post
Jakub Białek

Opublikowane 15.03.2020 13:24 przez

Jakub Białek

Na początku tygodnia – kiedy życie toczyło się jeszcze w miarę normalnym tempem – spotkaliśmy się w Lubinie z dwoma słoweńskimi kozakami. Sasza Żivec i Damjan Bohar. Boczni pomocnicy, którzy ciągną nie tylko grę Zagłębia, ale i ubarwiają naszą ligę.

Wiadomo, dziś mamy na głowie inne problemy, ale cofnijmy się w czasie o kilka dni i przeczytajmy, jak wygląda historia słoweńskich strzelb. Czy Zagłębie ma najlepsze skrzydła w lidze? Jakim cudem Bohar nie ma stałego miejsca w reprezentacji? Kto jest lepszy na boisku, a kto w darta? Jak duże zainteresowanie zagranicznych klubów budzą? Jak spóźnialstwo Włochów wpływa na karierę, jak smakują gole w Lidze Mistrzów? Zapraszamy.

***

Jesteście skromni z natury? 

Damjan Bohar: – Tak. 

Sasza Żivec: – Tak, można tak powiedzieć. 

Pytam, bo ilekroć ktoś was pyta o to, czy Zagłębie ma najlepsze skrzydła w lidze, odpowiadacie, że to inni powinni oceniać. A wydaje mi się, że macie być z czego zadowoleni.

Damjan Bohar: – Zgadzam się, możemy być zadowoleni. Ale od oceniania niech będą dziennikarze i kibice. Lubią to robić.

Sasza Żivec: – Ciężko jest nam tak ocenić. Wiadomo, jak jest w piłce – masz dobry sezon, to wszyscy mówią, że jesteś najlepszy. Zagrasz dwa mecze słabo i już pojawiają się gwizdy. Tak tutaj jest!

Damjan Bohar: – To normalne.

Sasza Żivec: – Cieszymy się, że trzymamy dobrą formę i tyle.

Damjan Bohar: – Nie wiedziałem, jak to będzie wyglądać po transferze do Polski. To mój pierwszy raz zagranicą, a wcześniej dużo czasu spędziłem w jednym klubie. Chciałem coś zmienić. Jestem szczęśliwy, że tak to wszystko wyszło.

Sasza Żivec: – Ja miałem inaczej, bo już grałem w Ekstraklasie. Zagłębie gra inaczej niż Piast i może to mi bardziej odpowiada? W ostatnich dwóch latach w Piaście czułem dobrą formę, także fizyczną. Może nie zawsze tak to wyglądało na boisku, ale zawodnik wie, kiedy czuje się dobrze, a kiedy nie.

Który z was jest lepszy? 

Damjan Bohar: – Nie ma lepszego. 

Sasza Żivec: – No przecież ty! (Żivec poklepuje Bohara po nodze)

Damjan Bohar: – Obydwaj gramy na skrzydłach, ale tak naprawdę jest między nami duża różnica stylu. Sasza jest piłkarzem, który chce piłkę przy nodze, odwrócić się, poszukać ostatniego podania. Na przykład do mnie! Ja jestem bardziej bezpośredni. Interesuje mnie głównie bramka. 

Sasza Żivec: – Ma lepsze czucie, kiedy skończyć akcję. Nie zmarnuje tyle sytuacji, co ja bym zmarnował! 

Damjan Bohar: – No, ty potrafisz strzelać tylko lewą! (śmiech)

Sasza Żivec: – Więc jak widzisz to nie tak, że jesteśmy tacy sami! 

A który z was jest bliżej reprezentacji?

Damjan Bohar: – Ciężkie pytanie. 

Sasza Żivec: – No przecież znowu ty! Teraz nie chce powiedzieć, ale jeśli Bohi nie jest blisko kadry, to nie wiem, kto jest. Powinien być w niej cały czas.

Damjan Bohar: – Ciężko mi mówić, bo nie jestem regularnie powoływany. Raz jestem, dwa razy mnie nie ma.

Sasza Żivec: – Bohi przynajmniej był parę razy powołany, ja nigdy. Jest znacznie bliżej.

Damjan Bohar: – Byłem, ale nie grałem.

Poza Iliciciem, niekwestionowaną gwiazdą, na skrzydłach jest jeszcze Verbić z Dynama Kijów. Z resztą spokojnie mógłbyś powalczyć.

Sasza Żivec: – Mocno stawiają na Verbicia, nie? 

