post
Avatar

Opublikowane 15.09.2019 11:03 przez

redakcja

Benedikt Zech to człowiek pełen sprzeczności. Z jednej strony ceni stabilizację, przez całe życie był związany piłkarsko z rodzinnym regionem, Vorarlbergiem, a w lokalnym klubie z Bundesligi, Rheindorf Altach, spędził siedem lat i dorobił się kapitańskiej opaski. Z drugiej strony jest niezwykle ciekawy świata i na wakacje nie jeździ do hoteli all inclusive, a do Ugandy czy Birmy, na pierwszym miejscu jego liście podróżniczej listy marzeń znajduje się nurkowanie z rekinami. Po 29 latach stwierdził, że czas na coś nowego także w piłce. I tak znalazł się w Szczecinie.

Zech to też doskonały przykład na to, jak przemyślane transfery robi Pogoń. Typowy klub Ekstraklasy pozyskuje zwykle piłkarzy na bazie kontaktów menedżerskich, dzwoni do agentów i pyta: czy masz dla mnie piłkarza na tę i tę pozycję?

Pogoń działa inaczej. Benedikta Zecha obserwowała na żywo aż osiem razy. Pierwszy telefon do niego wykonała pół roku przed zatrudnieniem. Piłkarza przekonywał telefonicznie Kosta Runjaić, został także zaproszony do Szczecina na rekonesans, podczas którego poznał wizję i szefostwo klubu, a szef skautów zaprezentował mu szeroką analizę wideo jego gry, pokazując cechy, których poszukuje Pogoń u środkowego obrońcy.

Wywiad z nowym stoperem Pogoni. Poznajmy się.

***

Dlaczego Uganda, a nie Malediwy, Dubaj, Zakynthos?

Bo kocham przygody. Pojechaliśmy tam na “gorilla trekking”, czyli podróż śladem goryli. Wraz z żoną mówiliśmy sobie: zróbmy to, bo kto wie, czy za trzy lata dalej będzie to możliwe. Zwierzęta są zagrożone, w taki sposób możemy je wesprzeć, przyczynić się do poprawy ich sytuacji. Lubimy eksplorować nowe miejsca. Tak długo jak nie mamy dzieci, będziemy mogli to robić, bo gdy już pojawi się potomstwo, nie rzucimy wszystkiego, by jechać do Ugandy. Cele urlopowe się zmienią, będą bardziej normalne. Chociaż znam szaleńców, którzy pojechaliby do Ugandy nawet z dzieckiem. Aż tacy nie jesteśmy. Szukamy przygód sami. I z ludźmi, których spotkamy na szlaku, bo w podróży możesz spotkać naprawdę szalonych ludzi.

Co było dla ciebie największym szokiem w Afryce? Człowiek z Europy czuje się zwykle, jakby trafił do innego świata. Przeczytałem, że 90% społeczeństwa Ugandy nie ma nawet dostępu do prądu. Brzmi przerażająco.

Nam trudno sobie to wyobrazić, a oni są do tego przyzwyczajeni i odbierają to jako coś normalnego. My w namiocie w sumie też nie mieliśmy prądu. Musieliśmy wytrzymać tak przez kilka dni. Dla Europejczyka to wyzwanie, ale warto je przeżyć. Inni zabrali ze sobą agregaty, z których czerpali prąd. No cóż, jadąc w taką podróż, musisz się wyposażyć.

Ale w Ugandzie nie zaskoczyło mnie w zasadzie nic. Byłem pozytywnie zaskoczony. O Afryce słyszy się tylko w kontekście biedy. Trafiliśmy do miejsca, w którym przyroda była bardzo zielona, a ludzie mieli co jeść. Chociaż nasz kierowca tłumaczył nam, że gdybyśmy pojechali na północ kraju, w stronę Sudanu, znaleźlibyśmy zupełnie inną przyrodę, bo nie ma tam zbyt wielu opadów. I faktycznie zobaczylibyśmy znacznie więcej biedy. W Ugandzie żyje się prościej. Moglibyśmy się od nich nauczyć takiego spokoju, opanowania. W Europie, szczególnie w większych miastach, żyje się nerwowo, wszystko dzieje się szybko. A czasami lepiej sobie odpuścić.

Jakie inne szalone miejsca odwiedziliście?

Birmę, w której byliśmy trzy tygodnie, a przy okazji zahaczyliśmy o Tajlandię. Tam zresztą spotkaliśmy Duńczyków, którzy polecali nam wyjazd do Ugandy. To jest najlepsze w podróżach: spotykasz innych ludzi, każdy ma swoje doświadczenia i możesz podkraść im dobre pomysły. Jest tak wiele miejsc, do których chętnie bym się wybrał. Afryka, Ameryka Południowa, Środkowa. Pytanie tylko, czy będę miał na to czas.

Co jest na pierwszym miejscu w planach podróżniczych?

