Czasami rozglądam się, czy ktoś nie wyjdzie z ukrytą kamerą

Opublikowane 20.01.2020 15:06 przez

redakcja

Zaczynał jako asystent juniorów w A-klasowej Widawie Bierutów. Po kilku latach pomagał Dominikowi Nowakowi w ekstraklasowej Miedzi Legnica, pracował w sztabie Zagłębia Lubin.

Historia Sławka Morawskiego pełna jest skrajności. Był ledwie na kursie UEFA B, gdy poprosił go o rozmowę szef działu analiz Benfiki Lizbona. Żył za kilkaset złotych ze stażu i prowadzenia dzieci, a napisał do niego selekcjoner reprezentacji Kanady, jego prace podawali dalej Cesc Fabregas czy szef belgijskiego szkolenia.

Jak jeszcze pomogło mu założenie kanału z analizami „Mindfootballness”? Dlaczego skupia się w nich na percepcji piłkarza? Zapraszamy.

***

Sławek, twoja współpraca z Portimonense ma wymiar oficjalny?

Tak. Jestem oficjalnie członkiem sztabu, na zasadzie współpracy. Zależało mi na oficjalnej formie, popartej dokumentem, abym mógł wpisać to sobie w CV. Konsultuję się z asystentami i pierwszym trenerem.

Jak do ciebie dotarli?

Rui Sa Lemos jeden z asystentów w Portimonense, obserwował mnie na Linkedinie i Twitterze odkąd zacząłem publikować w sieci prace analityczne. Wtedy, w 2017 roku, pracował w drugim zespole FC Porto, teraz, na początku stycznia, napisał do mnie wiadomość, poprosił o numer telefonu, a potem zapytał jestem zainteresowany pracą dla Portimonense.

Na razie pracujesz z Polski?

Na razie pracuję z Polski. Jest kilka kluczowych terminów, kiedy pierwszy trener, Antonio Folha, chciałby, żebym przyjechał i popracował na miejscu, ale z przyczyn formalnych dopiero kiedy ukończę UEFA A będę mógł przenieść się tam na stałe i kontynuować współpracę.

Nie ukrywam, dla mnie to kluczowe – chcę być zawsze na boisku. Jestem analitykiem, który w Miedzi był codziennie na każdych zajęciach. Analiza nie może być zawieszona w próżni – co z tego, że zrobisz najlepszą analizę? Ważne jest, co z tymi informacjami zrobiłeś. Czy dotarłeś z nimi do najważniejszych osób – trenerów, piłkarzy. A aby naprawdę dotrzeć, trzeba ich poznać. Do jednego dociera się w taki sposób, do drugiego w inny, każdy ma swój język.

Jak w praktyce wygląda ta współpraca z portugalskim klubem?

Po meczu otrzymuję od trenera notatki z kluczowymi zadaniami do przeanalizowania. Należy tu podkreślić, że w mojej kwestii w ogóle nie leży analiza gry przeciwnika – od tego jest człowiek na miejscu, moim zadaniem jest kompletowanie klipów z analizami gry zawodników Portimonense, a dotyczących takich zagadnień, jakich trener oczekuje i które są bezpośrednio związane z tym, nad czym aktualnie pracuje zespół.

Czyli na przykład?

Portimonense to zespół, który ma problem niskiej skuteczności. Jeśli chodzi o samą grę, to wygląda to nieźle, ale brakuje bramek. Na tym się obecnie skupiam. W weekend gramy ważny mecz z Desportivo Aves, sąsiadem w tabeli. Musimy to wygrać, przełamać się.

Ciekawi mnie w twojej ścieżce – w której masz już Ekstraklasę, akademię Śląska Wrocław, a teraz Portimonense – że zaczynałeś naprawdę od najniższego możliwego szczebla. Widawa Bierutów to była która liga?

A-llasa. Mała miejscowość, piłka i klub jednoczące wokół siebie całą społeczność – myślę, że wszyscy znamy takie kluby, wiemy jak to wygląda. Miałem to szczęście, że mój dziadek był w przeszłości prezesem Widawy Bierutów – do dziś służy budynek klubowy, który powstał za jego czasów. Pasja dziadka pozostaje wielka, bo choć od lat już tylko kibicuje, zawsze jest na meczu i bardzo te mecze Widawy przeżywa.

Dziadek wspominał zawsze spotkanie z Kazimierzem Górskim; nie pamiętam dokładnie w jakich odbyło się okolicznościach, ale był bodajże taki okres, że po sukcesach reprezentacji, pan Kazimierz odwiedzał kluby piłkarskie. Dziadek opowiadał, że pan Kazimierz uraczył go swoją klasyczną myślą:

– Jeśli przeciwnik strzeli wam bramkę, to nie spuszczajcie głowy w dół, tylko po prostu strzelcie im dwie. Chodzi o radość. Z przegranego meczu ciężko się cieszyć.

Dziadek też grał kiedyś w piłkę, jeszcze w czasach, gdy grało się dwoma obrońcami, siedmioma napastnikami. Tata i bracia mojego taty również próbowali grać na poziomie amatorskim, ja próbowałem swoich sił jedynie do kategorii trampkarza.

Czyli oddychało się u was w rodzinie futbolem.

Na pewno dużo się o nim rozmawiało. Zawsze gdzieś ta piłka była obecna i pewnie dlatego chciałem pójść na studia związane ze sportem. Gdy miałem 19-20 lat, zacząłem też przychodzić i pomagać przy treningach juniorów Widawy Bierutów.

Pamiętasz swoje pierwsze treningi?

Tak. Nie wiedziałem wtedy kompletnie nic. Patrzyłem jak trener rozstawia pachołki. Potem każe młodym piłkarzom robić slalom między nimi. Albo dośrodkowanie i popularna „strzelba”. Ok, trzeba zapamiętać, kiedyś pierwszy nie przyjdzie, to ja poprowadzę zajęcia. I prowadziłem. Najpierw kazałem robić kilka kółek, potem takie rzeczy.

Taki standard, przynajmniej dawnych lat.

