post Avatar

Opublikowane 16.04.2019 19:23 przez

redakcja

Nazywane polskim biegunem zimna Suwałki są rodzynkiem na szkoleniowej mapie kraju. W województwie podlaskim tylko Jagiellonia Białystok może stawić opór miejscowym Wigrom, a spod granicy z Litwą wszędzie jest daleko. Jak tutejsza akademia piłkarska wygląda na co dzień?

Wizytę w Suwałkach zaczęliśmy od dużego zaskoczenia. Nie tylko ze względu na słoneczną pogodę, ale też przez niespotykaną dotąd współpracę ze szkołą, którą chwalą się Wigry.

Przyznać trzeba, że grupy szkolne działają wzorcowo. W ramach zajęć mają po siedem (klasy usportowione) lub nawet dziesięć (klasa sportowa) jednostek treningowych. Ci pierwsi ćwiczą dodatkowo trzy razy popołudniami, mają też treningi indywidualne i fitness.

Tu dochodzimy jednak do ściany. Sportowa klasa czwarta to jedyny taki rocznik w szkole, a usportowione są… dwie. Niecodzienna sytuacja.

– Zaczęliśmy realizować projekt klas sportowych trzy lata temu, od IV klasy. Utworzyliśmy klasę rocznika 2006, ale niestety reforma edukacji, która nastąpiła, mocno skomplikowała nam sytuację. Nie powstały więc klasy roczników 2007 i 2008, dopiero z 2009 się udało – tłumaczy Kamil Makarewicz, prezes Akademii Piłkarskiej Wigry Suwałki.

I dodaje: – Chcemy rozwijać projekt szkolny, bo płynie z niego bardzo dużo korzyści. Klasy, które funkcjonują, są bardzo chwalone. Nie tylko za osiągnięcia sportowe, ale też wyniki w nauce. Klasa szósta ma na przykład średnią 5,2! Wszyscy uczniowie otrzymali też bardzo dobre zachowanie, wyróżniani są też licznie w konkursach przedmiotowych. A jednocześnie jest to też rocznik, który w pierwszej edycji Pucharu Prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniewa Bońka zajął drugie miejsce w Polsce.

Zajęcia treningowe odbywają się więc głównie w godzinach 16-20.

Dużym problemem Wigier jest też lokalizacja. Realnej konkurencji w najbliższej okolicy brak, a w ligach muszą grać rocznikami młodszymi. Czasami nawet o dwa lata.

Skąd taki pomysł? Zrodził się, gdy wygrali w jednym roku wojewódzkie rozgrywki wszystkimi rocznikami. Na Podlasiu poziom piłki młodzieżowej jest bardzo niski.

Z drugiej strony do Wigier chętnie lgną młodzi adepci futbolu. Wiedzą, że w I lidze stawiają tu na takich, a i wybór wśród konkurencji nie jest za wielki.

Ogrywanie młodszych roczników działa na nich rozwojowo. Rodzi też problemy. Wygrana w wojewódzkiej lidze kończy się barażem o ligę centralną. A tam, w starciu z drużynami starszymi, tak łatwo jak w podlaskim już nie jest…

Akademia Piłkarska Wigry Suwałki powstała w 2012 roku. Widać już pierwsze efekty jej pracy, bo z rocznika 2006 poszczególne jednostki jeżdżą na zgrupowania Letniej czy Zimowej Akademii Młodych Orłów. W I lidze zadebiutował też Jakub Świątek, który mając niespełna 16 lat stał się najmłodszym debiutantem w historii rozgrywek.

56640154_598837203930191_9020502275990224896_n

Szkolenie w Suwałkach podzielono na Akademię Piłkarską Wigry Suwałki i Wigry Suwałki SA. Pod spółką funkcjonują cztery najstarsze roczniki młodzieżowe, ale między oboma podmiotami panuje ścisła współpraca.

Makarewicz: – Rok 2012 jest rokiem, gdy szkolenie zostało w Suwałkach mocno przebudowane. W zasadzie zostało zbudowane od nowa. W takich warunkach funkcjonujemy siedem lat i staramy się cały czas rozwijać.

W Wigrach stawiają na swoich. W klubie nie ma działu skautingu, trzonem kolejnych roczników są młodzi piłkarze z Suwałk i okolic.