Damjan Bohar: – Tak, tak. A Ilicic to klasa sama w sobie. Rewelacyjny zawodnik. 

Sasza, nie czułeś nigdy zainteresowania selekcjonera? To przez to, że szybko wyjechałeś z kraju i grałeś w polskiej lidze, która nie jest ceniona?

Sasza Żivec: – Dziwne jest o tym mówić, bo Polska, która szczególnie w ostatnich latach ma lepszą reprezentację, spokojnie powołuje tych, którzy dobrze grają w Ekstraklasie. Także nie wiem. Ostatnio parę powołań dostał Uros Korun z Piasta. Wcześniej grał przez trzy lata w każdym meczu bez kontuzji, walczyliśmy zresztą razem o mistrzostwo. I wtedy nie dostał ani razu powołania, a miał 28-29 lat, był w najlepszym wieku dla piłkarza. Na skrzydłach mamy jeszcze konkurencję, ale wtedy mieliśmy tylko jednego stopera, który grał w poważną piłkę. Cesara z Serie A. Nie wiem, dlaczego tak jest. 

Selekcjoner was obserwuje? Był kiedyś na meczu? 

Damjan Bohar: – Ja nie pamiętam, by był.

Sasza Żivec: – Ja też nie. Obserwują, ale nie na żywo. 

Damjan Bohar: – Ale jego asystent był na ostatnim meczu Piasta obserwować Koruna. 

Damjan, czujesz, że zasługujesz na reprezentację? Sasza mówił ostatnio w naszym radiu, że jeśli skrzydłowy ma w 1,5 roku ponad 20 bramek, jest to astronomiczna liczba i musi być powołany. 

Damjan Bohar: – Każdy chce zagrać w reprezentacji. Ale nie czuję, bym miał w niej poważniejszą rolę. Jakbym wchodził częściej w meczach, to OK. Ale jakbym miał jechać tylko dlatego żeby mówili „zasłużył, powołali go”, to nie ma sensu. Nigdy bym nie chciał, by powoływali mnie w ten sposób. Że OK, jesteś, zaprosiliśmy cię, ale nie musisz grać.

Sasza Żivec: – Ja też mam takie podejście. Nie mam problemu z tym, że nie dostałem powołania. I nie chciałbym być powołany tylko po to, by być na kadrze, a nie odgrywać w niej żadnej roli. Jeżeli chcecie, bym pomógł – pewnie. Ale jeśli tylko, że „teraz cicho, bo powołaliśmy”, to nie ma sensu. 

Na boisku jesteście zgranym duetem, tak samo jest poza nim? 

Damjan Bohar: – Poza boiskiem też.

Sasza Żivec: – Aż za bardzo! Nasze dziewczyny dobrze się rozumieją. Jak mamy wolne, idziemy gdzieś razem. Moja dobrze zna Polskę, bo była już ze mną wcześniej w Gliwicach. Chciała wrócić, czuje się tu dużo lepiej niż na Cyprze.

Damjan Bohar: – Moja dziewczyna także dobrze się tu czuje od samego początku, nie mamy żadnego problemu. Jest jej łatwiej, bo Saszy dziewczyna też tu jest. 

Znaliście się wcześniej? 

Sasza Żivec: – Tylko z boiska.

Damjan Bohar: – Graliśmy kilka razy przeciwko sobie, ale nie było tych meczów dużo. Sasza szybko wyjechał ze słoweńskiej ligi. 

Sasza Żivec: – Słowenia to mały kraj, mało jest zawodników, więc wszyscy się znamy.

Damjan Bohar: – Cztery razy w sezonie grasz z każdym. I jeszcze do tego puchar.

Kto ma lepsze wspomnienia z meczów przeciwko sobie? 

Sasza Żivec: – Chyba Bohi. 

Damjan Bohar: – No ja. 

Sasza Żivec: – Pamiętam tylko jeden mecz, w którym graliśmy razem. Ja strzeliłem na 1:0, Bohi dał na 2:1 dla Mariboru. Pozostałe… Nie wiem, czy jeszcze graliśmy obaj. 

Damjan Bohar: – A Domżale? 

Sasza Żivec: – A, tak. To podobny mecz. 1:1, a potem 2:1 dla nich. Ciężko było zawsze wygrać z Mariborem.  

Jak spędzacie razem czas? 

Sasza Żivec: – Różnie. Idziemy z dziewczynami coś zjeść albo jedziemy do Wrocławia. No i dużo gramy w darta!  Czasami robimy zakłady: jak przegrasz, to jutro stawiasz obiad. 

