post Avatar

Opublikowane 27.08.2019 13:51 przez

Michał Kołkowski

Odwróć tabelę, AS Monaco (prawie) na czele. Po trzech kolejkach zmagań we francuskiej Ligue 1, ekipa z Księstwa zajmuje przedostatnią, dziewiętnastą lokatę w ligowej stawce. Na razie wszystko wskazuje na to, że gospodarze stadionu Ludwika II, podobnie jak w minionym sezonie, zamiast aspirować do gry w europejskich pucharach, będą się przez cały sezon snuli w okolicach dna tabeli, tocząc zażartą walkę na śmierć i życie z ligowymi ogórasami. Stawką tej batalii – utrzymanie w najwyższej lidze. Oczywiście nie wypada niczego przesądzać, wciąż mamy dopiero sierpień, lecz wydaje się oczywiste, że z taką postawą w defensywie Monaco naprawdę może z hukiem zlecieć z Ligue 1. Niestety – jeżeli chodzi o liczbę baboli w obronie, Kamil Glik zdecydowanie się wyróżnia. Co nie wróży najlepiej przed zbliżającymi się meczami reprezentacji Polski.

Oczywiście wiadomo, jak to z Kamilem bywa. Często się zdarzało, że Glik przyjeżdżał na kadrę niby bez formy, niby po gorszych występach w klubie, a potem wskakiwał w biało-czerwony strój i – jak w komiksie – przepoczwarzał się natychmiast w superbohatera, który w defensywie czyści wszystko i tłamsi dowolnego przeciwnika w walkach o górne piłki. Teraz jednak powodów do optymizmu jest jakby mniej niż zwykle, bo forma Glika, co tu się czarować, naprawdę wygląda na beznadziejną.

Glik trafił do Monaco przed sezonem 2016/17. Początkowo wydawać się mogło, że to transfer wręcz bajkowy. I nie chodzi tu tylko o to, że zamienił – także przecież piękny – Turyn na Lazurowe Wybrzeże, nie chodzi tu tylko o gigantyczne zarobki. Ten transfer był również ekscytujący z punktu widzenia czysto sportowego. Monaco w 2016 roku zajęło trzecie miejsce w Ligue 1, ale miało chrapkę na znacznie więcej. Klub, przy wydatnym wsparciu bogatego właściciela, Dmitrija Rybołowlewa, dorobił się naprawdę imponującej kadry. W Księstwie zadomowiły się uznane gwiazdy europejskiego i światowego futbolu, jak choćby Radamel Falcao i Joao Moutinho, a także niespotykana wręcz liczba wschodzących gwiazd piłki. Kylian Mbappe, Fabinho, Bernardo Silva, Thomas Lemar, Tiemoué Bakayoko, Benjamin Mendy… Właściwie każdemu z nich wróżono wielką karierę.

Krótko mówiąc – Glik stał się częścią arcyciekawego projektu. Ba, częścią. Prawdziwym jego filarem. W swoim pierwszym sezonie w Monaco rozegrał w sumie aż 53 mecze, zdobywając dla swojego nowego klubu osiem goli. Les Rouges et Blancs w sensacyjnych okolicznościach wygrali mistrzostwo Francji, dotarli też do półfinału Champions League. Szaleństwo. Na domiar tych wszystkich sukcesów, Polaka doceniono również indywidualne. Znalazł się w oficjalnej jedenastce sezonu 2016/17 w Ligue 1.

Ligue-1-Team-of-the-Year-2016-17

Wydawało się, że lepiej być nie może. No i to chyba prawda, bo od tamtego chwalebnego czasu zarówno z całym klubem, jak i z samym Kamilem Glikiem sprawy mają się coraz gorzej.

Sezon 2017/18 nie zwiastował jeszcze nadchodzącej katastrofy. Fakt, Monaco zaczęło się coraz bardziej osłabiać, kolejni zawodnicy opuszczali klub w poszukiwaniu jeszcze większych wyzwań. Wiadomo jak to jest z zespołami niby topowymi, ale jednak nie tymi z najściślejszej piłkarskiej elity Starego Kontynentu. Albo złapią swoją szansę na odniesienie wielkiego sukcesu, albo ją przepuszczą i drugiej okazji przez kilka(naście) następnych lat już po prostu nie będzie. Brutalne prawa rynku. Niemniej – Monaco w 2018 roku zakończyło ligę na drugim miejscu, pomimo licznych osłabień kadrowych. Glik tym razem rozegrał 48 meczów we wszystkich rozgrywkach. Miejsca w jedenastce sezonu już jednak nie otrzymał. I trudno się dziwić – Monaco straciło w lidze aż 45 bramek.