Jeżeli idzie o infrastrukturę, ta wygląda dramatycznie zimą. Przypominacie sobie z czasów dziecięcych prognozy pogody? Które miasto na mapie Polski wyróżniało się in minus, gdy prezentowano zapowiadane temperatury najbliższych dni? No właśnie…

A w Suwałkach nie ma nawet jednego boiska pod balonem. Zimą trzeba trenować więc w halach, choć w miarę możliwości w Wigrach próbują ćwiczyć na zewnątrz. Możliwości jakie są – można się domyślić. Do najcieplejszych miejsc w kraju nie Suwałki na pewno nie należą.

57059867_479667435905068_8182474592271466496_n

– Suwałki to, wiadomo, biegun zimna, tak można powiedzieć. Mamy tu specyficzne warunki pogodowe. Oczywiście zima trochę utrudnia nam prowadzenie szkolenia i działalność sportową – przyznaje prezes AP Wigry.

W akademii utrzymują jednak, że latem największy minus przeistoczy się w plus, bo Wigry mają dostęp do sporej ilości boisk naturalnych. Przyglądając się temu bliżej – nieco rozrzuconych po mieście i do miasta należących.

– Akademia Piłkarska Wigry Suwałki do dyspozycji ma praktycznie całą infrastrukturę sportową OSiR-u Suwałki. Szczególnie mam na myśli stadion piłkarski przy ul. Zarzecze, z podgrzewaną i oświetloną płytą główną oraz dwoma boiskami bocznymi, z których jedno spełnia standardy czwarto ligowe – mówi Grzegorz Krysa, zastępca dyrektora OSiR Suwałki

– Dodatkowo przy ul. Wojska Polskiego jest drugie boisko, na którym grają trampkarze i młodzicy. Oprócz tej infrastruktury, do dyspozycji Wigier, szczególnie w okresie zimowym, gdy wymienione boiska zasypane są śniegiem, są dwa sztuczne boiska, w tym jedno pełnowymiarowe przy jednej ze szkół. Dodatkowo do dyspozycji młodzieży jest pływalnia, siłownia, aquapark i szereg innych obiektów, którymi dysponuje OSiR – wymienia.

56619821_421628755314047_4279085357342916608_n

Makarewicz: – Mamy w mieście bardzo dobrą infrastrukturę piłkarską, swobodny dostęp do boisk, ale latem. Zimą opady śniegu i intensywny mróz, który dość często w Suwałkach jest spotykany i przez długi czas się utrzymuje, trochę nam to utrudnia. Kilkanaście lat temu treningi na halach były czymś normalnym i my mamy dziś do hal dostęp. W porównaniu z konkurencją, z którą chcemy rywalizować, brakuje nam jednak hali pneumatycznej, balona, który pozwoliłby, by nawet najmłodsze roczniki mogły zimą trenować na sztucznej nawierzchni.

Krysa: – Naszym największym wyzwaniem jest pogoda. Podgrzewana murawa na boiskach pierwszoligowych to standard, właśnie dobiega też końca remont oświetlenia z dostosowaniem do przekazu telewizyjnej w standardzie 4K Ponadto wspólnie z Wigrami realizujemy budżet obywatelski – dostosowanie jednego z boisk bocznych do standardów trzecioligowych.

Boiska boczne przy Stadionie Miejskim przeznaczone są tylko dla grup młodzieżowych Wigier. To wciąż trochę za mało. Szkolonych zawodników jest 550, więc w najbliższym czasie coś powinno się zmienić.

Krysa: – Balon nie jest na razie planowany, chociaż miasto nad nim się zastanawiało. Chwilowo, przez najbliższe dwa-trzy lata, biorąc pod uwagę zaangażowanie miasta i proces inwestycyjny, jest to niemożliwe.

Makarewicz: – Liczymy na to, że w tym zakresie nastąpi poprawa. Współpracujemy z lokalnym samorządem. Miasto nie inwestuje tylko w piłkę nożną, więc musimy wykazać trochę cierpliwości. Myślę jednak, że Akademia Piłkarska Wigier Suwałki jest największą organizacją sportową w mieście, bo trenuje u nas 550 zawodników. Rozumiemy rozwój innych dyscyplin sportowych, ale to piłka nożna jest najbardziej popularna. Hala pneumatyczna jest nam bardzo potrzebna i wierzę, że w najbliższych latach cel ten uda się nam zrealizować

Klub współpracuje z Centrum Rehabilitacji Melius, najnowocześniejszym takim miejscem w regionie, specjalizującym się w sportowej rehabilitacji. Partner akademii, którego właścicielem jest dr Daniel Terlecki, były członek sztabu kadry U20, daje jej zawodnikom duże zniżki na swoje usługi.