Damjan Bohar: – Musi być trochę rywalizacji! Sasza póki co wygrywa częściej.

Sasza Żivec: – Ale wczoraj mnie Bohi, kurde, zabił. 

Damjan Bohar: – On ma tarczę i rzutki w domu, ja nie. Jak mamy się spotkać, to trzy godziny trenuje (śmiech).

Macie już swoje lata. Wydaje się, że jeśli ma wam się przytrafić jeszcze jakiś ciekawy transfer zagraniczny, to właśnie teraz. Gracie z takim nastawieniem, żeby się wypromować, dać Zagłębiu zarobić i pograć jeszcze w poważniejszej lidze za poważniejsze pieniądze?

Damjan Bohar: – Tak jak każdy piłkarz chcę grać dobrze, ale jesteśmy w takim wieku, że musimy podpisać jakiś dobry kontrakt. Wiadomo, po karierze życie nie jest takie same jak teraz. Za dużo nie myślę o tym, jestem tutaj, gram, chcę to robić jak najlepiej i obrać jakiś dobry kierunek. Grać na lepszych warunkach. By kariera poszła w górę, bym miał poczucie, że wszystko idzie dobrze.

Sasza Żivec: – Ja mam podobnie. Na początku chciałem wrócić, żeby odzyskać przyjemność z gry. Ale wiadomo, ja też mam coś takiego w głowie. Jak powiedziałeś – jesteśmy w wieku, w którym powinniśmy zrobić albo jakiś ruch, albo podpisać jakiś lepszy kontrakt. Niestety, tak jest w piłce. Gdybyśmy mieli gwarantowane po karierze takie życie jak teraz, pewnie gralibyśmy za darmo. Ale niestety tak nie jest. 

Damjan, tobą zimą interesował się klub z Arabii Saudyjskiej. Finansowo świetny strzał.

Damjan Bohar: – Nie tylko zimą. Latem też. 

Chciałeś odejść? Żałujesz, że Zagłębie nie chciało cię puścić? 

Damjan Bohar: – Finansowo byłby to bardzo dobry kierunek. Tak jest w piłce, każdy musi to rozumieć, że piłkarz jest zainteresowany takim kierunkiem. Chciałem iść. Jak masz taką ofertę – musisz z niej skorzystać. Przykro mi, że tak było, ale rozumiem klub i nie mam żadnej złości. Oczekuję, że teraz Zagłębie zrobi krok i mnie doceni. Ale nie jestem zły za nikogo. 

Nowy prezes zapowiedział, że zimą nikt nie odejdzie. Generalnie będzie miał chyba taką taktykę, że będzie starał się zatrzymać zawodników. To coś, co was martwi? Jesteście tu – jak powiedzieliśmy – by się wypromować. 

Damjan Bohar: – Rozumiem jego postawę. Tak zdecydowano, że zimą drużyna miała się nie zmienić. 

Sasza Żivec: – Rozumiemy to. 

Damjan Bohar: – Ale jak mówię, oczekuję, że Zagłębie zrobi teraz następny krok. Piłkarz w pewnym wieku nie zawsze jest w najlepszym położeniu. Grasz dobrze – nie możesz odejść. Grasz słabo – możesz odejść, ale nie znajdziesz dobrego klubu. I nie wiesz, co zrobić. Najlepiej grać średnio! (śmiech)

Mieliście taki moment, gdy budziliście zainteresowanie naprawdę mocnych klubów? 

Damjan Bohar: – Nie wiem, czy jakiś klub konkretnie we mnie celował. 

Sasza Żivec: – Jak grasz w Mariborze jak Bohi, patrzą na ciebie wszyscy. Inną sprawą jest, czy cię puszczą. Bardzo ciężko odejść. 

Damjan Bohar: – Wystarczy pięć dobrych meczów i cena rośnie. Wołają za ciebie już 2-3 miliony. Nie każdy chce tyle zapłacić za piłkarza ze słoweńskiej ligi. Ale większe zainteresowanie jest teraz, w Zagłębiu.  

Damjan, dwukrotnie grałeś z Mariborem w Lidze Mistrzów, strzeliłeś dwie bramki. Byłeś bohaterem narodowym? U nas każdy żył Legią w Lidze Mistrzów, nawet jeśli jej nie kibicował.

