post Avatar

Opublikowane 13.06.2020 09:46 przez

Szymon Janczyk

Osiem milionów euro to transferowy rekord Fortuny Dusseldorf. Nic dziwnego, że kiedy za zawodnika płaci się takie pieniądze, wymagania rosną z miejsca. Tak samo, jak nic dziwnego, że w Niemczech zaczęli się niecierpliwić i rozmyślać nad tym wydatkiem, gdy Dawid Kownacki wypadł z gry na kluczowe w kwestii walki o utrzymanie miesiące. Szczęściem w nieszczęściu było dla niego przerwanie sezonu. Mówiło się, że dzięki temu „Kownaś” zyskał nie tylko czas, ale i szansę wyjazdu na Euro, bo to przeszłoby mu koło nosa. Ale niektórzy zaczęli podnosić pytania: czy faktycznie na to powołanie by zasłużył?

Nie ma co ukrywać – brak liczb u ofensywnego zawodnika to kiepska reklama. Były piłkarz Lecha Poznań na gola czeka już rok. Poprzedniego zdobył w trakcie półrocznego wypożyczenia, gdy miał przekonać Niemców do wykupienia go z Sampdorii, gdzie stał się stałym elementem zdobiącym ławkę rezerwowych. W Fortunie sieknął cztery gole, miał średnią 0,63 gola na 90 minut i naprawdę wyglądało to przyzwoicie. Mało tego – na pięć strzałów celnych zdobył cztery bramki, czyli nie dość, że notował 0.78 celnego strzału na 90 minut, większość z nich trafiała do siatki. Potrafił odnaleźć się w polu karnym, bo to z niego przeważnie bombardował bramkę rywali. Potrafił także w to pole karne zagrać – zaliczył pięć kluczowych podań oraz siedem udanych zagrań w ostatnią tercję boiska. Wykreował 13 okazji strzeleckich – średnio ponad dwie na 90 minut.

Czy te liczby przykrywały rzeczywistość? Nie do końca. Rzeczywistość mogła przykrywać statystyka xGoals, według której Kownacki powinien mieć 1,4 gola, a nie cztery bramki. W tym sensie strzelał ponad stan. Ale już pozostałe dowodziły, że po prostu dobrze wszedł do zespołu. Że Fortuna nie mogła mieć wątpliwości, czy takiego gościa można wykupić. Jeśli trafia się okazja, to wykupić go trzeba. Zwłaszcza że Fortuna myślała pewnie z wyprzedzeniem i planowała już szybkie spieniężenie „Kownasia”. Miała do tego prawo, w końcu nie kupowała gościa, który pół kariery miał już za sobą. Niemcy brali piłkarza, który:

  • był powoływany do reprezentacji kraju
  • był kapitanem młodzieżówki, z którą zaliczył udany występ na Euro U-21
  • wciąż miał tylko 22 lata, a zebrał już sporo szlifów w Serie A

Zresztą, kiedy Fortuna ogłosiła, że go wykupi, „Bild” piał z zachwytu. – Ta kwota to sensacyjna promocja. To transferowe mistrzostwo świata w wykonaniu dyrektora sportowego Lutza Pfannenstiela, który przyszedł do klubu w grudniu i z miejsca wymyślił Kownackiego – czytamy w niemieckiej prasie.

Oczywiście te same media już jesienią rozpisywały się nie o mistrzowskim dealu, a o „Flopnackim”, wyliczając mu minuty bez gola lub choćby asysty w Bundeslidze. Pierwsza połówka sezonu była dla Polaka naprawdę ciężka. W klubie tłumaczono, że „Kownaś” miał problemy z wejściem w sezon, bo po prostu grał za dużo. Problemy mięśniowe mocno mu dokuczały. Ale braku skuteczności nie mógł wytłumaczyć nikt. – Bardzo ciężko pracuje dla zespołu. Najwięcej biega, wykonuje najwięcej sprintów, dobrze spisuje się w pojedynkach – kontrował Friedhelm Funkel, ówczesny trener Polaka, próbując znaleźć zalety jego postawy.

