post Szymon Podstufka

Opublikowane 20.06.2020 20:40 przez

Szymon Podstufka

Iluż to w tej lidze mieliśmy piłkarzy, o których mówiło się, że lubi – albo wręcz potrafi – uderzyć? Nie chcemy przeszacować. Powiedzmy, że dziesiątki. Ilu faktycznie na to miano zasługiwało? Garstka taka, że można niemal do końca zacisnąć dłoń. Ale Jakub Moder to ma. I gdyby nie to, że życzymy temu chłopakowi fajnej, zagranicznej kariery, to moglibyśmy go oglądać w ekstraklasie do czterdziestki. Dziś to właśnie jego czwarty gol, równie urodziwy co poprzednie, uratował Lecha z opresji. I to takiej, z której nie wyszło kilku jego poprzedników.

Rywal znów czerwony

Schemat to doskonale ostatnio znany. Jak grają gliwiczanie, to można być niemal pewnym, że rywal będzie kończył mecz w osłabieniu. I, w efekcie, przegra. Od ostatniego spotkania przed zawieszeniem rozgrywek wyglądało to tak:

  • czerwona kartka Jose Kante w meczu z Legią – Piast wygrywa 2:1
  • as kier dla Macieja Sadloka w starciu z Wisłą – 4:0 dla mistrzów Polski
  • czerwo Jakuba Żubrowskiego w spotkaniu z Koroną – 2:1 dla gliwiczan
  • wykluczenie Ariela Borysiuka w potyczce z Jagiellonią – 2:0 dla Piasta

Uchował się tylko Górnik. I przed zejściem jednego z piłkarzy pod prysznic wcześniej niż planował, i przed przegraną. No i teraz Lech.

A grać musiał w dziesiątkę przez praktycznie całą drugą połowę. Jak Thomas Rogne wyskoczył z łokciem do Parzyszka i został odesłany do szatni, od razu przypomniała nam się anegdota Jose Mourinho o Mario Balotellim. Piętnaście minut przerwy tłukł Włochowi do głowy, że nie może dostać drugiej żółtej, początek drugiej części meczu i co? I Balo wjeżdża w rywala, oczywiście wylatując z boiska.

Strzały? Dobro luksusowe

Parzyszek zresztą był odpowiedzialny za obie kartki Norwega. W pierwszej połowie to jego zatrzymywał w zarodku nieźle zapowiadającej się kontry Piasta Rogne. Może przynajmniej padłby z niej celny strzał, bo w pierwszej części meczu piłkarze jednych i drugich nas takim nie zaszczycili. Po mokrym boisku piła miała chodzić. Sprawiać problemy obrońcom. Przecież i Piast, i Lech mają zawodników, którzy umieją szybko popykać. A tu jedno, wielkie jajo w rubryce: próby celne.

W drugiej części spotkania na gola też się długo nie zapowiadało. A jak już, to dla Piasta, który po czerwonej kartce – wzorem poprzednich starć – usiadł na przeciwniku. Sporo było dośrodkowań, kilka prób z dystansu. Nawet celnego uderzenia się doczekaliśmy, gdy słabo – ale w bramkę – przymierzył Milewski. I gliwiczanie się rozkręcili. To głową spudłował minimalnie Parzyszek. To Vida mógł zaskoczyć van der Harta, ale zamiast porządnie strzelić, tylko piłkę dziubnął. To zaś Hateley uderzył z dobrą mocą, ale w sam środek, gdzie błędu nie popełnił holenderski golkiper.

Swoją drogą musimy van der Hartowi oddać, że dziś był niesamowicie pewny. Przyzwyczaił nas do jakichś baboli, jakiegoś piąstkowania w kolegę, a tu – naprawdę bardzo dobry mecz. Może nie został zmuszony do interwencji ocierających się o parady sezonu, ale dawał w tyłach pewność. Tak potrzebną, gdy czerwoną kartkę obejrzał Rogne.

Moder? Potrafi uderzyć

To nie van der Hart, a Jakub Moder popełnił największy błąd meczu, który mógł dać Piastowi gola z niczego. Otóż zlekceważył pressing gospodarzy i gdy było za późno zorientował się, że ma na karku Hateleya. Nastrzelił go tak szczęśliwie, że piłka poszła obok bramki, ale gdyby miał mniej farta, zaliczyłby haniebną „asystę”.

Nie uznał jednak, że to nie jego dzień, gdy w drugiej części meczu Lech wyszedł z jedną z niewielu akcji i w bocznej strefie dał się sfaulować Jóźwiak. Moder nie miał zamiaru dzielić się piłką. Ustawił ją, uderzył ile sił. A gdy Plach zorientował się, że niepotrzebnie wykonał naskok i że nie zdoła tego naprawić, mógł cieszyć się z przepięknego gola. Dodajmy – pierwszego straconego przez Piasta u siebie w 2020 roku.

Gliwiczanie musieli ruszyć na Lecha ze zdwojoną siłą, bo nic już do stracenia nie mieli. I zrobili to, ale z jednej strony strzelali tam, gdzie ustawiał się van der Hart, z drugiej – wspominaliśmy – Holender był dziś pełnokrwistym pewniakiem. Na nic zdały się też protesty piłkarzy z Gliwic, kiedy najpierw wołali o karnego, gdy ich zdaniem ręką zbijał piłkę Puchacz. A także gdy przed akcją na 2:0 dla Lecha Tuszyński próbując dobić strzał Czerwińskiego w poprzeczkę wyskoczył i jeszcze w locie odegrał teatrzyk pod tytułem: „o Jezu, jak boli”.

76. próba Tiby

Sędzia Jakubik nabrać się nie dał, a gwizdnął, owszem, niedługo. Po golu na 2:0, by zakończyć spotkanie. Rezerwowy Filip Marchwiński ruszył bowiem z piłką na przetrzebioną obronę Piasta, dograł do Żamaletdinowa, a ten obsłużył Pedro Tibę. Dla Portugalczyka skończyło się tym samym bolesne oczekiwanie na pierwszego gola. Przed meczem w Gliwicach miał tyle samo prób, co Christian Gytkjaer (73 uderzenia) i podczas gdy na koncie Duńczyka widniało 20 goli, u Tiby – zero. Podobnie, jak i po 74. i 75. strzale, tych oddanych w dzisiejszym spotkaniu. Po 76. już nie.

Kolejorz zaś był dziś przeciwieństwem Portugalczyka w tym sezonie. Zabójczo efektywny, gdy przychodziło do uderzania na bramkę. Dwa celne strzały, dwa gole i do domu.