Wierz mi, byłem poniżej standardu.

W którym momencie uznałeś, że chciałbyś dalej się w tym rozwijać?

W 2011 zacząłem studia trenerskie, podłączyłem się wtedy pod projekt akademii w Oleśnicy. Tam trenowałem przedszkolaki.

Czyli cały czas dół piramidy trenerskiej. Nie zrozum mnie źle – to ważna robota, a do pracy z dzieciakami trzeba też osobnego, szczególnego warsztatu, ale praca z przedszkolakami w Oleśnicy to dość daleko od tego, czym się dziś zajmujesz, czyli percepcji w piłce nożnej. W którym momencie przyszedł przełom?

Wszystko zmieniło się w 2013 roku, kiedy do akademii piłkarskiej w Oleśnicy trafiły płyty z siedmiodniowego kursu Akademii Orlika, który zorganizował Dariusz Dziekanowski, zapraszając do Polski dwóch trenerów: Joana Vilę Boscha i Davida Hernandeza. Do naszego klubu trafiły nagrania wideo wszystkich zajęć teoretycznych i praktycznych. Oparte w dużej mierze na metodologii dotychczas zupełnie nieznanej w Polsce. Stawiającej mocno na proces „sterowanego odkrywania” i nauczania poprzez poszukiwanie rozwiązań w warunkach jak najbardziej zbliżonych do meczu. Poznałem w jaki sposób zawodnicy podejmują decyzję na boisku i w jakich kategoriach wiekowych które zawartości techniczno-taktyczne są najbardziej istotne. To był dosłownie drogowskaz, ścieżka, która w tamtym momencie zdawała mi się już jak najbardziej słuszna. To był taki strzał. Iskra. Zacząłem totalnie inaczej patrzeć na piłkę.

Czyli co zamiast kółek, dośrodkowania i luty?

Przede wszystkim warunki, które umożliwią zawodnikom stawienie czoła sytuacji problematycznej. Warunki, które przy pomocy trenera staną się środowiskiem do poszukiwania rozwiązań. Kontrola ukierunkowana, wsparcie w kryciu, czym jest krycie, czym odbiór piłki, dlaczego nie warto wchodzić wślizgiem, tworzenie linii podania, dlaczego bronienie powinno odbywać się na zasadzie konstrukcji, a nie destrukcji…

No to wejdźmy w któryś z tych tematów. Na czym polega obrona na zasadzie konstrukcji, a nie destrukcji?

Bronisz, ale dyktując warunki. Jeśli tylko reagujesz, to już jesteś spóźniony. To właśnie swego czasu powiedział Paolo Maldini: jeśli tylko reagujesz, to jesteś spóźniony. Przy defensywie opartej na konstrukcji, budujesz swój plan defensywny. Zmuszasz do niego rywala. Zamykasz pewne sektory, kierujesz ofensywę rywala tam gdzie chcesz. To też zahacza o psychologię, intencję zawodnika – czy czuje się pewnie i chce konstruować, czy tylko skasować akcję. Jak zawsze w piłce, dziedziny wiedzy się przenikają.

Oglądałem tamte płyty jak zaczarowany. Stworzyłem kilkanaście stron notatek, plus swoje wnioski. Wkrótce na uczelni doktor Panfil polecił mi książkę „Inner Game of Tennis” Timothy’ego Gallwaya.  Traktowała niby o tenisie, o tym jakie pojawiały się tam aspekty holistyczne, wizualizacje, rozwój intelektualny – takie rzeczy. Ale dla mnie już wtedy był oczywisty wspólny mianownik, że to tak samo można odwołać do piłki nożnej, percepcji i podejmowania decyzji.

Wchodziłem w te kwestie coraz głębiej. Zwracałem uwagę na podejmowanie decyzji, zadawałem sobie pytania: dlaczego w tym momencie piłkarz podjął taką, a dlaczego w tej taką? Dlaczego najlepsi robią to lepiej, co ich konkretnie wyróżnia? Zauważyłem jak niektórzy obrońcy wyrabiają sobie intuicyjny nawyk takiego ustawienia, by nadrabiać różnicę szybkościową – rozbijałem to na szczegóły. Albo takie niedokładne podanie – to często efekt, skutek, nie mający żadnego związku z techniką użytkową. Najłatwiej machnąć ręką, powiedzieć – a, on jest surowy. Drewniany. Nieprawda. To częściej błąd decyzji, zły tajming, złe rozpoznanie wydarzeń boiskowych, tego jak piłkarz postrzegał akcję, całą grę w danym momencie. Percepcja. Antycypacja. Analizowanie informacji w danej chwili, w ułamku sekundy.

Później ze swoimi analizami pojawiłeś się w sieci.

To zaczęło się od Facebooka, marzec 2017 rok. Później Twitter. Nigdy nie robiłem tego, żeby być rozpoznawalnym w internecie – po prostu robiąc te analizy, sam uczyłem się coraz ciekawszych rzeczy. Zauważałem pewne rzeczy, pewne sytuacje, które robiły różnice. Dzielenie się nimi mnie napędzało.

Jakie analizy miały dla ciebie osobiście taki efekt wow?

Na pewno Chielliniego z Juventusu po meczu z Manchesterem United, po którym Mourinho powiedział, że Chiellini i Bonucci mogliby zostać profesorami z zakresu gry obronnej i wykładać ją na uniwersytecie. Cała gra Juve w tym meczu opierała się na tej dwójce, na ich zachowaniach. Skupiłem się na Chiellinim, który miał niewiarygodną skuteczność. Zacząłem zwracać uwagę jak porusza głową, gdy piłka zmienia stronę. Jeśli piłka przechodzi z jednego skrzydła przez środek na drugie – gdzie Chiellini patrzy w takich momentach, co obserwuje. Jeśli skrzydłowy United dawał wsparcie między liniami, to w którym momencie Chiellini skracał pole. Później z tych materiałów gotowych pracowaliśmy w Miedzi, próbując pewne rzeczy zaszczepić w naszym modelu gry. Za każdym razem łapałem refleksję, że jeśli indywidualnie zawodnik jest w stanie doskonale przeczytać grę, to ma on wpływ na grę całej formacji defensywnej.