550 dzieci podzielono na 22 grupy treningowe. 18 pod szyldem akademii, 4 pod wspomnianą już spółką. Najmłodsi dzieleni są względem posiadanych umiejętności, w Wigrach nazwali to sobie grupami A, B i C.

– Dzieci rozpoczynające treningi piłki nożnej pojawiają się u nas w wieku 5-6 lat. Program szkolenia, na którym obecnie pracujemy, to nasz wewnętrzny program, który powstał na bazie doświadczeń trenerów i naszej wieloletniej współpracy z systemem i metodologią Coerver Coaching – mówi Paweł Cimochowski, koordynator akademii.

Program szkolenia wygląda na dość dobrze zorganizowany. W tej kwestii za merytorykę odpowiada firma Football Lab System, na czele z Mariuszem Paszkowskim. Ten ostatni, poza wdrożeniem całej metodyki pracy w Wigrach i przygotowaniem propozycji stosowanych środków treningowych, prowadzi również szkolenia dla ich trenerów.

Cimochowski: – W początkowym etapie treningu zwracamy uwagę na indywidualizację zajęć. Aby nacisk położony był na umiejętności indywidualne zawodnika – w aspekcie techniki, decyzyjności, rozumienia gry, inteligencji piłkarskiej. Te proporcje układają się w taki sposób, że każdy z trenerów dwie jednostki w mikrocyklu treningowym realizuje z naciskiem na działania indywidualne, a jedną pod model gry, w jaki sposób chcemy, by nasze drużyny grały.

– W Akademii przede wszystkim stawiamy na wyszkolenie indywidualne, przygotowanie techniczne – wtóruje swojemu podopiecznemu Makarewicz. – To dla nas najważniejsze. Oprócz tego zależy nam na tym, by wychowanek Wigier silnie identyfikował się z tym klubem. Wielokrotnie powtarzam, że większość z dzieci, trenujących w akademii, nie zostanie w przyszłości piłkarzami. Zależy mi jednak na tym, by każdy z nich wspominał czas spędzony na boisku w koszulce Wigier Suwałki jako jeden z najfajniejszych lat i momentów w jego dzieciństwie. By klub ten zawsze kojarzył się młodym ludziom z czymś pozytywnym.

Z Coerver Coaching Wigry współpracowały w latach 2012-2016. Na bazie lat doświadczeń, dziś bazują na programie w ich trakcie stworzonym. Mają też swój kalendarz, oparty o periodyzację techniczno-taktyczną.

Do kategorii orlik po dwie jednostki w tygodniu bardziej nastawione są więc na działania indywidualne. Jedna z kolei to głównie działania grupowe, pod model gry akademii, który jest jednak dopiero w fazie tworzenia. Od młodzika proporcje się odwracają.

56669588_2190245147735540_6946427053667254272_n

W kwietniu na przykład zespoły U8 pracują nad obunożnością, ochroną piłki, jej kontrolą, geometrią ataku i finalizacją akcji ofensywnych.

Zaniedbana natomiast pozostaje w Wigrach sfera motoryczna. Do pracy przy akademii wdrażany jest trener przygotowania fizycznego w pierwszym zespole – Adam Pomian. W klubie nie dysponują jednak sport testerami, w żaden sposób nie monitorują obciążeń swoich zawodników.

– Kwestia przygotowania motorycznego to jeden z naszych celów. Chcemy poprawić ten aspekt i zaangażować osoby, które mają większą i szerszą wiedzę w tym aspekcie. By nasi wychowankowie byli jeszcze bardziej kompleksowo szkoleni – przyznaje trener Cimochowski.

Raz w roku Wigry testują swoich podopiecznych, badają moc kończyn górnych i dolnych, na fotokomórkach sprawdzają też szybkość, do tego przeprowadzany jest beep test.

Poza działem przygotowania motorycznego, w Wigrach sporo przestrzeni jest jeszcze do zagospodarowania – nie ma psychologa ani dietetyka, na pełen etat liczyć mogą z kolei tylko dwaj szkoleniowcy, zaangażowani dodatkowo w sprawy organizacyjno-logistyczne.