Lech pozbawił więc chyba na dobre Piasta złudzeń, że możliwy jest taki finisz, jak rok temu. Dopadnięcie Legii, która jutro może odskoczyć już na dziesięć „oczek”. To raczej w dół trzeba patrzyć, a nie w górę. Wygrywający trzeci mecz z rzędu do zera Lech zbliżył się już na dystans jednego punktu. I na pewno w walce o wicemistrzostwo nie będzie odpuszczać.

fot. FotoPyK

Opublikowane 20.06.2020 20:40 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 105
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krystian Dydkier
Krystian Dydkier

no i gyt

nieobiektywny
nieobiektywny

No i Gyt dziś nic. Coś dziwnego, jak na typowego przedstawiciela stranieri w naszej lidze, który dostaje spida pod koniec kontraktu.

Michał
Michał

Van der Hart 7? No Panie Szymonie, zaszalał Pan…

lasalu
lasalu

Wyjął piłkę jak Dudek w końcówce meczu. Dla mnie przynajmniej 9.

Kuchenkorz alez alez
Kuchenkorz alez alez

Lech (nie)zdechł!

NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa

Fart Gliwice – ostatnie 6 spotkań w lidze, to 5 spotkań z grą w przewadze. Oto niektóre z nich:
– Prawie cały mecz bronili się na Legii grając ponad 80 minut w przewadze jednego zawodnika i cudem wygrali mając tylko 2 celne strzały na bramkę. Przypominam ponad 80 minut gry w przewadze i oddane 2 celne strzały. Nawet beznadziejna Cracovia oddała 4 celne strzały na Legii i to grając 11 vs 11.
– Męczenie buły ze słabiutką Koroną grając 70 minut w przewadze i szczęśliwa wygrana pod koniec spotkania.
– Męczenie buły z Górnikiem bo musieli grać 11 vs 11
– Dzisiaj kompletna kompromitacja i przegrana 0:2 grając 45 minut z przewagą zawodnika.

Oby spadli z podium do końca sezonu. Oprócz Lecha i Legii na ten moment nikt nie jest godny reprezentowania naszego kraju w eliminacjach do pucharów.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Nic dodać, nic ująć.

Kibic_L
Kibic_L

Bardzo fajnie, ze Lech dolacza do Legii. Fajnie jakby byl drugi. Pozdrawiam.

Krzysiek74
Krzysiek74

Czy fart?
I tak i nie.
To nie do końca wina Piasta, ze rywale kończą mecze w 10.
No może nad niektórymi kartkami można by się zastanowić. Ale jednak większość zasłużona.

Fornalik zdaje sobie sprawę jaka ma drużynę. Piast ma w grze tyle polotu, finezji co wóz z węglem. Toporny do bólu. Ale ten toporny styl jak na nasza ligę działa.
Zwłaszcza jak grają w przewadze.
Z Legią grając w przewadze bronili się cały mecz. Ale wygrali i w Gliwicach z tego powodu będą się jarali do końca życia.
Taki sport. Jak na rybach. Liczy się to co w sieci.

Osobna kwestia to Lech.
Klub, który ma nazwę, historię, niebywałe ambicje a od lat poza małymi wyjątkami ponad pewien poziom nie potrafi wskoczyć.

A dzisiejszy mecz to było starcie dwóch topornych rywali. Z czego jeden ma tego świadomość i na tym zbudował swój styl. A drugi wciąż myśli, że to męczenie buły naprawdę da się oglądać.

NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa
NiemieckaPompkaDoPowiekszaniaPenisa

Kartki w większości prawidłowe – fakt, ale że grają kolejne spotkanie w przewadze to jest jakiś żart. Ja rozumiem 1/2 spotkania na 10 grać w przewadze, ale 5 na 6? Przecież to jest nienormalne i nie ma innego słowa jak fart aby to opisać.

Thiago
Thiago

No to się zdecyduj koleś czy kartki prawidłowe czy to nienormalne i fart? Bo akurat do żadnej z kartek nie ma jak się doczepić, a przez te faule choćby Felix czy Milewski musieli pauzować i bez Felixa grał Piasta choćby z górnikiem wyglądała jak wyglądała. A co do farta to miał go dziś Lech. W pierwszej połowie byli beznadziejni i Piast przeważał. Po czerwonej kartce cofneli się i czekali na kontry. Po jednej z nich był faul, rzut wolny, złe ustawienie Placha i bramka. Potem jeszcze bardziej się cofneli. A bramka na 0:2 to już konsekwencja rzucenia wszystko na jedną szalę przez Piasta. Wiec nie psiz bzdur, ze tylko Legia i Lech jest godny by grac w pucharach bo do Lecha do mam duże watpliwości.

Ivan Niegroźny
Ivan Niegroźny

Zobaczymy na dzisiejszy wynik z Śląskiem i potem Le h Legia ..byłoby komicznie gdyby na finiszu to & punktów przewagi zniknęło

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Piast przeważał? Dajesz noty za styl człapania?

podszyszkownik
podszyszkownik

Godny,niegodny,co za pierdolenie.To Legia bardziej godna? Moim zdaniem,godny jest ten,kto zajmie premiowane miejsce na koniec.Właśnie,zajmie,celowo nie piszę tu o walce.Masz wątpliwosci do Lecha,a ja mam do jakiejkolwiek polskiej ekipy. Wtedy puchary wszystko weryfikują,o przepraszam,eliminacje do pucharów,bo jakimiś wyskokami co kilka lat,nie ma co się podniecać.

Krzysiek74
Krzysiek74

Ok prawidłowe. ale jak poprzednio napisałem. Piast nie jest winien, że rywal sam się osłabia.
Zwłaszcza, ze te kartki były w większości głupie.
Jakaś walka w środku pola, bez realnego zagrożenia dla bramki. i albo kopnięcia, albo łokieć.
I dla Piastowskiego męczenia buły gra w przewadze jest świetną wiadomością.

Lech się wczoraj z tego wyłamał, bo może Piast nie bardzo wiedział jak ograć rywala, który gra jak on sam. czyli tez męczy bułę i prowadzi ataki pozorowane.

potem jeden strzał życia Modera, kontra w końcówce i po zabawie

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Widziałeś jakiś mecz Lecha? Bułę męczyliśmy tylko z męczącymi bułę: Legią i Piastem. Te enerdowskie ekipy postawiły autobusy – dobrze bronią.

nieobiektywny
nieobiektywny

Taki urok naszej ligi, że 3/5 naszej ligi uskutecznia niski presing i drużyny aspirujące do Europy powinny umieć temu zaradzić, a nie próbować tego naśladować, nawet w pucharach.

