post Avatar

Opublikowane 30.11.2019 21:50 przez

Sebastian Warzecha

Jeśli Michal Dolezal miał wnieść nową jakość do formy prezentowanej przez naszych zawodników, to na razie zupełnie tego nie widać. Na początku nowego sezonu zamiast skoku na wyższy poziom, zanotowaliśmy bowiem skok w przeciętność. Nasi zawodnicy zgodnie postanowili dziś nie wchodzić do najlepszej dziesiątki konkursu w Ruce. 

W Wiśle było jeszcze całkiem nieźle. Na podium stanął Kamil Stoch, a w dziesiątce znalazł się też Dawid Kubacki. Jak na start sezonu w loteryjnych warunkach – wynik do zaakceptowania. W Ruce, wiadomo, też powiać potrafi. Choć dziś było całkiem sprawiedliwie, pecha miało jedynie kilku skoczków. Wśród nich, niestety, Stoch. W drugiej serii skaczący przed nim Philipp Aschenwald miał odjętych dziewięć punktów za korzystny wiatr. Kamil? Dodane 1,7. Wiadomo, Polakowi zawsze wiatr w plecy. Tak to już jest.

Wspomniany Aschenwald skoczył przy dobrym wietrze grubo ponad 140 metrów, Stoch nie mógł odlecieć i pacnął na 118,5. Przez to nie został dziś nawet najlepszym z Polaków, choć po pierwszej serii można było oczekiwać, że właśnie tak się stanie. To zresztą był dziwny konkurs – aż sześciu naszych zawodników awansowało do najlepszej „30” (przepadł tylko Klemens Murańka), ale powodów do optymizmu zanadto nie mieliśmy. Żadnego nie było bowiem w czołowej dziesiątce, a o podium nie dało się nawet marzyć.

Warto wspomnieć, że mało brakowało, by był to najgorszy konkurs w wykonaniu naszych skoczków od czterech lat. O tym, że tak się nie stało, zadecydował… Sepp Gratzer. To ten gość, którego widzicie czasem na ekranie, gdy sprawdza zawodnikom buty, kombinezony i całą resztę ich osprzętu. Dziś zdyskwalifikował aż pięciu skoczków. I to wcale nie jakichś Kazachów czy innych Ukraińców, którzy plątali się w jej ogonach. Wręcz przeciwnie.

Już w pierwszej serii z rywalizacji wypadli Johann Andre Forfang i Robert Johansson. Obaj Norwegowie po swoich skokach siedzieli sobie wygodnie w czołówce i spokojnie mogliby walczyć o podium, a nawet i zwycięstwo w konkursie. Tyle że nie pozwolił im na to materiał, z którego wykonano ich kombinezony. Bo, jak przyznał Johansson, to właśnie on jest tu największym problemem. Dobrze, że nie wprowadzono jeszcze dyskwalifikacji za wąsy (hej, to przecież dodatkowa powierzchnia nośna!), bo Robert zaliczałby DQ co konkurs. Dla Norwegów nie był to jednak koniec przygód z Gratzerem. W drugiej serii wyleciał do tego Marius Lindvik, a do tego dwaj Słoweńcy – Peter Prevc i Anze Semenić, którzy już witali się z miejscami na podium, a tu przyszedł pan Austriak z miarką i okazało się, że mogą im tylko powiedzieć „do następnego”.

No i właśnie przez to Dawid Kubacki podskoczył na 12., a Piotr Żyła na 13. miejsce, co oznaczało, że miewaliśmy w ostatnich sezonach gorsze konkursy. Nie wiemy, czy można to uznać za powód do jakiegokolwiek optymizmu, ale przynajmniej oznacza to, że za Horngachera też nie zawsze było idealnie, a ogólny obraz raczej nas cieszył. Reszta naszych skoczków? Stoch był 16., Maciej Kot 18., Hula 22., a Kuba Wolny – po bardzo słabym skoku w drugiej serii – zajął 27. miejsce, najgorsze wśród skoczków bez DQ przy nazwisku. Przyznacie sami – nie są to wyniki, które mogłyby nas zachwycić. Choć na przykład Stefan Hula był całkiem zadowolony.

– Skoki oceniam na plus. Próbny mi nie wyszedł, ale konkursowe były już dobre, nawet ten drugi, choć metry mówią co innego. Po pierwszej serii się ucieszyłem, bo dawno nie było już tak w zawodach. To dodaje wiary w siebie. Procentuje praca latem. W Wiśle było, jak było, ale to historia, teraz zrobiłem krok do przodu – mówił „Przeglądowi Sportowemu”.  Kamil Stoch i Dawid Kubacki zgodnie za to przyznawali, że rezerwy w swoich próbach mają jeszcze ogromne. I dobrze, fajnie coś takiego słyszeć. Ale jeszcze fajniej byłoby zobaczyć. Mamy nadzieję, że doczekamy się tego już jutro.

Bo po dzisiejszym konkursie więcej powodów do radości mieli nawet Norwegowie, którym przeszkadzał Sepp Gratzer. Drugi raz w tym sezonie najlepszy okazał się bowiem Daniel Andre Tande, a to przecież gość, który wraca po kontuzji i miał sobie spokojnie skakać. Tymczasem Daniel potrafi odpalić prawdziwe torpedy z progu, a potem odlecieć fenomenalnie daleko. No i zakłada inny kombinezon niż koledzy, co pozwoliło mu to miejsce zachować nawet po wizycie u Gratzera.

Mówi się, że jego bardzo dobra forma, to zasługa wprowadzenia do swojego skakania techniki skopiowanej od… Ryoyu Kobayashiego. Jeśli faktycznie tak jest – rywale mają się czego obawiać. Bo pamiętamy, co robił zeszłej zimy Japończyk. Ten zresztą, swoją drogą, wygląda trochę tak, jakby Tande  wyssał z niego część tej formy. Bo skacze nieźle, ale bez błysku. Jakby ktoś podciął mu skrzydła.

Czyli zupełnie jak Polacy.

Fot. Newspix

Opublikowane 30.11.2019 21:50 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.10.2020

PRASA. Kluby czekają zbyt długo na wyniki testów. Sprawdzają więc testy kasetkowe

– Kilka klubów ekstraklasy wpadło na inny pomysł. Od mniej więcej dwóch, trzech tygodni sprawdzają one swoich zawodników i trenerów testami kasetkowymi. Robią to na własną rękę i dla własnych potrzeb. Polegają one na pobraniu krwi (najczęściej z palca, dopuszcza się również pobranie z żyły) i jego wyniki są znane już po 20 minutach. Producenci […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020