post Szymon Podstufka

Opublikowane 10.04.2020 14:12 przez

Szymon Podstufka

Od kilku dni piłkarze Wisły Płock nie trenują już wyłącznie w domach, ale i na obiektach klubowych. Nafciarze jako pierwsi spośród ekstraklasowych zespołów wrócili do zajęć na murawie, choć – wiadomo – w ograniczonej formie. Jak one wyglądają? O tym rozmawiamy z Maciejem Ambrosiewiczem, pomocnikiem płocczan.

Jak wyglądają obecnie wasze zajęcia?

— Wcześniej trenowaliśmy indywidualnie, teraz zaczęliśmy na płycie. Super sprawa, uważam że klub zorganizował to bardzo profesjonalnie. Trenujemy w dwójkach plus trener, tak naprawdę nie mamy ze sobą w ogóle kontaktu. Nie są to zajęcia, na których podajemy sobie piłkę, strzelamy. Nie jesteśmy w stanie zrobić wielu rzeczy z piłką, więc pracujemy biegowo, siłowo. Przyjeżdżamy przebrani, każdy ma określone miejsce, gdzie ma zaparkować, wie jak ma wejść na stadion. Praktycznie się nie widzimy, nie witamy się. Każdy ma swoją piłkę, swój sprzęt, który zabiera do domu i przywozi na kolejne zajęcia. Lepiej to, myślę, wygląda niż treningi Bayernu, które gdzieś tam ostatnio widziałem.

Czyli przyjeżdżacie autem przebrani, wskakujecie na boisko i potem nie pod prysznic, tylko od razu do auta i pod prysznic już w domu?

— Dokładnie, klub jako szatnia i wszystkie obiekty jest całkowicie zamknięty. Nie mamy do niego dostępu. Każdy ma w domu swoją piłkę, swoje gumy i tak dalej. Trenujemy w dwójkę na boisku z trenerem, który nie wita się z nami, stoi z dala od nas, tylko wydaje polecenia, co trzeba robić. Albo siedzimy na połówce boiska, albo na dwóch stronach boiska.

Trenujecie o różnych porach?

— O widzisz, zapomniałem o tym powiedzieć, a to właśnie jest najważniejsze. Od rana do południa każdy ma swoją porę, to jest fajnie rozwiązane. Trening trwa około 45 minut, jedna grupa przyjeżdża na 9:00, kończy o 9:45, zdąży wyjechać do domu i dopiero wtedy wchodzi następna, o 10:00. Kolejna o 11:00. Ci, którzy mają trening na 9:00 nie widzą się więc z tymi z 10:00. Tak naprawdę jedyne osoby, z którymi się widzisz, to jeden zawodnik i jeden trener przez cały czas trwania treningu. Z nimi też ani się nie witasz, ani nie stoicie blisko siebie. Nie ma szans, żeby było jakieś ryzyko.

Daje to komfort psychiczny, że wreszcie pracujecie w miejscu pracy, a nie musicie sami nad sobą stać z batem w domu?

— Przez cały czas uważałem, że trzeba jak najwięcej grać, jak najwięcej trenować. Dużo ludzi pracuje, więc jeśli jesteśmy w stanie, to też powinniśmy to robić. Trener i dyrektor w Wiśle Płock super to rozwiązali. Dla psychiki to jest bardzo ważne. Oczywiście, każdy z nas miał rozpiskę, co ma robić w domu. Ale wiadomo, jak to jest w domu. Raz, drugi, dziesiąty zrobisz to samo, nikt nad tobą nie stoi. Jednak zajęcia pod okiem trenera, z piłką, na świeżym powietrzu, to jest zupełnie inna bajka. I tak codziennie robiłbym coś w domu, ale w tej sytuacji mam zrobiony mocny trening indywidualny. Czasami takie zajęcia dają nawet więcej niż drużynowe.

Da się po tych kilku indywidualnych treningach na boisku ocenić, na ile forma przez brak rytmu treningowego, meczowego poszła w dół?

— Powiem, jak ja to czuję, ze swojego niedużego doświadczenia. Na treningach ciężko wyczuć, że przygotowanie spadło. To się poczuje, jak się wyjdzie na pierwszy mecz, zagra pierwsze 10-15 minut. Wtedy może lekko zatkać, bo tak to po prostu działa, masz inny wysiłek. Ale potem powinno być to samo, co zawsze. My od pierwszego dnia, od kiedy zawiesiliśmy treningi oficjalne, drużynowe, mieliśmy od razu rozpiski. W weekend jest dzień wolny, na święta, ale tak, to codziennie było bieganie, jakaś siłownia. Forma za dużo nie spadła.

Mówiłeś, że robiliście treningi biegowe. Zdarzały się trudne dyskusje z policją, ze strażą miejską, jakieś mandaty?

— Nie, nie. Jak dobrze pamiętam, to rozporządzenie o zakazie biegania wprowadzone było tydzień temu, a my od tego czasu trenujemy na boisku, mamy zajęcia indywidualne. Idealnie się to pokryło. Na początku można było jeszcze normalnie wychodzić. Potem ograniczono wyjścia do dwóch osób, wreszcie zabroniono biegania. Na początku biegaliśmy normalnie i nikt nie miał problemów, przynajmniej z tego, co wiem. A potem już chodziliśmy na treningi indywidualne jak do pracy. Gdyby kogoś policja zatrzymała, to mieliśmy przygotowane pisma z klubu, że idziemy do pracy. A nie, że jedziemy gdzieś tak o pograć w piłkę, pobiegać. Uważam, że klub super podszedł do całej sprawy. Dopiero niedawno w Niemczech, w Hiszpanii było słychać, że po dwóch, po pięciu trenują. My też to zrobiliśmy, fajnie to wygląda.

Rozmawiał SZYMON PODSTUFKA

fot. FotoPyK

Opublikowane 10.04.2020 14:12 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kristof.
Kristof.

Ale po co to wszystko??? Oby już nigdy żadne rozgrywki piłkarskie w Polsce nie zostały wznowione.A wy beznadziejni kopacze do uczciwej roboty się dać.

panodfikolkow@gmail.com

Brawo w 100 % się zgadzam no może nie qaz tak drastycznie .

Adam
Adam

Bardzo merytoryczny komentarz.

Lukasz
Lukasz

A Tobie jak się nie chce biegać to możesz żonie wysłać wszystkie wszy łonowe

Michał
Michał

Lepiej od Bayernu, to dobrze, bo różnica w poziomie gry jest jeszcze spora.

Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020