KanielOutis1
KanielOutis1

Jeśli uważasz, że Lech nie męczy buły, ale Legia już tak, to nie masz za grosz obiektywizmu. Mamy w lidze dwie fajnie grające w piłkę drużyny i ja, jako kibic Legii potrafię to przyznać.

podszyszkownik
podszyszkownik

Pomyliłeś kolego nazwiska.Strzał życia to miał Możdżeń,w 2011roczku.I tyle go widzieli.A Moder,cóż,ani pierwszy raz,i myślę że nie ostatni….

nieobiektywny
nieobiektywny

Może to i wygląda na niesamowity fart. Trzeba im jednak oddać, że nie uskuteczniają najprostszych środków, a grają i próbują utrzymać się z piłką do końca.

atris
atris

Racja, teraz przez najbliższe 10 meczy mimo „połamanych nóg” nie wolno dawać przeciwnikom Piasta czerwonych kartek żeby średnia się zgadzała i kilku trolusiów było zadowolonych.

Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Pompka
No ale nie mozna winic przeciwnika ze ci strzelil 2 gole oddajac 2 strzaly – a ty np oddales 30 strzalow i zadnego gola, albo jednego. To wina tej druzyny ktora przegrala – Legia jak widac nie jest skuteczna. Bo okazji stwarza mnostwo, ale wiekszosc nie wykancza. Ja bym nie powiedzial ze Piast to fart – piast to prosty schemat i konsekwencja. To po prostu minimalistyczna taktyka. Gornik i Piast pokazaly ze Legia wcale nie jest poza zasiegiem. Da sie ja ograc uzywajac rozumu i moze majac troche szczescia. Ale jak mowia fakty, Legia tlukla prawie wylacznie druzyny z dolnej osemki a dokladniej z samego dolu tabeli, druzyny z walczace o utrzymanie.
Jest spora dysproporcja w grze Legii u siebie a na wyjezdzie – wyjazdy sa czesto mniej agresywne i mniej odwazne w ataku.

Buncol
Buncol

Górnik i Piast pokazały że mając szczęście i błędy sędziego po swojej stronie można grając obronę Częstochowy z Legia wygrać. Pytanie tylko jak często?

podszyszkownik
podszyszkownik

Tak na szybko,przypominając sobie,Piast to typowa drużyna smutnego Waldka Kinga,taki Ruch Chorzów w trochę lepszej wersji,bo tam Waldemar nie miał takiego Felixa.

nieobiektywny
nieobiektywny

I dlatego Legia jest liderem, gdyż drużynom aspirującym do wyższych celów wygrywanie ze słabszymi jest obowiązkiem. Wygrane z potencjalnymi rywalami to wartość dodana.

Jarek1965
Jarek1965

„Oprócz Lecha i Legii na ten moment nikt nie jest godny reprezentowania naszego kraju w eliminacjach do pucharów.” – Pomimo wielokrotnej kompromitacji naszej piłki klubowej w pucharach nie zgadzam się z tym zdaniem. Kryterium występów w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy jest miejsce zajęte na koniec sezonu w lidze i Pucharze Polski . I oby tak pozostało.

Buncol
Buncol

Kryterium powinno być zmienione skoro mistrz Polski odpada w pierwszej rundzie z Łotyszami. Skoro taki Piast 3 razy gra w pucharach i 3 razy odpada na pierwszym rywalu to znaczy że do pucharów się nie nadaje. Niech rządzi w lidze niech wygrywa mistrzostwo ale miejsce w Pucharach grzecznie oddaje choćby Lechii Ktora potrafiła jednego rywala przejść.

podszyszkownik
podszyszkownik

Bzdury kolego.Oddawać miejsce,bo się trzy razy nie przeszło pierwszej przeszkody,komuś kto raz miał dzień konia,to jeszcze głupszy pomysł.Są zasady,i tych należy się trzymać.Myślisz że jak Anżej ogłosi jutro,że ziemia jest płaska,to ona naprawdę jest płaska?

Buncol
Buncol

Skoro 3 razy piast nie potrafił przejść jednego rywala to nie jest dzień konia u rywala tylko to już jest prawidłowość. Piast to drużyna która potrzebuje wielu sprzyjających czynników aby odnieść sukces. W naszej lidze wszystko jest możliwe nawet 5 czerwony kartek w 6 meczach. Ale w pucharach takich jak już nie ma i Piast nagle musi mieć 11 rywali, bez karnych i jeszcze to wszystko łączyć z meczami ligowymi. To dla Piasta Jagiellonii i paru innych drużyn za dużo. Dlatego powinni oddawać miejsce tym którzy sobie lepiej radzą

podszyszkownik
podszyszkownik

Historia pokazuje,że to za dużo dla wszystkich naszych ekip.Pojedyncze wyskoki co kilka lat tego nie zmienią,dlatego uważam,że oddawanie miejsca ekipie z podobnym potencjałem jest niewłaściwe,a wręcz głupie

nieobiektywny
nieobiektywny

I właśnie ze względu na rokroczne kompromitacje, żadna z drużyn nie jest godna reprezentowania Polski w europejskich pucharach. Dopóki nie wykrystalizują się 2-3 kluby ZDECYDOWANIE wybijające się sportowo/finansowo ponad ekstraklasową mizerię.

nieobiektywny
nieobiektywny

Legia swoje mocarstwowe ambicje pucharowe pokazała tydzień temu.

olo
olo

piłka nie mogła „chodzić” na trawie (mimo że było mokro) gdyż trawa nie była przycięta – każdy oglądający widział że jest za wysoka piłka nie chciała się toczyć. Teraz pytanie – czy to była specjalna akcja Piasta żeby utrudnić grę Lechowi (a ten lubi popykać), czy była to specjalna akcja Piasta żeby utrudnić grę Piastowi;)

nippon
nippon

Dziwi mnie ze tylko Ty zwrociles na to uwage. Faktycznie pilka jak po papierze sciernym sie toczyla. Najlepsze ze komentatorzy jarali sie tym jak to pilka „nabiera szybkosci” Wiele nie brakowalo i wygladalo by to jak mecz RFN-Polska’74. Warunki byly ciezkie wyjatkowo. Bez watpienia Lechowi z jego stylem gry, przeszkadzalo to bardziej. Nie twierdze ze w normalnych warunkach bylby strona dominujaca. Jednak mecz mial potencjal na lepsze granie i widowiskowosc. Nie sadze zeby byl to celowy zabieg. Piast tez mial problemy na tej murawie. Nie wiem jak wygladala wczesniej pogoda na poludniu. Jednak w takich warunkach ciezko przygotowac murawe. Przy samej ziemi tego nie zetniesz bo wyrywa kępy. Mokra trawa slizga sie po ostrzu i zamula kosiarki. Konsekwencje sa takie ze stracily obie druzyny i my jako widzowie.