Cóż, ciężko się w tych aspektach ze szkoleniowcem nie zgodzić. Kownacki mocno podciągnął liczbę kontaktów z piłką, znacznie lepiej radził sobie też w dryblingach. Poprawił się o osiem punktów procentowych, osiągając 55% skuteczność pojedynków. Dzięki temu stwarzał jeszcze więcej okazji strzeleckich – jego średnia na 90 minut wzrosła do 2.71. Rosło wszystko. Kluczowe podania? 10. Udane zagrania w pole karne rywala? 11. Liczba strzałów na 90 minut? Wzrost z 1,8 do 2,2. Nawet średnia celnych strzałów oddawanych przez Polaka była lepsza – 0,93 uderzeń w światło bramki na 90 minut. Łącznie 26 prób, 11 celnych.

I zero bramek.

Skrzydłowy uważał, że to zwykły brak szczęścia. – Było wiele meczów, w których tak naprawdę grałem dobrze, ale zła decyzja była zła. Albo tak jak w spotkaniu z Lipskiem, zrobiłem wszystko jak trzeba, a trafiłem w słupek. To pokazało mi, że nie mam szczęścia w pierwszej połowie sezonu. Ale wiem, że w życiu jest balans między szczęściem a pechem – mówił w zachodnich mediach przed startem drugiej części rozgrywek.

Z tym jednak ciężej się zgodzić, gdy spojrzymy na xGoals czy xAssist. Kownacki według Understat ma znacznie lepsze sytuacje do zdobycia gola. Jego xGoals za ten sezon wynosi 2,73, natomiast xAssist – 0,79. Spójrzmy na jego mapkę strzałów.

Mapa strzałów Kownackiego według Understat

Wspomniana sytuacja, w której trafił w słupek? Kownacki mówi, że nie miał szczęścia. Z mapki wynika jednak wręcz przeciwnie – miał duże szczęście, że oddając strzał z tej pozycji, w ogóle miał szansę na zdobycie gola. Natomiast ciężko mówić o braku szczęścia, gdy marnuje się kilka całkiem niezłych okazji z mniej niż 11 metrów. Bardziej powiemy, że to brak wykończenia. Teoretycznie mapka – nawet xGoals – nie oddaje wszystkiego, jasne. Tyle że moglibyśmy użyć tego argumentu, gdyby „Kownaś” trafił chociaż raz. A on nie wykorzystał ani jednego z okazji, więc ciężko szukać takiego usprawiedliwienia.

Trudno też mówić, że Polak nie dostawał szans. Przed zwolnieniem poprzedniego trenera zagrał cztery razy z rzędu w podstawowym składzie, z czego dwukrotnie po 90 minut. Potem usiadł na ławce, ale nie ma co się dziwić – Fortuna przegrała trzy z czterech meczów. Nowego szkoleniowca praktycznie nie miał kiedy do siebie przekonać, bo zagrał u niego raz, wchodząc z ławki na 20 minut. Potem była kontuzja i debiut w nowej rzeczywistości. „Kownaś” zmienił napastnika, więc niewykluczone, że teraz będzie grał jeszcze bliżej bramki. Choć z tym „będzie grał” należy się jeszcze wstrzymać. W końcu był ostatnim ze zmienników, który pojawił się na boisku.

Na koniec 2019 roku pisaliśmy, że najbliższe miesiące będą dla Kownackiego wyzwaniem z cyklu „make or brake”. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, bo kto mógł to wiedzieć, że były piłkarz Lecha wypadnie z gry z powodu urazu. Ale wiedzieliśmy, że „Kownaś” miał drugą najgorszą średnią not w swoim zespole według Kickera. Wiedzieliśmy, że ma za sobą pusty przelot, czyli najgorszą łatkę, jaką można przykleić ofensywnemu piłkarzowi. 23-latek wciąż ma czas na przełamanie, ale mamy swoje obawy. Bo wiadomo jak to jest – im dłużej powtarza się, że jest jeszcze czas, tym szybciej ten czas ucieka. Dlatego mimo że sezon 2019/2020 Kownacki może już spisać na straty, dobrze byłoby, żeby zaliczył w nim choćby jedno trafienie. Choć nie chcemy być złymi prorokami, wydaje nam się, że bez niego trudno będzie mu wrócić do formy i regularnego grania jesienią.

Fot. Newspix

Opublikowane 13.06.2020 09:46 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.
Polski Zwiazek Popularnych Niekompetentow.

