post Avatar

Opublikowane 24.02.2020 17:54 przez

Jan Ciosek

Ulica Bielańska w Warszawie to tak naprawdę ledwie uliczka, jakiej przebiegnięcie zajęłoby dobremu sprinterowi może 15 sekund. Stoi tu kilka bloków, apteka, najmniejsza pętla autobusowa w mieście (dla jednego autobusu), osiedlowa siłownia, popularna klubokawiarnia i salon pielęgnacji psów, podobno najlepszy w kraju. Aha, i jeszcze siedziba PKN Orlen, największej polskiej firmy.

Kimi Raikkonen, mistrz Formuły 1 i przez wiele lat kierowca Ferrari, o większości tych rzeczy nie ma nawet pojęcia. Ale o ostatniej wie doskonale. Orlen wszedł do Formuły 1 i mocno się rozpycha, walcząc o rozpoznawalność i próbując promować Polskę na arenie międzynarodowej. Fiński gwiazdor przyleciał więc do Warszawy, udzielił kilku sztampowych wypowiedzi i mocno znudzony dotrwał jakoś do końca imprezy. Imprezie trzeba jednak oddać, że była historyczna i zrobiona na bogato. To po prostu Raikkonen ma alergię na takie wydarzenia.

Kiedy Robert Kubica ścigał się i wygrywał kolejne wyścigi w World Series by Renault, po Europie jeździło za nim raptem trzech dziennikarzy. Gdy w Polsce chodził od firmy do firmy, zabiegając o wsparcie, regularnie odbijał się od sekretarek. A potem z buta wszedł do Formuły 1 i wszystko się zmieniło. Skalę zmian, jakie zaszły przez te 15 lat, dzisiaj było widać jak na dłoni. Na wielkiej prezentacji zespołu Alfa Romeo Racing Orlen w Warszawie obecny był tłum reporterów, setki fotografów i dziesiątki kamer. Ba, rękę kierowcy ściskali wicepremier, szef największej polskiej firmy, a potem nawet sam prezydent. Były mistrz świata Kimi Raikkonen też zapozował do zdjęcia z Andrzejem Dudą, panowie wymienili nawet jakieś zwyczajowe uprzejmości. Mistrz świata z 2007 roku patrzył na to wszystko mocno zdezorientowany – w Finlandii takich imprez nie robią. Nawet dla kierowców znacznie bardziej utytułowanych niż Kubica.

Fakt, nie opinia

Kiedy zaczynałeś karierę w sporcie motorowym, narzekałeś, że nie miałeś wsparcia od polskich firm, że odbijałeś się od sekretarek – zagaiłem, kiedy Robert Kubica skończył ściskać dłonie notabli i wyszedł na chwilę do dziennikarzy. Przerwał mi jednak, uśmiechając się krzywo. – Nie narzekałem. Stwierdzałem fakt. To są dwie różne rzeczy. Teraz sytuacja jest zupełnie inna, idzie w dobrym kierunku. Cieszę się z tego, bo jest coraz więcej dzieciaków, które bawią się w karting. Myślę, że pewne drzwi zostały otwarte, a ścieżki przetarte. Znacznie się do tego przyczyniłem. Nawet nie, że specjalnie, ja po prostu robiłem swoje, realizowałem swoje cele i marzenia – stwierdził. – Dzisiaj wszystko idzie w dobrym kierunku, choć sporo rzeczy jest jeszcze do zrobienia. Dzieje się dobrze i oby ten pozytywny trend trwał jak najdłużej, bo w tym sporcie wszystko może się zmienić w jednej chwili…

