Kiedy relacjonowaliśmy grudniowe starcie Tottenhamu z Chelsea, w tytule pomeczowego tekstu pojawiło się wymowne sformułowanie: „Tottenham bez argumentów w derbach Londynu”. I mamy wrażenie, że moglibyśmy relację z tamtego spotkania dzisiaj po prostu przepisać, poprawiając tylko finałowy rezultat i podmieniając nazwiska strzelców w odpowiednich momentach. Spurs zostali bowiem raz jeszcze zdeklasowani przez Chelsea. Trudno to określić inaczej. Podopieczni Jose Mourinho nawet przez minutę nie wyglądali na zespół zdolny, by sięgnąć dzisiaj po trzy punkty.

Tottenham na łopatkach. Lampard zdeklasował Mourinho

Porażka 1:2 to dla nich zdecydowanie najniższy wymiar kary.

Od samego początku i niemal do samego końca mecz toczył się pod dyktando ekipy Franka Lamparda. A trzeba podkreślić znaczenie tej konfrontacji dla układu sił w Premier League. Gdyby „Koguty” odniosły zwycięstwo na Stamford Bridge, przeskoczyłyby Chelsea w tabeli i znalazły się na czwartej lokacie. The Blues ostatnimi czasy w lidze radzili sobie średnio, tracili punkty na potęgę, z kolei Tottenham regularnie odrabiał stratę do czołówki.

Wydawało się więc, że Spurs – nawet pomimo plagi kontuzji, która dotknęła zespół – nie będą w starcu z lokalnym rywalem bez szans. Że coś tam mogą dziś zwojować, choćby remis. Ale rzeczywistość okazała się dla nich brutalna.

Co prawda w pierwszej fazie meczu dość dogodną sytuację do zdobycia gola miał Lucas Moura, ale była to w zasadzie jedyna szansa bramkowa Tottenhamu w pierwszej połowie. Poza tym – gospodarze niepodzielnie rządzili na murawie, momentami posiadaniem piłki zbliżając się do 90%. Nie było to jednak bezproduktywne klepanie futbolówki do tyłu albo do najbliżej stojącego partnera. Nic z tych rzeczy. Chelsea grała szybko, z pomysłem, cały czas naciskając na przeciwnika i podkręcając tempo rozgrywania akcji. Na efekty nie trzeba było długo czekać – już po kwadransie do bramki Hugo Llorisa trafił jego rodak, Olivier Giroud.

Wystawienie Giroud na szpicy okazało się świetną decyzją Lamparda. Potężny napastnik nie należy może do szybkościowców, ale w grze kombinacyjnej wyglądał wręcz doskonale, no i rzecz jasna świetnie się spisywał w bezpośredniej walce z obrońcami. Poza tym, inteligentnym poruszaniem się po boisku otwierał ofensywnym pomocnikom – Rossowi Barkleyowi i Masonowi Mountowi – korytarze do wyjścia na wolne pole. Kapitalnie się ten ofensywny trójkąt The Blues obserwowało. Znakomicie sprawdziło się również Lampardowi ustawienie zespołu z trójką środkowych i duetem wahadłowych obrońców. Tottenham nie miał żadnego pomysłu na to, jak okiełznać zamaszyście atakujących przeciwników.

Z tego zresztą zrodziła się druga bramka dla gospodarzy. Na samym początku drugiej połowy Chelsea pograła sobie piłką wzdłuż pola karnego Spurs. Wreszcie do futbolówki dopadł Marcos Alonso i huknął jak z armaty, korzystając na tym, że był kompletnie nieobstawiony. „Koguty” zwyczajnie nie nadążyły z upilnowaniem wszystkich piłkarzy Chelsea, którzy zaangażowali się w atak.

Potem gospodarze dość mocno spuścili z tonu, stopniowo oddając inicjatywę w ręce przyjezdnych. Co było dla nich dość wygodnym rozwiązaniem, ponieważ podopieczni Mourinho kompletnie nie mieli pomysłu, co z tą inicjatywą począć. Atak pozycyjny w ich wykonaniu praktycznie nie funkcjonował. Fakt faktem, że ostatecznie zmniejszyli rozmiary porażki – w 90 minucie spotkania Erik Lamela dopadł do prostopadłej piłki i spróbował zagrać ją w pole bramkowe, a futbolówka tak niefortunnie odbiła się od nogi obrońcy Chelsea, że zmyliła bramkarza i wpadła do siatki. Ale trudno nawet powiedzieć, by kontaktowy gol rozbudził nadzieje Tottenhamu na wyszarpanie w dzisiejszym starciu choćby punktu. The Blues odebrali sygnał ostrzegawczy, podkręcili poziom koncentracji i dowieźli zwycięstwo do końca.

Pewnie wymiary triumfu Chelsea byłby bardziej okazałe, gdyby nie fatalna decyzja sędziego i jego współpracowników z wozu VAR. Giovani Lo Celso z premedytacją nastąpił na nogę przeciwnika, co grozić mogło nawet jej złamaniem i… uszło mu to na sucho. Co tu dużo mówić, kolejny skandal sędziowski w Premier League. Trudno uwierzyć dlaczego Lo Celso nie wyleciał z boiska, bo jego zagranie było bandyckie.

