Chrobry Głogów to klub, który jest nieodłącznym elementem pierwszej ligi. Na zapleczu Ekstraklasy w bieżącym sezonie jest mu trudno, ale obecnie zajmuje bezpieczne, 13. miejsce w tabeli. Nad strefą spadkową ma trzy „oczka” przewagi, tyle że na zapleczu Ekstraklasy spadku może się obawiać właściwie każdy klub od ósmej lokaty w dół. Porozmawialiśmy z dyrektorem klubu Zbigniewem Prejsem o problemach w czasach koronawirusa, ale przede wszystkim o odpowiedzialności finansowej i byciu fair wobec innych klubów.

„Chrobry płaci tyle, ile może. Inni obiecują więcej i nie płacą, to nieuczciwa walka”

Pierwsza liga ma zostać wznowiona pomiędzy 30 maja a 6 czerwca. Jak patrzy pan na to z perspektywy Chrobrego? Klubu, który nie jest najbogatszy, ale na pewno poukładany.

W tym momencie włosy stają mi dęba. To wszystko jest dla nas nowe. Plan wznowienia rozgrywek, formularz oceny medycznej. Wychodzimy z założenia, że wznowimy rozgrywki pod koniec maja, a to wymagające wyzwanie. To co pan powiedział – może nie jesteśmy najbogatsi, ale poukładani. Na pewno nie jest to łatwe. Jestem już sześć lat dyrektorem Chrobrego Głogów, ale taka sytuacja jest dla nas zupełnie nowa. Trudno tutaj filozofować. Krok po kroku się ze wszystkim mierzymy, uczymy się tego. 

Jak zapatrujecie się na pierwszoligową kwarantannę? 

Ja jestem legalistą, więc podporządkujemy się kwarantannie. W naszych warunkach nie jesteśmy w stanie robić zawodnikom zakupów, tak jak słyszy się, że wygląda to na zachodzie, ale podchodzimy do tego bardziej po ludzku. Ostatnio widziałem cały swój zespół 14 marca… Od tamtego czasu już tylko pojedynczo, kiedy najpierw spotykaliśmy się z piłkarzami na rozmowy o obniżeniu kontraktów, a potem też w sprawie ich przedłużenia. 

Jak planujecie kolejne miesiące?

Spotkaliśmy się z trenerem Djurdjeviciem na dłużej, żeby porozmawiać już nie o przeszłości, a o przyszłości. Jak on to widzi dalej, z kim oczekuje przedłużenia kontraktów. To zawieszenie ligi jest pustką neutralną. Wydawać by się mogło, że jak w klubie nie ma piłkarzy, to życie zostało zastopowane i mamy mniej pracy, ale jest wręcz przeciwnie. Z moją najbliższą administracją klubową mieliśmy bardzo dużo pracy. Musieliśmy wprowadzić do systemu do 5 kwietnia dokumenty związane z certyfikacją, nagle liga została zawieszona, dalej pojawiła się uchwała z propozycją obniżenia piłkarzom i trenerom pensji o połowę, potem podpisywanie porozumień z każdym zawodnikiem indywidualnie.

Później mieliśmy do złożenia skomplikowane dokumenty licencyjne na grę w pierwszej lidze w przyszłym sezonie. A wiadomo – póki piłka w grze, to nic nie wiadomo, na razie mamy kilka punktów przewagi nad strefą spadkową. Chrobry Głogów wywiązał się na czas ze wszystkiego, jeśli chodzi o licencje. Składając do PZPN-u wniosek mieliśmy w pełni popłacony nie tylko obowiązkowy grudzień, ale także styczeń, luty i marzec. Podchodzę do tego nieco krytycznie, jeśli chodzi o kwestie licencyjne, bo niektórzy śmiali się z Chrobrego na początku sezonu, że my to pierwszy kandydat do spadku. A potem pojawiły się głosy, że się podnieśliśmy, wytrzymaliśmy napięcie i fajnie gramy. A wskazywano nas palcem, w tabeli byliśmy na „czerwonym” i po ośmiu meczach mieliśmy zaledwie punkt.