A przykład z ofensywy?

W ofensywie analiza gry Fabregasa. Swoją drogą sam Fabregas ze swojego konta kilkukrotnie podał dalej moje tweety. To była dla mnie abstrakcja.

cesc

tymoszczkuk

Witaj w internecie, globalna wioska, ocean możliwości.

W każdym razie analizowałem moment, w którym Cesc „skanuje” pole gry w celu poszukiwania informacji. To mnie utwierdziło w przekonaniu, że jeśli skanujesz pole gry w momencie otrzymania piłki, to JUŻ JEST ZA PÓŹNO. Wenger powiedział o swoich zawodnikach z którymi pracował w Arsenalu: najlepszy piłkarz skanuje boisko osiem razy w czasie 10 sekund przed otrzymaniem piłki. Gdy Fabregas przyjmuje piłkę, już wszystko wie. Co chce zrobić. Jak zagrać. Ma przeanalizowaną sytuację boiskową. Jest też ustawiony tak, by ten plan od razu wprowadzić w życie. Tak powstają fenomenalne zagrania na jeden-dwa kontakty, które otwierają grę.

Jak dostajesz piłkę i dopiero się zastanawiasz, to w porównaniu niesłychanie wolniejsza akcja.

Dokładnie tak to wygląda. Rywal się ustawi. Zamknie pewne sektory.

W Ekstraklasie gołym okiem widać często brak przygotowanej decyzji, czasem zrzucanie jej jak ciężaru na kogoś innego.

Z drugiej strony mamy Imaza. On wygląda i efektownie i efektywnie, ale to jest wypadkową tego, co działo się wcześniej. On stwarza sobie przewagę zanim dostanie piłkę. Na Ekstraklasę wyjątkowy piłkarz.

Internet, kanały Mindfootballness otworzyły ci nowe możliwości. Kiedy pierwszy raz ktoś ze świata piłki cię zauważył?

Przełomem był telefon od Octavio Zambrano. Listopad 2017. Nie byłem już w Akademii Piłkarskiej Oleśnica. Nie prowadziłem żadnego zespołu. Pracowałem za trzysta złotych miesięcznie jako trener w młodzieżówkach Pogoni Oleśnica, plus byłem stażystą w Gminnym Ośrodku Kultury. Zadawałem sobie mnóstwo życiowych pytań, w tym czy w ogóle ma sens dalsze inwestowanie w piłkę. To moja pasja, tak, ale nie sądziłem wtedy, że to może dać mi kiedykolwiek chleb. Zastanawiałem się co ze sobą zrobić. To był trudny dla mnie życiowo moment, miałem 27 lat, chciałem się usamodzielnić, a piłka wcale mi w tym nie pomagała.

I wtedy dostałem maila. Najpierw zacząłem szukać w sieci: co to za adres. Czy to nie wirus, czy to nie spam, czy ktoś nie robi sobie żartów. Ale zacząłem korespondencję i otrzymałem telefon od selekcjonera reprezentacji Kanady. Nie powiem, po tym telefonie nie mogłem zasnąć.

Co ci mówił?

Przede wszystkim był zainteresowany gdzie się uczę na temat piłki nożnej. Dlaczego uważam aspekty poznawcze i percepcję za czynniki determinujące efektywność działań zawodników. To była rewelacyjna rozmowa. Pytał też: czy mam dzieci, żonę… wiedziałem w którą to stronę zmierza. Nie padło oficjalne zaproszenie, w sensie: na ten i na ten lot masz wykupiony bilet, przylatuj, dostaniesz takie a takie pieniądze. Ale współpracowaliśmy 2-3 miesiące na zasadzie konsultacji, rozmów, wspólnego tworzenia materiałów szkoleniowych dla Canada Soccer.

Rola Zabrano w Kanadzie miała wykraczać poza selekcjonerską, miał budować tam system, tożsamość kanadyjskiej piłki. Przygotowywałem dla niego materiały z charakterystycznymi koncepcjami zachowań: powiedzmy, boczny obrońca, jak ma pozwolić skrzydłowemu znaleźć wewnątrz pole gry. Co robi boczny, gdy stoper wychodzi wyżej, gdzie szukać przewagi, takie szczegóły, które on nazywał: dynamic combinations. Chciał, by takie materiały były charakterystyczne, czyli jeśli kanadyjski piłkarz przechodzi kolejne szczeble, to wie czego od niego się oczekuje. Było to podpięte pod jeden model gry, 4-3-3, wszystko usystematyzowane. Tylko, że po tych trzech miesiącach w kanadyjskim związku dokonały się zmiany, które zabrały ze sobą i Zambrano. Niemniej do dziś mamy kontakt, a on jest aktywnym trenerem w Ameryce Południowej.

Ale kontakty z ludźmi z profesjonalnej piłki nie ustały.

Wtedy pojawił się na horyzoncie Joao Tralhao, wówczas trener Benfiki U19. Zapoznał mnie z Nuno Mauricio, dyrektorem działu analiz w Benfice Lizbona. Z Nuno Mauricio odbyłem kilka rozmów na Skype, o szkoleniu, rozwijaniu percepcji i umiejętności poznawczych w grze. Zaraz będą dwa lata, cały czas trzymamy kontakt, niebawem ma na moje zaproszenie przyjechać do Polski na konferencję. Planujemy pierwsze tak duże wydarzenie, aby zwiększać świadomość trenerów na temat rozwijania inteligencji w grze i analizy.

Ja wtedy byłem na kursie wyrównawczym UEFA B. Pracowałem jako nauczyciel sportowych zajęć pozalekcyjnych w świetlicy. A jednocześnie rozmawiałem z szefem działu analiz Benfiki Lizbona. Mówiłem mu:

Czemu ty do mnie dzwonisz? Jesteś z Benfiki. Ja nawet nie mam klubu.