Nurkowanie z rekinami. Można to zrobić w wielu miejscach na świecie. Zależy, w jakiej porze lecisz. Przez piłkę możliwy jest tylko wyjazd latem lub zimą, nie jesteś zbyt elastyczny. Do tej pory cały czas żyłem w Austrii, w swoim regionie, więc naturalnym było, że podczas urlopu koncentrujemy się na dalekich podróżach. Nie wiem, co będzie teraz. Może zaplanujemy urlop w domu, pojeździmy na nartach, spędzimy święta z rodziną? Teraz, kiedy mieszkam daleko od domu, chciałoby się każdą wolną chwilę spędzić z rodziną.

To w sumie spory paradoks, że lubisz tak ekstremalne podróże, a do 29 roku życia spędziłeś karierę w zasadzie w jednym miejscu, w regionie, z którego pochodzisz.

Zacząłem podróżować, gdy poznałem swoją żonę. Ona jest bardzo żądna przygód, ciągle powtarza “zróbmy coś szalonego”. Chciałem wyjechać zagranicę. Miałem oferty z innych austriackich klubów, ale nawet nie podejmowałem tematu. Mówiłem jasno: chciałbym zrobić coś nowego, sprawdzić się w nowej sytuacji. Rozwijać się nie tylko piłkarsko, ale też jako człowiek. Opuścić swoją strefę komfortu.

Tutaj muszę porozumiewać się po angielsku, poznawać nowe słowa, uczyć się nowej kultury piłkarskiej. To rozwijające. Pogoń bardzo się o mnie starała, a mi spodobał się projekt jako całość. Zgłosili się bardzo szybko, co mnie bardzo zdziwiło. Pierwszy kontakt był już na początku roku. Polska liga nie jest u nas transmitowana, więc wszyscy mnie pytali: gdzie ty idziesz? Do Polski, serio?! Jesteś pewien?

Czytałem wywiady z tobą w austriackiej prasie i w każdym musisz się tłumaczyć z tego transferu, jakbyś jechał na koniec świata.

Dla Austriaków krajem, do którego jeździ się grać w piłkę, są Niemcy. Gdy pojawiła się informacja o mojej decyzji, byli… może nie zszokowani, ale bardzo zdziwieni. Musiałem długo tłumaczyć, dlaczego i po co. Dziś myślę, że to absolutnie dobra decyzja. Podoba mi się klub, drużyna jest bardzo dobra, mamy w szatni odpowiednie charaktery, więc łatwo się zintegrować, a miasto jest super. Wraz z żoną świetnie się tu czujemy.

WARSZAWA 21.07.2019 MECZ 1. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN 1:2 MATEUSZ PRASZELIK BENEDIKT ZECH FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Co Austriacy myślą o naszej lidze?

Nie znają jej. To działa w dwie strony, bo kiedy w Polsce pytam “co sądzisz o austriackiej lidze?”, też niewiele osób wie, co powiedzieć.

Bo jest totalnie nieinteresująca, skoro co roku wygrywa Salzburg!

To był jeden z powodów, dla którego chciałem odejść zagranicę. Choć teraz powiększono ligę, wcześniej w jednym sezonie grałeś z każdym klubem po cztery razy. Po stadionach mogłeś się poruszać z zamkniętymi oczami, a i tak trafiłbyś do szatni. Wiedziałeś, o każdej dziurze w murawie, kojarzyłeś wszystkich stewardów. Dodatkowo grałem cały czas w Vorarlbergu, więc znałem w klubie każdego, każdy zakątek. Zwłaszcza, że w małym klubie wszyscy trzymają się blisko. Wielu kibiców pomaga bezinteresownie. Przywiązujesz się do tych, którzy przychodzą oglądać każdy mecz. Z jednej strony fajne uczucie, z drugiej – chciałem zrobić coś nowego. Z tego względu była to trudna decyzja, nie ma co ukrywać.

Po pierwszym telefonie z Pogoni pomyślałeś sobie to, co pomyślałby sobie przeciętny Austriak na wieść o ofercie z polskiej ligi?

No jasne, zareagowałem tak samo jak ci wszyscy ludzie. “Co, do Polski?!”. Do żony mówiłem zawsze, że jestem otwarty na wszystko. Telefon zadzwonił raz jeszcze, zaproszono mnie do Szczecina i wizja Pogoni mnie przekonała.

Opowiedzmy sobie, jak cały proces transferu wyglądał krok po kroku. Pierwszy telefon odebrałeś na początku roku, kontrakt podpisałeś z początkiem maja. Wszystko potoczyło się bardzo sprawnie, Pogoń generalnie uchodzi za klub, który potrafi ściągnąć ciekawych obcokrajowców.

