post Jan Mazurek

Opublikowane 22.09.2019 20:04 przez

Jan Mazurek

Początek kadencji Franka Lamparda na Stamford Bridge odbierany jest ambiwalentnie. Z jednej strony już w tej chwili jasno określił swój pomysł na zespół oparty na wprowadzaniu młodych zawodników i wykreował dwie nowe gwiazdeczki wyspiarskiego futbolu, a z drugiej strony wyniki, które osiąga jego drużyna nie pozwalają na przesadny optymizm. Zupełnie w innej sytuacji znajduje się za to Jurgen Klopp, który w Liverpoolu zaszczepił już swój pomysł i metodykę, a teraz tylko zbiera żniwa swojego geniuszu. I tą różnicę wyraźnie widać było w starciu ekip tych dwóch charakterystycznych szkoleniowców. 

– Chelsea pod wodzą Franka Lamparda to naprawdę ciekawy i perspektywiczny zespół. Potrafią grać przebojowo. Zresztą przypominają mi trochę moją drużynę z Dortmundu, kiedy zaufałem wielu młodym zawodnikom. Wtedy osiągaliśmy sukcesy, a ludzie wokół zawsze mówili o wieku zawodników. Że to wspaniale, iż stawiam na młodzież. Ale oni nie mogli zrozumieć jednego. Ci młodzi zawodnicy grali nie tylko przez wzgląd na swój wiek, a przede wszystkim, ponieważ byli dobrzy. Bardzo dobrzy. I ten sam schemat zaczyna rodzić się w Londynie – komplementował swojego rywala na przedmeczowej konferencji prasowej, Jurgen Klopp.

I choć w słowach genialnego Niemca kryje się dużo racji, bo Lampard faktycznie odkrył dla Premier League wspaniałe ofensywne talenty Masona Mounta i Tammy’ego Abrahama, to nie na razie nie sposób zachwycać się jego systemem, bo jak na razie jego Chelsea nikogo na kolana nie rzuca. O czym najlepiej świadczy fakt, że ekipa ze Stamford Bridge przegrała wszystkie spotkania z silniejszymi rywalami. Począwszy od inauguracji sezonu z Manchesterem United (0:4) przez Superpuchar Europy (2:2, 4:5 w karnych) po otwarcie Ligi Mistrzów z Valencią (0:1).

Można się było spodziewać, że ekipę 41-letniego szkoleniowca czeka przebudowa, która ma zbudować fundamenty pod świetlaną przyszłość i każdy liczył się z słabszymi występami, to jednak po niebieskiej stronie stolicy Anglii nikt nie może pogodzić się z tym, że Chelsea z systematycznego pretendenta do tytułu z poprzednich lat stanie się nagle ligowym średniakiem. Co to, to nie. A w jaki lepszy sposób można pokazać, że aspiruje się do wielkiej rzeczy, aniżeli poprzez pokonanie ubiegłorocznego triumfatora Ligi Mistrzów?

Mobilizacji nie brakowało.

Liverpool jest jednak zbyt klasowym i ułożonym zespołem, żeby na dłuższą metę mógł go skrzywdzić partyzancki futbol. Mogą grać słabiej, dać się zepchnąć do defensywy przez bardziej zmotywowanych rywali, ale kiedy tylko poczują krew, rzucają się na ofiarę, bezlitośnie ją zagryzają i pozostawiają z niej marne strzępy. Cały mechanizm działa perfekcyjnie zabójczo.

Rzut wolny z osiemnastu metrów? Mohamed Salah umiejętnie wystawia piłkę Alexander Arnold, a ten nie zastanawia się i potężnym strzałem otwiera wynik.

Rzut wolny z lewej strony boiska? Kolejne inteligentne rozegranie, Robertson dośrodkowuje z chirurgiczną precyzją, a Roberto Firmino wygrywa walkę powietrzną w polu karnym i jest 0:2.

Po drugim ciosie młodzi piłkarze Franka Lamparda byli załamani. Zwiesili głowy. Nieśmiało gestykulowali. Brakowało w nich naturalnej woli walki. I motywacji z początku spotkania. Tą jednak przywrócić udało się ich szkoleniowcowi w szatni. Nie wiadomo, czy padły kultowe mocne słowa, ale gospodarze wyszli tak naładowani pozytywną energią, że chyba sami siebie nie poznawali. Zaowocowało to naprawdę niezłą grą. Liverpool niekiedy bronił się całą drużyną, ale… jego zwycięstwo tak naprawdę nie było zagrożone ani przez minutę.

Zbyt wybitne zawody rozgrywał Virgil van Dijk. Centra w pole karne? Piłka zamiast napastników Chelsea szuka wysokiego Holendra. Próba dryblingu, któregoś z napastników? Nie tym razem, nie w tym meczu, strata sprokurowana przez długie nogi jednego z najlepszych defensorów świata. Konieczność umiejętnego wyprowadzenia piłki, żeby wprowadzić spokój w szeregi zespołu? Proszę bardzo, Virgil van Dijk, do usług. To stanowczo jego rok. I nie zmieni tego nawet fakt, że nie udało mu się zablokować genialnego strzału N’Golo Kante, który jak raz błysnął zdolnościami dryblingu i wykończenia, a nie odbioru i ustawienia w defensywie.

Ostatecznie mecz, nazywany hitem tej kolejki Premier League, nie zawiódł, nie brakowało emocji, bramki Arnolda i Kante zaliczały się do tych najwyższej jakości, ale też pokazał, że Chelsea i Liverpool na razie znajdują się na dwóch innych etapach. Pierwsi dopiero tworzą zespół i styl, a drudzy są już tak ułożeni, że tylko niewiele najlepszych zespołów na świecie może im zagrozić w bezpośrednim meczu.

Chelsea 1:2 Liverpool

Kante 71′ – Alexander-Arnold 14′, Firmino 30′

Fot. Newspix

Opublikowane 22.09.2019 20:04 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020