Odpowiadał:

OK, Sławek. Wiesz, w Benfice mamy ludzi, którzy robią z video lepsze efekty niż ty. Ale powiedz, dlaczego właśnie patrzysz na to. I jak kategoryzujesz działania wykonane przed przyjęciem piłki.

Długo rozmawialiśmy na ten temat, a on opowiadał jak to wygląda w Benfice. Mówił również z jakimi borykają się problemami. Portugalia tęskni za piłką uliczną – zajęć jest tak dużo, że kreatywność piłkarzy spada. „Trenerze – kształtuj mnie, takie jest podejście„. Brakuje gry w grze, zawartość piłki w piłce spada.

To jak i u nas.

Dlatego dziś trenerzy kładą nacisk na warunki, by cały czas były te warunki meczowe, podejmowanie decyzji, zostawienie kreatywności piłkarzowi. Jestem analitykiem, ale tu nie ma ścisłych granic: analityk musi być i trenerem, trener musi być analitykiem. To też podkreślał Nuno Mauricio. U nich te funkcje są naprzemienne, to jeden szeroki zakres umiejętności.

Czy z Benfiką łączy cię jakaś współpraca, nawet nieoficjalna?

Nie. Ale jest możliwość przyjazdu – kiedy chcesz, przylatujesz, nie ma problemu, wszystko ci pokażemy. Na pewno na razie chcę zrobić kursy w Polsce, wszystko poukładać. Sam fakt, że z kimś takim rozmawiam to siódme niebo. Czasami jak myślę o swoim życiu, chce mi się śmiać. Czasami też rozglądam czy zaraz ktoś z ukrytą kamerą nie wyjdzie.

Jakie jeszcze kontakty udało ci się w ten sposób złapać?

Najważniejszym jest chyba Kris van der Haegen, którego poznałem pracując już w Miedzi Legnica, a konkretnie pod koniec sezonu, gdzie wróciłem, aby spróbować pomóc sztabowi utrzymać zespół w Ekstraklasie – wcześniej odszedłem z przyczyn organizacyjnych. Dyrektor szkolenia w Belgijskim Związku Piłki Nożnej i członek panelu UEFA Jira, odpowiadającego za nadzór i jakość kursów trenerskich w Europie. Podał na Twitterze moją analizę, napisałem mu wtedy prywatną wiadomość, że to dla mnie wielki zaszczyt, że ktoś taki jak on docenił moją pracę. Odpowiedział mi, że sam bardzo długo pracował na niskim szczeblu trenerskim i dla niego czerpać wiedzę od innych nie jest niczym niezwykłym. Długo rozmawialiśmy o szkoleniu. W międzyczasie prowadziłem zajęcia na Wyższej Szkole Zarządzania i Coachingu we Wrocławiu, której jestem absolwentem. Planowaliśmy uruchomić studia podyplomowe dla trenerów piłki nożnej, aby podnieść jakość szkolenia. Dać coś, czego nie dają normalne konferencje szkoleniowe, gdzie bardzo często jest wielu uczestników, a wiedza jest nie zawsze sprecyzowana. Zgodził się. Powiedział wtedy, nigdy nie zapomnę:

Jasne, przylecę, porozmawiamy o piłce. Na pewno dużo się od siebie nauczymy.

Jak to powiedział, mało się nie zakrztusiłem. Byłem przecież na UEFA B. Ale on ma takie podejście. Pokazuje jakim można być człowiekiem. Jest fanem nauczania i nauki. Nie spotkałem osoby, od której nauczyłbym się więcej.

To co ci zapadło w pamięć?

Już tutaj w Polsce, na miejscu, pamiętam jak powiedział mi, że szkoda, że w Polsce tak trudno o to, żeby przepracować dziesięć lat w jednym miejscu. Bez tego trenerzy kręcą się w kółko. Nie ma punktu odniesienia. Cały czas zaczynasz od zera. Zmienia się szef, każe robić coś innego, wszystko co było do tej pory idzie do śmieci. Zaznaczał, jak istotna jest systematyczność pracy i komunikacja z zespołem.

Ale wchodził też w szczegóły. Kris mówił mi, że pierwsza rzecz, którą u siebie wprowadzili przy nowym systemie szkolenia, to tożsamość i kultura pracy. Tożsamość: czyli wiemy jak grać, to jedna noga systemu. Druga noga to kultura pracy, żeby wchodzić na taki poziom mentalny, że wszystko robimy z tak samo dużą uwagą, INTENSYWNOŚCIĄ i koncentracją. Cieszył się, że dziś na zgrupowania przyjeżdżają piłkarze z różnych stron, ale jak on mówi, wszyscy na zgrupowaniach zakładają belgijskie okulary. Myślą, postrzegają, chcą grać jak Belgowie, tak jak zostali wytrenowani. To są rzeczy, które dzieją się wewnątrz, tu mają przyczynę. Na treningach wchodzenie w interakcję, komunikacja dwukierunkowa, a nie ambona i mówienie jak ma być.

Ich system szkolenia jest zindywidualizowany. Kładł nacisk na komunikację, tłumaczył mi na czym dokładnie polega periodyzacja, dlaczego kluczowy jest rozwój intelektualny zawodników. Jego mottem było „small details, big impact”. Był też analitykiem na mundialu u Martineza. Pokazywał analizy tych spotkań – były fascynujące. Gra przeciwnika przeanalizowana, za chwilę trening, na którym jeden z zespołów zachowywał się identycznie jak rywal na analizie. Pierwsza drużyna poszukiwała wspólnie rozwiązania, otwarcia gry. Trzeci to mecz, i gdzie faktycznie wymyślone rozwiązanie realizowali.

Wróćmy do twojej historii, bo chciałbym też żebyśmy znali chronologię twoich kolejnych kroków. Jakie podjąłeś kroki zawodowe kończąc UEFA B, ale już mając swój kanał?

Dostałem propozycję od akademii Śląska.

Mówiłeś, że rozmawiasz na przykład z dyrektorem analiz Benfiki?

Wspominałem.