Number_of_the_beast
Number_of_the_beast

Gdzie ten tęczowy szczur trol?

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Są takie mecze Lecha, które lubi nawet kibic Legii 😉
Lech zagrał jak nie Lech… gra była słabiutka , mnóstwo sytuacji miał Piast, czerwona kartka, a jednak to Lech zdobył 3 pkt.
Mecz jakiego od dawna kibice Lecha nie oglądali.
Piast sam sobie winny, zawiodła skuteczność, centra Modera zamieniła się w centrostrzał, a gdy powinno być 1:1, zrobiło się 0:2.
Lech zagrał dla Legii, może jutro Legia zagra dla Lecha.

Goleadorr
Goleadorr

Centra? Weź oddech, obejrzyj powtórkę. Jeśli nadal uważasz że to nie był zamierzony strzał to może nie trać już czasu na oglądanie piłki nożnej.

Mateo
Mateo

po prostu Lech zagrał tak jak gra Legia 🙂

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Trener Gomez robi w Lechu dobra robote jednak.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Centra Modera – niby chwali, ale wyszły azjatyckie kompleksy z trolla! :-]

podszyszkownik
podszyszkownik

Człowieku,centrostrzał to chyba cię zrobił.Nie można też mówić ile powinno być,bo to jest gra.Piast nie wiedział jak ugryżć Lecha,nawet osłabionego.Mówisz skuteczność.Cóż,Piast nie miał jakiejś konkretnej sytuacji żeby porządnie skończyć akcję.Nie mieli pomysłu,męczyli bułę.Mieli może połowę takiej sytuacji,jaką Lech miał na 2:0.I to przez cały mecz.No i powiem ci,że dziś zagracie przeciwko drużynie piastopodbnej.Ale dacie radę,powodzenia

Anonimowy ziutek
Anonimowy ziutek

Zakładałem ze Piast z Lechem przegra bo Lech to za dobra drużyna by dać się wykartkować. Powiem wam szczerze że jak zobaczyłem czerwo to naprawdę pomyślałem ze oni mogą tak na czerwach jechać do samego końca ligi i jeszcze ją wygrać. Chyba wszyscy się zgodzą że pierwsza połowa to jakiś dramat. Druga juz lepsza ale tez nie porywała. Piast zagrał to co zawsze gdy gra w przewadze czyli wrzuta na aferę a z przodu zawsze coś wpadnie. Tym razem Lech okazał się wyjątkowo nie przewidywalny. Krytykowany bramkarz zagrał świetny mecz a Lech zamiast stracić jakąs bramkę z niczego to ją zdobył. Poziom meczu dość niski ale zakładam ze duży wpływ na to miał stale padający deszcz. PS, zabawne jak bardzo piłkarze Piasta przyzwyczaili sie do tego ze dostają karnego. Dosłownie mało nie zabili sędziego ze tym razem nie maja jak strzelić bramki bo sędzia uparty nie pokazuje na wapno 🙂

Ostrovitz
Ostrovitz

No i stali jak te kołki BO TUSZYŃSKIEGO POPCHNIĘTO, z czego wzięła się akcja na 0:2.

Areq
Areq

Ojej…widziałem kiedyś mecz gdzie popchnięto dwóch graczy w całym meczu…serii!:):)

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Czekamy na komentarz debiTrola.

Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem
Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem

Super sprawa z tym Moderem. Grał przeciętnie w Odrze Opole i raczej nikt nie spodziewał się, że tak mocno wpłynie na grę Lecha w obecnym sezonie. Prawie 190 cm wzrostu, świetny strzał z daleka – nie tylko silny, ale i techniczny, dobry w odbiorze, po którym przytomnie szuka kolegów zamiast wybijać na pałę. Oczywiście dobrze dla ligi jak i piłkarza byłoby, jeśli zostałby na kolejny sezon, tylko czy klubowe finanse/zmysł biznesowy Piothusia na to pozwolą? Co do Piasta to sami sobie winni – 45 min. w przewadze, strzelanie w poprzeczki, obrońców Lecha i VdH, a po meczu jeszcze sapali do Jakubika, że karnego nie gwizdnął. Oczywiście, obiektywnie Piast nie zasłużył na 0:2, ale na koniec liczy się tylko to, co wylądowało w bramce.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Dzisiaj Moder był jednym z najsłabszych na boisku, ale ma to kopyto, i bramkę strzelił.

Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem
Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem

Moim zdaniem w samym Lechu było dzisiaj z 4,5 zawodników słabszych. Oczywiście to nie był najlepszy mecz Modera w tym sezonie, ale to wynikało również z tego, że zarówno Żuraw jak i Fornalik nastawili zespoły na taką grę, by się przede wszystkim nie uszkodzić w pierwszej połowie. W drugiej wiadomo – czerwona dla Rogne i praktycznie cała połówka w osłabieniu, co dobiło i tak niezbyt żwawą dzisiaj ofensywę Lecha.Z kolei Moder dostał o ile dobrze pamiętam dwa rzuty wolne – pierwszy silnie uderzony i piłka przeleciała nad poprzeczką, przy drugim troszkę więcej techniki i weszło. W moim odczuciu występ całkiem ok.

Ostrovitz
Ostrovitz

Tak tylko chciałem zwrócić uwagę na kontrę na 2:0. Marchwiński elegancko to rozprowadził, nie podpalił się, tylko cały czas kontrolował gdzie są i gdzie się poruszają koledzy. A to nowość, bo w tym sezonie nie zrobił żadnego postępu i pokazywał niewiele. Żamaljetinow idealnie wyłożył piłkę Tibie, mimo że odkąd jest w Lechu, przypomina ciało obce. Niby tam biega między obrońcami, niby szarpie, ale jak przychodzi kluczowy moment akcji to ani nie umie wyjść na pozycję, ani odegrać z klepki. I tych dwóch ananasów zrobiło kontrę w taki sposób, że Tibie wystarczyło wturlać piłkę do bramki, jak nie oni.

Janusz
Janusz

Ciekawe tylko czy Rutkowscy nie zrobią wyprzedaży po sezonie. Jeśli poprzestaną na spieniężeniu wyłącznie Jóźwiaka i oddaniu Gytkjaera to Lech powalczy o mistrza za rok.

Ale znając realia to sprzedani zostaną Jóźwiak, Gumny i Tiba, a w ich miejsce nie przyjdzie nikt sensowny w ramach polityki zaciskania pasa i Jóźwiaka zastąpi wracający z wypożyczenia Amaral, Tibę młody z Akademii – Norkowski a za Gytjaera przyjdzie jakiś wynalazek z Bałkanów za darmo i Piotrek powie Trenerowi: Lep coś z tego!