Pogoń zdobyła kontakt przez Davida Steca, który grał kiedyś z moim dobrym kolegą i od niego pozyskał numer do mojego menedżera. Pierwszy kontakt odbywał się przez agenta. Opowiedziano mu o wszystkim. Później zadzwonił już do mnie osobiście trener Kosta i opowiedział z detalami, co zamierzają, w jakim stylu grają, jaką filozofię ma klub. Spodobało mi się, więc zaproszono mnie do Szczecina, żebym wyrobił sobie pogląd na to, jak wygląda klub. Porozmawiałem z trenerem, dyrektorem sportowym, prezesem. Wracałem do domu z bardzo pozytywnymi odczuciami. W zasadzie od razu powiedziałem żonie:

– Wszystko mi przedstawili, jestem już przekonany. To będzie dla nas dobre miejsce.

No i podpisaliśmy.

Kostasa Triantafyllopoulosa, o czym opowiadał na Weszło, zaskoczyło, że Pogoń zaprezentowała mu wycinek wideo z konkretnych akcji i wytłumaczyła, dlaczego jest odpowiednim piłkarzem do tego stylu gry.

Ze mną było dokładnie tak samo. Szef skautów pokazał mi wideo z moimi zagraniami i powiedział, czego ode mnie oczekuje. Było też wideo z fragmentami gry Pogoni, bym poznał, w jaki sposób miałbym grać. Szef skautów oglądał mnie na żywo osiem razy. Byłem bardzo zaskoczony. To dało mi też poczucie, że mowa o profesjonalnym klubie, w którym praca jest wykonywana skrupulatnie. Miałem też poczucie, że klub cały czas się rozwija. Budują stadion, nowe boiska dla akademii. Jak tak na to patrzę, mam wrażenie, że Pogoń w długiej perspektywie będzie odgrywała znaczącą rolę w polskiej piłce.

Jakie cechy boiskowe sprawiły, że Pogoń uznała cię za zawodnika pasującego do systemu?

Chcieli po pierwsze doświadczonego zawodnika, a ja w ostatnim roku byłem w Altach kapitanem i potrafię wziąć odpowiedzialność za drużynę. Znaczenie miała też moja szybkość. Chcemy ustawiać się wysoko i utrzymywać się przy piłce, pressować, więc za mną zawsze jest dużo przestrzeni. Dlatego potrzebny był szybki obrońca. Dobrze czuję się z piłką przy nodze, a powiedziano mi, że szukają obrońcy, który wyczekuje na dobry moment, by zrobić coś nieoczywistego. Taki styl gry bardzo mi odpowiada, bo w przeszłości miałem trenerów, którzy nie byli za bardzo zainteresowani grą w piłkę. Ciągle słyszałem: “nie drybluj!”. Lubię mieć piłkę przy nodze, próbować kreować grę.

Chciałeś zmienić coś nie tylko sportowo, ale i życiowo. Inspiracją była małżonka, która – wnioskuję z tego, co mówisz – ma w sobie pierwiastek pozytywnego szaleństwa?

Tylko nie pisz tego, że jest szalona, bo będę miał problemy!

Uspokajam – w cudzysłowie!

Powiedziała mi otwarcie: nieważne, gdzie podpiszesz kontrakt, pojadę tam z tobą. Jeśli powiedziałaby “nie”, na pewno bym tutaj nie przyjechał. Cieszy mnie, że jest tak otwarta. Jarają ją nowe rzeczy. A nowe dla mnie jest wszystko, nawet samo życie w tak dużym mieście. W Voralbergu są same małe miasteczka i wioski (największa Bregencja liczy około 29 tys. mieszkańców – przyp. red.). Do tego język, życie daleko od domu, poznawanie nowych przyjaciół, dostęp do nowych ludzi. Podoba mi się to. Czuje się świetnie. Podczas przerwy na reprezentację byłem w domu pierwszy raz od trzech miesięcy. W tym czasie nie miałem myśli typu “chciałbym wrócić do domu”. Gdy podczas wolnego fizjoterapeuta mówił “lepiej żebyś został w klubie, popracujemy”, od razu się zgadzałem. Okazało się, że taka rozłąka to dla mnie żaden problem. To dobry znak, że czuję się tu naprawdę dobrze.

Przeczytałem w austriackich mediach, że w przeszłości miałeś ofertę z niemieckiej Bundesligi. Potwierdzasz?

Potwierdzam.

Z jakiego klubu?

Nie zdradzę. To był szczególny sezon, bo rundę jesienną skończyliśmy na pierwszym miejscu. Wielka sensacja, coś niemożliwego, zwłaszcza w lidze, w której gra Red Bull Salzburg. W Altach zdecydowano niestety, że muszę zostać, bo możemy zrobić coś wielkiego. Inne kluby też zgłaszały się po mnie w tym czasie. Niestety, my obniżyliśmy loty, a Salzburg okazał się zbyt mocny. Taka piłka, szkoda, szansę dostał ktoś inny. Polska liga – w porównaniu do tego, o czym mówię – jest bardzo wyrównana. Tabela jest bardzo płaska. Wygrasz mecz – jesteś drugi, przegrasz – jesteś ósmy. To sprawia, że liga jest atrakcyjna dla kibica. Zresztą ostatni sezon pokazał, że mistrzem może zostać klub, na którego nikt nie stawiał. W Austrii to bardzo ciężkie, Red Bull Salzburg jest zbyt dużą potęgą.