Wierzyli?

Tak. Zawsze pytałem takie autorytety, czy mogę się później na nie powołać. Pracowałem w Śląsku na wolontariacie, i gdy nie było szansy podjęcia godnej współpracy, z pomocą przyszedł trener II Miedzi Legnica Radek Bella. Byłem miesiąc przy drugim zespole Miedzi, kiedy trener Nowak usłyszał, że jest analityk w klubie. Spotkałem się z nim, wziąłem komputer, pokazałem swoje materiały. To było po mundialu w Rosji. Miałem dane z kamery, która umieszczona była wysoko nad bramką, czyli tak zwanej kamery taktycznej. Trener Nowak obejrzał, posłuchał i zaproponował mi stałą współpracę, jako analityk w pierwszym zespole.

Jaki dokładnie miałeś zakres obowiązków?

Analizy gry rywala plus nasz mecz i praca indywidualna. Dla mnie to był czas intensywnej nauki, bo przebywałem pomiędzy zawodnikami, w szatni. To jest inne spojrzenie. Widzisz jak do wszystkiego dochodzą zmienne: utrzymanie koncentracji w meczu, w treningu, podejście do meczu, wpływ zmęczenia na realizację planów….

Byłeś mocno w teorii, a tu wjechało życie.

Dokładnie. Weryfikacja. Wjechały informacje zwrotne. Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się tam zyskać przychylność chłopaków, z wieloma z nich do dziś mam wspaniały kontakt. Nauczyłem się wtedy jak ważna jest ta codzienna relacja, bo kluczem jest przekaz. Co z tego, że coś wiesz, na przykład o grze piłkarza, wiesz co powinien zrobić, jak nie potrafisz tego przekazać.

2019-miedz-legnica-wisla-plock-201556465680

Czego nauczyłeś się o Ekstraklasie?

Miałem ogromne szczęście trafić akurat do trenera Nowaka, który stawiał na zaawansowanie taktyczne, aktywnie poszukiwał rozwiązań, miał konkretną wizję gry, tożsamość drużyny, w którą bardzo wierzył. Pozostali trenerzy, jak Grzegorz Mokry czy Dawid Goliński, również bardzo mnie wspierali, dużo rozmawialiśmy na tematy związane z rozwojem naszego zespołu. Oczywiście ostatecznie decyduje wynik końcowy, przez niego się postrzega zespół, łatwo teraz mówić – co z tych waszych pomysłów, skoro nie zadziałało. Ale to nie takie proste, na wynik ma wpływ bardzo wiele czynników.

Unikasz odpowiedzi mam wrażenie. Jaka jest Ekstraklasa oczami analityka? Badałeś wysoki poziom, tu miałeś za zadanie analizować ESA.

W Ekstraklasie na pewno w znacznie większym stopniu decyduje intensywność fizyczna i umiejętności indywidualne. Inna sprawa, że bardzo często brakuje czasu i możliwości na zindywidualizowanie pracy pod kątem zawartości poznawczych. Mamy ciasny mikrocykl. Piłkarze muszą mieć czas na odnowę. Skupiamy się na kolektywie, a nie na rozwijaniu jakości indywidualnej. Ja uważam, że dziś piłkarze w Ekstraklasie są bardzo świadomi, gotowi do tego, by robić kolejne kroki, również w tym zakresie. Dowodem Krzysztof Danielewicz, czy Kuba Łabojko, z którym współpracuję indywidualnie od sierpnia.

Jak wygląda ta praca?

Nasza praca wygląda w ten sposób, że dzień, najpóźniej dwa dni po meczu, siadamy przy gotowej analizie która skupia się głównie na działaniach techniczno-taktycznych i podejmowanych decyzjach. Skupiamy się na tym jak zawodnik poszukuje informacji i w oparciu o nie – jakie podejmuje decyzje. Świadomość Kuby jako zawodnika jest na tyle obiecująca, że on dostrzega istotę aspektów poznawczych. Ile widzę w takim momencie. Jak mam ustawione ciało. Czy skanuję pole, którą nogą podaję, w których przestrzeniach staram się wspierać zawodnika z piłką, które przestrzenie chronię – takie szczegóły.

Wiesz co, chciałem jeszcze wrócić do ligi. Rozmawiamy o percepcji, i powiedz jak w tych ramach jako analityk oceniasz dośrodkowania, których mam wrażenie w lidze jest multum.

Dośrodkowania nie są złe same w sobie, natomiast nie ma przygotowania do dośrodkowania, zbudowania takiej struktury, aby doprowadzić do wartościowego dośrodkowania. Bez tego to wrzucenie piłki w pole karne, a nie dośrodkowanie.

Dlaczego skończyła się twoja współpraca z Miedzią?

Sprawy organizacyjne po spadku z Ekstraklasy. Nie było to nic związanego z oceną mojej pracy. Do dziś utrzymujemy bardzo dobry kontakt z trenerem Nowakiem. Sam również staram się od czasu do czasu wspierać zespół swoimi materiałami.

Czym zająłeś się potem?

Odchodząc z Miedzi, dalej pracowałem z kilkoma zawodnikami. Nadal pracowałem na uczelni we Wrocławiu, postanowiłem odwiedzić kilka znajomych klubów w celu wymiany doświadczeń. W czasie Mistrzostw Świata FIFA U20 odwiedziłem też kilka reprezentacji, aby porozmawiać o szkoleniu. Realizowałem też zlecenia zagraniczne.

Jakie?

Zjednoczone Emiraty Arabskie, klub z najwyższej ligi. Korea Południowa, USA – liga uniwersytecka. I jeden trener, który był piłkarzem Premier League, a podjął pracę w Afryce. Chcieli gotowe materiały, które udostępniałem – ja miałem te rzeczy w bazie, wysyłałem. To, co wrzucam oficjalnie, to tylko wycinek. Często też chcieli, żeby zanalizować ich grę lub przygotować im następnego przeciwnika.

Ot, globalizacja. Siedzisz w Polsce i analizujesz przyszłych przeciwników klubów z innych kontynentów.