Nic sie z nim nie stalo. Jakim leszczem byl takim jest i pewnie pozostanie.

Jeszcze 14 mistrz 14
Jeszcze 14 mistrz 14

Czyli rację mieli ci którzy od kilku lat pisali o nim, że jest słaby i nie ma mentalności zwycięzcy.
Na takie komentarze fani Lecha reagowali oburzeniem, bo jak to, to zwykła zazdrość, bo on w Lechu grał, on wszystkim udowodni, noni udowadnia… przynajmniej sylwetkę sportowca ma, a nie wiszący po kolana brzuch, jak za czasów gry w Poznaniu.

Wiślak93
Wiślak93

Kubie Błaszczykowskiemu to on do pięt nie dorasta.

Ekspert
Ekspert

Jak pasemka sobie zrobi to zacznie grać i szczelac

PanZygmunt
PanZygmunt

przemaluje pasta do butow i powie, ze trener to rasista

AmoN
AmoN

Gosc przez 3 lata za granica strzelil 10 goli.
Kurtyna

Arjbest
Arjbest

Ciężki przypadek. Widać że facet się stara, głowa raczej nadąża, tylko efektów nie ma.

Falibor
Falibor

Przydałaby mu się praca może z jakimś psychoterapeutą (?). W Polsce był promowany (nowy Lewandowski) a nie zawsze na boisku to udowadniał. Testy w Sampdorii ukazały jego „kaloryfer” a może raczej bojler…. 🙂 Uczciwie trzeba oddać, że nie pomagają mu kontuzje oraz zmiany pozycji (boczny pomocnik).

Strasznie mu nie pomagają wywiady które udziela. Co jeden to lepszy…. to o sodowej wodzie w głowie…to o szatni zakazującej mu grać jak On chce (tutaj uwaga: jeśli koledzy z drużyny widzą, że czegoś nie potrafisz to nie dziwne że to odradzają….)…To o poziomie Ligi Polskiej (jako to ona nie jest słaba)- samemu będąc jej składową swego czasu….Serio, niech może nie udziela wywiadów a pracuje nad warsztatem piłkarskim albo zatrudni jakiegoś terapeutę który mu pomoże.

A prywatnie ? Jest w Bundeslidze, prywatnie ma dziecko, fajną żonę, zwiedził trochę krajów (Włochy), widział kilka szatni – może będą z niego ludzie jeszcze. Jak nie na Zachodzie to w PL lidze- tutaj też potrzeba napastników a i zarobić też może zarobić. Niech walczy o swoje.

Trol
Trol

Może pomogła by mu taka akcja „10 Kownasia”

Kasztelan
Kasztelan

Zaraz powrót do Lecha

psitas
psitas

Do Lechii

Ziemson hujev
Ziemson hujev

a w komentach jazda jak z furą gnoju a typ wywalczył sobie kontrakt który mu zagwarantował zarobki roczne na poziomie moich życiowych, ja go za to podziwiam i kibicuje żeby doskoczył sportowo bo talent ma wyjątkowy, a kontuzje towarzyszą mu od początku kariery, Kownaś 3maj się będzie dobrze dzieciak :*

Pecewu
Pecewu

Gdyby był bankierem, to też bym go szanował za zarobki. Ale on jest piłkarzem i powinniśmy oceniać go za grę. A aktualnie, trzeba to jasno powiedzieć, grał do dupy. Mam nadzieję, że się odkuje za rok. Ma furę szczęścia, że Euro przełożyli, bo nawet zdrowy by tam nie pojechał w tym roku. Myślę, że sobie poradzi. Mam nadzieję…

Ziemson hujev
Ziemson hujev

widać po komentarzach czemu polacy to takie marne zawistne fiuteczki, za 10 lat spotkacie się pod innym postem cisnąc po komuś komu powinęła się noga, sami przez ten czas pracując za minimalną krajową waląc browary i oglądając tv , generalnie będąc w tym samym miejscu co dziś tylko starsi i jeszcze bardziej zgorzkniali , i tak aż wasza nędzna egzestencja abnegatów szczęśliwie dla ludzkości się zakończy, pozdrawiam zazdrosne zawistne ryje przegrywów

PanZygmunt
PanZygmunt

pozdrawiam serdecznie, niestety, nie moge przybic sie piwerkiem, bo czekam na rynte i pincet plusa, na razie radzimy sobie ze szwagrem walac plyn dezynfekujacy, ale jednak to nie to samo, mam nadzieje, ze za 10 lat spiryt stanieje, zeby mozna bylo spokojnie wypic i poogladac ludzi, ktorym wyszlo

Jakub
Jakub

typowy argument lewakow ” pracujesz za najnizsza krajowa” …..