Przykładów nie trzeba daleko szukać: pierwszą porażkę odnieśliście z dołującą Wisłą Płock.

Nie grałem w tym meczu z powodu kontuzji, ale to nie było dla mnie żadne zaskoczenie. W tej lidze jest wszystko możliwe, możesz wygrać z każdym, z każdym też przegrać. Dlatego warto być głodnym, codziennie rozwijać swoją grę.

Z perspektywy kibica – po co oglądać austriacką ligę, skoro już przed pierwszą kolejką wiadomo, kto wygra?

Mniejsze drużyny cały czas się rozwijają i widać to choćby po pucharach. W tym roku mamy trzy drużyny w fazie grupowej – Salzburg w Lidze Mistrzów i dwie w Lidze Europy. Piłka w Austrii się rozwija, mamy dobrą drużynę narodową, która w poniedziałek powinna wygrać!

Z dzisiejszej perspektywy – byłeś gotowy na Bundesligę? Podołałbyś?

Tak, oczywiście. Nie możesz w siebie wątpić. Jeśli sam sobie powiesz “nie jestem na to gotowy”, będzie ciężko cokolwiek zbudować. Zawsze wierzę w siebie, zwłaszcza, że bardzo dobrze mi wtedy szło. Szkoda, że się nie udało, ale z drugiej strony nie siedzielibyśmy teraz w kawiarni i nie robili wywiadu.

OLIVA NOVA 26.01.2017 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: PIAST GLIWICE - SC RHEINDORF ALTACH 3:1 MICHAL PAPADOPULOS BENEDIKT ZECH FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Altach nazywany jest w Austrii klubem rodzinnym. Co to oznacza w praktyce? Spędziłeś tam siedem lat, to bardzo dużo. Gdy patrzyłem na kadrę zespołu, takich przypadków jest więcej.

Bardzo rzadko zdarza się, by tak wielu piłkarzy spędzało w jednym klubie tak długi czas. Tylko tego lata odeszło z klubu dwóch piłkarzy, którzy byli w nim siedem lat, dwóch, którzy byli dziesięć i jeden, który był pięć. Pytanie, czy to w ogóle dobra strategia? Co jest lepsze – często wymieniać kadrę czy stawiać na piłkarzy, którzy będą w klubie na długie lata? Moim zdaniem najlepsze jest wymieszanie proporcji. Żyliśmy tam jak rodzina. Każdy znał się od wielu lat, zawsze na boisku jest wtedy łatwiej, bo wiemy jak gramy, rozumiemy się nawzajem.

Zostawiłeś tam masę przyjaźni.

Piłka to szybki biznes, jedni przychodzą, drudzy odchodzą, a jak grasz z kimś po siedem lat w jednym klubie, zawierasz przyjaźń na całe życie. Próbuję utrzymywać relacje, dzwonić do kolegów, ale zawsze jest ciężko, bo poznałeś tyle osób, że nie jesteś w stanie do każdego regularnie dzwonić. Z drugiej strony jak wszyscy siedzą po tyle lat, to masz podstarzałą drużynę. To minus, dlatego rozumiem, że klub chce zrobić coś nowego i nie tkwić w stagnacji.

Dlaczego akurat ty dostałeś w Altach opaskę kapitańską?

Byłem drugim kapitanem, ale pierwszy, który spędził w klubie dziesięć lat, długo się leczył.  W sumie w tym klubie było tyle osób z dużym stażem, że powinieneś mieć dziesięciu kapitanów! Myślę, że potrafię dowodzić, brać odpowiedzialność na siebie, pasuje mi ta rola. Próbuję rozmawiać z młodymi, dawać im rady, pomagać, przekazywać doświadczenie.

Co uważasz za najważniejszą cechę kapitana?

Odpowiedzialność. Zwłaszcza w momencie, gdy nie idzie. Dowodzić grupą w dobrych czasach zawsze jest łatwo, ale dopiero w trudnych momentach możesz zobaczyć, kto bierze odpowiedzialność. Jak jesteś na morzu, nawet na sztormie nie możesz puszczać steru. Tak samo kapitan musi pokazywać: jestem tu. Gdy stracisz bramkę i każdy ma głowę spuszczoną, kapitan powinien naładować grupę pozytywną energią.

Ale też dać przykład, a ty nigdy nie obejrzałeś w karierze czerwonej kartki.

Bezpośredniej nie, tylko za dwie żółte. I mam nadzieję, że to nie nastąpi. Jak mówiłem, jestem szybkim obrońcą, więc nie muszę często uciekać się do wślizgów. Do tego sądzę, że jestem całkiem dobry w przewidywaniu, więc generalnie popełniam niewiele fauli.

U nas często wślizgi są doceniane: jedzie na tyłku, znaczy, że walczy.