Damjan Bohar: – U nas piłka nie jest aż tak popularna jak w Polsce. No i wobec takiego klubu jak Maribor są ogromne oczekiwania. Zagrasz w Lidze Mistrzów, a potem wszyscy będą myśleć, że tak będzie już co roku. Po meczu wszyscy biją brawo, ale za dwa dni już zapominają. Wystarczy, że przegrasz w lidze i już jesteś słaby (śmiech). Ale taka jest piłka, to normalne.

A jakie to uczucie strzelić gola w Lidze Mistrzów?

Damjan Bohar: – Dobre. 

Sasza Żivec: – (śmiech) Powiedziałeś to z takim entuzjazmem, jakbyś grał w niej co roku! 

Damjan Bohar: – To na pewno inne uczucie, wiadomo. W Lidze Mistrzów imponowało to, jak wszystko było zorganizowane. Zaplanowane co do minuty.

Sasza, a ty – poza niedoszłego wypożyczenia do Latiny Calcio, do którego dojdziemy – czułeś, że możesz zrobić większy transfer?

Sasza Żivec: – Wcześniej tak. Najbardziej wtedy, gdy grałem w ND Gorica, moim rodzinnym mieście. Klub kupiła Parma. Zaczynała mieć wtedy problemy finansowe, a później spadła. Wypożyczyli do nas wszystkich zawodników, którzy nie grali w pierwszym zespole, zatrudnili też trenerów z Parmy, byliśmy czymś na kształt Parmy B. Byłem wtedy jedynym Słoweńcem, który grał w zespole. Bardzo mnie wszyscy lubili i cenili. Rozmawialiśmy o kontrakcie w pierwszej drużynie Parmy. Potem zaczęły się problemy, chłopaki nie dostawali pensji. Wiedziałem o tym, ale miałem poczucie, że i tak mnie podpiszą, bo grałem wtedy naprawdę zajebiście. Myślałem, że to się skończy dla mnie bardzo dobrze, ale niestety – po sezonie Parma została zdegradowana do piątej ligi. Każdy gdzieś odszedł. I tak poszło. A byłem już w zasadzie pewien, że tam mnie podpiszą. O Polsce wtedy nie myślałem. Jak jesteś młody, nie myślisz o takich kierunkach.

Twoim drugim podejściem do Włoch była Latina Calcio. Byłeś już w zasadzie oficjalnie przedstawiony, a nagle… wróciłeś do Piasta.

Damjan Bohar: – Latina? Ooo, no opowiadaj, opowiadaj. 

Sasza Żivec: – To była moja głupota. Chciałem odejść trochę na siłę. Pojechałem tam ostatniego dnia okna transferowego. Leciałem prosto z obozu w Hiszpanii, żeby to ogarnąć. Spóźnili się z zarejestrowaniem mnie jako piłkarza, ale… nie powiedzieli mi o tym. Normalnie trenowałem, zagrałem w sparingu na pełnym gazie. Później dzwonił do mnie agent, że jest jakiś problem. Odezwali się do niego, że chcą coś pokombinować, by daty w papierach się zgadzały. Nie chciałem tego zrobić, bo się bałem. Kupiłem bilet na samolot i wróciłem do domu. Czekałem dwa tygodnie. Byłem w zawieszeniu. Nie wiedziałem: jestem piłkarzem Piasta czy Latiny? Nie mogłem grać, ale w Piaście wszystko załatwili. Miałem szczęście, że mogłem tam wrócić. I dobrze, że tak się skończyło. Nie wiem, czy w Latinie byłoby dobrze.

A dlaczego tak właściwie chciałeś dwa lata temu odejść z Piasta? Spędziłeś w nim cztery lata, zmęczenie materiału?

Sasza Żivec: – Przypomnę to, co mówiliśmy wcześniej – w piłce tak jest, że chcesz coraz więcej, coraz bardziej. Takie miałem poczucie, że powinienem coś zmienić. Nigdy nie czułem się źle w Piaście. Zresztą, jestem wdzięczny, bo Piast mi wiele dał i uratował mnie w tej sytuacji z Latiną. Mam dobre wspomnienia. Ale chciałem coś zmienić. Nie przedłużałem kontraktu i już pięć tygodni przed końcem sezonu miałem tyle ofert, że… No nie było szans, żebym został. Piast wszystko wiedział wcześniej, porozmawialiśmy na spokojnie. Nie było między nami żadnej złości. Po prostu chciałem spróbować czegoś nowego i tyle. 

Dużo tych ofert było? 

Sasza Żivec: – Tyle, że sam byłem zaskoczony. Pytasz o polskie? 

Na przykład. 