Dejmo
Dejmo

Przecież co roku walczą o mistrza.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

O mistrza drugich miejsc chyba 🙂

Tymon
Tymon

Za Gumnego nikt dobrej sumy już nie zapłaci. Pójdzie Moder za grube miliony, tacy zawodnicy są w Europie poszukiwani. Tiba ma zaraz 32 lata więc raczej nigdzie się nie ruszy,a tym bardziej zostanie sprzedany za kasę. Jóźwiak i Moder na 100 procent moim zdaniem pójdą.

olo
olo

Przychodzi Czerwiński, więc nawet jeśli ktoś się zgłosi po Gumnego, to tam tragedii nie będzie. Gorzej jak Gumny zostanie, bo wtedy ktoś z tej dwójki musi grzać ławę.

Belser
Belser

I te pizdy krzyczące po meczu na trybunach „złodzieje”… AHAHAHAHAHA, pajace oglądają jak ich drużyna w 6 meczu po raz 5 gra w przewadze i jeszcze śmią coś takiego krzyczeć. Mentalne dno i wieś. Brawo lech!

Thiago
Thiago

Taaa… za co niby brawo Lech? Za pierwszą połowe gdzie Piast ich zdominował czy za drugą gdy się cofneli, Zuraw wprowadził jeszcze obrońce by bronic, wyprowadzili jedną kontre i bramke strzelili? No faktycznie wielki Lech, postrach ekrstraklasy BUHAHAHAHAHAHAAHAHAH

A co do tych kartek to podaj mi konkretnie, która była nieprawidłowa?

A swoją droga jakie to zabawne gdy kibice Lecha tacy jak ty mają podniete po meczu, który fartem wygrali. Nigdy nie bedziecie mieli takiej mentalności zwyciezcy jak Legia.

wertico
wertico

Poważny jesteś? Wprowadził środkowego obrońcę bo inny środkowy obrońca zszedł z czerwona kartka. To całkowicie normalny zabieg, i tu wcale nie chodzi o bronienie wyniku tylko realna obronę w bloku 4 defensorów której się uczą na treningu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Co do tego ma Legia przygłupie? Mentalność zwycięstwa i Legia. Dobry żart. Sprawdź ilość porażek w tym sezonie i obudź się.

Buncol
Buncol

Dla ciebie jako kibica Lecha zwyciestwem jest wygrana z Legia albo z Piastem. Dla kibica Legii zwyziestwo oznacza wygranie ligii. I tym się różnimy ze dla nas liczy się tylko mistrzostwo jako zwycięstwo a wy macie fety za drugie miejsce. Ja nie mam pojęcia ile razy legia przegrała i z kim. Mam to w dupie. Wiem że jesienią przykładowo kibice pogoni szczecin spusczali się ze ograli Legię. No i super. Teraz Legia idzie na mistrza a pogoń Szczecin na wakacje. To jest mentalność zwycięzcy że gramy o mistrza i nie spusczamy się nad pojedynczymi meczami i rywalami.

nieobiektywny
nieobiektywny

Z całym szacunkiem, ale w ostatnich sezonach o żadnej mentalności zwycięzcy Legii nie można mówić. To pretendenci do mistrzostwa obsrywali się na końcu, a Legioniści obgryzali pazury przed telewizorem.

podszyszkownik
podszyszkownik

Nadużywasz słowa nigdy,na dziwnej zasadzie.Uważasz że zwycięstwo i takiż mental jest zarezerwowane tylko dla Legii? To strasznie masz zjebany mental.A wracając do meczu,co to za dominacja,z której nic nie wynika? Że potrafili pograć,ale szwankowało strasznie ostatnie podanie? A i porządnej pozycji do strzału nie potrafili wypracować? Słaba ta dominacja.Ale przecież ta mentalnie silna Legia nie potrafila sobie poradzić z Piastem grającym na aferę.A dzisiaj gracie z drużyną piastopodobną.I powodzenia.

Lincoln
Lincoln

Piast zdominował Lecha w pierwszej połowie? Weź ty sobie obejrzyj statystyki pierwszej połowy. Posiadanie dla Lecha strzały dla Lecha, a Piast zdominował jedynie liczbą podań tylko co z tego jak zagrożenia z tego nie było. Wymienienie wielu podań przed 30 metrem to żaden symbol dominacji. Piast przegrał zasłużenie bo nawet w przewadze nie potrafił stworzyć sytuacji która nie pozostawiałaby wątpliwości. Btw strzał w poprzeczkę to strzał niecelny

Belser
Belser

Jestem kibicem Legii. Czerwona kartka dla Kante była na wyrost.

Głos rozsądku
Głos rozsądku

Wiem, że zwycięzców się nie sądzi, wiem, że po tym meczu Żuraw uniknął trudnych pytań.
Ale ja jestem bardzo ciekawy , jaki on miał plan na ten mecz ?
W Lechu dzisiaj nic nie funkcjonowało, tak jak nas Lech ostatnio do tego przyzwyczaił.
Słabiutka była młodzież, zawodzili starzy wyjadacze, nawet Hart zagrał jak nie Hart, obronił wszystko co w niego leciało.
Moder, zdobywca pięknego gola, był pierwszy do zmiany.
Lech po jednym z najsłabszych meczów w ostatnim czasie zdobył 3 punkty na gorącym terenie w Gliwicach, raczej trener Lecha nie brał w tym udziału.

Murphy
Murphy

Brał, dostał żółtą kartkę.
Ale uwagi w samo sedno.
Lech poza przebłyskami w pierwszej połowie, które i tak nie doprowadziły do celnych strzałów. Praktycznie nie istniał. I Piast w sumie robił co chciał.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

I Piast w sumie robił co chciał. Serio Piast chciał nie stwarzać sytuacji w 1 połowie? Taki był plan? Sprytne!

podszyszkownik
podszyszkownik

Piast robił co chciał,i sam był tym tak zaskoczony,że dominując nie potrafił wypracować sobie dobrej pozycji do strzału.To taka teoria spiskowa.Tak Piast będzie atakował fotel lidera,z przyczajki.Sprytne.

nieobiektywny
nieobiektywny

Widocznie dostał prezent gry w przewadze w nieodpowiednim czasie i przy nieodpowiednim wyniku.

Buncol
Buncol

Piast przez pierwsza połowę nie oddał celnego strzału a ty piszesz ze zrobił wszystko co chciał? No ok juz rozumiem dlaczego to najgorzej grająca drużyna w ofensywie w całej grupie mistrzowskiej. Fajnie jakby czasem chciał grać w piłkę ten Piast.

olo
olo

Najsłabsze było dziś boisko i trawa. I to pokazała 1 połowa, że obie drużyny zagrały piach. W drugiej Piast trzymał Lecha w zamku, z którego nic nie wynikało. To boisko naprawdę nie pozwalało na grę szybką i kombinacyjną. Poza tym, wydaje mi się, że Lech grał wczoraj jak na wpół zaciągniętym hamulcu ręcznym. Brakowało szybkich skrzydeł.