Kilka kolejek przed końcem sezonu ekipa Paris Saint-Germain urządziła sobie demonstrację siły na tle swoich ubiegłorocznych pogromców. Paryżanie wygrali z Monaco 7:1 i w niesamowitym stylu powrócili na ligowy tron. Polak – na swoje szczęście – tamten katastrofalny mecz akurat przegapił, lecz jemu też zdarzały się kiepściutkie występy. Na przykład w przegranym 0:4 starciu z Nice, podczas którego Glik zapomniał, w jaki sposób należy trzymać linię spalonego.

Zatem – w sezonie 2016/17 błędy Glika – zwłaszcza te kardynalne, skutkujące golem dla przeciwnika – były totalną rzadkością. W rozgrywkach 2017/18 zaczęły się pojawiać częściej, ale wciąż incydentalnie. Natomiast w poprzednim sezonie Kamil wraz ze swoim klubem wyraźnie się posypał.

Monaco zajęło siedemnastą pozycję w Ligue 1, ledwie-ledwie unikając baraży o pozostanie na najwyższym poziomie rozgrywek. Powróciły koszmary z 2011 roku, gdy pogrążona w kryzysie finansowym drużyna spadła z francuskiej ekstraklasy. Aczkolwiek tamto Monaco imponowało głównie nazwą, kojarzoną jeszcze z dawnymi sukcesami. Natomiast składem dysponowało po prostu do bólu przeciętnym. Nie na tyle słabym, by zlecieć z ligi na zbitą twarz, ale też bez perspektyw na coś więcej niż ligowa przeciętność. Tymczasem Monaco na starcie sezonie 2018/19 wciąż miało prawo celować w czołowe lokaty w Ligue 1. Nie w mistrzostwo, może nawet nie podium – za dużo nastąpiło osłabień. Ale czołowa szóstka, ósemka? W zasięgu. – Startujemy z nową drużyną. Zaczynamy od zera – przyznał przed sezonem Glik.

A jednak klub z Księstwa otarł się o kataklizm. Nie wypaliły kolejne eksperymenty trenerskie, na czele z Thierrym Henrym w roli pierwszego szkoleniowca, trzeba się było zatem salwować powrotem do starego, dobrego Leonardo Jardima, zwolnionego z klubu w październiku 2018 roku i zatrudnionego z powrotem w styczniu 2019.

Jardim wydobył klub z odmętów strefy spadkowej, ale na więcej nie było go stać. Pogłoski o tym, że jego powrót pozwoli klubowi odrodzić się w stylu feniksa powstającego z popiołów okazały się, jak w przypadku śmierci Marka Twaina, mocno przesadzone. Kamil Glik w całej tej beznadziei był w pewnym sensie najsolidniejszym punktem zespołu. Rozegrał 41 meczów we wszystkich rozgrywkach, najwięcej w klubie. W niektórych spotkaniach zakładał nawet na ramię opaskę kapitana, zdarzało mu się też podchodzić do trybun i tłumaczyć żałosną postawę zespołu w tym czy innym starciu. Brał na siebie odpowiedzialność za zespół, aczkolwiek na boisku często sam popełniał błędy. Zaczął zdecydowanie zbyt często grać faul w sytuacjach, które wcześniej zwykł opanowywać bez konieczności uciekania się do przewinienia. Na łeb i na szyję spadła też liczba jego udanych interwencji w obronie.

Według portalu WhoScored, w sezonie 2018/19 Polak zaliczał ich w każdym spotkaniu sześć. To przeszło półtorej interwencji mniej niż w poprzednich rozgrywkach. Ale tu już nawet nie chodzi o te bardziej ogólne statystyki. Spadek poziomu gry Glika można było zaobserwować nie w ujęciu bardziej ogólnikowym, ale w drobnych sytuacjach, kluczowych momentach. Spójrzmy choćby na starcie z EA Giungamp, gdzie Polak przy trafieniu na 0:2 daje się nabrać na jakiś banalny przyruch, a potem wyłażą już niestety jego braki w zwrotności.