No tak, ale wślizg to konieczność. Kiedy nie musisz ich robić, jest lepiej. Ludzie czasami myślą, że wślizg to coś dobrego, ale wślizg oznacza, że źle przeczytałeś grę.

Jakie wspomnienia wiążą cię z Tadeuszem Pawłowskim?

Pozytywne, bardzo cenię i lubię tego człowieka. Otwarty, ciepły, zawsze roześmiany od ucha do ucha. Prowadził mnie w U-19 i uczynił kapitanem mówiąc, że jestem w stanie wziąć odpowiedzialność za innych. Grałem u niego tylko rok, potem byłem już gotowy, by zrobić krok do pierwszego zespołu. W Voralbergu każdy go ceni. Na treningach zawsze chciał, byśmy grali w piłkę, a nie wykopywali do przodu. Ostatnio graliśmy we Wrocławiu i szkoda, że się nie spotkaliśmy. Mam nadzieję, że się to jeszcze uda.

David Stec opowiadał na Weszło o obowiązku służby wojskowej w Austrii, którą musi odbyć każdy mężczyzna. Byłeś w wojsku?

Nie.

Jak się wykręciłeś?

Miałem dyskopatię, a to schorzenie oznacza, że jesteś niezdolny do służby, nie spełniasz kryteriów. Wszyscy śmiali się:

– Jak to jest, jesteś sportowcem, a uznali, że jesteś niezdolny do służby?!

– No tak, dzięki Bogu!

Służba trwa pół roku i bardzo często na te pół roku tracisz możliwość gry w piłkę.

Pół roku w piłce – wieczność.

Jest też rozwiązanie kompromisowe dla sportowców. Niektórzy muszą stawić się na specjalnej jednostce tylko rano, a potem mogą trenować i spać u siebie w domu. Trochę luźniejsza forma.

Kiedy zacząłeś jeździć na nartach?

Gdy miałem cztery lata. Mamy u siebie bardzo dużo gór i stoków, na nartach może jeździć każdy.

Nie masz w kontrakcie zapisanego zakazu? To generalnie reguła, wiadomo – na stoku można nabawić się poważnej kontuzji.

Mam nadzieję, że nie mam. Dla polskich narciarzy to może niebezpieczny sport, ale ja pochodzę z gór! Urodziłem się z nartami. Ryzyko kontuzji jest u mnie takie jak przy joggingu (śmiech). Trener sam czasami spędza urlop na nartach, więc…

Zrozumie.

Mam nadzieję! Byłem całkiem niezły, załapałem się nawet do kadry w narciarstwie alpejskim. Za małolata rozpierała mnie energia: wstawałem rano, szedłem na stok się ścigać, a po południu trenowałem w piłkę na hali. Czasami życzyłbym sobie, by dalej mieć tyle siły, co ten dzieciak. W wieku dwunastu lat musiałem stanąć przed wyborem: piłka czy narty? Wybrałem piłkę.

Piłka zawsze była na pierwszym miejscu. Narciarstwo jest w Austrii bardzo popularne, sportem narodowym jest chyba piłka. Ciężko byłoby zostać topowym narciarzem. Jak weźmiesz stu najlepszych narciarzy z Austrii i stu z reszty świata, prawdopodobnie wyjdzie ci, że lepsi są ci z Austrii. Konkurencja jest bardzo duża. Ale cieszę się, bo byłem na kadrze, więc coś osiągnąłem i teraz potrafię świetnie jeździć na nartach, ale tylko dla przyjemności.

WARSZAWA 21.07.2019 MECZ 1. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN BENEDIKT ZECH MARKO VESOVIC FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Jak małżonka czuje się w Szczecinie?

Bardzo dobrze, też jest pozytywnie zaskoczona miastem. Przed podjęciem decyzji nie była w Szczecinie, powiedziała tylko: “Jak mówisz, że jest dobrze, to będzie dobrze”. Zaufała. Ona też jest bardzo otwarta i szybko nawiązuje kontakty. Mamy co robić, nasza liczna rodzina ciągle nas odwiedza.

Jak liczna?

Bliska rodzina jest duża, mam dwóch braci i dwie siostry, a daleka jeszcze większa. W ten weekend przyjeżdżają moi rodzice, w następny teściowie. Ciągle coś się dzieje. A jeszcze jest cała masa wujków.

To dobrze, masz co robić po treningach.

Tak, ale…

Za dużo?

Nie, dobrze, gdy nie jesteś sam. Ale wszyscy chcą coś zrobić, coś zobaczyć. Mówię im tylko: ale ja nie jestem przewodnikiem!

Moi rodzice robią sobie na przykład wycieczkę po Polsce. Mamy dwa mecze u siebie, więc obejrzą pierwszy i wsiądą w auto by pojeździć, wrócą na drugi. Fajna sprawa.

W rozmowie z Mateuszem Janiakiem z PS mówiłeś, że kiedyś przyjedziesz na trening na koniu. Muszę pociągnąć temat – to kiedy?