Ten trend, o którym mówi, miał dzisiaj swoje wielkie święto. PKN Orlen od wielu lat wykłada niemałe pieniądze na reklamowanie się poprzez sport. Wspiera lekkoatletów, siatkarzy, od dawna finansuje także sport motorowy, głównie w postaci Orlen Teamu, walczącego w Rajdzie Dakar i innych rajdach terenowych. Jak przyznał dziś prezes Daniel Obajtek, koncern w ciągu ostatnich dwóch lat podwoił swoje wydatki na sport. Stało się tak w dużej mierze, dzięki wejściu spółki do Formuły 1. Projekt, który początkowo miał wesprzeć Roberta Kubicę w walce o pozycję kierowcy wyścigowego w ekipie Williamsa, mocno się rozrósł. Dziś, zamiast najsłabszej ekipy w stawce, pełnej nieporozumień i wewnętrznych konfliktów, Orlen postawił na znacznie solidniejszego partnera. W efekcie mieliśmy dziś w Warszawie, przy wspomnianej uliczce Bielańskiej, imprezę, jakiej jeszcze w Polsce nie było.


Oto do siedziby Orlenu nie tylko przyjechał bolid ekipy Formuły 1, ale także zameldowali się wszyscy najważniejsi ludzie z ekipy Alfa Romeo Racing Orlen. Był więc wspomniany Kimi Raikkonen, bez dwóch zdań jedna z największych i najbardziej rozpoznawalnych globalnie gwiazd tego sportu. Był młody gniewny Antonio Giovinazzi, nadzieja włoskich wyścigów. Był także Frederick Vasseur, szef teamu. Zabrakło może tylko przejazdów biało-czerwonego bolidu po ulicy Bielańskiej i okolicznym Placu Teatralnym. Tak czy inaczej, ze strony ekipy Alfa Romeo pojawili się wszyscy. Z drugiej strony – frekwencja była nawet lepsza. Nie dość, że, podobnie jak przy okazji ogłaszania startów Roberta Kubicy w serii DTM, zameldowali się prezes Obajtek oraz wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, to jeszcze pod koniec spotkania pojawił się prezydent Andrzej Duda.

Prezydent dojechał na ostatnim okrążeniu

Pojawił się, dodajmy, totalnie niespodziewanie. Prawdę mówiąc, impreza już się kończyła, właśnie zadawane były ostatnie pytania w strefie mieszanej, kierowcy powoli szykowali się do wyjścia, a dziennikarze powoli udawali się na ciepły poczęstunek. Aż tu nagle, w obstawie grupki BOR-owików, wparował prezydent. Zapozował do tysiąca zdjęć, przywitał się z członkami ekipy Alfa Romeo Racing Orlen, a następnie Robert Kubica poopowiadał mu trochę o konstrukcji bolidu, o docisku aerodynamicznym, przeciążeniach, systemie halo, konstrukcji kierownicy i tak dalej. Potem prezydent rzucił do dziennikarzy, że kibicował Robertowi Kubicy od samego początku i ma nadzieję, że jeszcze go zobaczy na najwyższym stopniu podium Formuły 1. A na kolejnych stopniach podium innych polskich kierowców.

Wiadomo, musimy pamiętać o tym, że trwa kampania wyborcza, w związku z tym wszystkie wypowiedzi polityków trzeba brać w duży nawias i traktować z odpowiednim dystansem. Z równie dużą rezerwą trzeba też podejść do tekstów Antonio Giovinazziego, który strasznie się cieszy, że wreszcie ma okazję odwiedzić Warszawę, o której dużo słyszał, czy Fredericka Vasseura, który przekonuje, że współpraca z Orlenem to dla kierowanego przez niego zespołu wielka szansa. Z pełną wiarygodnością można traktować tylko Kimiego Raikkonena, który jak nie ma nic do powiedzenia, to po prostu ucina rozmowę, ewentualnie udaje, że nie słyszy pytania. Jest w tej grze mistrzem od lat. – Po tylu latach w Formule 1 jedynym, co mnie jeszcze ekscytuje w tym sporcie, jest ściganie się – mówił dziś krótko. – Za nami ciężki sezon, przed nami ciężki sezon, bycie w środku stawki jest trudne, więc ciężko pracujemy, żeby przebić się wyżej.