Wigry wspierają za to rozwój swoich pracowników. Cimochowski: – Jesteśmy wdzięczni klubowi za wsparcie nam okazane. Każdy trener chce rozwijać się indywidualnie. Byśmy szli wspólnie do przodu i wzajemnie się doskonalili, trenerzy jeżdżą na różnego rodzaju konferencje i kursy, zdobywają coraz wyższe uprawnienia trenerskie. I otrzymują ze strony klubu wsparcie, również finansowe.

56823363_1175702935957637_3044475451666857984_n

Po szkoleniu, na jego bazie, trener opracowuje tematykę i według określonego harmonogramu spotyka się raz w miesiącu z innymi. Na takim wewnętrznym szkoleni pełni rolę wykładowcy, a po jego prelekcji następuj burza mózgów. I dyskusja o określonych kwestiach.

– Mamy cykl takich wewnętrznych spotkań raz w miesiącu, gdzie trenerzy dzielą się swoimi przemyśleniami na temat wybranych aspektów. Czy to szkoleniowych, czy organizacyjnych. Każdy z nas analizuje swój proces szkolenia, wyciąga wnioski. Wspólnie modyfikujemy też środki treningowe, by rozwój dzieci był prawidłowy – twierdzi były zawodnik Wigier.

Koordynator działa dość prężnie, a w klubie jest od 2012 roku. Co miesiąc hospituje od 6 do 8 treningów, zjawiając się na nich bez zapowiedzi. Ale nie chce punktować swoich kolegów po fachu, liczy na otwartą dyskusję o błędach, nastawia się na feedback. Liczy, że jego uwagi skłonią trenerów do pewnych przemyśleń.

– Chcemy analizować swój proces szkoleniowy, ale też wyciągać wzajemne wnioski, otrzymywać informację zwrotną od trenera. Czy zauważa i jest świadomy swoich braków? Mocnych stron? Wszystko dla dobra dzieci – ocenia.

Od grudnia zaczął też profilaktyczny projekt komunikacji na linii trener-rodzic-zawodnik. Spotkania z rodzicami organizowane są po to, by budować ich świadomość. By poznali swoją rolę i zrozumieli jaką rolę w szkoleniu ich dziecka odgrywa trener. Relacje mają być jak najlepsze.

56764419_395212871313983_87264411080720384_n

A trzeba podkreślić, że klub z lokalnym środowiskiem żyje bardzo dobrze. Organizuje zbiórki, w których ludzie chętnie i na dużą skalę uczestniczą. Dość powiedzieć, że dzięki crowdfundingowi Wigry uzbierały około 150 tys. złotych na autokar dla młodzieży, na andrzejkowych balach z kolei „zarobili” na sprzęt do monitoringu – fotokomórki SmartSpeed.

Także w klubie nie ma podziałów. Cele są spójne, a akademia ma pozostać ich ważną częścią. – Myślę, że bardzo istotnym jest, by akademia była ściśle powiązana z klubem. Te podmioty nie mogą ze sobą konkurować, rywalizować. Muszą współpracować, bo cel jest jeden, celem są Wigry Suwałki. Celem jest szkolenie zawodników, którzy w przyszłości będą stanowili prawdziwą siłę tego klubu – podsumowuje prezes Makarewicz.

PRZEMYSŁAW MAMCZAK

Wideo: MATEUSZ STELMASZCZYK

Opublikowane 16.04.2019 19:23 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło Extra
22.01.2021

Proste błędy zamazywały trud i odwagę

– Ciężko po takim awansie nagle wszystko przekreślić, odstawić ludzi, którzy wywalczyli ten awans. Zadziałało nasze dobre serce. Ale jak w powiedzeniu – masz miękkie serce, to musisz mieć twardy tyłek. I tego najbardziej żałuję – mówi Krzysztof Brede, który w pierwszym wywiadzie po zwolnieniu z Podbeskidzia analizuje, co poszło w Bielsku nie tak. Dlaczego […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

STANOWISKO #42 – NIE PŁAKAŁEM PO BRZĘCZKU

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, Jerzy Brzęczek dostał niezwykły komfort – za 10 czy 20 lat będzie mógł opowiadać, że gdyby nie jego zwolnienie, Polska wygrałaby Euro. I w sumie prawda: komu się będzie wówczas chciało wytykać, że nie ma to wiele wspólnego z prawdą. Po więcej zapraszamy do oglądania Stanowiska.
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021