post Avatar

Opublikowane 23.05.2020 11:50 przez

Szymon Janczyk

 Kiedy spotykamy z braćmi się teraz, żeby pograć w karty czy planszówki, zawsze chcę wygrać. Jeśli przegram, bardzo się wściekam. Taki mam charakter – mówi Thorgan Hazard, nawiązując do braterskiej rywalizacji. Głównie z Edenem, który osiągnął najwięcej spośród futbolowego rodzeństwa. Nie jest łatwo mieć brata, który jest światową gwiazdą futbolu. Zwłaszcza, jeśli też radzisz sobie całkiem nieźle, ale jednak zawsze patrzy się na ciebie przez pryzmat tego, co zrobił Eden. Ale satysfakcja, gdy uda się go pokonać, jest znacznie większa. A Thorgan właśnie się nią cieszy.

Marzec 2020 roku. Thorgan Hazard jest gwiazdą Borussii Dortmund, która walczy o pokrzyżowanie szyków Bayernowi. Jest jednym z tych, którzy napędzają ofensywę BVB. Ma na koncie już 11 asyst w Bundeslidze, co jest jego życiowym rekordem. 27-latek przed sezonem dołączył do klubu, a już zdołał rozkochać w sobie kibiców. Marzec 2020 roku. Eden Hazard jest uważany za wielki niewypał transferowy Realu Madryt. Zaliczył nieco ponad 700 minut w lidze i cztery asysty. Błyszczał raczej w meczach z przeciętniakami, których Galacticos równie dobrze ogoliliby bez niego. Złapał trzy różne kontuzje, a kibice żartowali z jego brzuszka, wytykając mu nadwagę. 29-latek latem dołączył do Realu, a już zdołał wkurzyć wszystkich dookoła. Nie tego oczekiwano po kimś, za kogo płaci się 100 milionów euro.

Obaj marzyli pewnie o innej końcówce sezonu. W ostatnich dniach maja myślami powinni być już na Euro 2020. Thorgan zapewne liczył, że tym razem to on pociągnie Belgów do sukcesu. W kadrze – ok, nie tylko w kadrze, wszędzie – zawsze ważniejszy był Eden. To on ma ponad 100 występów w reprezentacji na koncie, jest jej kapitanem i strzelił gola w meczu o trzecie miejsce na ostatnim mundialu. Thorgan oglądał to z ławki rezerwowych. Z Anglią zagrał, ale w fazie grupowej, gdy wszystko było już jasne. Dla młodszego z braci była to osobista porażka, bo na boisku też zawsze chciał być lepszy od rodzeństwa. – Jesteśmy braćmi, ale w drużynie narodowej jesteśmy rywalami – mówił przed laty Thorgan, pytany o to, jak wyglądają ich relacje podczas zgrupowań reprezentacji Belgii.

Opiekuńczy starszy brat

O ile Thorgan od rywalizacji nie ucieka i określa samego siebie, jako tego z braci, który najbardziej lubi konkurować zresztą, tak Eden trochę się w tym temacie hamuje. Dość powiedzieć, że Rob Green w rozmowie z „The Athletic” wyznał, że 29-latek wybrał Real kosztem Bayernu właśnie dlatego, żeby niemieckie media nie skorzystały z szansy do zrobienia z Bundesligi braterskiego pojedynku. – Nie wiem, czy tak było, ale to do niego pasuje. Taką ma mentalność, być może dlatego, że jako starszy brat zawsze chroni się młodszych. Pamiętam, jak kiedyś w wywiadzie powiedział, że jestem od niego lepszy. Tylko po to, żeby każdy myślał, że to ja jestem gwiazdą! – przyznał brat Edena na łamach tego samego portalu.

Bracia uniknęli też rywalizacji, gdy Eden trafiał do Lille. Wówczas tą samą drogą miał podążyć Thorgan, jednak rodzice rodzeństwa – notabene także byli piłkarze – postanowili otoczyć go większym parasolem ochronnym. Tak, żeby ani jeden, ani drugi, nie musieli słuchać o tym, co robią lepiej, a co gorzej od brata. Dlatego też młodszy z braci przeniósł się do Lens. Później ich drogi skrzyżowały się w Chelsea, jednak tylko na papierze. Nie widywali się nawet w… klubowym ośrodku. – Nie mam stamtąd żadnych wspomnieć. Trenowałem z pierwszym zespołem zaledwie kilka razy. W dodatku Eden był wtedy kontuzjowany – mówi „The Athletic” piłkarz Borussii.