Albo spójrzmy na przykład na klęskę gospodarzy na Stadionie Ludwika II. Strasbourg powiózł Monaco 5:1, Glik grający na prawym skraju trzyosobowego bloku defensywnego maczał palce co najmniej przy trzech golach. Znowu zwracają uwagę pomyłki w ustawieniu, gdy Polak delikatnie zawiesza się, łamiąc linię spalonego, a potem chaotycznie próbuje wyskoczyć do przodu, gdy jest już za późno.

No i te charakterystyczne pretensje do partnerów po prawie każdej straconej bramce. Widać, jak bardzo wewnątrz Kamila narasta frustracja, co nie pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu koncentracji.

Wbrew pozorom – byłoby jednak trochę za proste, gdyby stwierdzić, że Glik jest po prostu do chrzanu i dlatego Monaco tak kiepsko w zeszłym sezonie broniło. No nie – po pierwsze, błędy popełniają właściwie wszyscy defensorzy klubu z Księstwa, co świadczy raczej o tym, że po prostu mamy do czynienia z fatalnie poukładanym zespołem, a nie zgrają kompletnych nieudaczników, która nagle zapomniała jak się gra w piłkę. Po wtóre – gdy Monaco gra tak wysoko ustawioną linią obrony, jak choćby w załączonym meczu ze Strasbourgiem, na wierzch wychodzą wszystkie niedostatki Glika jeżeli chodzi o zwrotność, szybkość i kontrolę linii ofsajdu. Trzeba pamiętać, że reprezentant Polski jest przede wszystkim królem szesnastego metra, specjalistą w dziedzinie pojedynków powietrznych, wielkim fachowcem, jeżeli chodzi o drobne przepychanki i w ogóle wszelkie fizyczne starcia wewnątrz pola karnego.

Aczkolwiek – trzeba to uczciwie przyznać – na starcie sezonu 2019/20 nawet tych atutów Glik nie potrafi na boisku wyeksponować.

Po trzech kolejkach bieżących rozgrywek Monaco zbliżyło się do dna. Kibice klubu jako jednego z głównych winowajców fatalnej postawy zespołu wskazują właśnie Polaka. Dziennikarze również nie zostawiają na Gliku suchej nitki, wystawiając mu fatalne noty za kolejne występy i w ogóle wylewając na jego głowę wiadra krytycznych spostrzeżeń. I chciałoby się oczywiście to wszystko zdementować, ale prawda jest taka, że Glik – kapitan zespołu w trzech pierwszych meczach ligowych – rzeczywiście fatalnie sobie w tym momencie radzi.

Podsumujmy. Zaczęło się od klęski Monaco z Lyonem (0:3), potem były bęcki od Metz (0:3) i wreszcie remis z Nimes (2:2), choć podopieczni Jardima prowadzili już 2:0. Razem mamy osiem straconych goli w trzech meczach. Ile możemy zaliczyć na konto Glika?

  • 0:1 z Lyonem. Trafienie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Glik gubi krycie Moussy Dembele, który głową pakuje piłkę do siatki. Błąd Polaka.
  • 0:2 z Lyonem. Strzał z dystansu w wykonaniu Memphisa Depaya. Gol kompletnie z czapki, szmata przepuszczona przez Benjamina Lecomte’a.
  • 0:3 z Lyonem. Kolejny gol z dystansu, tym razem strzelał Lucas Tousart. Glik bezpośrednio przy trafieniu nie zawinił, ale kilka sekund wcześniej w fatalnym stylu przegrał pojedynek siłowy z Dembele i od tego właśnie zaczęła się bramkowa akcja Lyonu.

  • 0:1 z Metz. Bramka z karnego, podyktowanego za zagranie ręką Kamila Glika. Sprawa oczywista.
  • 0:2 z Metz. Gol po stałym fragmencie gry. Glik wprawdzie nie do końca skutecznie interweniował w podbramkowym zamieszaniu, ale odpowiedzialnością za tego gola nie można go obarczać.
  • 0:3 z Metz. Na starcie akcji bramkowej Glik nie zdołał odebrać piłki spod nóg skutecznie się zastawiającego Habiba Diallo, ale obarczanie Polaka winą za to trafienie również byłoby przesadnym czepialstwem.

  • 1:2 z Nimes. Glik źle oblicza trajektorię lotu piłki, w efekcie rywal dostaje podanie na nos w polu bramkowym. Gol na konto Polaka, choć nie on w tej sytuacji narobił bigosu, bo cale nieszczęście zaczęło się od fatalnej dziury na lewej stronie boiska.
  • 2:2 z Nimes. Znowu błąd w tej samej strefie boiska sprawił, że rywale wjechali w defensywę Monaco jak w masło i skończyło się golem do pustaka. Glik zachował się dobrze – swojego zawodnika krył do końca i wypchnął go ze światła bramki.