Wiech
Wiech

Bardzo ładnie napisane. Lepiej nie potrafiłbym tematu ująć. Pozdrawiam.

Pecewu
Pecewu

Pełna zgoda, ale presja to jest sól tego sportu. Każdego sportu. Tak jak Lewandowski powiedział w jednym z vlogów na ŁNP: „Kto nie trzyma ciśnienia, ten nie gra na najwyższym poziomie”. Nie ma co go zagłaskiwać na śmierć. Ja nadal w niego wierzę, ale on sam musi w siebie wierzyć. W przeciwnym wypadku marnuje czas Brzęczkowi i kolegom z drużyny.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Najważniejsze, że trener cały czas wierzy w Kownackiego… nawet pani z mopem sprzątająca klubowe korytarze co mecz powtarza mu, że strzeli gola…
Bedą jaja jak obudzi się w drugiej lidze.
W Lechu był wciskany do składu i promowany na siłę, aby tylko go sprzedać, i tak zostało do dzisiaj.

Poznań Jebie Szelige
Poznań Jebie Szelige

Za dużo urazów i na ten moment cień piłkarza życzę mu szybkiego odbudowania się

dario armando,
dario armando,

Kontuzje i jak to typowe u młodych graczy sinusoida formy .Myśłę,że jeszcze będziemy z niego pociechę ,bo talent miał duży,oby się skoncentrował na futbolu.

Przystojny Szeliga z Bieszczadów, co nie lubi Lech
Przystojny Szeliga z Bieszczadów, co nie lubi Lech

W słabej polskiej lidze nigdy nie potwierdził tego talentu.
Można nawet głośno powiedzieć, że Lech przegrał mistrzostwo, bo wciskano do składu słabego Kownackiego… chyba kosztem Robaka ?
Do tego plaga kontuzji, pociechę będziemy mieli, gdy przedtaną go w końcu przymierzać do pierwszej reprezentacji.

przemiks
przemiks

a ja bym mu zmienil pozycje na obornce, ciekawe czy by to cos pomoglo

Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Stan Futbolu – Ebebenge, Wąsowski, Piela, Rokuszewski

Gorący Stan Futbolu. Dzisiaj skład elitarny, choć nie ma Kowala, bo się rozchorował: – Maciej Wąsowski – Dominik Ebebenge  – Wojciech Piela – Mateusz Rokuszewski A prowadzi Krzysztof Stanowski. Odpalajcie. 
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Wybieganie w przyszłość grozi tym, że możesz stracić kontakt z teraźniejszością

W Ekstraklasie debiutował cztery lata temu u Michała Probierza, jeszcze przed siedemnastymi urodzinami. Jagiellonia wygrała walkę o jego podpis na kontrakcie z Legią, Lechem, Śląskiem i Zagłębiem. Paweł Olszewski uchodził za wielki talent, a tymczasem na kolejną ligową szansę musiał czekać aż do tego roku, po drodze mało nie będąc zmuszonym rzucić futbolu. Kontuzja w […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Mediolańska winiarnia zaprasza na pierwszą degustację

Im starsze, tym lepsze. Wie o tym każdy miłośnik wina, który zna je głównie z filmów romantycznych. Ten slogan będzie jednak z pewnością towarzyszył Interowi Mediolan przez cały nadchodzący sezon. Niezależnie od tego, czy doświadczeni piłkarze, którzy będą stanowić o sile tego klubu zaliczą udany rok, czy też potwierdzą, że ich najlepsze lata już minęły, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

„Chcemy w każdy możliwy sposób wspomóc polskie kluby w walce o awans”