Polska myśl szkoleniowa? Wolne żarty

Zostawmy jednak Kimiego Raikkonena i wróćmy do prezydenta Dudy. Jego wypowiedź o nadziei na kolejne polskie zwycięstwa i kolejnych polskich kierowców w Formule 1, na pierwszy rzut oka brzmi dzisiaj, jak totalne science-fiction. Na drugi i trzeci rzut oka – niestety również. Polak w Formule 1 był jeden, za to w trzech podejściach. Zasługi Polski, polskiego motorsportu, czy „polskiej myśli szkoleniowej” nie było w tym żadnej. W „pierwszej” karierze Kubicy w F1 nie było także żadnego wsparcia polskich firm. W drugim i trzecim podejściu – już tak. Konkretnie jednej, za to – największej.


Nie ma się jednak co czarować. Kariera Kubicy w Formule 1, według wszelkich znaków na ziemi i niebie, albo jest już definitywnie zakończona, albo wielkimi krokami zmierza do końca. Wizja, w której zwycięzca Grand Prix Kanady sprzed 12 lat znów stanie na najwyższym stopniu podium wydaje się być dziś totalnie nierealna. Trochę, jakby typować Tomasza Adamka do zwycięstwa w walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, albo Szymona Kołeckiego do zdobycia kolejnego medalu igrzysk olimpijskich w podnoszeniu ciężarów. Teoretycznie – mogłoby się zdarzyć. W praktyce jednak są tłumy młodszych, silniejszych, wciąż czekających na wielki sukces. W przypadku Formuły 1 trzeba jeszcze dodać jedną ważną rzecz: dysponujących lepszym sprzętem i większymi możliwościami.

Oczywiście, wiele może się wydarzyć zarówno w tym sezonie (początek za trzy tygodnie), jak i przed rozpoczęciem kolejnego. W 2021 roku Formułę 1 czeka rewolucja w przepisach, co może oznaczać poważne zmiany, tak w układzie sił, jak i w składzie kierowców. Mówi się, że część bardziej doświadczonych, starszych zawodników, nie będzie chciała tej rewolucji przechodzić i uczyć się nowych regulacji, zamiast tego wybierze emeryturę (z Kimim Raikkonenem na czele). To może sprawić, że znajdzie się miejsce na starcie dla Kubicy. To jednak bardzo odległa przyszłość. A co dopiero przyszłość, w której mamy więcej niż jednego Polaka w Formule 1(!), nie mówiąc o dwóch na podium(!!).

Biznes ma zarabiać, ale nie tylko

A jednak, przynajmniej na papierze, wydaje się, że mogą być na to choćby minimalne szanse. Orlen wszedł do Formuły 1 głównie w celach biznesowych i z efektów tych działań jest zadowolony. Ale – jak twierdzi prezes Obajtek – są też cele społeczne.

Spółka jest w coraz lepszej kondycji finansowej, zarabia, więc musi inwestować w swoją rozpoznawalność. Po to nam właśnie Formuła 1, sport związany z naszą branżą, z paliwami, smarami, nowoczesnymi technologiami. Byliśmy w Formule 1 w 2019 roku jako partner zespołu Williams. Teraz poszliśmy krok dalej i dziś jesteśmy sponsorem tytularnym. Bolid jest biało-czerwony, a na nim znajduje się aż 10 logotypów Orlenu – przypomina Obajtek. – Zwiększamy nasze zaangażowanie w sport, budując zaufanie nie tylko w biznesie, ale także wśród kibiców. Biznes ma zarabiać, ale musi wchodzić także w działania społeczne.

Jakie działania? W tym przypadku choćby te, ukierunkowane na rozwój polskiego kartingu. Trochę tak, jak było w przypadku skoków narciarskich, kiedy powoli kończyła się kariera Adama Małysza. Tam akcja „Szukamy następców mistrza”, nawiasem mówiąc zainicjowana przez innego potentata na rynku paliw, spółkę Lotos, przyniosła znakomite efekty. Na czym ma polegać szukanie następców mistrza w sportach motorowych?