Ha! Moja żona pracowała z końmi w Austrii i Szwajcarii i zawsze powtarzam jej: “kiedyś będziesz miała ubaw, będę jeździł na treningi konno, a nie samochodem!”. Ale jeszcze do tego daleko, bo najpierw muszę się w ogóle nauczyć jeździć konno. To nie taka łatwa sprawa. Mam wielki respekt do tych zwierząt, są bardzo eleganckie, ale mają też własną wolę, gdy siądziesz na górze i zwierzę zechce biec, nic nie zrobisz.

Żona pracowała z młodymi końmi, których nikt jeszcze nigdy nie dosiadał. I to była bardzo niebezpieczna robota. Musiała je uczyć, jak się zachowywać, gdy ktoś je dotknie, gdy ktoś będzie je dosiadał. Są nieprzystosowane do tego, że ktoś je dosiada, są w szoku. Z doświadczonymi końmi nie jest już tak niebezpiecznie. To były konie sportowe z bardzo dobrymi genami. Były uczone, a potem drogo sprzedawane. Do tego uczyła ludzi jeździć konno. Pracuje od kiedy ma szesnaście lat, więc to pierwszy raz, kiedy nie musi nic robić. Mówię jej, by korzystała z tego czasu i robiła to, na co ma ochotę.

Wiesz, że Ailton przyjechał kiedyś na trening na koniu?

To nie będę pierwszy?! Cholera jasna!

Zawsze możesz jako pierwszy zrobić z tego niecodzienny sposób na motywację.

OK, to zadeklaruję: jeśli zdobędziemy mistrzostwo, przyjadę na trening na koniu!

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. FotoPyK / własne

redakcja

Opublikowane 15.09.2019 11:03 przez

redakcja

Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło Extra
05.02.2021

Wielu młodych ucierpiało na przepisie o młodzieżowcu

– Nie wiem, ile pan zarabia, ale musi pan, za przeproszeniem, zapieprzać cały miesiąc, żeby zarobić któryś tysiąc. A tu chłopak jeszcze dobrze piłki nie kopnie, a już ma żądania na poziomie kilkunastu tysięcy. To nie jest normalne. To wychowywanie młodych ludzi? – mówi Waldemar Fornalik o przepisie o młodzieżowcu. Dlaczego młodzi paradoksalnie cierpią na […]
05.02.2021
Liga Europy
15.04.2021

Stary lis wypełnił zadanie. Ajax za burtą, Roma zagra o finał z United

Włosi twierdzili dziś, że Roma gra dla całej Italii. Fakt, Giallorossi to ostatni przedstawiciel Półwyspu Apenińskiego w Europie. I to się nie zmieni, bo Rzymianie awansowali do półfinału Ligi Europy. Ale czy Italia po tym spotkaniu pęka z dumy? No, niekoniecznie. Przy takiej bryndzy Włosi pewnie jednak to przeboleją. W takich chwilach cel uświęca środki, więc nie […]
15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Koniec pięknej przygody. Arsenal wypunktował Slavię

Slavia Praga to jedna z niewątpliwych rewelacji sezonu 2020/21 w Lidze Europy. Zresztą czeska ekipa nie pierwszy raz pokazała, że potrafi napsuć krwi faworytom. No ale tak to z rewelacjami bywa, że prędzej czy później trafia kosa na kamień. Ich piękna przygoda się kończy, niekiedy dość boleśnie. Dzisiaj przyszła kryska na prażan. Arsenal wyjaśnił ich […]
15.04.2021
Felietony i blogi
15.04.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ktoś to musi powiedzieć, niech będzie, że ja. Naszykujmy szklanki z wodą i miejmy to z głowy: Maciej Skorża wraca do Ekstraklasy. Liga będzie ciekawsza. Wraca trener nietuzinkowy, wraca trener utytułowany, wraca trener, który kształtował ligowy krajobraz przez ponad dekadę. Trener, który w różnych miejscach kojarzy się dobrze – jest Spartak, jest Barcelona, jest mistrz […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Puchar Fuksiarza – pierwsze typy, odkrywamy karty!

To już jutro. Wielki dzień, w którym zaczyna się Puchar Fuksiarza. Zaczęliśmy od losowania, poznaliśmy grupy, teraz czas na rywalizację. A kochamy rywalizować. Kiedyś Olkiewicz ze Smykiem założyli się, kto szybciej dobiegnie do redakcji ze stacji metra – wygrał Olkiewicz, a Smyk dalej biegnie. W każdym razie: jutro zaczynamy pierwszą kolejkę. A dziś odkrywamy karty, […]
15.04.2021
WeszłoTV
15.04.2021

Quiz: WOJCIECH HADAJ – REDEMPTION

15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Bruk-Bet przez wirusa nie gra od miesiąca. “Nikomu nie życzę takiej sytuacji”