Co dziś słychać w prasie? Klasyczne, weekendowe echa ligowe. Jest m.in. o przełożonych meczach Lecha oraz Legii. – Chcemy w każdy możliwy sposób wspomóc polskie kluby w walce o awans do fazy grupowej Ligi Europ – mówi Marcin Animucki. Co jeszcze? Problemy w tyłach Podbeskidzia i Lechii, blisko pierwszego zwolnienia na zapleczu Ekstraklasy i Bayern, który […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie musi zacząć bronić, żeby nie bronić się rozpaczliwie przed spadkiem

Podbeskidzie zaczęło z grubej rury. Niestety, nie jest to taka rura, o jakiej w Bielsku-Białej myśleli. Chodzi tutaj o worek bramek, który przyjęli Górale w pierwszych czterech spotkaniach. Mają ich już dwanaście, co daje dramatyczną średnią trzech sztuk na mecz. Dwaj kolejni beniaminkowie, czyli Warta i Stal, straciły tyle samo razem. Gdyby więc mielibyśmy opowiedzieć […]
26.09.2020
Weszło
25.09.2020

No przecież to było oczywiste! Górnik Zabrze nie wygrał z Wisłą Kraków

Matko, jacy byliśmy naiwni! Skoro mający komplet zwycięstw Górnik Zabrze, który dopiero co ośmieszył Legię na jej stadionie, podejmuje u siebie dołującą Wisłę Kraków będącą świeżo po domowej kompromitacji z Wisłą Płock, to jest oczywiste, że tego nie wygra. Nie w Ekstraklasie, gdzie wszystko dzieje się na odwrót. Na chwilę jednak klapki opadły nam na […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Koślawa I liga, czyli nudny hit

Dajcie spokój. Jesteśmy zażenowani. Straciliśmy dziewięćdziesiąt minut naszego życia. Nikt nam już ich nie odda. Zamiast hitowego meczu I ligi między Termalicą a Arką zobaczyliśmy koszmarek, o którym wszyscy powinniśmy zapomnieć w momencie ostatniego gwizdka arbitra.  Nie spodziewaliśmy się, że po meczu Arki z Termaliką właściwie nie będzie zbyt wielu tematów, o których moglibyśmy napisać. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew coraz mocniejszy, ale sędziowie na stałym poziomie

Kto by pomyślał, że po czwartku nastanie piątek, po sierpniu wrzesień, a po jednej serii błędów sędziowskich w I lidze nastąpi kolejna fala ich potknięć. Panowie w czarnych koszulkach na zapleczu Ekstraklasy od paru ładnych lat zupełnie sobie nie radzą, a dzisiaj w Łodzi nie było inaczej. Nerwówka w końcówce spotkania to z jednej strony […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Piłkarska sobota w WeszłoFM. Co ciekawego w radiu?

Sobota na antenie WeszłoFM upłynie pod znakiem relacji na żywo. Posłuchacie u nas meczów Ekstraklasy, ale również hitów lig zagranicznych. Zaczniemy już o godzinie 8, od naszej „Dwójki bez Sternika”. O poranku rozbudzać będą Was Wojciech Piela i Adam Kotleszka. W poranku z pewnością nie zabraknie piłki – echa piątkowych i zapowiedź sobotnich spotkań macie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

BUM! Beniaminek wygrał mecz

Wisła Płock w poprzedniej kolejce zagrała świetne zawody w Krakowie, gdzie trójką powiozła Wisłę. Dziś mierzyła się u siebie z jednym z trzech beniaminków, którzy łącznie w ciągu czterech serii gier nie zdołali wygrać ani jednego meczu. Ba! Warta Poznań przez 360 minut nie strzeliła żadnej bramki. Jak to się mogło skończyć? Ano oczywiście. Raz, […]
25.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020
Włochy
25.09.2020

Reca utrzymuje się na włoskiej karuzeli. Co oznacza jego wypożyczenie do Crotone?

Tego można było się spodziewać. Arkadiusz Reca nie wyleciał z karuzeli Serie A i w przyszłym sezonie będzie reprezentować barwy Crotone. Marka tegorocznego beniaminka włoskiej elity na nikim wielkiego wrażenia nie robi, bo prawdopodobnie czeka go rozpaczliwa walka o utrzymanie, ale dalej jest to przyzwoity poziom. No, a przynajmniej taki, na który aktualnie stać Recę, […]
25.09.2020