Później rozmawiałem z trenerem Pawłowskim, który był w Śląsku, byliśmy na dobrej drodze aby rozpocząć pracę w Akademii Śląska Wrocław, ale pewne rzeczy nie wypaliły. Była duża szansa pójścia do Wisły Kraków, gdy Mariusz Kondak odchodził razem z Radosławem Sobolewskim, ale wtedy nagle weszło Zagłębie Lubin. Podobał mi się ich projekt, który realizował Jarosław Gambal, współpracownik Michała Żewłakowa.

Co tu miałeś za zakres obowiązków?

Połączenie analizy, takiej jak wcześniej, z analizą skautingową. Ktoś w klubie, kto wie jak gra pierwszy zespól, wie jak wygląda sytuacja kadrowa, kontakty, jaki profil gracza będzie za chwilę potrzebny. Przedstawienie analizy, nie tylko liczbowej, nie tylko z InStata.

To jak to wyglądało, żonglowałeś osławionymi płytami z nazwiskami?

Padało nazwisko. Potem oglądanie meczów na InStacie, skrótów, wyjmowanie sytuacji kluczowych. Narzędzia dzisiaj bardzo ułatwiają pracę. Z Jarkiem Gambalem oglądaliśmy zawodników, konsultowaliśmy się, a potem przedstawialiśmy to dalej, do ówczesnego prezesa Mateusza Dróżdża – na tym mój etap się kończył. Byłem też zaangażowany w poszukiwanie nowego trenera, sprawdzaliśmy kto był dostępny, oglądaliśmy ich mecze – taką analizę przeszedł pozytywnie Martin Sevela. Cieszę się, że przyszedł do Miedziowych, to dobry trener dla Zagłębia. Natomiast moje odejście stamtąd wiązało się tylko ze zmianami na wyższych szczeblach, gdy z klubu odszedł prezes, następnie kilka innych osób w tym Jarek Gambal – wiedziałem, że będę następny, nie zdarzyło się nic niezwykłego.

Przed Zagłębiem długo nie byłeś na bezrobociu.

Dwa miesiące. Nie nudziłem się. To wtedy zaprosiłem Krisa van der Haegena do Polski. Ogólnie szans na rozwój jest dziś mnóstwo, środowisko trenerskie chętnie dzieli się wiedzą. Miałem ciekawe rozmowy swego czasu podczas wspomnianego wcześniej mundialu U20, gdzie zrobiłem analizę dla sztabu Portugalii. Pamiętam ich słowa: „Nie chcemy, żeby zawodnicy biegali po 11 km. Wolimy, żeby biegali osiem, ale wiedzieli gdzie i po co”.

Albo wyjazd do Żiliny dzięki poznanemu za pomocą mediów społecznościowych Ladislavowi Kubalikowi, asystentowi Adriana Guli. Bardzo dużo mi to dało. Praca organizacyjna, pomijam, bazę i wszystko, ale ze swojego poletka – krótkie klipy. 30-40 sekund. Esencja. W Miedzi chcieliśmy bardzo dużo robić, czasami te analizy były 12-minutowe, a ich omówienie również zabierało sporo czasu. Uważam, że mógł być przesyt informacji. To mnie nauczyło znowu – jakościowa analiza, nie ilościowa. Co ci po 5 godzinach analiz, ostatecznie liczy się tylko to, co zostanie przyswojone. To na co zawodnik patrzy, a co widzi – dwie różne rzeczy. Piłka nożna pełna jest pułapek, tak samo proces szkoleniowy.

***

PS: W sobotę SMS Sławka „Przegrali 0:3 z Aves. Żebym nie przyniósł im pecha…”. W niedzielę sztab Portimonense, z którym współpracował Sławek, został zwolniony. W niedzielę Sławek pisze: „Chłodna głowa i jeśli koniec końców mój temat tam też upadnie, nie stanie się tragedia. Może coś ciekawego się znajdzie wkrótce.” Walka Sławka o to, by pozostać w klubie, cały czas trwa.

 Leszek Milewski

Fot. Autora/Miedź Legnica

Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
Prasówka
27.01.2022

PRASA. Piechniczek: Nawałka został potraktowany niepoważnie

Antoni Piechniczek o sprawach selekcjonerskich, Karol Świderski o swoim odejściu do USA, ciekawy tekst o piłce w Auschwitz. Czwartkowa prasa jest dziś całkiem interesująca. PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Karolem Świderskim po podpisaniu kontraktu z Charlotte FC. Trudno było się rozstać z PAOK? Oj, bardzo. Nie ukrywam, że polały się łzy, gdy żegnałem się z trenerem […]
27.01.2022
La Liga
27.01.2022

Jak Real Madryt tracił gole w styczniu? Dość łatwo

Nowy rok i nowy Real Madryt? Właściwie nowy rok i problemy przewlekłe, które zaczęły wychodzić na pierwszy plan i kłuć w oczy. Królewscy nie byli w tym sezonie nieomylni. Przytrafiało im się sporo chwil zawahania i dekoncentracji podczas bronienia dostępu do bramki. Jakość w połączeniu z odrobiną szczęścia zamiatała problemy pod dywan. Upchali pod nim […]
27.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Weszło Extra
21.01.2022

„Piechniczek na Księżyc!”, czyli historia nieudanego powrotu

Niekończące się narzekania na rzekomo wrogą postawę mediów, manipulujących opinią publiczną. Regularne konflikty z piłkarzami występującymi w zagranicznych klubach. Kwiaty otrzymane w ramach przeprosin za spóźnienie od delegacji z Widzewa Łódź. Obiecujący, choć przegrany mecz z Anglią na Wembley i straszliwa klęska z Włochami w Neapolu. Dziwaczne decyzje kadrowe. Zaledwie trzy zwycięstwa w czternastu oficjalnych […]
21.01.2022
Weszło Extra
15.01.2022

Jak Janusz Waluś został bohaterem stadionów?