Jego celem szybko stała się Bundesliga, w czym wzorował się na Kevinie de Bruyne. Rodak świetnie spisał się na wypożyczeniu w Niemczech, więc Thorgan postanowił spróbować swoich szans. Zwłaszcza że „The Blues” nie widzieli go w składzie. Rzekomo podczas wypożyczenia do Zulte Waregem mieli oglądać go w akcji tylko raz. Co prawda po tym, jak młodszy z Hazardów trafił na stałe do Gladbach, Chelsea zapewniła sobie opcję pierwokupu, ale nawet kiedy mogła z niej skorzystać, nie zrobiła tego. Wygląda na to, że Anglia to dla 27-latka kierunek zamknięty.

Przyszywany ojciec Favre

Tylko czy młodszy z braci w ogóle po tym rozpacza? Cóż, niekoniecznie. Podobnie jak de Bruyne, Thorgan Hazard pokazał w Niemczech swój potencjał. Przez lata był filarem Borussii Moenchengladbach, a teraz jest liderem jej imienniczki z Dortmundu. Po przejściach i rozczarowaniach, które spotkały Edena w Madrycie, lina w odwiecznej rywalizacji braci zaczęła być przeciągana w drugą stronę. Rok temu to Thorgan mógł być „zawiedziony”. Rozegrał sezon życia, zaliczając upragniony przez piłkarzy dublet – minimum 10 goli oraz 10 asyst w lidze. W chwili, gdy pierwszy raz w karierze osiągał szczyt, Eden miał już na koncie dwa takie dublety. Jeden we Francji, gdzie zbliżył się do kosmicznego wyniku 20 goli i 20 asyst w sezonie, drugi w Premier League – to już wyższy stopień trudności. Co więc zrobił starszy brat? Zaliczył trzeci dublet, deklasując wynik brata.

Zawsze lepszy.

Eden zrobił zresztą nawet więcej. Udany sezon zakończył wygraną w Lidze Europy, dorzucając kolejny medal do swojej półki. Jeśli bracia nagrody trzymają w swoim rodzinnym domu, gablota starszego z nich z pewnością musi mocno wkurzać Thorgana. Tak to już jest, gdy grasz w Borussii Moenchengladbach. Sukcesem staje się dla ciebie gol strzelony w Lidze Mistrzów. A że Thorgan ma ich tyle samo, co Michał Kucharczyk… Cóż, to wymowne. Starszy brat nigdy jednak się nie wywyższał. Wręcz przeciwnie.

Favre i Hazard w Borussii Moenchengladbach. Fot. Newspix

Ten sezon zmienił jednak wszystko. W Dortmundzie zadomowił się już Lucien Favre, który poznał się na talencie młodszego z Hazardów w Moenchengladbach. – Nazywałem go moim drugim ojcem. U niego zacząłem grać regularnie. Wiem, jaką ma wizję i czego wymaga od zawodnika. Rozwija piłkarzy, szczególnie tych młodych. Kiedy grałem w Gladbach, zostawałem z nim po treningach, żeby ćwiczyć szczegóły. To były krótkie sesje, 10-15 minut pracy nad wybranym elementem gry. Teraz robimy to samo – opowiada Thorgan w rozmowie z „The Athletic”.

Najlepszy sezon w karierze?

Być może właśnie ta praca nad szczegółami pozwoliła mu osiągnąć jeszcze wyższy poziom? Faktem jest, że 27-latek mocno podciągnął część kluczowych dla jego pozycji statystyk. Najważniejsza z nich? Kreowanie akcji bramkowych. Thorgan w tym sezonie zalicza średnio 0.93 wykreowanych sytuacji bramkowych na 90 minut. To blisko dwukrotnie lepszy wynik niż rok temu i ponad dwukrotnie lepszy niż przed dwoma laty. To też wynik zbliżony do poziomu, który jego brat prezentował w ubiegłym roku w Chelsea (1.03 sytuacji na 90 minut). Podobnie jest, gdy spojrzymy na statystyki sytuacji prowadzących do oddania strzału. Tu wielkich postępów spodziewać się nie należy, jednak wynik 4.43 wykreowanych okazji do strzału na 90 minut – a takim legitymuje się Thorgan – wygląda całkiem nieźle. Lepiej niż wyniki z dwóch poprzednich sezonów (odpowiednio 3.67 oraz 4.00).