Waldemar
Waldemar

Piast to solidna drużyna ale wyniki są zdecydowanie lepsze niż gra, na szczęściu i karnych nie zdobywa się mistrzostwa Polski. Mają solidnych piłkarzy ale styl i gra to już inna liga. Czasami pękają oczy od patrzenia. Ale trzeba oddać Fornalikowi, że zbudował w Gliwicach ekipę ponad stan i regularnie punktującą bez fajerwerków. Szczęściu też trzeba pomóc. Nie powtórzą juz, tak jak w ubiegłym sezonie, tak super rundy finałowej. Ale to było do przewidzenia. W środę grają w Gdańsku i przewiduje, że też stracą punkty.

Murphy
Murphy

Tak się zastanawiam, co byłoby gdyby dać popracować Fornalikowi w trochę lepszym klubie z większą ilością kasy.

Szym
Szym

Problem jest też inny: dlaczego Piast mimo zdobycia mistrza zupełni nie potrafi zarządzać sukcesem? Gra Piasta moim zdaniem nie wynika z braku pomysłu czy stylu. Moim zdaniem mieli więcej konceptów niż Lech. Jest to kwestia słabej jakości piłkarskiej. Przy klepce piłkarzowi rozgrywającemu piłka odskakuje na pięć metrów w polu karnym Lecha albo Vida zamiast strzelić w bramkę to próbuje ją przyjąć, robiąc to nieudolnie przez co tracąc okazję na strzelenie gola. Ludzie trzymający stery w Piaście tzn. Żelem czy dyr. Wilk odpowiadają za ściąganie szrotu.Pożegnanie się Kamilem Kogutem również trzeba postrzegać negatywnie. Jeśli tacy ludzie będą podmiotami decyzyjnymi w klubach, to tacy trenerzy jak Waldemar Fornalik będą zmuszani tłumaczeniem się na konferencjach jak Wojciech Stawowy zamiast zbierać owoce po porządnie przepracowanym okresie przygotowczym i pracy sztabu.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

A czemu czym tutaj zarządzać? Klub na miejskiej kroplówce z garstką kibiców (4-5 tys) to niby co z tego ma wyrosnąć jak nie chwasty?
Nie da się wyżyć nawet w 1.lidze z 5 tys kibiców. Kogo obchodzą takie lokalne kluby? Tylko lokalsów. I to jest problem. O ile Lech, Legia, Jaga czy nawet Wisła Kraków mają solidne zaplecze kibicowskie, to reszta Eklapy średnio wygląda. Wisła Płock, Zagłębie, Raków, ŁKS to są kluby wydmuszki. Nie dlatego, że nue mają bogatego sponsora. To kluby mocno lokalne. Takiej Legii czy Lechowi kibicuje po 100+ tys ludzi (to dalej nic w Europie), takim ŁKS czy Piastowi kilka-kilkanaście tysięcy. To JEST przepaść.
Weź sobie Legię. Byli w LE, byli w LM i co? No i g…o. Doszli do ściany (dalej poniżej 20 tys na mecz) i się wyczerpało. Mnie się czasem wydaje, że to polskie kibicowanie naprawdę jest z dupy. Na jakiś Duisburg chodzi 13 tys ludzi. Klub pałęta się po niższych szczeblach, sukcesów brak. A ludzie chodzą. To są prawdziwi kibice. A w Polsce Januszerka, jak nie ma LE regularnie i kryształów to nie będą się fatygować.

Buncol
Buncol

Po prostu nie jesteśmy krajem piłkarskim. Piłka jest u nas popularna ale nie jest częścią naszej kultury. Biorąc pod uwagę nasz jak niski poziom sportowy prezentują nasze kluby to i tak ta liga ma dobrą frekwencję. Repra ma solidny poziom i na frekwencję nie narzeka. Kluby ligowe są słabe więc średnia w naszej lidze i tak jest lepsza niz poziom. Piszesz ze legia ma słaba frekwencję a powidz ilu znajdziesz desperatow w takiej Warszawie by oglądać starce Legii z jakims rywalem który kopie się po czole?

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Buncol ma racje tutaj. I tak jest dobra frekwencja jak na poziom i lata korupcji, oraz pokazywania w tv zadym na meczach. Mentalność sie mie zmieni w 5-10lat, musi przejsc 1-2 pokolenia. Porównanie do Niemiec super, kazdy kraj spoza top5 wypada słabo, szczegolnie ze Niemcy maja najwyższa frekwencję na świecie. Tak spoko, porównujmy sie do Niemiec, przecież to najlepszy punkt odniesienia. U nas nie istnieje kultura meczowa, czyli idziesz w południe z rodzina, wydajesz wokół stadionu na kiełbasę, napoje, szalik, masz gdzie spędzić czas z dziećmi, animatorów, good trucki, masę pubów wokół stadionu. U nas nie istnieje taka infrastruktura mimo nowych stadionów i nie ma tez takiej kultury, ciezko zatem zeby na mecze chodziły tysiące ludzi niezależnie od formy ich druzyny jak w Niemczech czy Anglii. Tam sie idzie do kościoła i na mecz. U nas dalej pokutuje „na muueecz?? Uwazoj bo siekiera w plecy zarobisz jeszcze!” I porównuj sie do Niemiec

Buncol
Buncol

Przecież Fornalik prowadził już dobra drużynę. To była reprezentacja i wszyscy wiemy jak to się skończyło. Niektórzy trenerzy zwyczajnie nie mają predyspozycji aby prowadzić mocne zespoły.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Tu blad Buncol, stawianie znaku równości kiedys nawet swietna kadra a codziennym prowadzeniem klubu z praca u podstaw to sa totalnie różne rzeczy i myslalem ze kazdy to wie. Waldek w kazdym klubie robi sukces na miare tego klubu (a raczej ponad) i to jest fakt. A np Nawalka jest fajnym dyktatorem perfekcjonista na zgrupowanie raz na kwartał jako odmiana ale na codzienna prace w klubie kazdy go nienawidzi po miesiącu. Tu poziom druzyny nie jest tak istotny tylko mechanika pracy

Buncol
Buncol

A ja jednak podtrzymam swoją tezę. Zwróć uwagę że w dobrych klubach piłkarze mają inny mental inne poczucie swojej wartości. Zobacz ile charyzmatyczny Voku musiał w Legii walczyc o należyty szacunek i pozycje. Smutny Waldemar mógłby w Legii nie wytrzymać tak długo presji no i charyzmy ma znacznie mniej. Dobrzy piłkarze szanują dwa rodzaje trenerów takich którzy mieli sukcesy sportowe jako piłkarze lub trenerzy albo takich z silną osobowością. Taki miś byłby w szatni Legii zjedzony.