Negocjacje z Alfa Romeo były długie i trudne, zupełnie inaczej niż rok temu. Teraz rozmawialiśmy z trzema zespołami. Alfa Romeo po czterech miesiącach negocjacji, przedstawiła nam najlepszą propozycję – mówi nam prezes Obajtek. – Bardzo ważnym aspektem, na którym nam zależało, było zaangażowanie się w szkolenie najzdolniejszych polskich kartingowców, wspólnie z zespołem Alfa Romeo. Inwestujemy w karting, finansujemy szkolenia w Polsce i za granicą, po to, żeby za kilka lat znaleźć następców Roberta Kubicy. Ja się cieszę, że jesteśmy w Alfa Romeo Racing Orlen, cieszę się, że Robert Kubica jest tam kierowcą testowym. Ale za parę lat jeszcze bardziej się będę cieszył, jak do tego bolidu siądzie kolejny Polak. Na razie mam nadzieję, że Robert jeszcze wróci do ścigania się w Formule 1. Uważam, że w 2021 roku będą takie możliwości.

Czy faktycznie będą? Zobaczymy. Czy historia zatoczy koło i podobnie jak 14 lat temu, teraz też Robert Kubica w drugiej części sezonu awansuje z testera na kierowcę wyścigowego? Czas pokaże. Czy w gronie młodych talentów, wspieranych przez Orlen i szkolonych przez Alfa Romeo znajdzie się ktoś o możliwościach choćby zbliżonych do Kubicy? To także – póki co – wielka niewiadoma. Wiadomo za to, że przyszły dobre czasy dla polskiego motorsportu. Znów mamy polskiego kierowcę w poważnej serii wyścigowej (a nawet w dwóch, choć w jednej tylko w roli kierowcy rezerwowego i testowego). Mamy wielką polską firmę w roli sponsora tytularnego, z bardzo dobrą ekspozycją na torach Formuły 1. Mamy wreszcie projekt rozwoju dyscypliny i wspierania jej młodych adeptów. Dokąd nas to zaprowadzi? Oby znowu na uliczkę Bielańską, gdzie może za kilka lat, między salonem pielęgnacji psów, a najmniejszą w mieście pętlą autobusową dla jednego autobusu, będziemy słuchać o wejściu kolejnego Polaka do Formuły 1…

JAN CIOSEK

foto: Jan Ciosek

Opublikowane 24.02.2020 17:54 przez

Jan Ciosek

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021
Hiszpania
01.03.2021

Realowi Madryt potrzeba było stu okazji, Real Sociedad wykorzystał pół

Mógł Real Madryt spokojnie wygrać to spotkanie i przed derbami Madrytu zbliżyć się do Atletico na wyciągnięcie ręki. Królewscy postanowili jednak na własne życzenie skomplikować sobie życie w starciu z Realem Sociedad. Zanim bowiem nadeszły właściwe derby, podopieczni Zidane’a stracili punkty w realowym starciu.  Nie ulega wątpliwości, że byli dzisiaj drużyną lepszą. Stworzyli sobie więcej […]
01.03.2021
Weszło FM
01.03.2021

Wtorek w Weszło FM: Grzegorz Lato wspomni Kazimierza Górskiego, dużo magazynów i PP

Wtorek w radiu Weszło FM jak zawsze zapowiada się niezwykle ciekawie, a przede wszystkim różnorodnie. Najwięcej będzie o futbolu, ale nie tylko. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – 10:00 – Dwójka bez sternika – Wojciech Piela i Adam Kotleszka wprowadzą Was w dobry nastrój od samego rana. Gośćmi będą Grzegorz Lato z okazji 100. rocznicy urodzin […]
01.03.2021
Inne sporty
01.03.2021

Uwaga, mamy talenty. Polacy poradzili sobie na MŚJ w biathlonie

Polskie sporty zimowe przeżywają ostatnio piękne chwile. Nasi skoczkowie od dawna wiodą prym na każdych mistrzowskich zawodach, czego najnowszym dowodem jest Piotr Żyła, który w sobotę został najstarszym mistrzem świata w historii tej dyscypliny. Ale okazuje się, że Polska w zimie nie tylko skokami stoi. Niecałe dwa tygodnie temu w slalomie gigancie świetne wyniki osiągnęły […]
01.03.2021