A jak wspomniane liczby wyglądają na tle ligi? Jeśli chodzi o sytuacje prowadzące do strzału, Belg jest na szóstym miejscu. Ustępuje m.in. swojemu kumplowi z zespołu, Jadonowi Sancho. Wyprzedza natomiast Kaia Havertza czy Serge Gnabry’ego. Natomiast w przypadku wykreowania sytuacji prowadzących do zdobycia bramki na 90 minut, Thorgan jest czwarty, tuż za Thomasem Mullerem. To ogromny awans względem poprzedniego sezonu. Wówczas Hazard był odpowiednio 13. oraz 21. w ligowej stawce.

Uwagę zwraca też fakt, że Thorgan podciągnął się w precyzyjności. Spójrzmy na procentową celność strzałów: obecnie skrzydłowy notuje 44.7% celnych prób, podczas gdy w dwóch poprzednich sezonach nie osiągał nawet 33% celności strzałów. Natomiast w przypadku podań, belgijski zawodnik osiągnął 75% celność zagrań do kolegów z zespołu. W dwóch poprzednich sezonach notował on wyniki kolejno o 5 punktów procentowych oraz o ponad 2 punkty procentowe słabsze. Ciekawostką jest też fakt, że Borussia jest jednym z najlepszym zespołów w Niemczech, jeśli chodzi o odbiór piłki po wysokim pressingu na rywalu. Kto w tym przoduje? Thorgan Hazard.

Dortmund – Eden dla Thorgana

Wygląda na to, że młodszy z braci odnalazł w końcu swoje miejsce na ziemi. Przed laty powtarzał, że być może nie podąży dokładnie tą samą ścieżką, co jego brat, jednak zamierza przeskakiwać kolejne stopnie w drodze na szczyt. Można już chyba stwierdzić, że ten osiągnął właśnie w Dortmundzie, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. – Gramy tu bardziej ofensywnie, w porównaniu do Gladbach. Tuż przed przerwą zimową grałem nawet bardziej jako napastnik. Łatwiej jest strzelić czy asystować, jeśli jesteś bliżej bramki. Ale wciąż wiem, że mogę być lepszy, poprawić swoje wyniki w trzeciej strefie – przyznaje Belg.

Bracia Hazard w kadrze Belgii. Fot. Newspix

Zagłębie Ruhry odpowiada mu również dlatego, że czuje większą presje. Mogłoby się wydawać, że w Niemczech nie ma różnicy między poszczególnymi stadionami. Przynajmniej w Gladbach i Dortmundzie, gdzie i tak gromadzą się dziesiątki tysięcy ludzi. A jednak. – Chciałem tego, chciałem większej presji. Kiedy grasz przed 55 tysiącami ludzi, czujesz, że ona jest duża. Ale teraz, gdy przede mną jest 80 tysięcy osób, jest jeszcze większa.

Presja, rywalizacja, praca. Coś, w czym Thorgan zawsze przodował. Być może dlatego, to z jego bratu wytykano nadwagę. O Thorganie nigdy nie można było czegoś takiego powiedzieć. – Technicznie Eden jest lepszy, ale jeśli chodzi o zaangażowanie, przoduje w tym Thorgan – mówił ojciec Hazardów przed pięcioma laty w rozmowie z „Der Spiegel”.

Zresztą nie krył tego nawet Eden, który przyznawał, że wiele rzeczy przychodzi mu łatwiej niż bratu. Dlatego też podziwia go za to, że ciężko pracuje i nie poddaje się, słysząc wszystkie te porównania. Thorgan to zniósł i dziś odbiera za to nagrodę. Pewnie nigdy nie życzyłby bratu tego, jak duży zjazd zanotował w Madrycie, musi odczuwać choć trochę satysfakcji, że dziś, gdy ktoś mówi o Hazardzie, gwieździe ligi, są to słowa adresowane właśnie do niego.

SZYMON JANCZYK

Opublikowane 23.05.2020 11:50 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 2
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kasztan
kasztan

ja wiem czy Eden w Madrycie jest uznawany za niewypał? owszem miał na wakacjach troche za dużo kilogramów, ale do czasu kontuzji z PSG grał naprawdę dobrze, jeszcze nie super ale grę Realowi prowadził. Jak bedziecie oceniac każdy transfer Realu przez pryzmat zastąpienia Ronaldo to każdy piłkarz bedzie niewypałem. Hazard ma w Realu pecha co do kontuzji alte może tyfus i przełożenie sezonu sprawi że znowu będzie szalał. Modrić po pół roku od transferu został uznany największym niewypałem transferowym w dziejach piłki, a potem pozamiatał…

Ekstraklasa ma golasa
Ekstraklasa ma golasa

Chyba sobie żartujecie w tym Weszło…
W końcu wyprzedza ?
Nie wyprzedza i nie wyprzedzi… co Wy porównujecie ?
Pojebalo Was ?

Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020
Weszło Extra
25.05.2020

Wrogów nie przekonam, a przyjaciół przekonywać nie muszę

Czy jest arogantem? Skąd decyzja o rozpoczęciu pisania książki i czy będzie to literatura piękna? Dlaczego od decyzji o odebraniu kapitańskiej opaski Januszowi Golowi trudniejsze dla niego były zwolnienia pracowników w Cracovii? Czego spodziewać się po zbliżającym się oknie transferowym? Czy zmienił pogląd na toporny styl Cracovii? Jak wygląda jego plan na budowanie silnej drużyny […]
25.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

The Last Dance rozpęta lawinę sportowych dokumentów?

Serial o losach mistrzowskich Chicago Bulls oraz ich niezapomnianego lidera zrobił furorę na całym świecie. Obudził też tematy do dyskusji: czy Michael Jordan był tyranem i złym kolegą z drużyny? A może po prostu wyjątkowo mocno zależało mu na wygrywaniu? ESPN, odpowiedzialne za stworzenie koszykarskiego dokumentu, wyczuło pismo nosem i już planuje kolejną (i na […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Warto było czekać do końca!

Nieprawdopodobnie wolno rozkręcał się ten mecz, tak naprawdę gdyby ktoś włączył telewizor mniej więcej po godzinie gry, poza bramką Fortuny wiele by nie stracił. Ale gdy już się rozhuśtali… Obroniony rzut karny. Chwilę później gol na 2:0. Rosnąca desperacja gospodarzy, którzy próbowali nawet uderzeń nożycami i przewrotkami. Aż w końcu piorunująca końcówka, w której w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Liga Minus – Misterium Chotomowskie

To już ostatni taki odcinek Ligi Minus. Wraca Ekstraklasa, więc choć quizowe odcinki całkowicie nie znikają, to nie będą już tak regularne. Ale nic, cieszmy się, póki możemy to przeżywać. Co zobaczyliśmy tym razem? Żenującą anegdotę Wojtka Pieli o Jacku Krzynówku. Kapitalną anegdotę Wojtka Pieli o telefonie do Jerzego Engela. Pawła Brożka, który za długo […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Szkoła pięknej gry według Lipska

To był spektakl godny teatru broadwayowskiego. Oczywiście, przy pełnych trybunach oglądałoby się to pewnie jeszcze przyjemniej, ale nie będziemy narzekać, bo piłkarze RB Lipsk zagrali tak widowiskowo, tak nowocześnie, tak ofensywnie, że jedyną właściwą reakcją było wygodne rozsądzenie się w fotelu i delektowanie się ich kunsztem. I choć jednostronne mecze, a ten był wyjątkowo jednostronny, […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Schalke null Gelsenkirchen

Fatalnie, po prostu fatalnie prezentuje się od pewnego czasu Schalke Gelsenkirchen. Już pal licho, że od dziewięciu meczów nie wygrali. Już pal licho, że po pandemicznej pauzie najpierw Borussia ogoliła ich 4:0, a dziś ośmieszył Augsburg, wywożąc ze stadionu rywala trzy punkty i trzy zdobyte bramki. To Schalke jest po prostu przeraźliwie słabe piłkarsko, posiada […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Od Nowaka do Lewandowskiego. Najlepsi Polacy w Bundeslidze

Władze klubów Serie A praktycznie co okienko wpadają do Ekstraklasy i zachowują się tak, jak emerytki na promocji karpia w markecie, ale jeszcze sporo milionów euro musi przepłynąć z Italii do naszego kraju, byśmy uznali tamtejszą ligę za najbardziej „polską” spośród tych najsilniejszych. Ten tytuł należy do Bundesligi. Z jednej strony nie jest to ostatnio […]
24.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

Kubica w dobrej formie, ale to simracerzy triumfowali w Orlen Stay&Play

Było szybko, wściekle i emocjonująco. Za nami finał turnieju w Assetto Corsa, w ramach projektu Orlen Stay&Play. Profesjonalni sportowcy stanęli w szranki z zawodnikami, którzy wcześniej przeszli przez otwarte kwalifikacje. Nie było jednak mowy o żadnych nowicjuszach. Na linii startu na Roberta Kubicę czy Jakuba Przygońskiego czekali bowiem esportowcy, specjalizujący się w symulatorach wyścigowych. Szans […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Robert Gumny: Prawie rok grałem z bólem. Pokazywałem 50 procent możliwości

Obrońca Lecha Poznań, Robert Gumny był gościem Łukasza Trałki, Michała Żewłakowa i Jakuba Wawrzyniaka w programie „Liga PL” emitowanym w Kanale Sportowym. Zawodnik „Kolejorza” opowiedział o spodziewanym powrocie do gry po kontuzji, silnej psychice, potrzebie rywalizacji i najsilniejszym punkcie poznaniaków przed meczem z Legią. Poniżej zapis tekstowy rozmowy.  Jak się czujesz? Dziękuję, bardzo dobrze. Od […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Polski Real i potęgi na kolanach. Finał rankingu polskich drużyn wszech czasów!