PhoenixLk
PhoenixLk

z ciekawości… Czy Tuszyński nie był na spalonym w sytuacji, w której domagał się karnego?

Rafał
Rafał

Balotelli nie dostał czerwonej zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy, tylko Mou sobie to tak wymyślił, a redaktorek weszło łyknął to jak pelikan

Goleadorr
Goleadorr

Mam nadzieję że Lechowi z tym meczem „coś się przestawi w głowie (tak jak pewnego ranka według Brzęczka ma się przestawić P. Zielińskiemu XD) – wygrali w 10 wyjazdowy mecz z mistrzem i wiceliderem oddając dwa celne strzały przez cały mecz, naprawdę nie pamiętam czegoś takiego. Van der Hart na pewno jeden z lepszych meczów w Polsce do tej pory.

dominik
dominik

Nie da się czytać tego artykułu. Następnym razem poproszę w języku polskim

boczando
boczando

bylem w tyrce nie ogladalem, byl ten karny czy nie?

Jurek
Jurek

Szczerze to Piast pokazał to czego Lech nie ma czyli dyscyplina taktyczna i przesuwanie się wg stref (nawet 11vs11), a Lech pokazał tylko przebłyski młodzików i odwagę, czego zabrakło piastowi. Piast zasłużył dzisiaj na zwycięstwo ale to Lech się nie bawił w próby i wywiózł zwycięstwo. Widać gołym okiem, że piast ma lepszego trenera, a Lech lepszych zawodników. Jedyne co dobre trener Żuraw zrobił w tym meczu to nie wystawił Muhara.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Ja też tak to widzę. Piast to „dobrze poukładana drużyna”(w tym przypadku to prawda), tylko nie ma żadnej siły przełamującej, dlatego ich mecze wyglądają jak wyglądają. Lech wygląda tak, jakby piłkarze po prostu się zgrali, podobnie zresztą jak Legia.

podszyszkownik
podszyszkownik

Częściowo masz rację.Czekam na to,żeby Waldek poprowadził np taką Legię,czyli faktycznie klub u nas dominujący,to wtedy okaże się jakim jest trenerem.Bo szczerze mówiąc,na razie,to stworzył taki Ruch Chorzów2,a to mnie jakoś nie ekscytuje.A Żuraw to jednak ciągle trener na dorobku,i jeszcze dużo przed nim.

Wojtek
Wojtek

Niestety potwierdziło się, że Lech nadal nie umie grać z mocnymi. Tym razem zwycięstwo, ale nie było to zasłużone. Po prostu błysnęli pojedynczy gracze. Nadal zatem uważam, że do walki o tytuł jeszcze trochę Lechowi brakuje. Tak czy inaczej to zwycięstwo na początek rundy mistrzowskiej na bardzo trudnym terenie jest niezwykle cenne. Z Pogonią Karlo będzie miał okazję zamknąć usta krytykom tak, jak zrobił to Van der Hart. Jeśli tam zagra słabo, to sam sprawdzę mu Flixbusa do Chorwacji.

podszyszkownik
podszyszkownik

Mnie się wydaje,że Lech nie zagrał z jakimś mocarzem,i dlatego w 10 wygrał.Tak to widzę.Bo jaki to mocarz,który nie potrafi wypracować sobie 100% sytuacji w całym meczu

formalik
formalik

Tuszyński fauluje w polu karnym i domaga się karnego.Parzyszek 8 razy umierał po nieudanej próbie ogrania Rogne,to zgodnie z ustaleniami przedmeczwymi pokazał sędziutek czerwo.Żuraw wiedział co się śwęci dlatego też dostał kartkę.Znowu jakieś zakłady na czerwień były!

Rafal
Rafal

Nie podniecajmy się…już w tej lidze niejednemu z centry wyszedł ładny gol

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Gdy Van der Hart zachował się słabo i przepuścił piłkę uderzoną w sam środek bramki (wolny Hateleya) – to oberwała tylko poprzeczka. Gdy kilka razy zakotłowało się strasznie pod bramką po wrzutce Piasta na aferę – piłka jakoś lądowała pod nogą Lechity, który ją wybijał. W końcu gdy Moder walnął z wolnego – ta wpadła do siatki. Lechowi w końcu dopisało szczęście, którego od dawna nie miał – oby to był koniec słynnej ery przegrywów, bo im więcej dobrych drużyn w ogórkowej eklapie, tym lepiej dla nas wszystkich.

Trener Starej Daty
Trener Starej Daty

Tak, tak. Fajny ten Moder, ale dosyć tego dobrego. Od następnego meczu wraca Muhar. A przecież nie można pozwolić, żeby pan piłkarz ze Szrotostanu tracił miejsce w składzie i to jeszcze kosztem jakiegoś młodego Polaka.

pep pep
pep pep

Moder w te klocki jest lepszy niż Leszek Pisz w jego wieku.

ale ja bym zwrócił uwagę na co innego. Zagadka co łączy takich piłkarzy jak:
Bułka, Miszta, Lotka,Bakowski, Bejger, Chrzanowski, Wdowik Kiwior, Mosór , Hoyo-Kowalski, KARBOWNIK, MODER, MARCHWINSKI, Sopocko, KOZŁOWSKI, D.Pawlowski, Klupś, J.KAMIŃSKI, Pyrdoł, MŁYŃSKI, ,Jastrzembski, Scislak, Poreba, Ratajczyk, Rakoczy, Praszelik, ,BIDA, ALEKS. BUKSA, Białek Kurminowski, Rosolek, Zukowski

pep pep
pep pep

O tytule zdecydowało letnie okienko transferowe i to kto ma lepszego (mniej słabego) dyr sportowego. Gdyby Lech pozyskał kogoś wyraznie lepszego zamiast v d Harta, Crnomarkovica i Muhara na te same pozycje (a za tą samą kasę na każdą z nichbyło po ok 400 zawodników lepszych i nie droższych a możliwych do nabycia) to on byłby najbliżej tytułu.