Było mi bardzo przykro, że kończy się liga, my mamy wywalczone swoje punkty, a zespoły, które są o kilka „oczek” nad nami nagle ogłaszają, że nie mają za co płacić zawodnikom. To co weryfikujemy? Wypłacalność i wiarygodność klubu czy machanie szabelką? Tu mówimy o wznowieniu ligi, a jednocześnie słyszymy, ile klubów ma problemy. I teraz zastanawiają się – czy sprostamy temu wyzwaniu, które spadło na nas jak piorun z jasnego nieba? 

Czyli są równi i równiejsi?

Kiedy takie kluby jak Chrobry Głogów, chwalone za wiarygodność, będą traktowane poważnie? Dlaczego ja mam rywalizować z klubami, które zatrudniają zawodników, na których ich nie stać i chwali się je za zdobywane punkty, jak dobrze sobie radzą w lidze, a potem te same kluby rozkładają ręce w kwestii płacenia piłkarzom?

Chrobry bierze tych, na których was faktycznie stać.

Chrobry jest poukładany i słynny z tego, że płaci. Ale to nie jest tak łatwe jak się wydaje. Ostatnie dwa lata były dla nas bardzo trudne. Każdy beniaminek z drugiej ligi miał od razu ambicje na awans do Ekstraklasy, sztucznie podbijano wartość zawodników w pierwszej lidze. Każdy klub chcący się utrzymać musiał się do tego dostosować, żeby tylko uniknąć spadku i aktualnie mamy sytuację jaką mamy. Bardzo niewesołą finansowo.

Jest pan wkurzony, że kluby takie jak GKS Bełchatów, walczące bezpośrednio z wami o utrzymanie, nie płacą regularnie piłkarzom? W Chrobrym ściągacie piłkarzy, na jakich was stać finansowo i osiągacie wyniki równomierne z ich umiejętnościami. Natomiast niektóre walczące o utrzymanie kluby biorą piłkarzy za drogich, przepłacają, czym tak samo utrudniają negocjacje innym drużynom, a potem okazuje się, że przez miesiące nie płacą pensji. 

Święte słowa. I teraz co dalej? W tym momencie już się tego nie boję. Udowodniliśmy, że wiemy co robimy. Zmieniliśmy sztab trenerski, doszliśmy do wniosku, że tak należy po poprzednim sezonie, w którym do końca biliśmy się o utrzymanie. Za tym poszły też ruchy personalne w drużynie, pożegnaliśmy dwunastu zawodników. A wzięliśmy takich, na jakich mogliśmy sobie pozwolić. I przez rundę jesienną trener Djurdjević zrobić z tego wiarygodny zespół. Ale jak się spojrzy na historię, na ironię rzucaną często w kierunku Chrobrego, że to pierwszy zespół do spadku, to powiem panu wprost. Nas cofnięto z drogi na wyjazd na mecz ze Stomilem Olsztyn. Ja przyjechałem wcześniej specjalnie do klubu i powiedziałem zawodnikom: „panowie, nie latałem do was do szatni, po złych meczach i porażkach nie robiłem żadnych awantur, teraz dobrze, że dwa mecze nam wyszły, ale pamiętajcie, że macie odpowiedzialność za rodziny, za swój honor. Pamiętajcie, że jeszcze długa droga przed nami, dłuższa niż do Olsztyna. Bądźcie waleczni jak nakazuje nazwa Chrobry Głogów”. Nie jest lekko, bo to naprawdę jeszcze dużo pracy, mamy przed sobą dwanaście spotkań.

Dwanaście spotkań do zagrania intensywnie, w dosyć okrojonej kadrze.

Wziąłem zawodników, na których było nas stać, zarabiających często poniżej 10 tysięcy złotych. Oni dali nam sumę punktów, która na ten moment dają nam bezpieczeństwo utrzymanie w lidze. Ale co ma się wreszcie w tej lidze liczyć? Odpowiedzialność czy szaleństwo?

W tej lidze mamy przykłady – i to sporo przykładów – piłkarzy zarabiających po 30 tysięcy złotych miesięcznie oraz więcej. Czyli pan nie płaci każdemu poniżej 10 tysięcy?