Bruk-Bet Termalica Nieciecza od blisko miesiąca nie wychodzi na boisko. I na wyjście na nie jeszcze chwilę poczeka. Departament rozgrywek krajowych PZPN poinformował o przełożeniu kolejnego spotkania “Słoników”, co oznacza, że lider 1. ligi będzie miał cztery mecze na koncie mniej względem terminarza. Sytuacja robi się nieciekawa, bo nawet jeśli Bruk-Bet wróci do gry w […]
15.04.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Liga Europy
15.04.2021

Stary lis wypełnił zadanie. Ajax za burtą, Roma zagra o finał z United

Włosi twierdzili dziś, że Roma gra dla całej Italii. Fakt, Giallorossi to ostatni przedstawiciel Półwyspu Apenińskiego w Europie. I to się nie zmieni, bo Rzymianie awansowali do półfinału Ligi Europy. Ale czy Italia po tym spotkaniu pęka z dumy? No, niekoniecznie. Przy takiej bryndzy Włosi pewnie jednak to przeboleją. W takich chwilach cel uświęca środki, więc nie […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Manchester United przyklepał awans

Manchester United w pierwszym meczu pokonał 2-0 Granadę i był pewny swego przed spotkaniem rewanżowym o półfinał Ligi Europy. Ole Gunnar Solskjaer wymienił połowę składu w porównaniu do ligowej potyczki z Tottenhamem Hotspur, ale Czerwone Diabły nie zlekceważyły rywala z Hiszpanii.  Udało się im się powtórzyć rezultat z pierwszego meczu. Wynik spotkania już w szóstej […]
15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Koniec pięknej przygody. Arsenal wypunktował Slavię

Slavia Praga to jedna z niewątpliwych rewelacji sezonu 2020/21 w Lidze Europy. Zresztą czeska ekipa nie pierwszy raz pokazała, że potrafi napsuć krwi faworytom. No ale tak to z rewelacjami bywa, że prędzej czy później trafia kosa na kamień. Ich piękna przygoda się kończy, niekiedy dość boleśnie. Dzisiaj przyszła kryska na prażan. Arsenal wyjaśnił ich […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Gerard Moreno się nie zatrzymuje

Kapitalny czas w swojej karierze przeżywa właśnie Gerard Moreno. Hiszpański napastnik strzela bramki jak na zawołanie i właśnie poprowadził Villarreal do półfinału Ligi Europy.  Hiszpanie mierzyli się dziś z Dinamem Zagrzeb. Do meczu przystępowali z zaliczką 1-0, ale lekceważenie Chorwatów byłoby złym pomysłem. Wszak mówimy o ekipie, która w poprzedniej rundzie w rewanżu odrobiła dwie […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Marco Paixao w drodze po kolejną koronę

Flavio Paixao został jakiś czas temu najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Ekstraklasy, ale jego brak Marco również nie może narzekać na nudę. Wiele wskazuje na to, że niedługo zgarnie koronę króla strzelców zaplecza tureckiej ekstraklasy. Po raz trzeci z rzędu.  W dzisiejszym meczu jego Altay zremisował 2-2 Ankarasporem i zajmuje czwarte, dające grę w barażach miejsce w […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Kolejny klops Grabary w półfinale Pucharu Danii

W Danii doszło do rewanżowych starć w krajowym pucharze. Ekipa Sonderjyske wygrała 3-1 z Midtjylland i awansowała do finału, choć przegrała pierwsze spotkanie (0-1). Taka sztuka nie udała się z kolei Aarhus GF, czyli drużynie, w której między słupkami stoi Kamil Grabara.  Zespół Polaka w pierwszym meczu przegrał z Randers FC 0-2. Grabara był zresztą […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Raków z Lechem bez Tijanicia. Przyczyną koronawirus

Raków Częstochowa wyeliminował wczoraj Cracovię w półfinale Pucharu Polski, ale przed ekipą Marka Papszuna lada moment kolejne wyzwania. Pierwszym z nich będzie ligowa potyczka z Lechem Poznań. Jak informuje portal TVP Sport, trzecia drużyna ligi przystąpi do niej osłabiona przez brak Davida Tijanicia.  Słoweniec był jednym z bohaterów ligowego meczu z Wisłą Kraków w ostatniej […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Pogba bohaterem serialu. “Jest ikoną pokolenia”

Paul Pogba podpisał nowy kontrakt. Tym razem umowa nie dotyczy jednak gry w piłkę. Platforma Amazon Prime wyprodukuje serial dokumentalny o życiu francuskiego pomocnika.  Tytuł? “Pogmentary”. Rok premiery? 2022. Serial ma pokazywać unikatowe sceny z życia prywatnego piłkarza oraz zahaczać o boisko. Amazon coraz częściej w swoich produkcjach porusza tematy futbolowe. Swoich seriali doczekały się […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Przyszłość Suareza? Atletico, klub Beckhama lub… powrót do Anglii