Jakkolwiek spojrzeć na całą defensywę Monaco, która spisuje się fatalnie – dużo jest tych pomyłek Glika, skutkujących golem dla drużyny przeciwnej. O wiele za dużo, biorąc pod uwagę, że za nami dopiero trzy kolejki ligowych zmagań. Jeżeli przejrzeć media społecznościowe związane z klubem – kibice dość ostentacyjnie domagają się rozstania z 31-letnim reprezentantem Polski. „Jardim za mocno ufa piłkarzom, których najlepsze czasy już dawno minęły. W grze zespołu widać poprawę, ale błędy takich zawodników jak Jemerson i Glik wszystko niweczą. Za zasługi gra zresztą również Falcao” – zwrócił uwagę jeden z kibiców. To dość powszechna retoryka. „Przeciwko Nimes Glik potrzebował przełamania po słabym starcie. Ale tylko nieskuteczności napastników rywala zawdzięcza fakt, że został za swoją słabą postawę skarcony tak późno. Zaliczył jedną ważną interwencję, ale to za mało” – można przeczytać na portalu Monaco-Matin.

– Glik i Jemerson są jak kula u nogi – stwierdził nawet Piere Menes, słynny dziennikarz związany z Canal+ i L’Equipe. – Niewiarygodne, że ich agonia wciąż trwa. Mija półtora roku odkąd ich forma runęła, a oni wciąż grają. Trudno to wytłumaczyć. Jardim może ściągać kolejnych napastników, ale na koniec najważniejszą decyzją będzie wyeliminowanie z pierwszej jedenastki tej dwójki.

Moussa Dembele of Lyon scoring a goal during the Ligue 1 match between Monaco and Lyon at Stade Louis II on August 9, 2019 in Monaco, Monaco. (Photo by Pascal Della Zuana/Icon Sport) LIGA FRANCUSKA SEZON 2019/2020 PILKA NOZNA N/Z KAMIL GLIK FOT. ICON SPORT/NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Pytanie – co słabiutka forma Kamila Glika oznacza w kontekście najbliższych meczów reprezentacji Polski? Na ten moment wydaje się, że jednak nic szczególnego. Duet Glik – Bednarek w ostatnich miesiącach spisywał się bez zarzutu, a czasami obaj stoperzy wręcz imponowali skutecznością w destrukcji i stanowili najmocniejszy punkt całej drużyny. Niemniej – gdzieś tam w tle, za plecami Glika, majaczy już postać Krystiana Bielika, który całkiem nieźle wprowadził się do zespołu Derby County. Bielik oferuje zupełnie inne atuty niż Kamil, dysponuje przede wszystkim znacznie lepszym wyprowadzeniem piłki, radzi sobie również w dryblingu. Aczkolwiek na razie Glik więcej zdążył o futbolu zapomnieć, niż Bielik się o nim nauczyć.

Można się natomiast cieszyć z samego faktu, że gdy filar defensywy biało-czerwonych przeżywa trudniejsze chwile, to mamy kogo rozważać w roli ewentualnego następcy. I to następcy, który może do gry reprezentacji wnieść kiedyś nową jakość.

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 27.08.2019 13:51 przez

Michał Kołkowski

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
08.03.2021

20 kolejek i taka przewaga nad wiceliderem? Ostatnio Wisła Maaskanta

W tym wieku po dwudziestu kolejkach Ekstraklasie potrafiły przewodzić GKS Bełchatów czy GKS Katowice. To wciąż moment sezonu, po którym wszystko może się zmienić, ale jednak jest wymowne, że posiadanie czterdziestu dwóch punktów na tym etapie sezonu to trzeci najlepszy dorobek punktowy Legii w XXI wieku. Siedmiopunktową – bądź większą – przewagę na tym etapie […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Simeone o emocjonującym finiszu sezonu, który czeka nas w La Liga

– Nie wiem o czym myśleli ludzie, którzy byli przekonani, że wygramy ligę z 20 punktami przewagi. To będzie bardzo, bardzo trudny finisz sezonu dla wszystkich drużyn – mówił Diego Simeone po zremisowanym starciu 1:1 z Realem Madryt. Przewaga Atletico nad Barceloną stopniała do trzech punktów, nad Realem zespół Simeone wciąż ma pięć punktów przewagi. […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Zatrzęsienie goli, dużo asyst. Helik już w barażach o Premier League | STRANIERI