Nie do końca, w kadrze mamy też zawodników, którzy zarabiają powyżej 10 tysięcy złotych. Ale po zmianach latem – kiedy odesłaliśmy wielu piłkarzy i zakontraktowaliśmy nowych – to teraz zwycięstwo dawali nam wszyscy zawodnicy, którzy przyjęli kontrakty na możliwości Chrobrego w tym momencie, czyli poniżej 10 tysięcy złotych. Miałem droższy zespół w tamtym sezonie, co przyniosło nam trudną walkę, aby uniknąć spadku do drugiej ligi. Podjąłem decyzję o podziękowaniu pewnym zawodnikom, to też się wiąże z pewnymi negocjacjami, odprawami. Potem nie byliśmy gotowi na śmiałe ruchy transferowe, jeśli chodzi o finanse. Dlatego pozyskaliśmy zawodników, na których było nas stać. I to bardzo późno, podpisywaliśmy umowy w końcówce okienka transferowego, a potem już poza nim kontraktowaliśmy wolnych zawodników. To ciężki okres. Dla mnie bardzo bolesny, bo od sześciu lat skutecznie utrzymujemy się, gramy na poziomie pierwszej ligi. Przez ten czas w każdym roku zawsze byliśmy z zawodnikami kwita do 31 grudnia. Chyba mało jest klubów, które 25 grudnia celowo dzwonią jeszcze do piłkarzy i trenerów prowadzących własną działalność gospodarczą, by przysłali faktury i żebyśmy zapłacili im należne pieniądze przed końcem miesiąca. A inne zespoły wydają ponad stan i w połowie sezonu okazuje się, że nie mają z czego płacić regularnie. A mówię – my musimy równać w tabeli do takich zespołów.

Powiem panu, że na początku sezonu w „Pierwszoligowcu” trochę was krytykowaliśmy za to, że Chrobry Głogów zaraz zaczyna sezon, a Ivan Djurdjević ma bardzo wąską kadrę i do dyspozycji 16 czy 17 zawodników pierwszego zespołu. Teraz patrzę na to z większym zrozumieniem. 

U nas jest spółka miejska, większość pieniędzy to pieniądze podatnika, dlatego trzeba je szanować, kilkukrotnie oglądać, żeby nie zrobić przykrości miastu i utrzymać się w lidze. 

Kontrakty przedłużane na lipiec – widzi pan to?

Jeszcze miesiąc temu bym się z tego śmiał. Zajmowaliśmy się certyfikacją złotej odznaki szkolenia, licencjami, rozmowami z zawodnikami. A teraz patrząc na lipiec nie będę się szczególnie martwić. Po spotkaniu z trenerem dostałem od niego pełną listę zawodników, których widzi w pierwszym zespole. I nie dostałem, jakby to powiedzieć, kota w worku. Ten zespół się sprawdził, nagle starzy zawodnicy na wiosnę wybiegli na boisko, wygrali rywalizację z tymi, których ściągnąłem w okienku zimowym i udowodnili swoją wartość. W większości nasi zawodnicy lub ich menedżerowie otrzymali propozycje kontraktów. Ale że to spółka miejska, też nie wiemy, jak to będzie wyglądać finansowo. Czy miasto, które daje nam 3 miliony na utrzymanie naszego Chrobrego, na obiekty i też jako dotację do klubu, będzie miało przychody. Czekamy też na to, co się wydarzy z wirusem. Przedłużymy te kontrakty mając pewność, że mamy z czego je wypłacić. Taka jest zasada. A żeby wypłacić, trzeba te pieniądze mieć. Ja ich nie dodrukuję. Nie myślę o przedłużaniu umów na lipiec jako o dokończeniu tego sezonu, tylko myślę już o następnym, czyli sezonie 2020/21. Ale ten dodatkowy miesiąc gry to jest pewien problem. Jeżeli negocjowałbym z zawodnikami i z niektórymi by mi się nie udało, a ci zawodnicy byliby zaraz dogadani z zespołami, z którymi być może w lipcu będziemy walczyć o życie, to dla mnie jest to problem. 

Trudno było namówić piłkarzy do obniżki kontraktów? Bo jak rozumiem, u was to aż 40 procent. 