Luis Suarez może zostać mistrzem Hiszpanii wraz z Atletico Madryt, ale hiszpańskie media już zastanawiają się nad tym, jaka będzie jego przyszłość. Kontrakt Urugwajczyka z Los Colchoneros obowiązuje do końca przyszłego sezonu, ale zdaniem Deportes Cuatro mógłby on bez większych przeszkód opuścić stolicę Hiszpanii również w najbliższym okienku transferowym.  34-latek strzelił dla Atletico 19 bramek […]
15.04.2021
Uncategorized
15.04.2021

Piątek w Weszło FM: Kozak, który przebiegł ponad 100 maratonów + ekstraklasa

Piątkowe mecze ekstraklasy. Wizyta w słonecznej Portugalii. Gość, który przebiegł ponad 100 maratonów. Wioślarka, która została biegaczką. Jutro na naszej antenie nie zabraknie ciekawych programów, szczegóły:  7-10, Dwójka bez sternika. Gościem Moniki Wądołowskiej i Kamila Gapińskiego będzie Marcin Soszka, który przebiegł… ponad 100 maratonów. Ukończył też projekt 61 maratonów w 61 stolicach europejskich państw. 10-11, […]
15.04.2021
Felietony i blogi
15.04.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ktoś to musi powiedzieć, niech będzie, że ja. Naszykujmy szklanki z wodą i miejmy to z głowy: Maciej Skorża wraca do Ekstraklasy. Liga będzie ciekawsza. Wraca trener nietuzinkowy, wraca trener utytułowany, wraca trener, który kształtował ligowy krajobraz przez ponad dekadę. Trener, który w różnych miejscach kojarzy się dobrze – jest Spartak, jest Barcelona, jest mistrz […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Puchar Fuksiarza – pierwsze typy, odkrywamy karty!

To już jutro. Wielki dzień, w którym zaczyna się Puchar Fuksiarza. Zaczęliśmy od losowania, poznaliśmy grupy, teraz czas na rywalizację. A kochamy rywalizować. Kiedyś Olkiewicz ze Smykiem założyli się, kto szybciej dobiegnie do redakcji ze stacji metra – wygrał Olkiewicz, a Smyk dalej biegnie. W każdym razie: jutro zaczynamy pierwszą kolejkę. A dziś odkrywamy karty, […]
15.04.2021
WeszłoTV
15.04.2021

Quiz: WOJCIECH HADAJ – REDEMPTION

15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Myć w Krakowie, Sylwestrzak w stolicy (obsada sędziowska)

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, jak będzie wyglądała obsada sędziowska 25. kolejki Ekstraklasy. Przed ciekawym testem stanie Damian Sylwetrzak. 29-latek, który zadebiutował w Ekstraklasie w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, zbiera dobre recenzje, więc Kolegium Sędziów coraz śmielej korzysta z jego usług. W tej kolejce arbiter z Wrocławia poprowadzi mecz pomiędzy Legią Warszawa a Cracovią.  Kolejną […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Torreira znów nalega na transfer do Argentyny

– Nie chcę już grać w Europie. Chcę grać dla Boca Juniors. To nie żadna gwałtowna decyzja – mówił kilkanaście dni temu Lucas Torreira, którego matka zmarła na koronawirusa. To właśnie to traumatyczne wydarzenie sprawiło, że Urugwajczyk chce kontynuować karierę bliżej rodzinnych stron. Jeśli komuś wydawało się, że z czasem zmieni swą decyzję, to wiele […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Nowy trener w sztabie Lecha

W sobotę oficjalnie ogłoszono, że nowym trenerem Lecha Poznań zostanie Maciej Skorża. Nie należało jednak traktować tej informacji jako ostatniej w kontekście sztabu Kolejorza. Kilka dni później poznaliśmy nazwisko asystenta szkoleniowca. Został nim Rafał Janas.  Nie jest to żadna niespodzianka. Mówimy o trenerze, który Skorży pomagał również w Wiśle Kraków, Legii Warszawa, Al-Ettifaq, Pogoni Szczecin i […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Rafael van der Vaart przejechał się po Timo Wernerze

Bez wątpienia nie jest to udany sezon pod względem statystyk strzeleckich dla niemieckiego piłkarza. Ba, jego postawa w premierowym sezonie gry dla Chelsea Londyn jest rozczarowująca. Cały czas znajduje się pod ostrzałem mediów. Słów krytyki w jego stronę nie szczędził były zawodnik Realu Madryt czy HSV Hamburg. Przyznał, że dla niego Werner jest jak “ślepy […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Bruk-Bet przez wirusa nie gra od miesiąca. “Nikomu nie życzę takiej sytuacji”

Bruk-Bet Termalica Nieciecza od blisko miesiąca nie wychodzi na boisko. I na wyjście na nie jeszcze chwilę poczeka. Departament rozgrywek krajowych PZPN poinformował o przełożeniu kolejnego spotkania “Słoników”, co oznacza, że lider 1. ligi będzie miał cztery mecze na koncie mniej względem terminarza. Sytuacja robi się nieciekawa, bo nawet jeśli Bruk-Bet wróci do gry w […]
15.04.2021