Ten weekend w wykonaniu naszych stranierich to było coś znacznie więcej niż hat-trick Roberta Lewandowskiego z BVB, bramka Krzysztofa Piątka czy dwie asysty Piotr Zielińskiego. Dawno nasi rodacy zagranicą się tak nie rozstrzelali, a i kończących podań do kolegów było sporo. Zacznijmy od Serie A. Crotone wygrało 4:2 z Torino i przedłużyło swoje szanse na […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Michniewicz: Pokazaliśmy, że potrafimy grać bez Luquinhasa

–  Przyjeżdżając do Wrocławia, wiedzieliśmy jak trudny jest to teren. Tydzień temu poległa tutaj Pogoń. Mieliśmy swoje problemy kadrowe, ale na szczęście dla nas udało się je zatuszować. Zmieniliśmy trochę ustawienie i mogliśmy pokazać swoje atuty. Myślę, że mecz był pod naszą kontrolą. Były sytuacje, w których zawodnicy Śląska znajdywali się pod naszym polem karnym, […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Obrzydliwy faul w Bundeslidze. „To był koszmar”

– To była najbardziej ewidentna czerwona kartka w historii futbolu – pisali kibice Bundesligi po faulu Paulo Otavio na Munasie Dabburze. Zawodnik Wolfsburga w doliczonym czasie gry był bliski połamania obu nóg napastnikowi rywali. Sytuacja na poniższym wideo zaczyna się od 1:30.  Sytuacja jest o tyle dziwna, że przecież Wolfsburg i tak w tym […]
08.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Bjelica znów wściekły na VAR. „To pole do manipulacji, cyrk!”

Nenad Bjelica zostawił w Ekstraklasie niezłą średnią punktową wykręconą w Lechu, rozczarowanie po nieudanym ataku na mistrzostwo z Kolejorzem, ale i legendarne hasła. „To jest cirkus i skandaloza” – wpisały się na stałe do języka piłkarskiej polszczyzny. Jak się okazje – Chorwat nadal walczy z VAR-em i sędziami. – Przez VAR pole do manipulacji decyzjami […]
08.03.2021
Weszło
08.03.2021

Papszun: Lasyk i Przybył notorycznie nas krzywdzą

Co słychać w prasie po weekendzie? Jest ciekawie. Jerzy Dudek atakuje Sousę, Nestor Polakow diagnozuje choroby w polskiej piłce, a Marek Papszun uderza w sędziów – Piotra Lasyka i Jarosława Przybyła. – Jestem człowiekiem szczęśliwym i mało we mnie zazdrości, natomiast Michałowi zazdroszczę tego, że sędziują mu tacy panowie jak Przybył czy Lasyk, którzy nas […]
08.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Kompromitacja Olympique’u Marsylia. Klub Arka Milika przegrał z czwartoligowcem

Nie posiadamy na to statystycznych dowodów pod ręką, ale tak na nos wydaje się, że nie ma drugiego krajowego pucharu w Europie, gdzie tak często miałyby miejsce małe niespodzianki i wielkie sensacje, jak w Coupe de France. Dzisiaj negatywnymi bohaterami takiej właśnie sensacji zostali gracze Olympique’u Marsylia. Klub Arkadiusza Milika wyleciał z Pucharu Francji po […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Zieliński z dubletem asyst! Skorupski nie dał rady Napoli

Możemy to powiedzieć bez grama kurtuazji: Piotr Zieliński zaliczył standardowy dzień w biurze. Tak, to już pewnego rodzaju codzienność, że w meczach Napoli widzimy Polaka z bramką lub asystą. Rok 2021 jest pod tym względem absolutnie wyjątkowy. Mówimy o życiowej formie, czymś magicznym. „Zielu” na pozycji nr 10 gra jak z nut, co trzeba powiedzieć […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Szymon Marciniak krytykowany za hit ligi greckiej. „Nie było karnego!”