Do 40 procent. Chrobry do tego podchodzi z rozwagą. Jeżeli ktoś miał – powiedzmy – 8500 zł i jest podstawowym zawodnikiem, to trudno, żebym obciął mu pensję aż o 40 procent i żeby on się za to utrzymał z rodziną, skoro jest na miejscu i indywidualnie trenuje. Ci zarabiający najwięcej, przyjęli na siebie większe obniżki, by ich koledzy mogli z rodzinami godnie żyć. Tak ustaliliśmy z radą drużyny – patrzymy solidarnie na cały klub. Najpierw była rozmowa z radą, a potem oczywiście z każdym piłkarzem indywidualnie z konkretną propozycją. Po dziesięciu dniach negocjacji, powiedziałbym, że z 70-80 procentami piłkarzy poszło to łatwo i szybko, z resztą trochę dłużej, ale ze wszystkimi się dogadaliśmy. Bez żadnych przepychanek, wojenek. To dla nas najważniejsze – zespół ma mieć do nas zaufanie, być za klubem i na boisku, i w szatni. 

Ile Chrobry stracił pieniędzy przez koronawirusa?

Na marzec nie były to duże straty. Około 200 tysięcy złotych. Ale my zawiesiliśmy ligę 14 marca. Dopiero teraz, w tym kwartale będą dużo mniejsze przychody. 

Na koniec – czy jest jakiekolwiek ryzyko, że Chrobry będzie miał problemy, żeby przystąpić do przyszłego sezonu?

Nie ma takiego problemu, jeśli chodzi o wypłacalność. Po to tu jestem. Po to siedzimy z księgową i liczymy, ile i na co możemy przeznaczyć pieniędzy. Robimy tak, by być wypłacalnym klubem.

Rozmawiał Samuel Szczygielski

Fot. FotoPyK

Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Bodo i FC Kopenhaga ze zwycięstwami. Podsumowanie wtorkowych el. do Ligi Mistrzów

We wtorek sześć zespołów walczyło w eliminacjach do Ligi Mistrzów. We wszystkich meczach nie zabrakło emocji. Jedyny mecz, w którym nie doszło do rozstrzygnięcia odbył się w Szkocji. Glasgow Rangers zremisowało z PSV Eindhoven 2:2. Pierwszy cios wyprowadzili goście, a konkretnie Ibrahim Sangare. Odpowiedź ze strony gospodarzy nadeszła już trzy minuty później. Stan rywalizacji wyrównał nowy snajper szkockiej ekipy, były piłkarz m.in. Lechii Gdańsk – Antonio Colak. Kibice Rangersów […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Dominik Steczyk na testach w trzeciej lidze niemieckiej

Nie tak miała potoczyć się kariera Dominika Steczyka. Piłkarz Piasta Gliwice jest bliski przenosin do zespołu z trzeciej ligi niemieckiej – Hallescher FC. Steczyk to wychowanek GKS-u Katowice. W 2015 roku, w wieku 16 lat przeniósł się do juniorskich zespołów VfL Bochum, gdzie przebywał do 2018 roku. Wtedy zamienił Bochum na Norymbergę. Tam grał głównie w drugiej drużynie, wystąpił w niej 22 razy i strzelił dziesięć bramek. Już […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Angel di Maria kontuzjowany. Juventus wydał komunikat

34-latek nabawił się urazu w meczu ligowym przeciwko Sassuolo. Di Maria trafił do Turynu w lipcu. W swoim ligowym debiucie w barwach Juventusu zaprezentował się naprawdę okazale. Strzelił gola, a potem asystował Dusanowi Vlahoviciowi. Niestety, podczas tego samego meczu Argentyńczyk nabawił się urazu, który wykluczył go z gry w 66. minucie. Dziś włoski klub wydał specjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia swojego nowego nabytku. Okazało się, […]
16.08.2022
Suche Info
16.08.2022