Janusz Waluś ostatnie 29 lat spędził w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze w południowoafrykańskiej Pretorii, do którego trafił za zamordowanie Chrisa Haniego. Dobiega siedemdziesiątki. Większość czasu spędza w celi. Czyta książki. Słucha radia. Trenuje karate. Waży coraz mniej. Niknie w oczach. Liczy, że w lutym zostanie warunkowo zwolniony, opuści więzienie i wróci do Polski, gdzie […]
15.01.2022
Weszło Extra
14.01.2022

Basałaj: – Mam prawo być mądralą

Czy był cenzorem i propagandzistą? Dlaczego nikt nie obraża się już na przyśpiewkę „Jebać PZPN”? Jak to możliwe, że Jerzy Brzęczek przegrał na byciu sobą i dlaczego były selekcjoner nie słuchał żadnych rad? Czy nie przeczuwał wizerunkowej katastrofy przy emisji „Niekochanych”? Co sprawiało, że Adam Nawałka nie chciał udzielać wywiadów? Dlaczego reprezentanci słuchali odpraw Paulo […]
14.01.2022
Ekstraklasa
09.01.2022

Przetrwać trudną zimę. Jak to jest być czerwoną latarnią?

Działacze pierwszoligowych klubów często poruszają temat lokaty na koniec roku w kontekście transferów. „Wie pan, jako lider I ligi nieco łatwiej nam przekonać piłkarzy, że podpisują kontrakt z klubem, który za 6 miesięcy będzie już grać w Ekstraklasie„. To jasne, zrozumiałe, walka na finiszu jesieni nabiera rumieńców również z uwagi na ten detal, jakim jest […]
09.01.2022
Weszło
09.01.2022

Polski piłkarz w Bangladeszu. „Kibice robili ze mną selfie nawet w trakcie treningu”

Rafała Zaborowskiego mogliście u nas poznać już dwa lata temu. Wówczas opowiedział swoją historię od grania w Polsce w III i IV lidze, przez pracę zarobkową połączoną z graniem na czwartym szczeblu w Norwegii, po przejście na piłkarskie zawodowstwo w drugiej lidze greckiej i rumuńskiej. Dziś 27-letni pomocnik jest pierwszym Polakiem, który trafił do bengalskiej […]
09.01.2022
Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
Prasówka
27.01.2022

PRASA. Piechniczek: Nawałka został potraktowany niepoważnie

Antoni Piechniczek o sprawach selekcjonerskich, Karol Świderski o swoim odejściu do USA, ciekawy tekst o piłce w Auschwitz. Czwartkowa prasa jest dziś całkiem interesująca. PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Karolem Świderskim po podpisaniu kontraktu z Charlotte FC. Trudno było się rozstać z PAOK? Oj, bardzo. Nie ukrywam, że polały się łzy, gdy żegnałem się z trenerem […]
27.01.2022
La Liga
27.01.2022

Jak Real Madryt tracił gole w styczniu? Dość łatwo

Nowy rok i nowy Real Madryt? Właściwie nowy rok i problemy przewlekłe, które zaczęły wychodzić na pierwszy plan i kłuć w oczy. Królewscy nie byli w tym sezonie nieomylni. Przytrafiało im się sporo chwil zawahania i dekoncentracji podczas bronienia dostępu do bramki. Jakość w połączeniu z odrobiną szczęścia zamiatała problemy pod dywan. Upchali pod nim […]
27.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

„To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. „Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
Prasówka
27.01.2022

PRASA. Piechniczek: Nawałka został potraktowany niepoważnie

Antoni Piechniczek o sprawach selekcjonerskich, Karol Świderski o swoim odejściu do USA, ciekawy tekst o piłce w Auschwitz. Czwartkowa prasa jest dziś całkiem interesująca. PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Karolem Świderskim po podpisaniu kontraktu z Charlotte FC. Trudno było się rozstać z PAOK? Oj, bardzo. Nie ukrywam, że polały się łzy, gdy żegnałem się z trenerem […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Dziesięć milionów za Sloninę?

Fabrizio Romano donosi, że kluby Premier League wyrażają zainteresowanie Gabrielem Sloniną, za którego byłyby w stanie zapłacić nawet dziesięć milionów euro.  MLS to European leagues transfers now hotting up. After Paredes set to join Wolfsburg and talks still on for Turner to Arsenal, next one to move in the next days could be talented goalkeeper […]
27.01.2022
La Liga
27.01.2022

Jak Real Madryt tracił gole w styczniu? Dość łatwo

Nowy rok i nowy Real Madryt? Właściwie nowy rok i problemy przewlekłe, które zaczęły wychodzić na pierwszy plan i kłuć w oczy. Królewscy nie byli w tym sezonie nieomylni. Przytrafiało im się sporo chwil zawahania i dekoncentracji podczas bronienia dostępu do bramki. Jakość w połączeniu z odrobiną szczęścia zamiatała problemy pod dywan. Upchali pod nim […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Podolski: – Są zapytania z innych krajów

Kontrakt Lukasa Podolskiego z Górnikiem Zabrze wygasa 30 czerwca 2022 roku. Władze klubu twierdzą, że prolongowanie umowy to kwestia kolejnych rozmów, ale sam piłkarz podkreśla, że to jeszcze nie takie pewne, jak mogłoby się wydawać.  – Czy zostanę na dłużej? Jest taka możliwość. Są też zapytania z innych krajów, drużyny się interesują, jak to wygląda […]
27.01.2022
Suche Info
27.01.2022

Ranieri chce poprowadzić reprezentację Polski

W swojej długości serial „Jak PZPN wybiera selekcjonera?” niedługo przebije tasiemcowe telewizyjne telenowele. Mnogość nazwisk, plotek i medialnych zdarzeń w tej sadze jest wprost nieprawdopodobna. Teraz okazuje się, że chęć poprowadzenia reprezentacji Polski wyraża Claudio Ranieri.  Wirtualna Polska informuje, że 70-letni doświadczony włoski trener, który właśnie został zwolniony z angielskiego Watfordu, jednak nie planuje udać się […]
27.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Wszołek przeszedł testy. W czwartek prezentacja w Legii