Szymon Marciniak poprowadził dziś szlagier greckiej ekstraklasy. PAOK (3. miejsce w lidze) podjął przed własną publicznością Aris (2. miejsce). Derby Salonik zakończyły się wynikiem 2:2, a polski arbiter znalazł się pod ostrzałem krytyki. Spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg. Goście prowadzili już 2:0, ale w 87 minucie gry PAOK zdobył kontaktowego gola. Następnie, już w doliczonym […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Jest nowy prezydent Barcelony! Wielki powrót Joana Laporty

To była naprawdę ekscytująca kampania wyborcza, ale ostatecznie skończy się zgodnie z przewidywaniami. Joan Laporta niemal na pewno powraca na stanowisko prezydenta Barcelony. I to powraca z przytupem. Wyniki głosowania sondażowego przeprowadzonego na próbie aż 4 tysięcy wyborców nie pozostawiają wątpliwości. Najlepiej poinformowani katalońscy dziennikarze także. Cules zdecydowanie wyżej ocenili Laportę niż jego konkurentów: Joan […]
07.03.2021
Anglia
07.03.2021

21 zwycięstw z rzędu i wystarczy. Manchester United pokonuje Manchester City

Dominowali na wszystkich frontach. Od czasu dość pechowego remisu z WBA, Manchester City ani razu nie pozwolił, by przeciwnik zatrzymał ich chociaż połowicznie. Wygrywali jak leci, bez różnicy, czy były to starcia pucharowe, czy ligowe. W końcu jednak nadszedł kres tej serii. Jeśli ktoś miał The Citizens zatrzymać, to właśnie Manchester United. Niebywale dobrze radzą […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia odstawia peleton na siedem punktów

Któraś seria musiała dziś paść. Albo ta niezwyciężonego na własnym stadionie Śląska Wrocław, albo ta związana z dobrymi wynikami Legii w starciach z wrocławianami w ostatnich latach. Chwilę wcześniej padła twierdza w Szczecinie, zatem prawem serii – Legia została pierwszym zespołem, który ograł ekipę Lavicki na ich obiekcie w tym sezonie. Sam mecz? Bywały lepsze. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Premierowy gol Bereszyńskiego w Serie A. No wreszcie! [WIDEO]

Arkadiusz Reca popisał się dzisiaj pięknym trafieniem w starciu z Torino i Bartosz Bereszyński ewidentnie mu pozazdrościł. Zawodnik Sampdorii też strzelił gola. To jego pierwsze trafienie w Serie A! Trochę się Polak na tego gola naczekał, trzeba przyznać. Dzisiejsze starcie z Cagliari to dla Bereszyńskiego 120 występ ligowy w barwach Sampdorii, dla której zaczął grać […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glik z meczem numer 300 na topowym poziomie. Dołącza do ekskluzywnego grona

Kamil Glik spędził wczoraj 90 minut na boisku w zremisowanym meczu Benevento ze Spezią. Było to dla niego spotkanie numer 300 w jednej z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Takim bilansem może się oprócz niego pochwalić tylko dwóch Polaków. Na dorobek 33-letniego defensora składają się 172 występy w Serie A i 128 w Ligue 1. […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIGA MINUS: POGOŃ RUSZA W POGOŃ ZA LEGIĄ

Raz, dwa, trzy. Ruszyli. A kto ruszył? Pogoń Szczecin w pogoń za Legią Warszawa. Tempo jak na obrazku, więc sukcesu nie wróżymy. Ale kto wie? O tej szalonej pogoni, o skuteczności Stali i o innych rzeczach pogadamy sobie dzisiaj o 19.45 w Lidze Minus. A kto pogada? Białek, Kowal, Leszek i Roki. 
07.03.2021
Hiszpania
07.03.2021

Suarez 1:1 Benzema. Derby Madrytu wygrała… Barcelona

Od tego meczu miało zależeć bardzo wiele. Wystarczyło zajrzeć do tabeli La Liga, żeby zdać sobie sprawę, że każda ze stron powinna zagrać z myślą o pełnej puli. Ekipa Simeone dlatego, że ściga ją Barcelona. Real zaś wpadł w gonitwę za Katalończykami i tak oto koło się zamyka. Akurat dziś chyba trzeba powiedzieć, że z […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Trener Pogoni Szczecin: – Trzeba spiąć pośladki i pracować

Trener Pogoni Szczecin, Kosta Runjaić, podczas pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania porażką 0:1 z Lechem Poznań. Przyznał, że jego drużyna znajduje się obecnie w kryzysowym momencie. – Jesteśmy mocno zawiedzeni. Na pewno w pierwszej połowie nie prezentowaliśmy się tak, jak chcielibyśmy się i jak oczekiwaliśmy. Nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, dlaczego tak był […]
07.03.2021