Sasza Żivec: – To cztery-pięć na papierze. Do tego rozmawiałem z wieloma klubami, które później niczego nie wysłały. Wielu telefonów nie odbierałem, więc może myśleli, że mam duże ego czy coś. Pierwszy raz byłem w takiej sytuacji. To pozytywny ból głowy, ale ciężko zdecydować, co zrobić. 

Ile ofert wtedy rozważałeś? 

Sasza Żivec: – Tylko dwie – Turcję i Omonię. 

Dziś pewnie wybrałbyś Turcję.

Sasza Żivec: – Tak, jakbym mógł cofnąć czas, z pewnością.

Damjan, ty w Zagłębiu tez miałeś swoje wzloty i upadki. W pierwszej kolejce strzeliłeś gola, a potem zostałeś schowany na ławkę na pięć spotkań. Rozumiałeś to, że jesteś rezerwowym?

Damjan Bohar: – Nie, nie rozumiałem tego. Ale taka była decyzja i nic nie mogłem zrobić. Trener van Dael twardo stał za swoim zdaniem. On miał swoje zdanie, ja swoje. Był trenerem, mógł decydować, ja musiałem niestety siedzieć. Trochę taki klincz charakterów. Później trener wiedział, że popełnił błąd.

Brzmi trochę tak, jakby van Dael chciał pokazać szatni, że to on będzie rządził, nawet podejmując niepopularne decyzje.

Damjan Bohar: – Moim kosztem, ale dobrze. Te parę meczów, w których nie wyszedłem w pierwszym składzie, dało mi tylko moc i motywację. Trenowałem więcej, byłem w dobrej formie fizycznej. Jak wróciłem – od razu wykorzystałem szansę. 

Z jakich powodów odszedłeś z Mariboru, czołowego słoweńskiego klubu?

Damjan Bohar: – Najbardziej uwierało poczucie, że klub nigdy nie miał do końca projektu na moją karierę, nie polegali na mnie. A to poczucie daje dużo pewności siebie. W Mariborze nigdy tak nie było. Dlaczego? Nie wiem. Chciałem coś zmienić. W końcu tak się wydarzyło, że klub nie widział mnie dalej w swoich planach. A ja chcę czuć się ważny dla klubu, zespołu. 

Co masz na myśli mówiąc, że klub nie miał projektu na twoją karierę?

Damjan Bohar: – Młodszy zawodnik na przykład pokazuje talent, klub jest zdecydowany, stawia na niego. Pchają go, potem odchodzi. Ze mną nigdy tak nie robili. Zawsze chciałem dostać się na taki poziom, by chcieli na mnie stawiać i sprzedać. Bo wiadomo – jak już Maribor sprzedaje, to do dobrego klubu. Grasz dwa dobre mecze, jesteś na drodze do topowej formy, a potem zmiana, ławka. Za dużo rotacji. I tak cały czas.

Sasza Żivec: – W takich klubach rządzi polityka. Nie byłem, ale widzę i wiem, co tam się dzieje. Są ludzie, którzy mają duży wpływ na to, kto gra i dlaczego. Ciężko o tym mówić.

Damjan Bohar: – Nie żałuję, że spędziłem w Mariborze pięć lat, ale nigdy klub nie miał na mnie większego planu.

Jesteście bardzo małym krajem, w Słowenii żyje mniej wiecej tyle osób, co w Warszawie. Mimo to jesteście w stanie być dobrzy w wielu sportach – koszu, siatce, piłce, skokach, narciarstwie, lekkoatletyce. Jak to się dzieje, że mając tak małą populację macie tylu sportowych kozaków? 

Damjan Bohar: – Może to, że jesteśmy mniejszym krajem, to nasza zaleta? Łatwiej wszystko kontrolować niż w dużym państwie, gdzie trzeba budować wiele akademii i wszystko jest rozbite. Łatwiej jest wybrać najlepszych z grupy 30 osób niż wybrać kilku dobrych spośród 500.

Sasza Żivec: – Wrócę się do czasów, gdy Słowenia należała jeszcze do Jugosławii. Nie pamiętamy tego za bardzo, ale znamy z opowieści. Jugosławia była bardzo dumnym krajem. Dobrym w każdym sporcie. Wygrali nawet w koszykówkę na Igrzyskach Olimpijskich. Każdy chciał reprezentować ten kraj i był z tego dumny. Gdy się rozdzieliliśmy, ta duma trochę w nas została. Każdy chce pokazać, że da radę być najlepszym. Ja też tak czuję, dlatego o tym mówię.

Co jest u was sportem narodowym? Piłka?