Paweł Wszołek dziś przechodził testy medyczne przed półrocznym wypożyczeniem z niemieckiego Unionu Berlin do Legii Warszawa. Dla prawego skrzydłowego lub wahadłowego, to powrót po zaledwie półrocznej nieudanej przygodzie w Bundeslidze. Ustaliliśmy, że 29-latek będzie wypożyczony tylko do 30 czerwca 2022 roku. W umowie między klubami nie ma wpisanej kwoty wykupu. Wszołek zawodnikiem Unionu został 1 […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Szewczenko dogadał się z Kuleszą i chce rozwiązać umowę z Genoą

Kolejny odcinek serialu: „Jak PZPN wybiera selekcjonera?”. Jakub Seweryn ze sport.pl donosi, że Andrij Szewczenko porozumiał się z prezesem Cezarym Kuleszą w sprawie warunków swojej umowy. Ukraiński trener próbuje teraz rozwiązać kontrakt z włoską Genoą. W tym klubie 45-latek pracował do 15 stycznia. Gra toczy się teraz o spore pieniądze. „Szewa” w klubie z Seria […]
26.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

OFICJALNIE: Karol Świderski na trzy lata w Charlotte FC

Transfer napastnika reprezentacji Polski z greckiego PAOK-u Saloniki został właśnie oficjalnie potwierdzony. 25-latek został też pierwszym w historii nowego klubu MLS tzw. „designated player”. Dzięki temu jego zarobki będą sporo wyższe od większości klubowych kolegów. Władze amerykańskiej ligi pozwalają, żeby każda drużyna mogła mieć maksymalnie trzech zawodników o takim statusie. Świderski podpisał umowę do 31 […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Bailly, coś ty wymyślił w karnych? Egipt gra dalej!

Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło z formą na Puchar Narodów Afryki, co wcale nie było takie oczywiste. Iworyjczycy w eliminacjach do mundialu musieli ustąpić miejsca Kamerunowi, również przez wstydliwy remis z Mozambikiem. Ale już na samym afrykańskim turnieju? Spokojnie wyszli z grupy, wyrzucili z zawodów Algierię, nie dając im większych szans w ostatnim meczu grupowym. Do […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Legia szykuje zaskakujący transfer z II ligi

Legia Warszawa jest bliska pozyskania Ramila Mustafajewa ze Stali Rzeszów – informuje Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl. Tym samym zawodnikiem interesowała się również Lechia Gdańsk. Mustafajew to 18-lateni Rosjanin. Od dawna mieszka w Polsce i stara się o obywatelstwo naszego kraju. Jeżeli je dostanie, będzie miał status młodzieżowca. Nastolatek najczęściej występuje jako prawy obrońca. Urodzony […]
26.01.2022
Felietony i blogi
26.01.2022

Ośmiu menedżerów straciło już pracę w Premier League

Praca w Premier League nie należy w tym sezonie do najbardziej stabilnych. Z tygodnia na tydzień przekonują się o tym kolejni menedżerowie, którzy tracą zatrudnienie w swoich klubach. Dwa dni temu z pracą pożegnał się Claudio Ranieri, który był już ósmym menedżerem zwolnionym w tym sezonie angielskiej ekstraklasy. Mało tego, był drugim szkoleniowcem w samym […]
26.01.2022
Weszło
26.01.2022

Najważniejsza runda Marchwińskiego. Pech napastników szczęściem 20-latka?

Filip Marchwiński od lat jest uznawany za wielki talent. W Ekstraklasie mimo młodego wieku rozegrał już ponad 70 spotkań w pierwszej drużynie Lecha Poznań. Ale można zapytać – skoro 70 rozegranych, to ile dobrych? Efekty gry Marchwińskiego póki co nie dojeżdżają do poziomu jego talentu, ale być może okoliczności sprawią, że wychowanek Kolejorza dostanie w […]
26.01.2022
1 liga
26.01.2022

Widzew remisuje z Unionem Berlin! „Nikt nie miał tak mocnego sparingpartnera”

Żaden polski klub nie miał zimą tak ciekawego sparingpartnera jak… pierwszoligowiec. Widzew Łódź zmierzył się dziś z Unionem Berlin. O klasie tego rywala nikogo nie trzeba przekonywać – to czwarta drużyna Bundesligi (rewelacja rozgrywek), która po bardzo udanym poprzednim sezonie (Union miał bronić się przed spadkiem, a dotarł do Ligi Konferencji) wskoczyła na jeszcze wyższy […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

IFFHS wybrało najsilniejszą ligę świata w 2021 roku. Wybór może szokować

Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu – to musi być grono znakomitych fachowców. Nie do końca wiadomo jakie wzory i równania wpływają na ich rankingi, ale od 1991 roku są one publikowane. IFFHS (z ang. International Federation of Football History & Statistics) zdecydowało, że w 2021 roku najmocniejsza na całym globie była liga… brazylijska. To […]
26.01.2022
Suche Info
26.01.2022

Tureckie media: Basaksehir złożył Legii ofertę za Emreliego

Serial z Mahirem Emrelim chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Napastnikiem interesują się kluby tureckie. Tamtejsze media podawały, że Azera chętnie chciałyby ściągnąć do siebie Sivasspor i Basaksehir. Ten drugi klub teraz wysłał ponoć do mistrzów Polski oficjalną ofertę. Azerski napastnik po tym jak miał zostać uderzony przez kibiców w […]
26.01.2022
Inne sporty
26.01.2022

Były trener Świątek: Zmęczenie? W półfinałach stawia się wszystko na jedną kartę

– Widzimy, że publiczność jej pomaga. Z taką energią, którą od niej dostaje, będzie starała się tłumić w sobie psychiczne i fizyczne zmęczenie. W półfinale takich zawodów jak Australian Open już się nie kalkuluje, czy starczy sił, czy nie starczy. Stawia się wszystko na jedną kartę – mówi nam Michał Kaznowski, były trener Igi Świątek, […]
26.01.2022