Milion dolarów oferowane przez Real za Włodzimierza Lubańskiego. Widzew Łódź w kilkanaście lat przechodzący od czwartej ligi do pokonania Liverpoolu, jednej z najlepszych drużyn w historii futbolu. Deyna z Gadochą siejący postrach na murawach Europy. Ernest Wilimowski jako kandydat do najlepszego piłkarza świata swoich czasów. Wyrabiający 577% normy przodownik pracy Wiktor Markiefka decydujący o losach […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Astiz: „Prawdopodobnie po sezonie zostanę w Legii. Albo jako piłkarz, albo w innej roli”

Iñaki Astiz był – obok Roberta Gumnego – telefonicznym gościem najnowszej „Ligi PL”. W ostatnim odcinku przed wznowieniem rozgrywek stoper warszawskiej Legii zdał raport ze stanu przygotowań wicemistrzów Polski i liderów PKO Bank Polski Ekstraklasy do ponownego startu ligi. Zdradził też co nieco na temat swojej przyszłości. Poniżej zapis rozmowy. Łukasz Trałka: – Jak przygotowania […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Przez lojalność nie mogłam iść do Lyonu. To jak transfer z Lecha do Legii

– Przez siedem lat w Paryżu zyskałam taki szacunek ludzi, że nie mogłam przejść do Lyonu. Dla mnie relacje z kibicami są cenniejsze od złota. Nie mogłabym później spojrzeć w twarz ludziom, którzy dopingowali mnie przez te lata w Paryżu. To po pierwsze. A po drugie – przez te lata nakręcałam się tą rywalizacją, miałam […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Grosicki: – Chcę, żeby za kilkanaście lat moje nazwisko było wspominane

– Mam jeszcze dwie imprezy przed sobą. W 2021 i 2022 roku. Jest jeszcze szansa i czas. Jak są marzenia do zrealizowania, to trzeba je zrealizować. Marzymy, żeby zaistnieć na takich imprezach i mam nadzieję, że to się uda. Trzeba wierzyć. Zmienić słowa w czyny. Pokazać to na boisku. Tamten mundial był bardzo słaby, ale […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Niedziela z Bundesligą. Czy RB Lipsk powróci na zwycięską ścieżkę?

Dwa remisy przed pandemią, jeden po wznowieniu rozgrywek. Nie da się ukryć, że kiepska passa RB Lipsk na przestrzeni trzech ostatnich kolejek Bundesligi mocno nadszarpnęła szanse tej ekipy na sięgnięcie po mistrzowską paterę. Obecnie podopieczni Juliana Nagelsmanna mają aż dziesięć punktów straty do liderującego Bayernu. Jeżeli nie zwyciężą dzisiejszego spotkania w Moguncji, pozostanie im już […]
24.05.2020

Robert Gumny i Inaki Astiz gośćmi Ligi PL!

Jest niedziela, jest Liga PL. Dzisiaj w studiu Michał Żewłakow, Łukasz Trałka i Jakub Wawrzyniak, a gośćmi tego tercetu solidnych ligowców będą Robert Gumny z Lecha Poznań oraz Inaki Astiz z Legii Warszawa. Tematy? Łatwe do przewidzenia – rusza liga, rusza Puchar Polski, rusza to wszystko, za czym tak bardzo tęskniliśmy. Zapraszamy na Kanał Sportowy! […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Zauważalnie inni. Z wizytą w akademii FC Köln

Mistrz świata Ron-Robert Zieler, zdobywca Pucharu Konfederacji Jonas Hector, wicemistrz olimpijski Timo Horn, mistrzowie Europy U-21 Yannick Gerhardt i Mitchell Weiser. Co oni wszyscy mają ze sobą wspólnego? Każdy z nich przeszedł przez kilka – albo i wszystkie – szczeble juniorskiej i młodzieżowej kariery w Kolonii. W akademii FC Köln, jednej z najbardziej niedocenianych w […]
24.05.2020