jankrzywosad
jankrzywosad

To był słaby mecz Lecha, nie zmienia tego wynik i gra w osłabieniu przez niemal całą drugą połowę. Zadecydował błysk geniuszu Modera (nie boję się użyć tego słowa, ten chłopak ma „to coś”) i nieskuteczność Piasta w połączeniu z solidnością Van Der Harta.
O ile pierwsza połowa wyglądała jako tako, wyrównany mecz, na terenie wicelidera i aktualnego mistrza taki przebieg gry można zrozumieć, o tyle druga połowa była słaaaabiutka. I nie uzasadnia tego fakt gry w 10, nawet kiepściutki ŁKS potrafił trochę pograć piłką grając w osłabieniu w Lubinie. A Lech całkowicie oddał pole, długi momentami uskuteczniając rozpaczliwą obronę, a jedynym pomysłem na bardzo nieliczne ataki były szarże pojedynczych zawodnika (głównie Jóźwiak) i liczenie na stały fragment gry. Nie przystoi tak grać drużynie, która ma aspiracje, by w każdym meczu dominować i kreować wiele okazji.
Wbrew opiniom większości, nie uważam by Piast zagrał słaby mecz. W pierwszej połowie, podobnie jak Lech, grali odpowiedzialnie w obronie, mieli swoje momenty gdy całkiem nieźle rozgrywali piłkę, a kultura gry, jak na ekstraklasowe warunki, była na wysokim poziomie. W drugiej zamknęli Kolejorza, przejęli kontrolę nad meczem, trochę tych sytuacji wykreowali, zabrakło skuteczności, ale potrafię sobie wyobrazić scenariusz, w którym to tak grający Piast ostatecznie zgarnia 3 punkty.
Od Lecha oczekuje więcej, a a gliwiczanie powinni spokojnie zakończyć ligę na podium.

podszyszkownik
podszyszkownik

Co za mecz oglądałeś.Piast nie wykreował nawet połowy takiej sytuacji,jak miał Lech na 2:0.

Lincoln
Lincoln

„W drugiej zamknęli Kolejorza, przejęli kontrolę nad meczem trochę sytuacji wykreowali” A ja twierdzę, że było inaczej, Lech po stracie zawodnika mądrze stanął w tyłach, i czekał na swoją jedną szansę, pozwolił Piastowi grać, skupiając się na rozbijaniu ataków przeciwnika. A gdy nadarzyła się okazja zaatakował i był skuteczny do bólu. Piast natomiast był jałowy i nieskuteczny.

jankrzywosad
jankrzywosad

Tak mądrze stał w tyłach, że co rusz kotłowało się pod bramką. Owszem, Piast był jałowy i nieskuteczny, ale nie zmienia to faktu, że oddał w tym meczu 19 strzałów, w tym 2 razy obił poprzeczkę.

Lincoln
Lincoln

Jak się gra piłki na aferę to i się kotłuje. Taka to była dominacja, rzućmy piłkę a nuż spadnie naszemu pod nogi i ją przepchnie do bramki. No cóż taka prymitywna gra na Lecha nie wystarczyła, a i jeszcze w ostatnich minutach koronkową kontrą Lech skarcił Piasta. W wolnym Modera i akcji na 2:0 było więcej finezji niż w tej całej rąbance zaproponowanej przez Piasta.

jankrzywosad
jankrzywosad

Obawiam się, że Twoją narrację determinuje wyłącznie wynik. Gol Modera piękny, ale nie oszukujmy się, takie bramki z wolnych padają bardzo rzadko, nawet gdy ma się tak wybitnego strzelca jak młody lechita.
Bez urazy, ale mam wrażenie, że nie opierasz się na faktach, tylko na swoich przekonaniach, których kurczowo się trzymasz i na ich podstawie dokonujesz interpretacji zdarzeń. Stąd takie „kwiatki”, jak „koronkowa kontra”, której koronkowość polegała na tym, że jeden piłkarz przebiegł nieatakowany pół boiska, a prymitywną grą jest próba rozgrywania piłki na połowie przeciwnika, w przeciwieństwie do taktyki polegającej na bronieniu całą drużyną i liczeniu na stały fragment gry lub błysk jednego gracza.

Marek
Marek

Piast czyli aktorstwo nie doskonale Zamiast grac gruzc trawe starac sie di upadlego pajace starali sie aby nabrac sedziego na lewe faule lewe rzuty karne Do tego dochodza upozorowane faule slowek katadtrofa Zmierz zespolu Formalika Juz wkrotce Piast zostanie skazany na przecietnosc

Gość
Gość

Gytkyear grał?….3 dni temu na piedestale jaki to świetny snajper ….z mistrzem nawet piłki nie powąłchał ibtyle jest wart haha

Jacek Solar Pietr Rashko
Jacek Solar Pietr Rashko

Z wielkim Piastem !!!! Wielkim mistrzem !!!
nie musial wachac dotykac kopac ..wystarczylo by wygrac

Jacek Solar Pietr Rashko
Jacek Solar Pietr Rashko

Skandal !!! Brak 3 czerwonych kartek dla Lecha i ewidentne 3 rzuty karne niepodyktowane dla Piasta !!!
Sedziowie zawsze pomagaja Lechowi i Legii i wszystkim innym druzynom !! Skandaloza…
Tylko wielki Piast !! jakby nie to ze w lidze jest 16 druzyn to bysmy co roku byli mistrzem !!!!
Nie pije fioletowej ambrozji ani zadnych innych tego typu trunkow…Probierz mowil ze jedyne co mu zostalo to ******* sobie whisky…a mi jedyne co zostalo to kupic masc na bol dupy i karnet do Turbo Brown przy ulicy Jasnej 11 bo oni tam otwieraja o 9 rano a moje Blue Solar Studio jest otwarte od 10..takze godzinka wiecej zeby sie przyjarac. Marze by miec wiecej czasu na solarium ale niestety od Poniedzialku do Niedzieli w miedzy 11 a 23 intensywnie mysle na temat tresci moich inteligentnych komentarzy z profilu Trol. Potem jak kazdej nocy wciagam parowke i dwa jaja (a moze ciagne ? nie jestem w tym zbyt dobry..ortografia i te sprawy to nigdy nie byla moja mocna strona..co innego solarium i techniki opalania) a na sam koniec spedzam czas z moja ukochana Henia…(Henia Raczkowska kocham pozdrawiam) nie bede opisywal w jaki sposob ale domyslacie sie ze dzieje sie to podczas tych erotycznych mysli jak to ekstra galaktycznie moj wielki piast gra. Potem trzeba zmienic posciel…krotki sen i znowu solarium by nabrac energii.
Przepraszam za interpunkcje bledy i brak polskich znakow ale nawet jak probowalem autokorekty to na ekranie pojawila sie wiadomosc z asystenta google ze jestem umyslowa ameba.. Nie znam sie na technologi i nie wiem co to jest ameba. Ale brzmi super..tak dumnie…w koncu jestem kibicem Wielkiego Piasta a nie jakichs prowincjonalnych klubikow z innych miast

Pora na rutynke ! Tylko wielki piast !!

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020