Jose Mourinho – który po końcowym gwizdku nie przybił Lampardowi piątki – w pomeczowej rozmówce stwierdził, że nie widział faulu.

ERYunJkX0AECTFv

Chyba jedynym bardziej nieszczerym oświadczeniem, jakie Portugalczyk mógłby po tym meczu wygłosić byłyby słowa: „zasłużyliśmy na punkty”.

CHELSEA FC 2:1 TOTTENHAM HOTSPUR (O. Giroud 15′, M. Alonso 48′ – A. Rudiger 89′ (sam.))

fot. NewsPix.pl

Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Feio: – Mam w głowie Motor Lublin w Ekstraklasie

Goncalo Feio, który w wieku trzydziestu dwóch lat zaczyna samodzielną pracę trenerską, zadebiutował w roli trenera Motoru Lublin, który pokonał Hutnik Nową Hutę w wymiarze 3:1.  – W tamtym sezonie dostałem ofertę od ekstraklasowego klubu. Rozgrywki wchodziły jednak w decydującą fazę, nie wyobrażałem sobie, że w takim momencie opuszczę Raków. Niedawno były rozmowy z klubem z Ekstraklasy i dwoma z pierwszej ligi. Konkretna była zwłaszcza oferta z zaplecza Ekstraklasy. Ostatecznie wybrałem […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

„Jeśli kogoś peszy gestykulacja Lewego, nie jest gotowy do gry na tym poziomie”

Robert Lewandowski dużo gestykulował i krzywił się na bierność reprezentacyjnych kolegów podczas sromotnie przegranego meczu z Holandią w Lidze Narodów. Po wszystkim wybuchła dyskusja, czy przypadkiem zachowanie kapitana kadry nie ma złego wpływu na mniej doświadczonych piłkarzy z jego drużyny.  – On nie chce nikogo dyskredytować tylko zachęcić do większego zaangażowania. Machaniem rękoma, czy też krzykiem daje kolegom wskazówki, żeby szli do przodu i odważniej zaatakowali. Trudno mu się dziwić, przecież jako najlepszy piłkarz, […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Boniek: – Denerwuje mnie, że w tym kraju wszystko zależy od jednego człowieka

Zbigniew Boniek lubi prowokować, lubi dyskutować, lubi polemikę, jak mawia klasyk. W wywiadzie dla Kwartalnika Sportowego opowiedział trochę o swojej naturze i denerwującej go rzeczywistości.  – Lubię podpuszczać, ale próg bólu u nas jest bardzo niski. Wylew chamstwa i hejtu jest niesamowity. Poza tym bardzo się zradykalizowaliśmy, podzieliliśmy. Kiedyś były kabarety, każdy się śmiał. Dziś jak pan się śmieje, może trafić do prokuratury. […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Southgate broni swojego stanowiska

Reprezentację Anglii trawi kryzys. Drużyna Garetha Southgate’a nie wygrała od pięciu spotkań i nie strzeliła gola z gry od ponad czterystu pięćdziesięciu minut. Coraz częściej spekuluje się, że poleci głowa selekcjonera.  Synowie Albionu właśnie przegrali z Włochami w Lidze Narodów, w której spadli z dywizji A do dywizji B. – Znamy swój poziom, swoje umiejętności. Wiemy, co poprawić, wielki turniej nas nie zaskoczy. Myślę, że jestem właściwą osobą do poprowadzenia reprezentacji Anglii na mundialu. Tak będzie […]
25.09.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Premier League
09.09.2022

Ambitny, ale nie magik. Graham Potter przed życiową szansą

Życie potrafi napisać scenariusz, którego nigdy byśmy się nie spodziewali. Jeszcze kilka lat temu Grahamowi Potterowi nawet nie przeszłoby przez myśl, że niedługo zostanie trenerem jednego z największych angielskich klubów, w którym zastąpi jednego z najlepszych trenerów na świecie. Wtedy myślał raczej nad tym, jaki jest najszybszy sposób na ogrzanie się po treningu prowadzonym przy kilkunastostopniowym mrozie. Jednak wszystko potoczyło się tak, że niedoszły reprezentant Anglii stanął przed życiową szansą […]
09.09.2022
Premier League
08.09.2022

Czas bić na alarm? Kolejny dołek Liverpoolu

Do tej pory można było mieć jeszcze wątpliwości, ale po środowym występie angielskiej drużyny na Stadio Diego Armando Maradona wypada nazywać rzeczy po imieniu – Liverpool jest w kryzysie. The Reds dostali łomot od Napoli 1:4, co jest ich najwyższą porażką w europejskich pucharach od… 1966 roku. Tym razem nie da się już tego wszystkiego zrzucić na kontuzje ani na pracę sędziów, co zwykle z wielką pasją robi Juergen Klopp. Skoro […]
08.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments