych skrzydłowych. Niewielu brakuje mu do wyniku z poprzedniego roku (6 goli i 8 asyst), a już przebił ten sprzed dwóch lat (6 goli i 5 asyst).

PIOTR PARZYSZEK vs ERIK EXPOSITO (7-4)

Tu sprawa jest dość prosta. Erik Exposito nie okazał się ostatnim łamagą, czyli ciapciakiem pokroju Maniasa czy innego Corrala. Strzelił 8 goli i zaliczył 3 asysty, co jest wynikiem przyzwoitym. Nie należy go jednak mylić z rezultatem wystarczającym, gdy grasz dla drużyny z aspiracjami sięgającymi podium. Do takiego trochę zabrakło. I jasne – Parzyszek ma tyle samo punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (10 bramek i asystę), ale kilka rzeczy go od Hiszpana odróżnia. Raz, że w Piaście Felix często pełni funkcję drugiego napastnika i siłą rzeczy te gole się rozkładają. Dwa, że Polak po prostu wygląda lepiej. Trzy – Parzyszek jest bardziej regularny, Exposito lubi błyszczeć w poszczególnych meczach (jesienne derby z hat-trickiem najlepszym przykładem). Już nie tak wyraźnie jak kilka miesięcy temu, ale jednak wciąż Parzyszek.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 05.07.2020 11:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

To pewnie Śląsk wygra. I niech tak będzie 😉

Trol
Trol

Wielki Piast nie ma sobie równych.Niszczy legiunie i inne twory.Dalej nie wiem kiedy oni w końcu z nami wygrają?!Teczowy klubik to nedzarze zniszczeni przez Polaków z Lecha.Dlatego trzeba kupować Polaków A nie kolorowe znajdy

WKS
WKS

A co ten piast w całej swojej historii osiągnął? Raz fartowne mistrzostwo i raz finał pucharu. A że Legię pokonali? Każdy ich kiedyś pokonał A koniec końców i tak są pierwsi.

aaa
aaa

Po pierwsze nie ma sensu zajmować się tym napinaczem. Po drugie Piast grał dwa razy w finale pucharu. Do sukcesów można również dodać wicemistrzostwo Polski z sezonu 2015/16.. Dobrze że mistrzostwo zdobyte przez Śląsk w 2012 roku nie było fartowne 😉

Mireck
Mireck

No mega fartowne, walka do ostatniej kolejki. Umówmy się, Piast był i będzie najgorszym mistrzem w historii 😉

Trol
Trol

Legie ogrywamy regulatnie, kompleksy macie.Ostatni remis to tylko wasz fart.Nasze wygrane to norma.A wy co wam pozostaje kompleksiarze z klozetowej 3.Mistrz pozdrawia prowincję i brawo dla Lecha za kolejny lincz na was.

Polibuda
Polibuda

łooo WKS zdobył taką ilość mistrzów polski zwłaszcza pod rząd, że czapki z głów.

Aaa
Aaa

A Ty trol na pewno nie jesteś z Poznania? Najważniejsze żeby pokonać Legię A potem niech się dzieje co chce…

Srol
Srol

Jak Legia w tym sezonie zdobędzie dublet to osiagnie więcej niż piasta w całej swojej historii. Ale dla głupka najważniejsze że ich Legia nie pokonała. Cyrk!!!

Donpenison
Donpenison

No to dziś wygrywa WKS i wywala Fielkiego Fiasta z Pucharków.

Thiago
Thiago

Z Vida jest ten problem, ze on nie gra na swojej nominalnej pozycji. Gdy Felix odejdzie ( nie wierze niestety by podpisał nowy kontrakt z Piastem ) to Vida będzie grałna jego pozycji w srodku pola i wtedy powinnien grac na miarę swojego potencjału

Criticball
Criticball

Uwaga – patafian kasujący moje posty, które uważa, głąb jeden, za szkodliwe dla racji stanu portalu Weszło , z jego właścicielem, a pracodawcą rzeczonego patafiana na czele: znów jestem nie po linii!!!

Czepiacie się pompowania Łabojki (podobnie, jak i innych młodych tuzów), ale sami pompujecie, niczem balon odpustowy, Karbownika. Nikogo z młodych nie należy pompować na siłę, bo im to szkodzi zawsze. Dla dobra polskiej piłki.

W meczu z Lechem, jak i w kilku meczach po oficjalnym uznaniu przez rząd, że „już można” (nie wiem, czy wie o tym koronawirus), Karbownik w niczem nie przypominał gościa, za którego ma Legia zgarnąć 10 melonów ojro. Niech chłopak zagra drugi sezon w ekstraklasie, niech pójdzie na siłownię, co by wyglądać jak piłkarz, a nie jak chucherko, niech pokaże, że tę nędzną ligę wciąga nosem, a Legia zarobi na nim i 30 mln. Euro. Chyba, że Legia i menedżer wiedzą, że lepiej dzisiaj pompować, pompować, pompować i wziąć te pięć, bo jutro może już nic z tego nie wyciągnąć.

Pompowanie Łabojki przypomina ładowanie powietrza w starą damkę za pomocą pompki rowerowej ręcznej, wersja 1960, zaś pompowanie Karbownika, ładowanie balonu spreżarką. Ot, kurwa weszlackie hipokryty…

Farsa LGBT
Farsa LGBT

Pewnie napisales cos zlego o farsie albo lesjim dlatego Ci posta usuneli. MAsz ich zawsze wielbic i zachycac sie ! Rozumeimy sie?>

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020