Sasza Żivec: – Nie, nie. Bardziej zimowe sporty. Spośród tych letnich koszykówka góruje nad piłką. 

Damjan Bohar: – Ale raczej reprezentacja. Tylko jeden koszykarski klub się liczy.

W słoweńskiej lidze nie czuje się, że jest się piłkarzem? 

Sasza Żivec: – Polska bije na tym polu Słowenię sto razy. A nawet tysiąc. Nie da się tego porównać. 

A czego polska liga mogłaby się nauczyć od słoweńskiej? 

Sasza Żivec: – Tego, że w Słowenii jest dłuższa przerwa zimowa! I dzięki temu boiska są lepsze. Ale stadiony już nie, tylko murawy. 

Damjan Bohar: – Ciężko znaleźć. Naprawdę. Nic konkretnego nie znajdziemy. 

Wielu piłkarzy przyjeżdża ze Słowenii do Ekstraklasy. Dlaczego polska liga może być atrakcyjniejsza? 

Sasza Żivec: – Kibice, stadiony. 

Damjan Bohar: – Organizacja ligi. 

Sasza Żivec: – Czujesz się bardziej jak piłkarz. W Słowenii nie ma za bardzo ludzi na stadionie, o ile nie grasz w Mariborze albo Olimpii. 

Damjan Bohar: – Albo w NS Mura.

Co przeciętny Słoweniec myśli o polskiej lidze?

Sasza Żivec: – Myślę, że nic. 

Damjan Bohar: – Ja sam wcześniej nie wiedziałem zbyt wiele o Ekstraklasie. Legia, Lech – te drużyny znałem. Ale teraz jest w Słowenii jeden kanał TV, który raz w tygodniu puszcza jeden mecz polskiej ligi.

Sasza Żivec: – Coraz więcej nas jest tutaj, może dlatego. Parę transferów po nas jeszcze było. 

Damjan Bohar: – Zaczyna się dzięki temu inaczej patrzeć na polską ligę.

Najczęściej pokazują wasze mecze?

Sasza Żivec: – Nie, ale dwa razy był. Ten z Jagiellonią, gdy Bohi strzelił gola. I jeden w domu, ale też wygraliśmy. Tata mówił, że są mecze, w którym w ogóle nie ma naszych piłkarzy. Kiedyś pokazywali też Puchar Polski.

Zaskoczony jestem. 

Sasza Żivec: – My też byliśmy. Serie A, Premier League – wiadomo. Miło!

Jesteście zadowoleni z tego, jak poprowadziliście swoje kariery? Wydaje się, że trochę przerastacie Zagłębie, moglibyście grać dziś w lepszej lidze. 

Damjan Bohar: – Pewnie kilka rzeczy bym zmienił, ale nie mam poczucia, że dokonałem złych wyborów. Jeśli wiedziałbym, że tak dobrze poukłada mi się zagranicą, poszedłbym być może wcześniej. 

Sasza Żivec: – Szybko wyjechałem, także tego bym nie zmienił, ale kilka innych rzeczy już tak. Ale to wszystko, co się wydarzyło, to konsekwencja tamtych wyborów.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. newspix.pl / FotoPyK / 400mm.pl

Jakub Białek

Ogląda osiem meczów w kolejce Ekstraklasy, studiował germanistykę, wykonuje najmniej potrzebny zawód świata. Mimo to wciąż utrzymuje, że wszystko z nim w porządku. Robi wywiady w cyklu „Cały na biało”, można obejrzeć go w Lidze Minus, a posłuchać w Weszłopolskich.

Opublikowane 15.03.2020 13:24 przez

Jakub Białek

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Cały na biało
14.05.2021

“Górnik to szansa życia”. Droga Krawczyka z III ligi do Ekstraklasy

Nigdy za dużo nie strzelał, aż nagle zdobył 30 bramek w jednym sezonie. Jak tego dokonał? Jak trzecioligowiec wkomponował się w szatnię Górnika? Czy lepiej mieć sytuacje, ale je marnować, czy jednak ich nie mieć? Czy 20-kilkuletni piłkarz zjeżdżając do III ligi może jeszcze marzyć o Ekstraklasie? Na ostatnie z pytań odpowiemy sami – otóż […]
14.05.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Liczba komentarzy: 1
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
qdlaty81
qdlaty81 (@qdlaty81)
1 rok temu

jak to jest że w ekstraklapie gra więcej dobrych słoweńskich skrzydłowych niż mamy w całym narodzie polskim?

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021