Oficjalnie: Carlitos wrócił do Legii Warszawa

Hit transferowy stał się faktem. Carlos Daniel López Huesca, znany szerzej jako Carlitos, został nowym piłkarzem Legii Warszawa. 32-latek podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. Carlitos jest świetnie znany fanom ekstraklasy. Występował już Legii w sezonie 2018/19 i na początku kolejnych rozgrywek. Łącznie w 52 meczach zdobył 21 bramek i był najskuteczniejszym zawodnikiem stołecznego klubu w tym okresie. Wcześniej, przed swoim pierwszym transferem […]
16.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Kolarstwo
17.08.2022

Mistrzostwa Europy. W kolarstwie i pływaniu medale. Na lekkoatletów czekamy

Mistrzostwa Europy w nowej formule mają zapewnić więcej emocji w tym samym czasie. Dlatego są rozgrywane równocześnie w wielu dyscyplinach i miejscach. W Rzymie na przykład rywalizują pływacy, a w Monachium kolarze torowi i lekkoatleci. Dziś traf chciał, że tylko ci ostatni nie dali nam medali, choć blisko była Ewa Swoboda. Na pływalni po srebro sięgnęła za to Katarzyna Wasick, a na torze popisała się Urszula Łoś, która drugim miejscem w keirinie udanie zamknęła ostatni dzień zmagań […]
17.08.2022
Tenis
16.08.2022

Serena Williams. Pięć najważniejszych momentów z kariery Amerykanki

Trudno podsumować karierę tak wybitną, jak ta Sereny Williams, która – co ogłosiła sama Amerykanka – po US Open dobiegnie końca. Nawet gdyby napisać książkę grubą na 600 stron, mogłoby nie starczyć miejsca. Spróbujmy jednak inaczej – pięcioma momentami, które w jakiś sposób występy Amerykanki na korcie i poza nim zdefiniowały. Od pierwszego tytułu wielkoszlemowego, z przystankami w Indian Wells i Australian Open, aż po dominację w Londynie. Będzie tu o przekraczaniu granic, o powrotach i o niesamowitych […]
16.08.2022
Bundesliga
16.08.2022

Teczka Atakana Karazora. Czy piłkarz Stuttgartu jest gwałcicielem?

Atakan Karazor wychodzi z fury, przekłada pęk kluczy z dłoni do dłoni, ogląda się po opustoszałym parkingu, żeby zaraz zniknąć w budynku klubowym Stuttgartu. Zaledwie kilka dni przed tamtym leniwym porankiem kończącego się lipca opuścił zakład karny na hiszpańskiej Ibizie po czterdziestu trzech dniach odsiadki. Kilka tygodni później wybiegnie na boiska Bundesligi – zagra minutę z Lipskiem i osiem z Werderem Brema. Otrzyma brawa i słowa wsparcia, nasłucha się […]
16.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
La Liga
16.08.2022

Atomowy start Hiszpana, czyli Alvaro Morata 2.0

Wrócił do Atletico po 656 dniach. Spadochroniarz, piłkarz, którego nie dało się wypchnąć na stałe. Początkowo miał być numerem pięć w hierarchii Diego Simeone, ale dzięki odpowiedniej postawie zapracował na pierwszy skład Los Colchoneros. Alvaro Morata błyszczał w sparingach i błysnął w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej. W ten sposób otwiera nowy rozdział w swojej bogatej karierze, która miała minimum kilka zakrętów. Czego spodziewać się po tym piłkarzu i jak należy go oceniać? […]
16.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Długi
Długi
2 lat temu

Na pewno i Chrobry i Miedź to zdrowsze kluby niż Zagłębie.

Luk705
Luk705(@luk705)
2 lat temu
Reply to  Długi

Hahahahaahahaha nie ma to jak wypociny cygana 🙂

kolo
kolo
2 lat temu
Reply to  Luk705

Cygan to kibic kretów więc o co ci chodzi?

XDprusz
XDprusz
2 lat temu
Reply to  Długi

Chrobry to taki zdrowy klub, że nie ma ŻADNEGO sponsora, który nie jest spółką miasta, lista sponsorów to: Miasto Głogów, MPK Głogów, Wodociągi Głogów i Przedsiębiorstwo oczyszczania miasta, najzdrowszy klub we wszechświecie wszystko za nasze podatki.